Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

aliosza

Użytkownik
  • Zawartość

    28
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. aliosza

    walka z nerwicą przez ignorowanie myśli

    Dziękuje za odp. No włąsnie kiedy mam takie mysli ogarnia mnie panika.. Jak ktos komu boje sie ze zrobie krzywde jest obok mnie to nie wiem co mam zrobic, patrze na swoje rece i nogi i staranm sie je kontrolowac zeby wiedziec ze nic złego nie zrobiłam. To okropne, wykańcza mnie to, Wiem ze nie chce niz złego zrobic, boję się przecież tego ale następuje wtedy taka panika, że nie umiem racjonalnie myslec. Biorę Paroksetynę 60 mg dziennie, jest lepiej niż było ale nadal potrafie sobie wyobrazic np ze w sklepie ktos do mnie podszedl i komus cos zorbilam (a takiej osoby np w ogole nie było obok mnie, albo była kilka metrów ode mnie).
  2. Wiele razy czytałam porady osob, którym udało się wyjsc z nerwicy że rozwiązaniem jest ignorowanie myśli. Ja sama kiedyś pokonałam uporczywe mycie rąk - przestałam się przejmować, teraz myje je czesto ale nie obsesyjnie. Ale niektóre sytuacje są trudniejsze. Moja nerwica polega na tym ze mam obsesje ze komuś cos zrobię, skrzywdzę osobę słabszą- starszą lub dziecko, potem zastanawiam się czy to miało miejsce czy tylko to sobie wyobraziłam. Jak w takim przypadku "olać" taką myśl ? Można zapanować nad myciem rąk- po prostu nie myjąc ich mydłem, ale jak zapanować nad pojawiającymi się myslami i scenami w głowie, ktore wydają się tak realne ze zastanawiam się czy kogoś skrzywdziłam czy to tylko moje wyobrazenie ? nie umiemy przeciez kontrolować mysli, nie mammy na nie wpływu- nie na te natrene. Jak zaakceptować niepewnosc ze nie uderzylam kogos, albo nie skrzywdziłam go z jakims kontekstem seksualnym, czy nie zachowałam się agresywnie ? to za trudny dla mnie temat zeby nie przykładać wagi do takich mysli... komuś udało się wygrać z chorobą? powoli tracę nadzeję, że będę mogła jeszcze kiedyś wyjsc do ludzi nie bojąc się ...
  3. aliosza

    Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

    a ja nie umiem sobie radzic z tym, ze w przeszlosci komus cos zrobiłam. przypominają mi się sytacje z przeszłosci i boje się ze zrealizowałam moje natrectwo. Niestety u mnie problem polega na tym, ze nie wiem czy cos miało miejsce czy to było natrectwo. Np ktos stoi przy mnie mam mysl, zeby dotknac go kolanem np w krocze a potem zastanawiam sie czy to miało miejsce czy to była tylko natretna mysl, a cała sytacja była tylko w mojej głowie. Czuje jakbym miała dwie osobowosci, nie wiem co jest prawdą a co wytworem mojej wyobraźni. Czasem kiedy w mojej głowie jest milion sytaucji w ktorych nie mam pewnosci czy cos sie wydarzylo, mam ochotę zacząc się ciąć albo skoczyc przez okno. Nie daje sobie już rady, wyrzuty sumienia sa tak silne.. tłumacze sobie, że jakbym cos zrobiła to wiedziałabym od razu i czułą się winna od razu a nie zroumiala ze komus cos zrobiłąm po kilku dniach czy nawet kilku latach,,
  4. aliosza

    Natręctwa myśli...

    macie sprawdzone sposoby zeby "nie myslec", odpuscic ????
  5. aliosza

    Natręctwa myśli...

    tzn u mnie natrectwa polagaly na tym ze wyobrazalm sobie ze cos zrobilam a potem przez kilka dni potrafilam analizowac sytuacje czy miala miejsce czy nie, takie komulsje-npn stop myslalam o tych sytuacach. mialam tez tak z drzwiami ze nie zamknelam - ale wyadje mi sie ze po lekach tez to przeszlo, nie jest em pewna. spradwzalam drzwi (na lekach) nmoze ze dwa razy i szlam dalej nie zastanawiajac sie czy zamknelam.
  6. aliosza

    Natręctwa myśli...

    1 tabletka ma 20 mg. ale ja bralam trzy tabletki wiec to bylo 60 mg. wlasciwie bardzo szybko przeszlam na dwie i trzy tabl. nie wiem jak by to bylo jakbym byla na jednej. z tym ze one pomogly na natrectwa, nie mialam depresji.
  7. aliosza

    Natręctwa myśli...

    tzn to są te tabletki kotre mi pomogly zminimalizowac natrectwa, potem je odstawilam na pol roku, jak worcila (w sobote) to do razu od niedzieli zaczelam brac. zaczelam od 1 tabletki (niedz,pon) wtorek, sroda -juz po dwie. w piatek zamierzam juz łyknac trzy zeby szybciej zadzialaly. osttanio nie mialam efektow ucznych wiec mam nadzeje ze teraz jak tak szybko zastosuje duza dawke tez nie bede miec..... lepiej zacząć od mniejszych dawek. Paroksetyna potrzebuje trochę czasu na rozkręcenie się w organizmie więc nie sądzę, że branie od razu dużych dawek coś przyśpieszy. A najlepiej to brać tak jak lekarz zaleci. Sam jestem bardzo ciekawy działania paroksetyny, szczególnie w depresji z natręctwami. Dobrze mi w miarę na moich lekach ale ta paroksetyna mnie strasznie ciekawi. mi ona wtedy bardzo pomogla, mam nadzeje ze teraz tez tak bedzie.......... tzn ja myslalam, ze mniejsze dawki sa na poczatku po to zeby zminimaliowac wystapienie ewentualnych skutpkow ubocznych... czyli co teraz, jak juz zaczelam brac po dwa? narazie zostac na tych dwoch tak? psychiatre mam dopiero 1 czerwca, wiec do tego czasu chce brac lekarstwa tylko nie wiem w jakiej ilosci w koncu.... ps: macie jakies sposoby zeby nie dac sie natrectwom? gdy czujecie przymus analizy czegos zeby nie zrobic tego mimo ogromnej checi zreaalizowania natrectwa?
  8. aliosza

    Natręctwa myśli...

    tzn to są te tabletki kotre mi pomogly zminimalizowac natrectwa, potem je odstawilam na pol roku, jak worcila (w sobote) to do razu od niedzieli zaczelam brac. zaczelam od 1 tabletki (niedz,pon) wtorek, sroda -juz po dwie. w piatek zamierzam juz łyknac trzy zeby szybciej zadzialaly. osttanio nie mialam efektow ucznych wiec mam nadzeje ze teraz jak tak szybko zastosuje duza dawke tez nie bede miec.....
  9. aliosza

    Natręctwa myśli...

    ja biore Arketis- lek przeciw depresyjny opsi jest taki: Leczenie epizodu depresyjnego, zaburzenia obsesyjno-kompulsyjnego, lęku napadowego z agorafobią lub bez agorafobii, fobii społecznej, zespołu lęku uogólnionego, zespołu stresu pourazowego. skład: paroksetyna
  10. aliosza

    Natręctwa myśli...

    nie wiem, nie mam juz sily. moze swiruje dlatego ze nie mam pracy i za duzo mysle? nie mam na czym skupic mysli? jak mialam zajecie bylo lepiej. po jakim czasie zaczynaja dzialac psychotropy?
  11. aliosza

    Szukam pomocy

    po jakim czasie zaczynaja dzialac psychotropy?
  12. aliosza

    Szukam pomocy

    mnie tez dopadlo to co Ciebie, nn powoduje ze świruje. tez juz mysle o tym zeby pojsc na oddzial, ale boje sie stygmatyzacji społeczeństwa.
  13. aliosza

    Natręctwa myśli...

    zastanawiam sie czy nie zglosic sie na oddzial psychiatryczny, juz nie wytrzymuje, moja lglowa peka, mam dossc, mm ochte wyskoczyc przez okno, ale jesli tam sie zglosze bede uz na zawsze oznaczona przez spoleczenstwo jako ta ktora byka w psychiatryku..... boje sie tego ale wiem, ze juz nie wytrzymam, co robic?
  14. aliosza

    Natręctwa myśli...

    czy wizyty u psychologa Wam pomagaja? dzis ide i zastanawiam sie czy byc szcera do konca, niektore mysli sa takie ochydne i patologiczne, ze bardzo sie ich wstydze. nie wiem czy psycholog zrozumie....
  15. aliosza

    Natręctwa myśli...

    jutro ide do psychologa, chce z kims pogadac, wyżalic się. tylko boje sie ze nie bede miala idwagi przyznac sie do tych okropnych mysli ktore mnie trapia, ze bede sie wstydzic. jesli psycholog nie spotkal sie jeszcze z czyms takim to moze tego nie zrozumiec...
×