Skocz do zawartości
Nerwica.com

Osobowość chwiejna emocjonalnie (typ BORDERLINE)


atrucha

Rekomendowane odpowiedzi

hustawka rozumiem ze jak ktos ma problem z alkoholem to najlepiej mu nie zwracac uwagi. szczególnie ze przez to moze zawalic ważne sprawy. widze tez ze dla ciebie człowiek który nie bierze leków i nie pije nie moze miec BPD. gratuluje podejscia. pozdrawiam Cie i życze MIŁEGO wieczoru w co nie watpie.

 

że niby ja mam problem z alkoholem ?? mam problem tylko wtedy gdy mi go zabraknie :pirate: żartuje.

 

Ty mi się tu Huśtawki nie czepiaj :D

 

-- 07 sty 2015, 23:46 --

 

huśtawka, Gdzie byłaś jak Cię nie było??

 

 

 

Dziękuję Wam wszystkim, trzymajcie kciuki jutro o 12

 

-- 07 sty 2015, 23:47 --

 

Flora3 moim zdaniem słabe połączenie picie piwa ze studiowaniem dokumentów. Chyba niewiele z tego zapamietasz. No chyba ze nie potrafisz sie skupic bez piwa. :smile:

 

Zapewniam Cię że to dobre połączenie :mrgreen:

ogarnęłam wszystko i jestem dobrej myśli (nie wierzę że ja, odwieczna pesymistka to mówię :roll: )

No to super. Daj znać jutro jak poszło. ;)

Też bym napiła się piwa. :D

 

właśnie dopijam ostatniego łyka, Twoje zdrowie :P

"Ogólnie mówiąc - life is brutal

Poza tym wszystko doskonale... "

 

absenor

sertralina

xanax

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Conessa nic sie nie stało, poprostu pracuje z takimi zwałami ze szkoda gadac. Moze kiedys zmienie otoczenie jak mi sie uda. Jak samopoczucie dzisiaj?

 

To akurat do Freyi było :) Co tam działasz Freya?

 

janek nie obraź się, ale czemu sam siebie diagnozujesz? Może nie wiesz, ale większość opisów człowiek do siebie zawsze dopasuje i może błędnie stwierdzić. Może masz nerwice po prostu, może masz depresje, w tych też jest dużo podobnych cech. Nie zdziwiłabym sie gdybyś poddał się terapii bądź leczeniu i po kilku miesiącach (bo tego nie można stwierdzić od razu) dostając diagnozę zmienił temat wątku na forum. Nie bierz tego jako atak, ale tak to trochę dziwnie wygląda.

 

Byłam dziś u lekarza. Dostałam leki... od jutra biorę i wiem, ze nie powinnam już tykać alkoholu. Wy łączycie to?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość abstrakcyjna
właśnie dopijam ostatniego łyka, Twoje zdrowie :P

Dzięki. :D

 

Ja mówiłam już Jankowi, że nie powinien się sam diagnozować to stwierdził, że jest inżynierem i na pewno dobrze to zrobił, więc nie mam pytań.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mówiłam już Jankowi, że nie powinien się sam diagnozować to stwierdził, że jest inżynierem i na pewno dobrze to zrobił, więc nie mam pytań.

 

to ja też nie mam.

 

Conessa, znowu biorę T

Co to znaczy ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Conessa nic sie nie stało, poprostu pracuje z takimi zwałami ze szkoda gadac. Moze kiedys zmienie otoczenie jak mi sie uda. Jak samopoczucie dzisiaj?

 

To akurat do Freyi było :) Co tam działasz Freya?

 

janek nie obraź się, ale czemu sam siebie diagnozujesz? Może nie wiesz, ale większość opisów człowiek do siebie zawsze dopasuje i może błędnie stwierdzić. Może masz nerwice po prostu, może masz depresje, w tych też jest dużo podobnych cech. Nie zdziwiłabym sie gdybyś poddał się terapii bądź leczeniu i po kilku miesiącach (bo tego nie można stwierdzić od razu) dostając diagnozę zmienił temat wątku na forum. Nie bierz tego jako atak, ale tak to trochę dziwnie wygląda.

 

Byłam dziś u lekarza. Dostałam leki... od jutra biorę i wiem, ze nie powinnam już tykać alkoholu. Wy łączycie to?

 

 

Co Ci przepisał?

 

Drugi dzień z rzędu popijam prochy alkoholem choć wiem że to karygodne.

 

-- 08 sty 2015, 00:59 --

 

freya, no właśnie, co to T?

"Ogólnie mówiąc - life is brutal

Poza tym wszystko doskonale... "

 

absenor

sertralina

xanax

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oby nie przesadziła zbyt mocno.

 

 

Co Ci przepisał?

 

Drugi dzień z rzędu popijam prochy alkoholem choć wiem że to karygodne.

 

Convulex i Parogen. Już sama świadomość, że nie powinnam pić przy nich % mnie męczy. Dostałam też zalecenie na pobyt w Krakowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niczego sie tutaj juz nie dowiem o sobie dlatego to mój ostatni post. Dzieki za wszystkie przydatne opinie i mam nadzieje ze moje tez sie do czegos przydały. Jeśli ktoś sie poczuł urażony moimi słowami które smierdzą narcyzmem i lękiem przed czyjąś opinią to przepraszam. Zycze Wam wszystkiego dobrego!

7 razy na dzień upadam

7 razy na dzień powstaje

Przegrywam walkę kiedy się poddaję!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tez ze swoim uzależnieniem walczę,ale nie stać mnie na leczenie stacjonarne bo trwa(jak sie dowiedziałam od terapeutki swojej byłej) 8 tygodni więc to dla mnie na dzień dzisiejszy niemożliwe.Ale też siś huśtam-nie piję przez jakiś czas a potem powracam do %...

 

-- 08 sty 2015, 06:06 --

 

freya,

Freya,znajomi załatwia mi lek który pomaga w walce z uzależnieniem również od opioidów ,bo znacznie zmniejsza objawy abstynencyjne i chroni przed nawrotami.Myślałaś o czymś takim ?To lek bardzo drogi w Polsce ale dwa razy taniej można dostać z zagranicy .Jeśli chcesz to podam Ci więcej informacji na pw.Nie dołuj się i nie poddawaj

 

-- 08 sty 2015, 08:16 --

 

Flora3,

Daj znać jak poszło,jakby nie poszło!!! Ale wierzę że będzie :great:

"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"

Lamitrin 150 mgmg

Trittico CR 150 mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny, miło się czyta Wasze posty, jesteście naprawdę super, miło jest czytać o Waszych zmaganiach. I to forum - dobrze że ono jest. Ja z kolei powróciłem do leków i nieco stabilniej się czuję. Podobno borderline wygasa wraz z wiekiem. Tylko sny mam popieprzone. U mnie jest taka mieszanka, narcystyczno-borderlajnowa, bo na terapii wprost terapeutka mówiła o tym, że jestem narcystyczny z cechami borderlajna, po próbie samobójczej jedna krakowska dochtórka z kolei powiedziała że na 100 % mam zaburzenia osobowości, tylko ona nie wie jakie, obecna krakowska dochtórka, powiedziała że nie mam zo, ale ona nie jest miarodajna, czemu, to zostawię to dla siebie :pirate: Powodzenia dziewczyny!

Edytowane przez Gość

Zolafren Swift 10 mg 1-0-1

Haloperidol 1 mg 0-0-2

Lorafen 1 mg 2-1-0

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny, miło się czyta Wasze posty, jesteście naprawdę super. I to forum - dobrze że ono jest. Ja z kolei powróciłem do leków i nieco stabilniej się czuję. Podobno borderline wygasa wraz z wiekiem...

 

Zgadza się,ja jestem temu potwierdzeniem,a robiłam kiedyś takich rzeczy że włos się na głowie jeży..

Oby tylko w miarę szczęśliwie dożyć do tego wieku ;)

"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"

Lamitrin 150 mgmg

Trittico CR 150 mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Conessa, ja nie piję w ogóle biorąc leki (no dobra, raz na 1-2 tygodnie wypiję jedno piwo ;) ). W sumie nie jest to spowodowane tym, że nie powinnam, choć czasem mam myśli typu "moja biedna wątroba), ale głównie tym, że na drugi dzień czuję się strasznie, tak więc szkoda mi następnego dnia dla 2-3 piw.

Convulexu nie brałam, brałam Depakinie i po niej i alkoholu ręcę trzęsły mi się jak szalone :D

na 7F też miałam iść, miałam już nawet termin przyjęcia, ale zrezygnowałam. I chyba dobrze, bo póki co radzę sobie, odpukać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można zniwelować pewne zachowania na tyle, by dobrze funkcjonować w życiu. Jest wiele osób, które poradziły sobie z tym, choć na chwilę obecna nie wiem jak to robią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można zniwelować pewne zachowania na tyle, by dobrze funkcjonować w życiu. Jest wiele osób, które poradziły sobie z tym, choć na chwilę obecna nie wiem jak to robią.

Psychoterapia albo przeczekać i przecierpieć ;)

 

-- 08 sty 2015, 11:46 --

 

Conessa,

Ale nie jest to terapia stacjonarna,bo 6 miesięcy to sobie nie wyobrażam?...

"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"

Lamitrin 150 mgmg

Trittico CR 150 mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Conessa, ja nie piję w ogóle biorąc leki (no dobra, raz na 1-2 tygodnie wypiję jedno piwo ;) ). W sumie nie jest to spowodowane tym, że nie powinnam, choć czasem mam myśli typu "moja biedna wątroba), ale głównie tym, że na drugi dzień czuję się strasznie, tak więc szkoda mi następnego dnia dla 2-3 piw.

Convulexu nie brałam, brałam Depakinie i po niej i alkoholu ręcę trzęsły mi się jak szalone :D

na 7F też miałam iść, miałam już nawet termin przyjęcia, ale zrezygnowałam. I chyba dobrze, bo póki co radzę sobie, odpukać.

 

Domyślam się, że wypicie piwa raz na jakiś czas nie zabije, ale upijać to się raczej nie mogę biorąc leki bo źle się kończy. Dobre i jedno co jakiś czas ;)

Convulex i Depakine to podobne leki z tego co wiem? to nie dobrze, że się trzęsą, bo ja ogólnie mam z tym problem gdy się stresuję a na cholerę mi byłoby to jeszcze po lekach....

Widzisz... cięzko ocenić mi siebie czy powinnam tam iść czy też nie. Ale sytuacja u mnie zawsze się powtarza i zawsze albo kończe terapię, albo rezygnuję bo czuję moc....i sama chce sobie radzić. W rezultacie nic się nie zmienia. Może tym razem warto zamknąć się na te pół roku i solidnie skupić się w końcu na sobie... bo już nie wytrzymuję takiego zycia :(

 

 

Conessa,

Ale nie jest to terapia stacjonarna,bo 6 miesięcy to sobie nie wyobrażam?...

 

No a jak ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×