Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez AleksandrA111 12 wrz 2014, 17:26
eh, wszystko beznadziejnie... za dużo wolnego powoduje,że mało ludzi wokół,za dużo rozmyślania. Ostatnio nie mogę się doczekać wieczorów,by "zakończyć dzień". Do czego to doszło,żeby nie można było z kimś gdzieś wyjść,czy choćby pogadać? :cry:
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
18 sie 2012, 23:27

Samotność

przez tomasz_xyz 12 wrz 2014, 17:30
AleksandrA111 napisał(a):eh, wszystko beznadziejnie... za dużo wolnego powoduje,że mało ludzi wokół,za dużo rozmyślania. Ostatnio nie mogę się doczekać wieczorów,by "zakończyć dzień". Do czego to doszło,żeby nie można było z kimś gdzieś wyjść,czy choćby pogadać? :cry:


Podobnie jak u mnie, choć szukam sobie zawsze jakiegoś zajęcia. Może zapisz się na jakiś kurs albo kółko zainteresowań?
tomasz_xyz
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 12 wrz 2014, 21:28
jak nie totalna samotność, to teraz upierdliwy i zupełnie niechciany amant :hide:
nie wiem co gorsze :hide:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8788
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Makabra 12 wrz 2014, 22:40
Arhol, nie wiem, czy dotarły tam już ploty o mnie, ale pewnie tak... Ludzie z internetów zazwyczaj daleko mieszkają :(

Abbey, a czemu niechciany? Co Ci w nim nie odpowiada?
Makabra
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 12 wrz 2014, 23:57
Makabra, wszystko :hide: Hejtujemy na siebie od ponad dwóch lat, a jemu nagle się przestawia :lol:
I jego sposób wszelakich dziecinnych podchodów jest zarówno żałosny, jak i przerażający. Niedługo się stalkera dorobię... I to już nie są żarty.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8788
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

Avatar użytkownika
przez Cognac 13 wrz 2014, 00:19
Abbey, "i tak źle, i tak niedobrze". Przekichane ogólnie :D Nie da rady jakoś gościa unikać?
Samotność to nie stan. To cecha...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
595
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 13 wrz 2014, 11:59
Obrazek
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1742
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

przez Pinokio 13 wrz 2014, 12:18
ixi napisał(a):Usłyszałam ostatnio że lekarstwem dla mnie była by miłość. Być może wtedy miałabym motywację by wstawać rano , dążyć do czegoś, chciałoby mi się ładnie ubrać , umalować, może świat by zakwitł, ale chyba ciężko było by znalesć kogoś kto zaakceptował by to że dwa razy leżałam w szpitalu na nerwicę, i to że musze byc na lekach bo bez nich to wogole nie da sie funkcjonować.


Zupełnie błędne założenie, żeby szukać miłości jako leku na depresję. Jasne, zakochanie ma w sobie coś takiego, że człowiekowi bardziej się chce. Jednak w przypadku opisanym przez ciebie, istnieje zbyt duża szansa, że wniosłabyś swoje zaburzenia do związku i zadręczała potencjalnego chłopaka. Więc polecam najpierw doprowadzić siebie do porządku, żeby być gotowym na miłość.

Jeśli chodzi o zdobycie przyjaźni, to może jakieś koło zainteresowań? Np. koło biegaczy.
Pozdrawiam
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
15 lip 2014, 15:22

Samotność

przez Makabra 13 wrz 2014, 12:50
Abbey, hejtuj dalej, to da sobie spokój :D No chyba, że jest masochistą :lol: Swoją drogą ciekawe, co to za nagła przemiana :roll:
Makabra
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 13 wrz 2014, 12:50
takie końskie zaloty...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1742
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez mrrafal 14 wrz 2014, 01:04
Te całe randki z sympatii mi się nie udają.

Wiadomo, trzy nieudane pod rząd spotkania nie świadczą o tym, że jestem beznadziejny. Tym bardziej, że się staram.

Niemniej tracę energię i nadzieje, może powinieniem sobie odpuścići i czekać aż 'samo przyjdzie' (a tak przynajmniej mówią znajomi z pracy - ale oni zdają się być nieupośledzeni społecznie :D )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
414
Dołączył(a)
25 lis 2012, 15:08
Lokalizacja
Gdynia

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 14 wrz 2014, 01:10
Długo jesteś sam?
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1742
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez Pieprz 14 wrz 2014, 01:10
mrrafal napisał(a):Te całe randki z sympatii mi się nie udają.

Wiadomo, trzy nieudane pod rząd spotkania nie świadczą o tym, że jestem beznadziejny. Tym bardziej, że się staram.

odpowiem krótko: brum brum
Everything you do, think, or say
is in the pill you took today.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16642
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 14 wrz 2014, 01:13
To nie kwestia upośledzenia społecznego, a spotkania kogoś właściwego...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1742
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ekspert_abcZdrowie i 18 gości

Przeskocz do