Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

utrapienie

Użytkownik
  • Zawartość

    116
  • Rejestracja

  1. No już nie rozmawiamy na ten temat. Spędzamy sobie czas w domu grając w planszówki.
  2. No ja już nic nie zamierzam mówić.
  3. Zaczęło się od tego, że ja się martwiłam, a skończyło się na tym, że to on mi mówi, że pracuje nad sobą, ale u niego będą szybkie efekty, bo ćwiczenia itd a ja będę sobie chodzić minimum rok, "rozmawiać" (cytuję) i nie wiadomo kiedy będą u mnie efekty, bo żadnych ćwiczeń nie mam... Porozmawiałam z nim i jakoś się dogadaliśmy, ale wkurzyło mnie to.
  4. Wkurza mnie to, że już zaczyna się mówienie mi , że idę na łatwiznę , bo nie chcę wykonywać ćwiczeń, tylko chodzę sobie "pogadać" przez 50 min.
  5. Witam, mam do Was pytanie, do osób bardziej doświadczonych w temacie psychoterapii niż ja. Razem z chłopakiem zamierzamy wybrać się na terapię. Ja chcę pracować nad sobą w nurcie psychodynamicznym, on woli poznawczo-behawioralny. Byłam dwa lata temu na terapii poznawczo-behawioralnej, ale totalnie do mnie nie przemawiała - mam pewne traumy z dzieciństwa, rozpamiętuje przeszłość i chciałabym generalnie uporządkować sobie wszystko + męczyły mnie prace domowe, terapeutka, która strasznie krytykowała nurt psychodynamiczny oraz wyglądało to raczej jak w szkole, jakaś tablica, ćwiczenia na uważność, tabelki, schematy, spirale, automatyczne negatywne myśli itp. W teorii coś tam załapałam z tego, w praktyce nawet nie miałam chęci i siły by próbować tego. Wydawało mi się, że to się skupia na tym co jest tu i teraz, gdy chciałam przerobić coś z przeszłości, to raczej ona niechętnie chciała. Za to mój chłopak bardziej jest nastawiony na nurt poznawczo-behawioralny, ponieważ nie chce zgłębiać się bardzo w przeszłość, ma większy problem niż ja jeśli chodzi o rozmowę na terapii. No i teraz mam zasadnicze pytanie - czy to , że ja będę na terapii psychodynamicznej a on na poznawczo-behawioralnej nie będzie w żaden sposób ze sobą kolidować? Wiadomo, każdy będzie na swojej terapii, będzie pracował nad sobą , ale czy w jakiś sposób może to się przełożyć na związek? Coś zmienić, niekoniecznie pozytywnie tylko właśnie na gorsze? Trochę obawiam się, że na terapii zrobi sobie sieczkę z mózgu i że będzie mnie próbował namawiać do zmiany stylu życia, np że z domatora i introwertyka stanie się nagle aż nadto wesoły i będzie próbował mnie zmienić. Wiem, to głupie myślenie, ale generalnie zastanawiam się nad tym. Macie jakieś swoje spostrzeżenia? Byłabym bardzo wdzięczna!
  6. utrapienie

    [Kraków]

    Kobietą
  7. Dzięki ! @Slayer , @cynthia Tak w ogóle to zdjęcia robione są zwykłym telefonem. Może te z nad morza są aparatem cyfrowym (jakiś zwyczajny), pierwsze 7 zdjęć robiłam swoim nowym telefonem, pozostałe starym. Mam wielką ochotę technicznie i praktycznie kształcić się w fotografii.
  8. Góry, ach te góry W czerwcu znowu wybieram się tam z chłopakiem, już czuję ile zdjęć będę robić
  9. utrapienie

    Życzenia urodzinowe

    Jeszcze raz Wszystkiego Najlepszego @cynthia !!! Dużo zdrówka przede wszystkim
  10. utrapienie

    Cześć, jestem nowa.

    Też nie mam rodzeństwa. Lubisz bycie jedynaczką czy jednak brakuje Ci brata lub siostry? Jakie masz zdanie na ten temat? 1. Mój idealny dzień. Przede wszystkim taki, gdy wreszcie wysypiam się, spędzam go jakoś fajnie wspólnie z chłopakiem - jakaś wycieczka, granie w planszówki, oglądanie razem fajnego filmu. 2. Trudno mi odpowiedzieć. Pracuję na trzy zmiany, w dodatku taki system pracy, który co chwilę się zmienia. Jeśli nie jestem w pracy to lubię wieczór, zwłaszcza, gdy mogę dłużej posiedzieć i na następny dzień mam wolne. W innym przypadku lubię popołudnie. 3. Lubię sól, czosnek, bazylię, lubczyk, zioła prowansalskie, paprykę słodką. 4. Góry! Kocham. Kiedyś powiedziałabym, że morze, bo wtedy nie byłam w górach. Odkąd zobaczyłam je, to pokochałam. 5. Teraz już rzadko rysuję (kilka lat temu to była moja wielka pasja, ale zniechęciłam się przez jedną nauczycielkę w szkole + depresja), ale jeśli już to pastele suche, krajobrazy. Generalnie najbardziej lubię rysować, gdy patrzę na coś. Nie jestem dobra rysując z pamięci. 6. Książki nie, ale próbowałam jakieś opowiadania czy taki typowy pamiętnik, jednak nigdy nie miałam dużej weny i zawsze po krótkim czasie przerywałam to. Miło mi, że uśmiechasz się. Zdradzę Ci, że jeszcze nigdy na jakimkolwiek forum nie zadawałam komuś aż tyle pytań. 1. Lubisz podróżować? Zwiedziłaś jakieś inne kraje? 2. Masz jakieś ulubione zapachy? 3. Twój ulubiony i znienawidzony przedmiot w szkole? 4. Kiedy jesteś smutna - wolisz zostać sama czy z kimś bliskim, kto będzie Cię wspierał lub po prostu tylko był przy Tobie? 5. Podoba Ci się Twoje imię? 6. Jest jakaś materialna rzecz, którą bardzo pragniesz mieć? Takie Twoje marzenie.
  11. @horror_iluzji, dziękuję bardzo jak będę miała więcej energii, weny, to zacznę się bardziej zagłębiać w to. Chcę już wiosnę, lato, będzie ciepło i więcej okazji do wyjścia z domu oraz robienia zdjęć.
  12. Zakładam temat w którym będę wrzucać zdjęcia zrobione przez siebie w różnym okresie czasu (mniej więcej od 2011-2020, może uda mi się znalezć jakieś starsze) Od razu zaznaczam (a zresztą nie muszę zaznaczać, bo widać to po zdjęciach), że jestem zwyczajnym amatorem. Co nie zmienia faktu, że moim marzeniem od dzieciństwa jest zaopatrzyć się w lustrzankę, a jeszcze wcześniej poznać podstawy i tajniki fotografii.
  13. Bardzo się podobała! Zabieraj mnie tam ze sobą małpo !
×