Zawody/zajecia dla osób z nerwica/ fobia spoleczna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Zawody/zajecia dla osób z nerwica/ fobia spoleczna

Avatar użytkownika
przez ewa125 02 gru 2008, 18:53
ja mam za^^^^scie stresujaca prace z ludzmi. ostatnio juz nie wyrabiam doslownie. sa momenty kiedy mam ochote sie poplakac, robi mi sie slabo, nie wiem czy to z przemeczenia czy z nerwicy i to jest najgorsze bo boje sie ze naprawde moge zemdlec ze to nie jest tylko nerwica ale przemeczenie. do tego na rozluznienie popijam alkohol co na 2gi dzien tez ma wplyw i wogole juz boje sie jutro isc tam znowu bo jak sie to bedzie powtarzac ze sie bede ciagle zle czuc to mnie stamtad w koncu wywala a nie jest latwo znalezc prace. staram sie uspokoic ale nie moge, ciagle sie boje co bedzie jutro i tak sie nakrecam i rzeczywiscie zle czuje. wypruwam z siebie flaki. mam teraz strasznie niski poziom nerwow, serio, kiedys tak nie bylo. teraz byle gowno a ja juz sie trzese nie wiem sama dlaczego bo niby wiem ze to nic takiego. kolezanek w pracy tez sie nie wybiera niestety :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: Zawody/zajecia dla osób z nerwica/ fobia spoleczna

Avatar użytkownika
przez taniecupsychiatry 02 gru 2008, 23:38
człowiek nerwica napisał(a):Mam ten sam problem co wielu z Was,a mianowicie:jestem na kierynky w którym nie poradze sobie z fobią,chodzi mi o prace socjalną.....a przecież pracownik socjalny musi nie bać się ludzi.......a ja boje się ich bardzo:(( na zajęciach w ogóle się nie odzywam,w grupie tez nie za bardzo sobie radze z ludżmi.ogólnie jest żle..po co ja w ogóle na studia się zapisałem skoro wiedziałem że taki jestem.....jescze nie dosc że boje sie ludżmi to niczego zrobić nie potrafie i zrozumieć z wykladów<wiem jestem idiotą>.:(



ja skończyłem pracę socjalną (ledwo, ledwo, licencjata, z uzupełniających uciekłem z powodu fobii) ; na studia szedłem na siłę, biorąc się za mordę, żeby coś przełamać; tak samo w pracy; ale i z pracy uciekłem;
teraz jestem freelancerem :P i tak już raczej zostanie,pokochałem wolność, a do ludzi wychodzę bez szarpania, powoli, jak wilk do stada
Posty
42
Dołączył(a)
07 lis 2008, 02:24

Re: Zawody/zajecia dla osób z nerwica/ fobia spoleczna

przez Martini007 03 gru 2008, 00:30
Taniecupsychiatry, fajny nick :lol: mogę Cię zapytać, w jakiej dziedzinie pracujesz jako wolny strzelec? Z racji tego, że u mnie jest zdrowie w tym momencie też na kiepskim poziomie, moim marzeniem również jest praca w swoim tempie, gdzie nikt nie będzie obserwował mojego zachowania i wytykał błędów. Ja też wybrałam kierunek opierający się na pracy z ludźmi, który bardzo mnie interesuje tylko co z tego? I też czasem się za zastanawiam co ja miałam w głowie decydując się na to? Po kilku chwilach przychodzi odpowiedź, miałam nadzieję, że wyzdrowieję...
Czas jest właśnie po to, aby wszystko nie zdarzyło się na raz
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
27 lis 2007, 21:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zawody/zajecia dla osób z nerwica/ fobia spoleczna

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 03 gru 2008, 00:37
No właśnie......ja też miałem nadzieje,że wyzdrowieje....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Zawody/zajecia dla osób z nerwica/ fobia spoleczna

przez Katarzynka35 03 gru 2008, 00:44
NO ja tez mam super pracę:) choc stresującą niezwykle:) Jestem.... dziennikarka...:)
w sam raz zawód dla ludzi z nerwicą lękowa...
Żeby było śmieszniej w pracy, jak jestem zajęta nic mi nie jest:), skupiam się mobilizuję i jest super:)
Inna sprawa, że ten wolny zawód to doskonały wybór - jestem też niejako "wolnym strzelcem" i wiele rzeczy robie wówczas kiedy ja tego chcę, nie siedzę od 8.00 do 16.00 przy biurku... najśmieszniejsze jest to, że ludzie z zewnątrz mają mnie za osobę bardzo komunikatywną, radosna i uśmiechnieta, po ktorej nie widać żadnego stresu np. podczas publicznego wystąpienia... a ja myslę, że zemdleję, w głowie mam chaos, ale jakoś się mobilizuję i jest ok... no ale zawsze potem te stresy mi wychodza po jakims czasie...
Ale z drugiej strony obcując z ludźmi, chodząc na różne imprezy, spotkania i konferencje muszę się mobilizować i czuję, że w ten sposób walczę i przeciwstawiam się moim lękom... przez 15 lat jakoś sobie radziłam, no ale teraz łykam moj pierwszy antydepresant...MOja rada - nie siedźcie w domach - jest mnóstwo czasu by analizować, skupiac sie na sobie, na dolegliwościach, rozczulać się nad sobą... przerabiałam to i powiem jedno - do pracy, między ludzi!!! TYlko fakt, praca musi być fajna...
pozdrowionka
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Zawody/zajecia dla osób z nerwica/ fobia spoleczna

Avatar użytkownika
przez taniecupsychiatry 03 gru 2008, 00:56
Martini007 napisał(a):Taniecupsychiatry, fajny nick :lol: mogę Cię zapytać, w jakiej dziedzinie pracujesz jako wolny strzelec? Z racji tego, że u mnie jest zdrowie w tym momencie też na kiepskim poziomie, moim marzeniem również jest praca w swoim tempie, gdzie nikt nie będzie obserwował mojego zachowania i wytykał błędów. Ja też wybrałam kierunek opierający się na pracy z ludźmi, który bardzo mnie interesuje tylko co z tego? I też czasem się za zastanawiam co ja miałam w głowie decydując się na to? Po kilku chwilach przychodzi odpowiedź, miałam nadzieję, że wyzdrowieję...





z tym, że ja nikomu nie polecam takiego rozwiązania;u mnie była to reakcja ucieczkowa i trudno ocenić ile straciłem; praca na własny rachunek tylko wydaje się fajna, dla kogoś innego może być koszmarem; ja w ogóle nie mam zmysłu do biznesu, wszystko u mnie jest pochrzanione i niepoukładane; generalnie zajmuję się grafiką, stronami www i innymi podobnymi historiami; ale to nie jest praca mojego życia;
praca mojego życia to pracą nad sobą :mrgreen:

---- EDIT ----

Katarzynka35 napisał(a):do pracy, między ludzi!!!



brrrrrr :mrgreen:
Posty
42
Dołączył(a)
07 lis 2008, 02:24

Re: Zawody/zajecia dla osób z nerwica/ fobia spoleczna

przez Mahadevi 09 cze 2009, 20:45
Cześć!
Myślę, ze to bardzo fajny, praktyczny temat.
Chętnie podzielę się z Wami swoimi doświadczeniami zawodowymi.

Mam 27 lat i od połowy życia cierpię na fobię społeczną, z powracającymi depresjami i różnymi innymi zaburzeniami lękowymi. Najdłużej w pracy wytrzymałam 2 lata. Myslę że to dlatego, że zaczynając ta pracę brałam leki, które bardzo mi pomagały. Miałam wtedy fantastyczny humor. Stan ten trwał do momentu gdy postanowiłam je odstawić. Gdy to zrobiłma parę miesięcy jeszcze się trzymałam, ale ostatnie pół roku to był istny koszar. Miałam problemy z prostymi zadaniami, które wymagałychoćby małego kontaktu z pracownikiem. Wtedy zaczęły się silne ataki paniki. Stresowałam się całe 24 godziny na dobę, mało spałam imiałam obniżony nastrój. Wtedy odeszłam. I w zasadzie, z każdej pracy odchodziłam gdy zaczynałam się czuć źle psychicznie. Pracowałam chyba w 10 firmach. Byłam:hostessą, kelnerką, barmanką, sekretarką.
Obecnie od 1 listopada 2008 roku pracuję w dużym banku jako asystentka dyrektora działu informatycznego. I niestety znowu zaczynam się czuć coraz gorzej. Dopadają mnie straszne lęki, każdy kontakt z człowiekim mnie przeraża i z ledwoscią wykonuję polecenia szefa, ale widzę ze daje mi ich coraz mniej.Boję się ze mnie zwlonią. Tym razem postanowiłam nie odchodzić az mnie nie zwolnią.
Od pół roku żyje na własny rachunek - wyprowadziłam się od rodziców i jeśli stracę ta pracę to wyklecę na ulicę :(
Dziś miałam silny atak lęku. Pracowniczka przypisała mi zadanie pilne do wykonania na teraz, które wymagało rozmowy z kilkoma osobami. Spanikowałam i nie mogłam się uspokoić.
Mam nadzieje że to był epizod który nie bedzie się zdarzał zbyt często :((((
Zastanawaim się co mi wpadło do głowy żeby zatrudnić się w firmie liczącej w samym moim budynku 400 osób ! :(:(:(:(

Jeśli chodzi o zawody dla fobików społecznych to fajna praca na stanowiskach takich jak: tester, programista, grafik, pisarz, może pomoc księgowej. Odradzam własną działaność gospodarczą z wyjatkiem sprzedaży internetowej,, dlatego ze w jakiś sposób trzeba zdobyć przychod, a to nie moze obyć się bez częstych kontaktów z ludźmi.
Odradzam bycie asystentką dyrektora, sekretarką, dziennkiarzem, i każda prace przy obsłudze klienta.
"I am resigned to this wicked fucking world, on its way to hell, the living are dead and I hope to join them too..."
Marilyn Manson
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
11 maja 2007, 19:20
Lokalizacja
Gdynia

Re: Zawody/zajecia dla osób z nerwica/ fobia spoleczna

przez agaska 09 cze 2009, 20:56
Dobra, dobra... Ja z wyksztalcenia jestem hotelarz, teraz robie pedagogike - angielski z niemieckim :P Musze sie z tego wyleczyc, chce uczyc, hehe.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Zawody/zajecia dla osób z nerwica/ fobia spoleczna

Avatar użytkownika
przez sensual 11 cze 2009, 10:56
Mahadevi wiem co czujesz...miałem podobnie,też mi wpadł do glowy pomysl zeby zadrudnic sie w wielkiej firmie produkcyjnej w dziale logistyki.Kontak z ludzmi to malo powiedziane do tego dochodzily powazne zadania,bylem świadom tego ze jestem mocno odpowiedzialny za daną częsc w fabryce.Na początku szlo mi calkiem niezle, na luzie gratulacje od szefa itd... w ogole wtedy jeszcze nie mialem takich silnych objawow fobii/lęków...sama wiesz ze to wszysko przychodzi "nagle" wkręcamy sobie te dziwne leki bojaźliwosc itd.Z tygodnia na tydzień bylo coraz gorzej, widziałej jak inni patrza sie na mnie nieco dziwnie...nie bede sie rozpisywal w końcu wiesz jak się czułem...jaki to dziwny lęk strach wręcz paraliż....ta praca mnie dobiła psychicznie.

Wnerwia mnie to ze taki jestem nie potrafie sobie poradzic w pracy? dla innych zdrowych ludzi jest to przeciez cos normalnego...ale to jest glupie, mam juz tego dosc i potrzebuje zmian.Nigdy nie bralem lekow ale chyba czas sie nad tym zastanowic...nie chce stracic calego zycia...
a co tu pisać....
Avatar użytkownika
Offline
I Mister Forum
Posty
86
Dołączył(a)
11 cze 2009, 09:21
Lokalizacja
dolnoślaskie

Re: Zawody/zajecia dla osób z nerwica/ fobia spoleczna

przez gryzdek 16 lip 2009, 23:23
a ja jestem po malo konkretnym kierunku studiow, zero perspektyw na prace w zawodzie (ewentualnie moglbym pracowac jako nauczyciel - taaa... juz to widze), a bez dodatkowych kwalifikacji (ktorych nie posiadam) - takze poza.

a w ogole, to zeby cie zatrudnili, to musisz isc na interwju i sie ladnie zaprezentowac (byc komunikatywnym, asertywnym, i nie wiadomo co jeszcze :P), co jest w moim przypadku nie do wykonania. tzn. mam za soba kilka rozmow, ale bez efektow (kompromitacja + stres + czasami niewerbalne wyrazy wspolczucia od osoby rekrutujacej, jaki to ja biedny i schorowany musze byc).

i pierwszy rok bezrobocia za soba. czas ucieka i nie ma przyszlosci. hehe.

zazdroszcze tym co pracowali dluzej niz 3 tygodnie :P

ci co pracowali, niech napisza jak znalezli prace. z ogloszen (gazeta, internet)? z pupu? bo raczej nie przez znajomych? przynajmniej w moim przypadku ostatnie rozwiazanie odpada... ^^

no i jak sobie radziliscie na rozmowie kwalifikacyjnej, zdradzcie sekret sukcesu, wyprobuje nastepnym razem...
pozdrawiam! ^^
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
29 maja 2009, 23:08
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Zawody/zajecia dla osób z nerwica/ fobia spoleczna

Avatar użytkownika
przez metka 19 lip 2009, 17:40
Rzuciłam podobny kierunek studiów do Twojego, ariana. Ostatni egzamin w 2 sesji a we mnie: NIE!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
04 paź 2006, 13:13
Lokalizacja
land polski wschodniej

Re: Zawody/zajecia dla osób z nerwica/ fobia spoleczna

przez vanderlei 19 lip 2009, 19:06
Jeśli chodzi o zawody dla fobików społecznych to fajna praca na stanowiskach takich jak: tester, programista, grafik, pisarz, może pomoc księgowej. Odradzam własną działaność gospodarczą z wyjatkiem sprzedaży internetowej,, dlatego ze w jakiś sposób trzeba zdobyć przychod, a to nie moze obyć się bez częstych kontaktów z ludźmi.
Odradzam bycie asystentką dyrektora, sekretarką, dziennkiarzem, i każda prace przy obsłudze klienta.[/quote]



całkowicie się z tym nie zgadzam to sie nazywa uporządkowanie życia lękowi zwykła ucieczka,jesli ktos chce byc niewiem kierowcą,ksiegowym czy pilotem to niech zrobi wszystko aby tak sie stało,nie mówie tu żeby na siłe,ale w innych dziedzinach życia codziennego trenowac(takze w pracy) żeby ten lęk w obcowaniu z innymi ludzmi był minimalny.oczywiscie wiadomo że jak fobika wyślesz na kase do marketu to wytrzyma 5 min,chodzi tu o prace nad sobą by robic to co sie chce a nie byc jak zdyskryminowany kaleka który nadaje sie tylko do pracy w samotnosci przy komputerze...,pozdrawiam
vanderlei
Offline

Re: Zawody/zajecia dla osób z nerwica/ fobia spoleczna

Avatar użytkownika
przez Lena88 20 lip 2009, 18:41
Ja przez półtora roku studiowałam pedagogikę specjalną z językiem polskim (500km od rodzinnego domu) i nie dałam rady. Teraz wybrałam kierunek: informacja naukowa i bibliotekoznawstwo, blisko rodzinnego miasta, wśród znajomych osób. Sam fakt studiowania mnie przeraża tak samo jak i późniejszej pracy, ale trzeba stawić temu czoła i tyle ;)
Just listen to the music of the traffic in the city
Linger on the sidewalk where the neon signs are pretty
How can you lose?

http://www.youtube.com/watch?v=JyW1smKgJF8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
300
Dołączył(a)
16 cze 2009, 18:37

Re: Zawody/zajecia dla osób z nerwica/ fobia spoleczna

przez Mahadevi 02 sie 2009, 11:58
vanderlei

a mnie życie nauczyło czego innego. Każdy z nas ma lęki w różnym stopniu nasilone. U mnie fobia społeczna jest bardzo silna i psychiatra do którego chodzę twierdzi iż to ze zdecydowałam się na prace asystentki dyrektora nienajlepiej na mnie wpływa. No i faktycznie pracuję tam od listopada i gdy odstawiłam leki przeciwlękowe leki w pracy wróciły. A na dodatek nabawiąłm się w tej pracy lęku napadowego w styczności z grupą ludzi czego do tej pory nie miałam.
Nigdy też nie miałam jakiś szczególnych marzeń kim chciałabym byc... Raczej do tej pory starałam się wybiera stanowiska, w których będe mniej narażona na lęk.
I kurcze mimo iż pracuje jako asystentka to z coraz większym trudem wykonuje obowiazki ktore wiaza sie z kontaktem z ludzmi :( Znowu zaczelam brac leki i szukac pomocy u specjalistow, bo boje sie ze mnie zwolnia za zle wykonywanie zadan.
"I am resigned to this wicked fucking world, on its way to hell, the living are dead and I hope to join them too..."
Marilyn Manson
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
11 maja 2007, 19:20
Lokalizacja
Gdynia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 41 gości

Przeskocz do