Fobia szkolna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia szkolna

przez Autodestrukcja 30 wrz 2013, 22:15
Autodestrukcja, to nie jest żal do świata, że tyle rzeczy zrobiłam źle. Jedynie przykro mi, że nigdy w realu nie zaznalam przyjaźni, wyjsc itd.
Teraz to bardziej właśnie refleksja "co JA czuję? Co JA chcę?"
Tylko aktualnie to ja nawet z łóżka nie mam sił wstac...no i mam masę lęków...
[/quote]

hm. okej. ja mialam z deczka podobnie pod tym względem i... z perspektywy po maturze to będzie inaczej wyglądać.

kurde. liceum itp uwazam za durny okres. jestes zalezna od 2 instytucji: rodziny i szkoły. Jedni trafiają lepiej innym sie uklada gorzej . nie tak wielki znowuż deal. super jest po maturze jak czujesz że realnie możesz odejść. Tylko nie jest łatwo. Np warto miec fajną mature chociazby dla wiekszego morale.

-- Pn wrz 30, 2013 9:16 pm --

p.s. ale jak dla mnie to matura jest tak głupią rzeczą teraz moglabys ją olać... chyba ze chcesz miec otwarte drzwi na rozne studia. to kwestia strategii.
Autodestrukcja
Offline

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Abbey 30 wrz 2013, 22:20
No właśnie byłby problem z dodatkowymi przedmiotami. Ale najbardziej może mi rujnowac nowa-stara matura ustna z polskiego - z moimi lękami społecznymi wątpię, że tak z marszu będę umiała się zaprezentowac...

-- 30 wrz 2013, 22:21 --

Poza tym do matury muszę DOŻYĆ, bo matematyczka usilnie próbuje mnie zniszczyć.
I bardzo dobrze jej to idzie
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Fobia szkolna

przez Autodestrukcja 30 wrz 2013, 23:02
Vett, nie wiem czy tak z marszu ta matura z polskiego, w koncu wczesniej przygotowujesz tą prezentacje. mozesz cwiczyc przed lustrem, nagrywac sie itp. potem są jakies tam pytania ale jak wiesz o czym robilas to wiesz...

nauczyciele bywaja beznadziejni, emocjonalni... uprzedzeni itp. to wojna, albo raczej bieg do mety. w szkole przeciez nie nauka jest najwazniejsza...
ja za duzo myslalam o systemie, zbyt wiele czasy poswiecilam na analizowanie tego jak parszywie dzialala szkola i jak mi sie wydawalo wszystko wokol mnie . sama zlapalam sie w siec przyczynoskutkow ktore wylapywalam utwirdzając sie tylko we wlasnej bezsilnosci. niepotrzebnie. tzn dobrze byc swiadomym ale wazne zeby ruszyc do przodu... joł. ciesz sie ze ta kobieta nie ma prawa przywalić Ci linijką i ją zlewaj :):)
Autodestrukcja
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Abbey 30 wrz 2013, 23:07
Ale ja juz nie mam prezentacji, tylko losujesz pytanie i dajesz.

Wolałabym, żeby mnie zlala niż buntowala ludzi przeciwko mnie i szydzila z mojego totalnie i chronicznie obniżonego nastroju
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Fobia szkolna

przez Autodestrukcja 30 wrz 2013, 23:10
ano tak. omg. ja jeszcze się załapałam na prezentacje.

ojej, jak jest az tak to moze masz opcje zmiany szkoly ? nawet na jakąś słabszą, ale zeby moc na spokojnie w domu sie uczyc do tej matury?
Autodestrukcja
Offline

Fobia szkolna

przez Rowerzysta96 01 paź 2013, 19:19
Miał ktoś z was nauczanie tylko że w szkole ?
Jak to wygląda ?
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
15 cze 2013, 20:39

Fobia szkolna

przez Keji 01 paź 2013, 20:41
Zje*ałam. Jedno pójście na wagary skończyło się falą następnych. Niby nie ma tragedii, 40 godzin nieobecnych ze 136 w miesiącu, za część zwolnienia lekarskie, oraz dzisiaj i jutro- po to zwolnienie właśnie, czyli 8 godzin wstępnie w październiku bez obecności. Jestem taka rozlazła jesienią, niby klasa maturalna, a mi po prostu nie zależy, spałabym najchętniej. I to nawet nie jest tak, bo jakby zagłębić się w system, moje podejście nie jest najgorsze- na sprawdziany chodzę, kartkówki, poprawy piszę, wszystkie oceny posiadam. Tylko nie czuję motywacji, bo ta szkoła naprawdę niczego mnie nie uczy, więc nie potrafię się zmusić, aby zależało mi na frekwencji, oby było powyżej 50 procent tylko. Do matury z matmy przygotowują mnie dodatkowe korki, polski to żywioł i chybił trafił, angielski umiem wystarczająco na bardzo dobry wynik, filozofii też nikt mnie tam nie nauczy. Ja po prostu mam jakieś dziwne, ekonomiczne myślenie, nie potrafię robić rzeczy, które wydają mi się bezcelowe. Nie chce mi się ich robić. Pietram się jedynie przed prezentacją i ustnym angielskim, bo nauczyciele wyjątkowo mnie akurat ci nie trawią, ale to też do przeżycia, nie udupią mnie, jeśli wiem, co i o czym mówię. Nienawidzę stresu nocą, uwielbiam moment, gdy odpuszczam go sobie, bo nie czeka mnie siedzenie w ławce. Mało rozsądne jednakowoż, bowiem zaraz potem muszę stresować się usprawiedliwieniem i tym, że kolejny raz tylko ja z grupy znajomych jestem przedmiotem zainteresowania- czemu nie byłam, co mi jest ,a bo pani B mnie na mieście widziała, chociaż to akurat po prostu wkurza mnie, nie znoszę inwigilacji i nie lubię podważania tego, co robię.Tym bardziej, że doskonale wiem, jaki będzie outcome tej sytuacji- może nie błysnę frekwencją, ale oceny będę miała dobre i napiszę maturę o wiele lepiej niż niejedna osoba, która może w tej ławce ciągle siedzi, ale nie kmini, o czym się mówi.
Keji
Offline

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Abbey 02 paź 2013, 20:55
jutro mamy recytację fragmentu Pana Tadeusza, już teraz paraliżuje mi twarz, słabo mi i chce mi się rzygać.
A przecież to dopiero jutro. O ile oczywiście do tego przystąpię - ok, wykuję się 3938948989439 wzorów z fizyki, bo będą mi przydatne, ale fragment książki na pamięć? No ludzie
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Fobia szkolna

przez fanny 02 paź 2013, 23:01
cwiczysz pamiec, koncentracje, pomaga w nerwicy.;)
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
26 wrz 2013, 16:08

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Abbey 04 paź 2013, 14:27
Przeżyty stres jeszcze przed samymi wystąpieniami gówno mi pomaga. Serio ;)

Jestem wdzięczna polonistce za łaskę, wkurza mnie, że poskarżyła się pedagog o moim problemie, że znowu czuję się na cenzurowanym. I znów będzie próba uspołeczniania mnie na siłę i jestem pewna, że będzie chciała to zrobić poprzez zmuszanie mnie na pójście na durne połowinki. Matematyczka póki co ma problem z innym uczniem, więc ja chwilowo jestem dla niej niepotrzebna (w kwestii zarówno wiedzy, jak i udowadnianiu jakim jestem zerem), nawet ostatnio udało mi się czytać jakąś nielekturę, co jest wyznacznikiem jakiegoś spokoju (bo mogę się skupić na tekście, a nie robieniem po gaciach), ale i tak jest mi podle. Ot zupełnie bez życia, energii. I z ciągłymi stresowymi bólami czy to serca, czy brzucha, czyli mojego przysłowiowego wykręcania flaków.
Nie wiem czy nie umiem już doceniać, że jest lepiej niż zazwyczaj, czy co... Poza tym "jest lepiej", a wróciłam do autoagresji :hide:
A może to dlatego mi lepiej? Hm...
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez karoll007 04 paź 2013, 17:17
Vett, jak tak sobie czytam o tych twoich przezyciach to mam wrazenie jakbym ja to pisala u mnie bylo podobnie, tyle ze nie mam stwierdzonej oficjalnie nerwicy lekowej, obecnie powtarzam 3 liceum ( pobyt w psych.) w toku indywidualnym, a nerwy sie nie zmienily, rzygam codziennie a od poczatku wrzesnie schudlam juz 15 kilo, po prostu jakis koszmar, zawsze mam wrazenie ze nauczyciele chca mi cos zrobic, a poyem mam wrazenie ze ich rozerwe na strzepy, tak mnie nosi..

-- 04 paź 2013, 17:18 --

Vett, jak tak sobie czytam o tych twoich przezyciach to mam wrazenie jakbym ja to pisala u mnie bylo podobnie, tyle ze nie mam stwierdzonej oficjalnie nerwicy lekowej, obecnie powtarzam 3 liceum ( pobyt w psych.) w toku indywidualnym, a nerwy sie nie zmienily, rzygam codziennie a od poczatku wrzesnie schudlam juz 15 kilo, po prostu jakis koszmar, zawsze mam wrazenie ze nauczyciele chca mi cos zrobic, a poyem mam wrazenie ze ich rozerwe na strzepy, tak mnie nosi..
“We can't win against obsession. They care, we don't. They win.” 
“They love without measure those whom they will soon hate without reason.” 
Lit
Anafranil
Rispolept
Avatar użytkownika
Offline
Posty
155
Dołączył(a)
03 paź 2013, 19:05

Fobia szkolna

przez Lola Rose 04 paź 2013, 19:30
Stwierdzam, że zapisywanie się na konkurs chemiczny było kompletną głupotą. Co mi strzeliło do głowy.
Jestem jaka jestem
Offline
Posty
664
Dołączył(a)
23 kwi 2013, 19:50

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Abbey 04 paź 2013, 23:04
Lola Rose, czuję to samo w kwestii konkursu geograficznego. :?
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez koszykova 04 paź 2013, 23:12
Vett, Lola, nie da sie jakos 'wypisac'?
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 54 gości

Przeskocz do