Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez misiek161990@wp.pl 29 gru 2017, 22:11
Moje ostatnie 8l:) Michal lat 27 Olsztyn.Sluchajcie mój problem zacząl od 19 roku zyciu od ostrego bólu brzucha, zawrotów głowy,bóle glowy, omdleń, lęków uczucie jakbym byl na kacu (objawy grypy),ok lekarz rodzinny badania tomograf,wynik niedoczynnosc tarczycy i nadcisnienie,dostalem leki i mialo byc dobrze niby... po miesiacu mimo ze wyniki juz dobre dolegliwości zostają, skierowanie do psychiatry bo lekarz mowi ze to na tle nerwowym wywiad jakies testy niby nerwica dostalem seroxat 20mg bralem 4 lata niby cos pomagało ale nie duzo objawy troche mniejsze.Wizyty kontrolne i recepty to byla rola psychiatry i 150zl za wizyte.Lek odstawiam sam bo i tak za duzo nie dawal przebywam za granica od 23 roku zycia (Niemcy ,Norwegia) w Niemczech tez bylem badany ponownie dostalem tabletki paroxetin 10mg raz dziennie bralem po 1.5 roku odstawilem rowniez nic nie zmienialy.W miedzyczasie rozstanie z dziewczyna po 4 latach zwaiązku.Od dwoch lat jestem w Norwegi teraz mam troche luz bo szef zawiesil firme i moge troche posiedziec w kraju(PL).Wiecie co jest najgorsze ze spie od 24 do 9 i budze sie zmeczony nie jestem wstanie zrobic trasy samochodem
ponad 100km(chroniczne zmeczenie zawroty glowe itp) a kiedys byl to moj konik robilem po 1300km na raz chcialem byc zawodowym kierowcą moja babcia ma wiecej energi , jestem towarzyski mam duzo znajomych ale czesto poprostu nie mam sily wyjsc z domu i leze caly dzien,wiecie co jest dziwne ze po alkoholu wszystkie dolegliwosci mi przechodza i weekendy (nie kazdy) pozwalalem sobie na imprezki ale dzien po jest tragedia wszystkie objawy sie najsilaja...bral motywacji zeby isc na silownie boje sie tej bezsilnosci i zawrotów glowy i co ja mam dalej robic jak zalozyc rodzine gdy to zdrowie wszystko utrudnia aha dodam ze czasami wstane i mam bardzo duzo energii jest super i np o 15 jakby mi spadl cukier(tzw. zjazd) wtedy łozko i tv bo na nic nie ma sily jest tak codzinnie Pozdrawiam serdecznie:):):)
Posty
5
Dołączył(a)
05 gru 2017, 19:37

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez misiek161990@wp.pl 29 gru 2017, 22:19
cały czas myślę ze to nie ma tle nerwowym ze moze od jelit mam codziennie bol brzucha może cos w glowie,chce zrobic TK głowy mialem robiony w wieku 19l i pamietam ze neurolog mowił zeby wrocic po roku do kontroli...
Posty
5
Dołączył(a)
05 gru 2017, 19:37

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez anetta.2005 02 sty 2018, 15:35
Ja walczę z nerwicą lękową i natręctwami od wielu lat,z tym że z natręctwami miałam spokój przez dłuższy czas, pojawiały się jakieś ale to było tylko chwilowe, leczyłam się lekami ale głównie na lęki, kołatania serca, napady paniki. Teraz wszystko wraca,a najgorzej jest z natręctwami. U mnie polegają one na tym czy np na pewno wlałam płyn do prania,potrafię robić pranie kilka razy,bo nie wiem,a właściwie to wiem gdzieś tam z tyłu głowy,ale pewności nie mam. Albo teraz mam ciągle myśli czy w Wigilię złożyłam sobie życzenia z córką,albo czego jej życzyłam i nie mogę sobie przypomnieć,albo jak mi puszcza nerwy i na nią krzyknę to analizuję to cały czas jak to było. To wszystko głównie dotyczy córki. Zawsze panicznie się o nią bałam,bo prawie ja straciłam, myślałam wtedy że umiera. Bo nawet jak myślę o tym praniu czy wlałam ten płyn to są jej rzeczy, czasem oczywiście zdarza się że nie dotyczy to jej bo np po parę razy sprawdzam czy zamknęłam drzwi,albo zastanawiam się czy wzięłam leki i to jest dziwne,że gdzieś tam w głowie mam że je wzięłam a jednak nie mam pewności i to analizuję.
Nie wiem jak sobie z tym radzić,tlumaczę ignoruję ,ale to nie pomaga.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
02 sty 2018, 15:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez znerwicowany88 05 sty 2018, 22:23
misiek161990@wp.pl napisał(a):siema zerwicowany88 i inni użytkownicy wiesz co czytając twoją wypowiedź, widzę przed oczami swój stan,ja tłumacząc sobie ze nerwica to nic wielkiego przy braniu tabletek seroxat 20mg pilem w weekendy alkohol, bo po nim mijały objawy nerwicy,co odbiło sie na mojej wątrobie niestety.Ogólnie sam sobie odstawilem leki jakies 3l temu bo mi nie pomagały za bardzo lecz teraz chyba bez wizyty u psychiatry sie nie obejdzie od 3 dni leże w łóżku wychodzę na siłę nie daje rady prowadzić samochodu przejechac 20km to dla mnie meczarnia (zawroty głowy,uczucie jakbym miał zemdleć) ah juz sam nie wiem co robic znajomi dzwonia a ja wyłaczam tel nie to ze mi sie nie chce ja chce tylko te pieprzone objawy tej nerwicy mnie paraliżują o ile to nerwica...:) napisalem wcześniej w dziale Witam lecz malo ludzi sie odezwalo ale moze tutaj napisze jeszcze raz moją historię to więcej ludzi sie wypowie i sobie pogadamy:) pozdrowienia


No witam sorki że dopiero teraz odpisuje ale świeta, sylwester nowy rok mało czasu ogólnie. Niestety nerwica źle pracuje z używkami, i objawy po ich zażyciu mogą się nasilać. A branie tabletek i picie alkoholu jest bez sensu bo psujesz szybciej swoje narządy a tabletki nie działają tak jak powinny. Ja biorę 30mg paroxinoru i on na mnie działa idealnie pod warunkiem że nic w międzyczasie nie biorę ;) bo z tą maryśką to był strzał w kolano. Nie polecam eksperymentowania. Co do leków to jeśli czujesz że dany lek nie pomaga to poproś psychiatrę o inny. W tej chwili na rynku jest tyle tego i nie działają uzależniająco. Poproś o paroxinor a nóż Tobie też podpasuje, lecz ostrzegam na efekty trzeba czekać od 2 do 4 tyg. niestety ten lek tak działa.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
24 gru 2017, 12:15

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez lanina 09 sty 2018, 09:59
Też mi się wydaje, że nie ma co łączyć leków na nerwicę z alkoholem - nie dość, że trudno okreslić wtedy działanie tabletek, to objawy mogą się nasilać. Alkohol to jednak trucizna dla organizmu, nie mówiąc już o innych używkach
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
09 sty 2018, 09:57

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Nemtor 30 sty 2018, 13:53
Strach przed jedzeniem

Witam.

Mam 24 lata, od kilku dobrych lat zmagam się z nerwicą natręctw. Raz w moim życiu jest wszystko dobrze jeśli pracuje, funkcjonuje jak normalny człowiek, a raz jest tak jak teraz, że nie jestem w stanie wyjśc z domu ani funkcjonować. W kwietniu tamtego roku było ze mną na tyle ok, że odważyłem się wyjechać za granicę. Wszystko było super, cieszyłem się życiem, zarabiałem pieniądze, wszystko się układało, lecz po 6 miesiącach wróciłem do kraju na tzw. "wakacje". Miałem zostać na 2 tygodnie a jestem.. do teraz. Z tygodnia na tydzien było ze mną coraz gorzej, ale się nie poddawałem odwiedziłem psychiatrę, zmieniłem trochę leki i zaczynało być coraz lepiej. Ale do sedna. Od kilku tygodni mam paniczny strach przed zjedzeniem czegoś z obawy, że posiłek który zjem może zawierać narkotyki w sobie. Za każdym razem jak coś zjem, dosłownie kładę się do łóżka i nasłuchuje organizmu co się ze mną dzieje. Zaczyna mi szybciej bić serce, robi mi się gorąco po prostu dostaję ataku paniki który kończy się tym, że musze zjeść tabletkę uspokajającą i idę spać. Boję się zjeść cokolwiek kupionego w sklepie czy to jakieś słodycze, bułka czy nawet zwykła woda, nie wspominając już o innych napojach. Wiem, że to co piszę jest smieszne ale nie potrafię sobie z tym poradzić. Potrzebuje pomocy/ porady czy jest taka możliwość, że artykuły spożywcze które kupujemy/jemy mogą zawierać w sobie substancje niechciane typo amfetamina bądź inne dziadostwo. Mam już dość głodzenia się i jedzenia na siłe. Dodam, że nigdy nie miałem z tym problemu, zawsze chętnie jadłem, nie miałem nadwagi ani nie dowagi, ćwiczyłem na siłowni i bywało, że jadałem na prawdę dużo, a teraz to co zjem za cały dzień to czasem mniej niż mój jeden posiłek jak byłem "zdrowy'. Potrzebuję poprostu kogoś kto mi wytłumaczy, że nie ma takiej możliwości aby każdy artykuł spożywczy był czymś "nafaszerowany'.



Z góry dziękuje i pozdrawiam.
Jarek
Ostatnio edytowano 03 lut 2018, 00:09 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z wątkiem z uwagi na treść postu
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
30 sty 2018, 13:42

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez uzytkownikforum1233 09 lut 2018, 17:21
Też mam tak. Zakładam maskę, bo boję się, że inni mnie nie zaakceptują. Ja sama siebie nie akceptuję. Zapraszam do mojego wątku: nerwica-natr-ctw-rocd-t62563.html
Posty
8
Dołączył(a)
09 lut 2018, 15:28

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez ubot90 12 lut 2018, 00:55
Witam, Sebastian 28l. Chyba mam nerwice, bo juz nie wiem co moglbym miec innego. Zaczne od poczatku, listopad 2017 - bole w brzuchu z prawej strony, 7 dni bole, juz sobie wmowilem ze to pewnie rak albo marskosc watroby, szczegolnie ze rok wczesniej na badaniu kontrolnym przy grypie, doktor powiedziala ze chyba mam powiekszoną watrobe i zeby zrobic USG wtedy olalem temat. Po roku gdy pojawil sie bol, przestraszylem sie zrobilem USG - wszystko ok. Tydzien pozniej wyczulem guzka na jadrze, juz bylem pewien guza jądra juz czekalem kiedy wytną, USG - mała torbiel bez znaczenia klinicznego, a ja juz widzialem sie w grobie. Dwa dni pozniej mrowienie dretwienie nog - neurolog to od pracy siedzacej itd. Mineło, bo wystarczy sie prostowac przy biurku. Grudzien 2017 - zawroty głowy, i bole - codzienne w jednym punkcie głowy- styczeń 2017 zrobiony rezonans głowy, czysciutko, głowa dzien pozniej po badaniu przestala bolec ( wystarczylo ze radiolog powiedzial ze wszystko ok), zawroty glowy zostaly, poszedlem do Pani kardiolog jako klebek nerwow, 160/100 cisnienie. Obserwacja 7 dni nadcisnienie. Tabletki. Zawroty głowy( a bardziej bym to nazwał jakims nie ogarnianiem co sie wokol mnie dzieje, jakby wszystko za szybko soe dzialo, swiatlo czesto mnie drazni, czasami dudnienie i piski w uszach, i to wszystko jak chodze, gdy leze? Nic, elegancko prawi zadnych zawrotow) W miedzy czasie 3 miesiace - 3 morfologie krwi,OB, CRP, Kreatynina, Lipidogram, USG tetnic szyjnych, Wapn, Potas, Sod, eGFR, TSH, Watrobowe, Mocz - wszystko w normie, oprocz moczu- białko w moczu., a raczej slad - doszukuje sie choroby dalej , bo cos mi wzroslo np. z 2,45 na 2,80 - a norma 1-3. Szukam dalej, mimo ze lekarz mi mowi ze wyniki w normie, tylko mocz trzeva sprawdzic za dws tygodnie bo to moze byc chwilowe zachwianie organizmu, stres itd ale ja nie wierze, bialko w moczu, to juz
ja widze u siebie bialaczke przewlekłą, nagle czytam o szpiczaku mnogi innej wersji bialaczki nie uleczalnej, i dla niej charakterystyczne to bole kosci i bialkomocz -5-6 lat zycia. Juz sie zegnam z wszystkimi przypominam sobie ze mnie czesto noga boli to na pewno to, na drugj dzien juz mnie wszystkie kosci bolą, dotykam bolą, nawet wmawiam sobie, ze po co robic badanie moczu znowu, na pewno mam białko dalej, bo przeciez mocz mi sie pieni od dawna a to charakterystyczne dla bialkomoczu, nie spie 3 dni kosci bolą mnie coraz bardziej, po 3 dniach stwierdzam ze pojde do hematologa zeby mi wpisal rozpoznanie (przeciez ja juz wiem ze szpiczak mnogi) dzwonie do niego i mowie mam szpiczaka, lekarz to nie mozliwe, mlodzi nie chorują na to. To choroba 60 -70 latkow. Ja i tak pewny swego, dla potwierdzenia mowie zrobie sobie jeszcze raz ten mocz, 10 minut przed wizytą u hematologa, dostaje wyniki?
i co? białko w moczu - nie obecne. Szok, jak to? Wizyta u lekarza, to nie mozliwe, te objawy co pan podaje to nie szpiczak, dotego badanie moczu, nie ma juz białka, morfologia idealna. Mowi mi ze mam nerwice, ewentualnie jeszcze moze zebym borelioze sobie sprawdzil. 1 dzien ciesze sie zyciem, drugiego dnia stwierdzam, ze lekarz tylko sobie gada, pewnie mnie olał, przeciez nie zrobił badań, tylko przeanalizował moje. Kosci przeciez mnie bolą i juz czuje co raz bardziej oczywiscie, nagle wszystkie, mimo ze dla szpiczaka doktor mi mowie, ze mialbym w 1-2 miejscach, (a ja mam bol wszedzie) Gdyby to byl szpiczak i bole we wszystkich kosciach to juz bym nie zyl albo byl na OIM - a wyniki mialbym rozjechane, ja i tak lekarzowi nie wierze, ja wiem lepiej, przeciez mnie bolą kosci, a te badanie moczu to moze sie pomylili, a najlepszy hematolog w 600tys miescie pewnie sie pomylil, bo mlodych nie diagnozuje na to i wgl- a poswiecil mi prawie 40 min rozmowy i tlumaczen. Zawroty glowy? Nadal! Odwiedzilem ze 7-8 lekarzy, nikt nic nie zdiagnowal poza nadcisnieniem ( moj taa nadcisnieniowiec, wiec ja narazony), ale ja i tak nie wierze w wyniki badan, i mysle, ze jestem chory...ciagle chory, od 3 miesiecy chory, i dziwnym trafem juz 5-6 chorobe juz mam, i tysiac pincet roznych objaw nie powiazanych ze sobą...mam dość. Dramat, sam zaczynam myslec, czy w pierwszej kolejnosci zamiast isc do dentysty, to po drodze nie powinienem do psychiatry wejs . Choc ja w sobie oczywiscie tlumacze,ty zdrowy wyluzowany zawsze facet nie mozliwe, ale bardziej trzezwo podchodzac do tematu, moze i mnie łapie te gowno...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
12 lut 2018, 00:08

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez Harding 16 lut 2018, 20:54
Krótko i treściwie (żeby Was nie zanudzać), u mnie nerwica natręctw objawia się:
:arrow: kontrolowaniem gazu (sprawdzanie, czy wszystkie kurki od kuchenki są zakręcone)
:arrow: kontrolowaniem wody (podstawianie ręki pod kran)
:arrow: sprawdzanie, czy w różnych pomieszczeniach nie pali się światło
:arrow: sprawdzanie, czy drzwi wejściowe są zamknięte (szarpanie za klamkę)
Na szczęście od kilku miesięcy te objawy ustąpiły.
Diagnoza: schizofrenia paranoidalna → F20.0
Klozapol - 100mg [1-1-1] [daw.→Solian (200-400-0), zam. z Amisanem]
Asentra - 50mg [1-0-0] [daw.→Hydroksyzyna 2x50mg (1-0-0), →Zolafren - 5mg (0-0-1)]
Betaloc ZOK - 95mg [1-0-0]
Stary nick: DonColetti, nowy nick: Harding
Avatar użytkownika
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
12 paź 2011, 15:13
Lokalizacja
Dolny Śląsk→ok. Opola

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez Ambivalentna 17 lut 2018, 20:03
Zapomniałam jak natręctwa mogą utrudniać codzienne życie. Nasiliły się w wyniku stresu i niepewności, jaka mnie czeka.
- ciągłe sprawdzanie czy wyłączyłam światła/zamknęłam drzwi
- sto razy upewniam przed wejściem do sklepu czy mam pieniądze w portfelu. Niejako przeraża mnie perspektywa, że przy kasie okazałoby się, że nie mam za co zapłacić. Upokorzenie i wstyd
- zmartwienie - czy będę miała gdzie zaparkować i uczucie, że wszyscy będą się gapić
i parę innych głupot, których nie umiem si wyzbyć :x
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
22 cze 2015, 20:58
Lokalizacja
Nibylandia

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Apek dzisiaj, 13:14
Ostatnie 3 tygodnie to było apogeum natręctw. Nie dość, że spowodowane złym stanem psychicznym, to jeszcze spotęgowane przez rozkręcające się leki. Wczoraj cały czas myłem ręce :D
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
wczoraj, 21:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do