Skocz do zawartości
Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III


Amon_Rah

Rekomendowane odpowiedzi

No ale wracając do tematu. chciałeś się wsadzić do szpitala i co? Odesłali Cię? Stwierdzili, że jesteś zbyt zdrowy i się nie kwalifikujesz czy co? Tak serio to nawet nie wiem, jakie są procedury, gdy się samemu człowiek zgłasza w takie miejsce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nicholas1981, Stety lub niestety zostało mi to uniemożliwione i nie zamknięto mnie.

Na własną prośbę zawsze Cię przyjmą. Wystarczy, że powiesz: "inaczej się zajebiię".

 

nxjn1.jpg

Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.

baclofen ok. 25mg/24h

Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja trafiłem do szpitala poniekąd z własnej woli. Żałuje tego do dzisiaj, ale nie było innego wyjścia. Zresztą wtedy liczyło się tylko dobre samopoczucie. Myślałem ,że mi pomogą a gówno to dało. Poza tym po takim pobycie jeszcze bardziej przesiąka się tą chorobą. Wchodzisz jako wariat po licencjacie a wychodzisz jako wariat z doktoratem :). Dociera do Ciebie stygmat tej choroby. Jedyny plus jest taki ,że można poznać ludzi z ciężkimi życiorysami. Zawsze to jakieś doświadczenie życiowe. Dobre czy złe ,ale zawsze mocne, które zostanie w twojej pamięci do końca życia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obłęd nie do zniesienia na trzeźwo. Co nie znaczy że mam fazę przez cały dzień. Nadal wierny jestem zasadzie że pierwszy browar przyjemnie zasyczy dopiero około godziny 20. A potem jest już namiastka, erzac normalnej egzystencji kiedy to matnia przepada w czeluści podświadomości, ktora skutecznie zagłuszona nie daje się tak bardzo we znaki...

i ta zasada ma zapobiegać trzęsieniu się łap,ćwiczy charakter?ma zapobiegać upadkowi w miejscu publicznym?wpadnięciu pod samochód?nie dopuścić do rozwouj alkoholizmu?zapobiec zapaleniu trzustki i marskości wątroby?oczy nie są czerwone?czy ma zapobiec niewybrednym komentarzom związanymi z obciachem bycia na czopie?to fakt gdybyś miał faze całymi dniami żona,matka i syn nie mieliby z tobą kontaktu a tobie nie chcialoby sie z domu wychodzic ani nic zrobić.

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i ta zasada ma zapobiegać trzęsieniu się łap,ćwiczy charakter?ma zapobiegać upadkowi w miejscu publicznym?wpadnięciu pod samochód?nie dopuścić do rozwouj alkoholizmu?zapobiec zapaleniu trzustki i marskości wątroby?oczy nie są czerwone?czy ma zapobiec niewybrednym komentarzom związanymi z obciachem bycia na czopie?to fakt gdybyś miał faze całymi dniami żona,matka i syn nie mieliby z tobą kontaktu a tobie nie chcialoby sie z domu wychodzic ani nic zrobić.

 

i po co te marne 5 groszy ?!

rok temu mówiłeś mi, że masz być martwy najpóźniej za 2-3 miesiące, gdzie twoja śmierć ? uciekła ? czy już niemodnie udawać martwego... ?

Klomipramina - 150mg
Pregabalina
- 300mg
Flupentyksol - 2mg

Chloroprotiksen - 100mg (na sen)


 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obłęd nie do zniesienia na trzeźwo. Co nie znaczy że mam fazę przez cały dzień. Nadal wierny jestem zasadzie że pierwszy browar przyjemnie zasyczy dopiero około godziny 20. A potem jest już namiastka, erzac normalnej egzystencji kiedy to matnia przepada w czeluści podświadomości, ktora skutecznie zagłuszona nie daje się tak bardzo we znaki...

i ta zasada ma zapobiegać trzęsieniu się łap,ćwiczy charakter?ma zapobiegać upadkowi w miejscu publicznym?wpadnięciu pod samochód?nie dopuścić do rozwouj alkoholizmu?zapobiec zapaleniu trzustki i marskości wątroby?oczy nie są czerwone?czy ma zapobiec niewybrednym komentarzom związanymi z obciachem bycia na czopie?to fakt gdybyś miał faze całymi dniami żona,matka i syn nie mieliby z tobą kontaktu a tobie nie chcialoby sie z domu wychodzic ani nic zrobić.

 

Kolego .. Masz strasznie u.pierdolony ten peryskop ...

Ausgebombt ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko ok. u mnie.

Sytuacja się wyklarowała. Uniknąłem psychiatryka.

Widzę szansę na pozytywne zmiany w życiu.

Zdrowotnie - jak na to choróbsko - coś na kształt remisji, choć boję się już września. Bywały takie lata, że z zegarkiem w ręku we wrześniu przychodziła czarna smuta.

Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.

baclofen ok. 25mg/24h

Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i ta zasada ma zapobiegać trzęsieniu się łap,ćwiczy charakter?ma zapobiegać upadkowi w miejscu publicznym?wpadnięciu pod samochód?nie dopuścić do rozwouj alkoholizmu?zapobiec zapaleniu trzustki i marskości wątroby?oczy nie są czerwone?czy ma zapobiec niewybrednym komentarzom związanymi z obciachem bycia na czopie?to fakt gdybyś miał faze całymi dniami żona,matka i syn nie mieliby z tobą kontaktu a tobie nie chcialoby sie z domu wychodzic ani nic zrobić.

 

i po co te marne 5 groszy ?!

rok temu mówiłeś mi, że masz być martwy najpóźniej za 2-3 miesiące, gdzie twoja śmierć ? uciekła ? czy już niemodnie udawać martwego... ?

na to nigdy nie jest za pózno.dowiedziałem sie osteolizy całego kręgosłupa.wyszło na rentgenie podczas rutynowego badania dyskopatii.więc wkrótce twoim oczekiwaniom stanie się zadość.nie trzeba wojny,komór gazowych,ssmanów,obozów zagłady aby mieć równie przesrane jak żydki którzy nie przeszli selekcji po wysiadce z wagonów.wystarczy rak który dopadnie w dowolnym wieku i droga równie krótka (400m) jak od wagonu do dołu na popioły.zadowolony?

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko ok. u mnie.

Sytuacja się wyklarowała. Uniknąłem psychiatryka.

Widzę szansę na pozytywne zmiany w życiu.

Zdrowotnie - jak na to choróbsko - coś na kształt remisji, choć boję się już września. Bywały takie lata, że z zegarkiem w ręku we wrześniu przychodziła czarna smuta.

To bardzo dobrze a na wrzesień się nastaw pozytywnie. Wroga znasz, wiesz kiedy może się zjawić. To już połowa sukcesu. Życzę Ci żebyś odparł smutę bez strat własnych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja mam dziś stwierdzoną przez psychiatrę ChAD i przepisane leki... Czasem czuję w trakcie dnia "nagłe impulsy" które przestawiają mi nastrój o 180 stopni. Ale tak generalnie, raczej się czuję w depresji, może przez to że od dawna mam problemy z depresją, samotnością, brakiem znajomych..

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio, od dłuższego czasu tak miałem (przez problemy związkowe i w końcu rozpad związku, tak myślałem ale to może przez chorobę) - że miałem spore wahania nastroju w czasie dnia, tak ni z tego ni z owego, bez konkretnego wydarzenia. I dużo mniejszy apetyt i kiepsko śpię, po 4-6 godzin w nocy tylko... Mam przepisane Efevelon SR 75 mg jako lek przeciwdepresyjny i jako stabilizatory: Depakine 500 (którą już wcześniej brałem, półtora roku, po wypadku przeciwpadaczce) i Amizepin 200 mg...

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio, od dłuższego czasu tak miałem (przez problemy związkowe i w końcu rozpad związku, tak myślałem ale to może przez chorobę) - że miałem spore wahania nastroju w czasie dnia, tak ni z tego ni z owego, bez konkretnego wydarzenia. I dużo mniejszy apetyt i kiepsko śpię, po 4-6 godzin w nocy tylko... Mam przepisane Efevelon SR 75 mg jako lek przeciwdepresyjny i jako stabilizatory: Depakine 500 (którą już wcześniej brałem, półtora roku, po wypadku przeciwpadaczce) i Amizepin 200 mg...

 

Jak psychiatra odniósł się do wcześniejszego leczenia Depakiną?

Leczyłeś się u neurologa?

Zrobili Tobie EEG lub rezonans po wypadku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak psychiatra odniósł się do wcześniejszego leczenia Depakiną?

Leczyłeś się u neurologa?

Zrobili Tobie EEG lub rezonans po wypadku?

 

Mówił że dobrze że biorę Depakinę. Leczę się u neurologa cały czas. EEG i rezonans miałem po 2 czy 3 razy już robione, mój neurolog mówił na ostatniej wizycie, bodajże w czerwcu, że na jesień zrobi mi jeszcze jedno EEG i jak będzie w porządku, to pomyśli się o odstawianiu Depakiny... No ale wtedy nie miałem takich problemów z psychiką i nie byłem u psychiatry.

 

Co do czytania, to kiedyś już czytałem nieco o takich chorobach, ale głównie pod kontem depresji... O ChAD musiałbym sobie nieco przypomnieć, pomyślę nad tym jutro..

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te "nagłe impulsy" zwróciły moją uwagę. U mojego znajomego też stwierdzili CHAD. Później doszli do wniosku, że jednak na to nie choruje. Uznali, że to napady padaczki zmieniają jego nastrój. Podobno w taki sposób też mogą przebiegać.

Ale Ty brałeś leki cały czas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, biorę Depakinę jakoś od początku 2014 roku... Nie pamiętam kiedy dokładnie poszedłem do neurologa. A ataku padaczki żadnego nie miałem nigdy, na szczęście.

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zapobiegawczo, bo było mocne podejrzenie padaczki. Miałem wypadek, przez to silne uderzenie w głowę, po którym miałem krwiaka w lewej części głowy i mi wycięli kawałek kości i miałem "dziurę" w głowie, potem mi sztuczny materiał neurochirurg tam wczepił(?)... Po takim uderzeniu w głowę musiałem brać lek żeby bo było duże zagrożenie padaczką, ale jakoś się do tej pory obyło bez takiego przypadku... :D

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×