Samotność i brak związków w wieku 31 lat

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Samotność i brak związków w wieku 31 lat

Avatar użytkownika
przez niecały 07 paź 2017, 23:19
riller,
Skoro się rozwijasz, chodziłeś na kursy językowe, uczęszczasz na siłownie i nie wyglądasz źle na tyle byś nie otrzymał numeru telefonu to nie jesteś na straconej pozycji, tylko być może szukasz w złych miejscach, ponieważ dyskoteki to nie jest dobre miejsce na szukanie związku dla faceta bez doświadczenia.
Fluoksetyna - 20mg i Olanzapina - 2,5mg
tran, q10, wit.d3, magnez, cynk, ostropest plamisty, ekstrakt z zielonej herbaty, luteina + zeaksatyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
397
Dołączył(a)
20 maja 2017, 00:51

Samotność i brak związków w wieku 31 lat

przez riller 11 paź 2017, 22:53
niecały napisał(a):riller,
Skoro się rozwijasz, chodziłeś na kursy językowe, uczęszczasz na siłownie i nie wyglądasz źle na tyle byś nie otrzymał numeru telefonu to nie jesteś na straconej pozycji, tylko być może szukasz w złych miejscach, ponieważ dyskoteki to nie jest dobre miejsce na szukanie związku dla faceta bez doświadczenia.


To nie jest tak, że szukam na dyskotekach. Byłem tak z kilka razy, bo nie mam już pomysłu jak kogoś poznać. Zresztą chyba z wyglądem mimo wszystko też nie jest zbyt dobrze, bo np. na portalach randkowych popularność zerowa. Poza tym, też nie ma co przypisywać wagi do tego, że dziewczyna dała numer. Jak widać to nic nie znaczy. Zwykle chyba nie wiedzą jak wybrnąć i dają numer na "odczep się".
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
17 wrz 2017, 13:48

Samotność i brak związków w wieku 31 lat

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 14 paź 2017, 23:00
riller napisał(a):To nie jest tak, że szukam na dyskotekach. Byłem tak z kilka razy, bo nie mam już pomysłu jak kogoś poznać. Zresztą chyba z wyglądem mimo wszystko też nie jest zbyt dobrze, bo np. na portalach randkowych popularność zerowa. Poza tym, też nie ma co przypisywać wagi do tego, że dziewczyna dała numer. Jak widać to nic nie znaczy. Zwykle chyba nie wiedzą jak wybrnąć i dają numer na "odczep się".

Moim zdaniem portale randkowe to dla przeciętnych facetów strata czasu i pieniędzy.Zwykły facet nie ma szans dużych tam,szczególnie że nawet nie możesz pogadąć a liczy się wygląd.Ciężko znaleźć dziewczynę ale jak już szukać to raczej w realu albo przynajmniej w proporcji 80% real,20% net.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1680
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność i brak związków w wieku 31 lat

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 15 paź 2017, 15:35
Ja tam,marzę tylko o bzykaniu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18550
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Samotność i brak związków w wieku 31 lat

przez anonimowa_2001 15 paź 2017, 16:43
Hmm nie mam pojęcia w czym mógłby być problem. Życie bywa dziwne i skomplikowane. Najważniejsze, że mimo wszystko dalej próbujesz. Myślę, że za tą Twoją wytrwałość zostaniesz kiedyś wynagrodzony i znajdziesz w końcu swoją miłość. Jest mnóstwo mężczyzn, którzy poznali swoją kobietę np. w wieku 40 lat. Spróbuj popatrzeć na to od innej strony. Ludzie mają różne związki, które potem i tak się rozpadają, co wiążę się tylko z bólem i cierpieniem. A Ty może masz poznać raz a porządnie :D Głowa do góry i próbuj dalej :) Pozdrawiam!
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
12 paź 2017, 12:26

Samotność i brak związków w wieku 31 lat

przez riller 15 paź 2017, 22:38
( Dean )^2 napisał(a):Moim zdaniem portale randkowe to dla przeciętnych facetów strata czasu i pieniędzy.Zwykły facet nie ma szans dużych tam,szczególnie że nawet nie możesz pogadąć a liczy się wygląd.Ciężko znaleźć dziewczynę ale jak już szukać to raczej w realu albo przynajmniej w proporcji 80% real,20% net.


Okres wiary w portale randkowe mam już dawno za sobą. Zastanawiam się tylko czy to ja jestem taki felerny czy jednak jacyś ludzie jakoś się tam poznają? Stawiam na to pierwsze.

anonimowa_2001 napisał(a):Hmm nie mam pojęcia w czym mógłby być problem. Życie bywa dziwne i skomplikowane. Najważniejsze, że mimo wszystko dalej próbujesz. Myślę, że za tą Twoją wytrwałość zostaniesz kiedyś wynagrodzony i znajdziesz w końcu swoją miłość. Jest mnóstwo mężczyzn, którzy poznali swoją kobietę np. w wieku 40 lat. Spróbuj popatrzeć na to od innej strony. Ludzie mają różne związki, które potem i tak się rozpadają, co wiążę się tylko z bólem i cierpieniem. A Ty może masz poznać raz a porządnie :D Głowa do góry i próbuj dalej :) Pozdrawiam!


Naprawdę? W wieku 40 lat? Proszę Cię... To jest porażka życiowa - mieć pierwszą i jedyną kobietę w wieku 40 lat, pierwszy związek w wieku 40 lat i pierwszy seks w wieku 40 lat. To nie jest normalne. Nie ma na świecie faceta, który by to przyjął. Po 30 to już jest mocno dziwne. Chyba, że masz na myśli sytuację kiedy ktoś miał ileś kobiet i tą jedyną znalazł koło 40. To jest co innego.
Co do drugiej kwestii - a jaka jest gwarancja, że ten związek (o ile będzie) to będzie taki super świetny i na całe życie. Bo nikt mnie nie chciał do 40 ? Równie dobrze może być nieudany. I prędzej będzie nieudany, bo jak ktoś nie ma doświadczenia to nie wie jak się w wielu sytuacjach w związku zachować.
Zresztą jak nikt mnie nie chce jak mam 31 lat i do tej pory nie chciał to co około 40 będę przystojniejszy, sprawniejszy fizycznie? Jaka kobieta chciałaby 40 letniego prawiczka? Generalnie jeśli miało by to wszystko trwać do 40 to po prostu koszmar. Chyba prędzej dałbym sobie spokój. Przynajmniej ocaliłbym jakieś resztki godności.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
17 wrz 2017, 13:48

Samotność i brak związków w wieku 31 lat

Avatar użytkownika
przez Monster6 15 paź 2017, 23:03
riller napisał(a):
( Dean )^2 napisał(a):


Naprawdę? W wieku 40 lat? Proszę Cię... To jest porażka życiowa - mieć pierwszą i jedyną kobietę w wieku 40 lat, pierwszy związek w wieku 40 lat i pierwszy seks w wieku 40 lat. To nie jest normalne. Nie ma na świecie faceta, który by to przyjął. Po 30 to już jest mocno dziwne. Chyba, że masz na myśli sytuację kiedy ktoś miał ileś kobiet i tą jedyną znalazł koło 40. To jest co innego.
Co do drugiej kwestii - a jaka jest gwarancja, że ten związek (o ile będzie) to będzie taki super świetny i na całe życie. Bo nikt mnie nie chciał do 40 ? Równie dobrze może być nieudany. I prędzej będzie nieudany, bo jak ktoś nie ma doświadczenia to nie wie jak się w wielu sytuacjach w związku zachować.
Zresztą jak nikt mnie nie chce jak mam 31 lat i do tej pory nie chciał to co około 40 będę przystojniejszy, sprawniejszy fizycznie? Jaka kobieta chciałaby 40 letniego prawiczka? Generalnie jeśli miało by to wszystko trwać do 40 to po prostu koszmar. Chyba prędzej dałbym sobie spokój. Przynajmniej ocaliłbym jakieś resztki godności.


To co będzie porażką życiową to zależy od twojego postrzegania. Różnica czy to 40 lat czy 20 lat to tylko różnica doświadczenia. Skąd wiesz,że nie znajdziesz w wieku 40 lat kobiety która się w Tobie zakocha? Skąd wiesz,że to nie nastąpi za miesiąc,rok? Myślisz,że jak będziesz wtedy prawiczkiem to będzie to kobiecie przeszkadzać i zacznie uciekać? Gdyby tak się każdy przejmował to na tym świecie każdy byłby prawiczkiem. Skoro dobrze zarabiasz to idz do prostytutki - już masz jeden problem z dyni. Skąd wiesz,że nie ma faceta który by to przyjął? Myślisz,że jesteś jedyny na tym świecie z takim problemem? Nie,nie jesteś.
A jaka jest gwarancja,że związek w wieku 20 lat,30 lat będzie na całe życie? Kobiety w wieku 40 lat są poważniejsze od młodszych.
Są osoby które się ze sobą wiążą po 40 i biorą śluby.
Jak przestaniesz postrzegać związki jako coś na całe życie, aż do usranej śmierci to powinno być łatwiej.
Myślę,że gdyby tak przeprogramować twoje myślenie o pewnych sprawach to efekty mogłyby przyjść znacznie szybciej.
Spróbuj znależć to co robisz żle i napraw to.
Jeśli można coś osiągnąć, to szkoda byłoby z tego rezygnować. Dopiero to będzie porażką.
CHAD I rapid cyling z cechami mieszanymi
Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją w ogóle
Niemożliwe nie istnieje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2154
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

Samotność i brak związków w wieku 31 lat

przez riller 15 paź 2017, 23:50
Na wstępie zaznaczę, że żadnego z postów nie piszę złośliwie. Po prostu dyskutuję.
Monster 6 napisał(a):To co będzie porażką życiową to zależy od twojego postrzegania. Różnica czy to 40 lat czy 20 lat to tylko różnica doświadczenia. Skąd wiesz,że nie znajdziesz w wieku 40 lat kobiety która się w Tobie zakocha?

A skąd można widzieć, że znajdę skoro nie znalazłem jak miałem 20 i 30? Czyli wtedy kiedy był najlepszy wiek do tego. Wiemy jedno do 31 lat nie znalazłem, więc jakie jest prawdopodobieństwo to chyba jest dosyć jasne. Poza tym właśnie o doświadczenie m.in. chodzi - masz 20 lat, randkujesz - rośnie w tobie facet, który wie, że jest atrakcyjny dla kobiet i w końcu znajdujesz tą jedyną. A nawet jeśli nie to przynajmniej coś przeżyłeś, będziesz miał co wspominać. Czy to jest udane życie - czekać do 40 na miłość, albo chociaż na jakikolwiek związek/relację? Każdy wiek ma swoje prawa.

Monster 6 napisał(a):Skąd wiesz,że to nie nastąpi za miesiąc,rok? Myślisz,że jak będziesz wtedy prawiczkiem to będzie to kobiecie przeszkadzać i zacznie uciekać? Gdyby tak się każdy przejmował to na tym świecie każdy byłby prawiczkiem. Skoro dobrze zarabiasz to idz do prostytutki - już masz jeden problem z dyni.

Nigdzie nie napisałem, że dobrze zarabiam, napisałem, że jest to średni poziom. Chciałbyś mieć 31 lat i żadnego związku? I czy wtedy poszedłbyś do prostytutki. Pytam serio.

Monster 6 napisał(a):Skąd wiesz,że nie ma faceta który by to przyjął? Myślisz,że jesteś jedyny na tym świecie z takim problemem? Nie,nie jesteś.

Wiem, że nie. Tylko co to za pocieszenie? To tak jakby głodować i pocieszać się, że inni też głodują i mają źle. Tylko co z tego ma wynikać?

Monster 6 napisał(a): A jaka jest gwarancja,że związek w wieku 20 lat,30 lat będzie na całe życie? Kobiety w wieku 40 lat są poważniejsze od młodszych.
Są osoby które się ze sobą wiążą po 40 i biorą śluby.

W porządku. Tylko tak jak pisałem już - jak ktoś ma kilka związków i w związek na całe życie wchodzi około 40 to jest to ok. A jest to inna sytuacja niż moja. Sam chciałbyś czekać do 40 na pierwszy związek ? Bo piszesz jakby to były same plusy. Tylko dlaczego ludzie już w liceum chodzą na randki, potem też na studiach tworzą się pary? I nie mówię o takich miłościach na całe, życie ale tak to w zdecydowanej większości przypadków wygląda. Każdy za tym goni. Nikt nie czeka do 40.

Monster 6 napisał(a): Jak przestaniesz postrzegać związki jako coś na całe życie, aż do usranej śmierci to powinno być łatwiej.

Gdzie ja napisałem, że postrzegam związki jak coś na całe życie, aż do "usranej śmierci"? To raczej wcześniej sugerowano, że około 40 trafię na miłość swego życia aż po grób. Pewnie nie zakładałbym w ogóle tego wątku, jakbym był w powiedzmy dwóch związkach, nie wyszło i teraz jest taki okres, że jestem sam.

Monster 6 napisał(a): Myślę,że gdyby tak przeprogramować twoje myślenie o pewnych sprawach to efekty mogłyby przyjść znacznie szybciej.

Konkretnie w których sprawach? Pytam szczerze bez złośliwości. Np. mam czekać do 40? Mam się tym wszytkim się nie przejmować? Mam próbować, skoro nawet już nie wiem gdzie i jak bo nic nie wychodzi?

Monster 6 napisał(a): Jeśli można coś osiągnąć, to szkoda byłoby z tego rezygnować. Dopiero to będzie porażką.

Sam widzisz,że próbuję i nic nie mogę osiągnąć.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
17 wrz 2017, 13:48

Samotność i brak związków w wieku 31 lat

Avatar użytkownika
przez Monster6 16 paź 2017, 00:23
1.Nie ma co się wracać do 20 lat. Tyle już miał nie będziesz.To co napisałeś brzmi jakbyś nakładał na siebie dużą presję.Być może za dużą.Może poznawaj kobiety,baw się tym,prowadz je,doprowadzaj do seksu.Może coś z tego wyniknie na dłużej.
2.Średni poziom wystarczy do tego by przestać być prawiczkiem, bo o tym również pisałeś.
3.Lepsze takie niż żadne.Życie piszę różne scenariusze
4.Nie chciałbym czekać do 40.Nie piszę,że to same plusy tylko to,że nawet mając lat 40 nie wszystko jest stracone.
5.Sam to napisałeś post wcześniej ''co do drugiej kwestii - a jaka jest gwarancja, że ten związek (o ile będzie) to będzie taki super świetny i na całe życie.,,
6.Nie wiem co robisz żle. Nie znam twojego podejścia do kobiet. Nie wiem jak próbujesz pokazać swoje cechy.W jaki sposób to robisz... W jaki sposób prowadzisz kobietę.Czy dzwonisz w ten sam dzień po zdobyciu numeru czy w następny.Czy jesteś zbyt miły,czy za mało pewny siebie.Z tego ogółu co piszesz można zmienić choćby myślenie na bardziej pozytywne.Ogólnie zmiana myślenia to często jest klucz do sukcesu.
7.Widzę.
CHAD I rapid cyling z cechami mieszanymi
Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją w ogóle
Niemożliwe nie istnieje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2154
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

Samotność i brak związków w wieku 31 lat

przez riller 16 paź 2017, 17:18
Monster6 napisał(a):1.Nie ma co się wracać do 20 lat. Tyle już miał nie będziesz.To co napisałeś brzmi jakbyś nakładał na siebie dużą presję.Być może za dużą.Może poznawaj kobiety,baw się tym,prowadz je,doprowadzaj do seksu.Może coś z tego wyniknie na dłużej.


Chciałbym. Ale nie mogę zaprosić kobiety na randkę, a co dopiero mówić o prowadzeniu i seksie. Zrozum ja nie mam żadnych relacji - ani poważnych ani luźnych tj. tylko seks i nic więcej.

Monster6 napisał(a):2.Średni poziom wystarczy do tego by przestać być prawiczkiem, bo o tym również pisałeś.


Wiem. tylko, że pójście do prostytutki, o czym myślę coraz częściej, nie wyleczy tego, że jestem nieatrakcyjny. I do końca życia będę musiał żyć z świadomością, że za jedyny seks w życiu musiałem zapłacić. Z drugiej strony może byłby to krok na przód i jeden problem mniej?

Monster6 napisał(a):6.Nie wiem co robisz żle. Nie znam twojego podejścia do kobiet. Nie wiem jak próbujesz pokazać swoje cechy.W jaki sposób to robisz... W jaki sposób prowadzisz kobietę.Czy dzwonisz w ten sam dzień po zdobyciu numeru czy w następny.Czy jesteś zbyt miły,czy za mało pewny siebie.Z tego ogółu co piszesz można zmienić choćby myślenie na bardziej pozytywne.Ogólnie zmiana myślenia to często jest klucz do sukcesu.


Dzwonię w następny. Czy jestem zbyt miły - nie wiem. Mało pewny siebie - na pewno. Tylko jak być pewnym siebie jak jest się tylko odrzucanym i nie ma się żadnych sukcesów w relacjach z kobietami i żadnego doświadczenia.?
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
17 wrz 2017, 13:48

Samotność i brak związków w wieku 31 lat

Avatar użytkownika
przez Motocyklista 16 paź 2017, 17:32
Jakie masz oczekiwania wobec kobiety z którą chcesz się umówić?. Celujesz tylko w te atrakcyjne?.
It's not who I am underneath, but what I do that defines me
Avatar użytkownika
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
07 maja 2016, 17:17
Lokalizacja
Gdańsk

Samotność i brak związków w wieku 31 lat

przez wabsi23 16 paź 2017, 21:04
A co zrobić jeśli ktoś czuje się wybrakowaną wersją faceta a kobiety traktują go jak powietrze?
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
22 sie 2017, 11:55

Samotność i brak związków w wieku 31 lat

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 17 paź 2017, 02:49
Motocyklista - a to ktoś celuje w nieatrakcyjne ? :)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6887
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Samotność i brak związków w wieku 31 lat

Avatar użytkownika
przez Motocyklista 17 paź 2017, 15:22
Cześć Sąsiad :great:
Ciężko powiedzieć :P. Osobiście kieruję się w pierwszej kolejności inteligencją kobiety. Lubie dziewczyny z ciekawym charakterem. To mnie kręci :105:
It's not who I am underneath, but what I do that defines me
Avatar użytkownika
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
07 maja 2016, 17:17
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do