Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Tube

Bycie mężczyzną

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Cześć! Opiszcie w kilku zdaniach etap waszej transformacji z chłopaka w faceta, z faceta w mężczyznę. Stawało się to samoistnie czy pod wpływem konkretnych bodźców/przeżyć? Co według Was oznacza bycie facetem, bycie mężczyzną (Zarówno psychicznie jak i fizycznie)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak wszelkie zjawisko występujące dzięki kontrastowi facetem jest się, bo nie jest się kobietą. :P

To tak jak z rodzicielstwem, rodzicem można zostać bo się spłodziło potomka, ale prawdziwym rodzicem się zostaje dzięki trosce o dziecko.

 

Tak samo tutaj, nie wystarczy się urodzić facetem, facetem trzeba zostać. Większość sposoby ma dosyć pokrętne.

W tej lekturze to było przedstawione, z racji braku oficjalnych wytycznych jak to być mężczyzną w naszej kulturze, chłopacy robią własne inicjacje. Podane są przykłady. Np. zostawanie podrywaczem, wtedy o męskości świadczy ilość zdobytych dziewczyn. Albo agresja, bójki itd.

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/63825/zdradzony-przez-ojca

 

Coś w tym jest. Jak się temat rozwinie to dodam jak sam poszukiwałem męskości, inspirowany między innymi poprzez nurt psychologiczny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ależ to fatalnie wygląda: Pozostałe zaburzenia >> Bycie mężczyzną :shock:

Nie czuję się zaburzony z powodu bycia mężczyzną! :time: Heloł!!! :blabla:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jak ci wyrastają włosy na jajkach jesteś pół-mężczyzna, jak zaczynasz je golić to stajesz się mężczyzną, tak to widzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gods Top 10, w dodatku to zaburzenie ciężko się leczy :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Sorry wszystkim :!: W ZŁEJ KATEGORII ULOKOWAŁEM TEMAT! :lol: Da się go przenieść jakoś?

 

Tak samo tutaj, nie wystarczy się urodzić facetem, facetem trzeba zostać. Większość sposoby ma dosyć pokrętne.

W tej lekturze to było przedstawione, z racji braku oficjalnych wytycznych jak to być mężczyzną w naszej kulturze, chłopacy robią własne inicjacje. Podane są przykłady. Np. zostawanie podrywaczem, wtedy o męskości świadczy ilość zdobytych dziewczyn. Albo agresja, bójki itd.

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/63825/zdradzony-przez-ojca

 

 

Bardzo istotny wątek poruszyłeś. Wiem po sobie bo bez ojca się wychowalem. Dlatego założyłem ten wątek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak ci wyrastają włosy na jajkach jesteś pół-mężczyzna, jak zaczynasz je golić to stajesz się mężczyzną, tak to widzę.

 

:pirate: dobre!

 

Ja nie wiem natomiast co to jest ten facet, dla mnie to jakiś typ spod sklepu, z piwem w ręce, no ale teraz taka nowomowa, że wszystko jest *10^6.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

socorro, mam nadzieję, że to jednak 'nieuleczalne zaburzenie'. ;)

 

Tube, wg mnie bycie chłopakiem następuje niejako 'samoistnie' w wyniku obserwacji i odczytywania oczekiwań.

Natomiast transformacja od chłopaka do mężczyzny to czasochłonny proces wymagający 'świadomego i aktywnego dojrzewania'.

Bardzo skrótowo: bycie mężczyzną - to wg mnie ponoszenie odpowiedzialności (za siebie i do pewnego stopnia za innych), umiejętność podejmowania decyzji, szacunek oraz akceptacja (dla innych i dla siebie).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak ci wyrastają włosy na jajkach jesteś pół-mężczyzna, jak zaczynasz je golić to stajesz się mężczyzną, tak to widzę.
A jak sobie ogolisz tylko jedno jajko, to kim będziesz ? :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bittersweet, taaaaaaa :lol:

Golenie jajek nie czyni nikogo mezczyzna... no chyba ze pojdzie do kosmetyczki i nie umrze przy rwaniu woskiem ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Candy14, :great:

Wiele z tego o uznane za męskie jest też elementem kultury. W jednej kulturze będzie to bardziej przemoc i twardość wobec bólu fizycznego, cywilizowany człowiek brutalność uzna za słabość, a męskości będzie szukał w wartościach estetycznych czy zdolności do tworzenia cywilizacji i kultury.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bardzo skrótowo: bycie mężczyzną - to wg mnie ponoszenie odpowiedzialności (za siebie i do pewnego stopnia za innych), umiejętność podejmowania decyzji, szacunek oraz akceptacja (dla innych i dla siebie).

No to zdecydowanie tym mężczyzną nie jestem. :evil: tylko kandydatem na kolejną Anne Grodzką. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
http://www.tokfm.pl/Tokfm/0,130931.html Tu są audycje na temat męskości. Generalnie takich pozycji jak Eichelberga jest bardzo wiele... jest w dzisiejszych czasach po prostu wielki kryzys męskości a jego początki sa datowane na czas rewolucji przemysłowej, kiedy to mężczyżni zaczeli pracować całymi dniami poza domem, gdzie wczesniej byli rzemieślnikami, szewcami ...po prostu kimś i kogo sym mógł obserwować...wraz ze zmianą przemysłową, została zerwana więż i syn po prostu nie wie kim jest ojciec itd...itp... Ciekawa w tym kontekście jest adopcja dzieci przez pary homoseksualne...no ale to juz inna bajka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
http://www.tokfm.pl/Tokfm/0,130931.html Tu są audycje na temat męskości. Generalnie takich pozycji jak Eichelberga jest bardzo wiele... jest w dzisiejszych czasach po prostu wielki kryzys męskości a jego początki sa datowane na czas rewolucji przemysłowej, kiedy to mężczyżni zaczeli pracować całymi dniami poza domem, gdzie wczesniej byli rzemieślnikami, szewcami ...po prostu kimś i kogo sym mógł obserwować...wraz ze zmianą przemysłową, została zerwana więż i syn po prostu nie wie kim jest ojciec itd...itp... Ciekawa w tym kontekście jest adopcja dzieci przez pary homoseksualne...no ale to juz inna bajka

Bardzo ciekawe spostrzeżenie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zgadzam się, że jest obecnie kryzys męskości i to głównie z powodu, który opisałeś zujzuj. do tego wzrastające uniezależnienie kobiet od mężczyzn i świadomość ich własnej siły powodują, że facet traci grunt, na którym kiedyś mógł trwać. No i dla mnie, jak ktoś już napisał, męskość to odpowiedzialność, podejmowanie decyzji - bardzo ważna umiejętność, zdecydowanie i w niektórych momentach stanowczość poprzedzone obserwacją, umiarem, opanowaniem. Czujnością, hehe. No i powinien posadzić drzewo :P. Dbać o siebie żeby był zdrowy i można było na niego (zawsze) liczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bittersweet, taaaaaaa :lol:

Golenie jajek nie czyni nikogo mezczyzna... no chyba ze pojdzie do kosmetyczki i nie umrze przy rwaniu woskiem ;)

podobno w wąchocku mężczyzni unikają jednego ze sklepów spożywczych bo na nim widnieje szyld z napisem: DRZEMY JAJA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie są moje spostrzeżenia...tylko spostrzeżenia innych facetów którzy zajmują sie tematem bardziej fachowo(no chyba że chodzi o adopcje, bo to juz moje spostrzeżenie :smile: )....Zdradzony przez ojca jest dostępny w necie, inna popularna pozycja to "Żelazny Jan" i pewnie jest ich jeszcze bardzo dużo...Jednak takim czynnikiem który wpływa na erozje męskości jest rozwój, nie tylko technologiczny, ale w dużej mierze ideologii socjalnej, ideologii konsumpcji, praktyczności ekonomicznej ... W tych audycjach jeden z psychologów zwraca uwagę na termin obecnie forsowany przez media urlopu"tacierzyńskiego" który pochodzi od macierzyński...czyli generalnie chodzi o to żeby ojciec wchodził w rolę matki...nie mówi sie o urlopie ojcowskim, tylko o urlopie podczas którego ojciec ma zastępowac matkę...no i nie którzy mogliby zapytać i co w tym złego...przeciez podział ról to fikcja i w zasadzie gwałt kultury, na człowieku...no i cała ta ideologia z którą wszyscy mamy na co dzień do czynienia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zujzuj, Dlatego kobiety zwłaszcza te nie zarażone feminizmem, zwolenniczki starych podziałów ról wolą często tzw prostaków bo oni są męscy, traktują kobiety z góry, a kobieta ma wg nich siedzieć w domu i usługiwać mężowi a nie robić kariery . Na zachodzie Europy właściwie tylko murzyni i muzułmanie są jeszcze męscy dlatego cieszą oni się tam dużym powodzeniem u kobiet, bo traktują je po staroświecku, nakrzyczą i dadzą w mordę, żądają posłuszeństwa co wiele kobiet kręci bardziej niż zniewieściałe maminsynki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie słyszałem,tej teorii ;) ale moja psycholog nie jest feministką,nawet lewicy nie lubi.Mimo,to robi karierę i jakoś małżeństwo się nie rozpada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
zujzuj, Dlatego kobiety zwłaszcza te nie zarażone feminizmem, zwolenniczki starych podziałów ról wolą często tzw prostaków bo oni są męscy, traktują kobiety z góry, a kobieta ma wg nich siedzieć w domu i usługiwać mężowi a nie robić kariery . Na zachodzie Europy właściwie tylko murzyni i muzułmanie są jeszcze męscy dlatego cieszą oni się tam dużym powodzeniem u kobiet, bo traktują je po staroświecku, nakrzyczą i dadzą w mordę, żądają posłuszeństwa co wiele kobiet kręci bardziej niż zniewieściałe maminsynki.

 

Ależ to genialnie ująłeś. Aż Ci pogratuluje :brawo:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurcze, ja to bym chciała odpowiedzialnego faceta. Ale Ci na których trafiam, a są to różne przedziały wiekowe - nie za bardzo chcą budować wspólne życie. Jeden z którym spotkam się niedługo ma 33 lata, mieszka sam, pracuje. Daje mi do zrozumienia, że życie osobno jest fajne bo można mieć przestrzeń dla siebie. Że nasz wspólny kolega przygasł jak zamieszkał ze swoją dziewczyną. Jezuuu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kurcze, ja to bym chciała odpowiedzialnego faceta. Ale Ci na których trafiam, a są to różne przedziały wiekowe - nie za bardzo chcą budować wspólne życie. Jeden z którym spotkam się niedługo ma 33 lata, mieszka sam, pracuje. Daje mi do zrozumienia, że życie osobno jest fajne bo można mieć przestrzeń dla siebie. Że nasz wspólny kolega przygasł jak zamieszkał ze swoją dziewczyną. Jezuuu...

No to ten kolega to klasyczny singiel ;) no ale może się mylę, ale przynajmniej pracuje i mieszka na swoim a ja w jego wieku jestem i ciągle mam z tym kłopoty delikatnie mówiąc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×