Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez lara19873 25 sty 2012, 01:16
zakręcona napisał(a):ooo ironio,tez sobie to wmawiam niczym mantre
Witam, jestem z Trójmiasta , z poradni zdrowia psychicznego dostałam skierowanie na 7f do krakowa, wyznaczono mi półroczny termin oczekiwania. Dzwoniłam , dowiadując się o wcześniejsze przyjęcie. Dostałam termin " za 3 dni" na 9 rano. Kiedy po 13 godzinnej podróży pociągiem, wysiadłam połamana i zmęczona, miałam godzinę aby się dostać na 7f. Dojechałam tam taksówką, nie wiedziałam,ze to jest na takim odludziu i samo miejsce przeraziło mnie swoim widokiem. Stanął mi przed oczami obraz jak z horrorów o szpitalach psychiatrycznych. Ponieważ jak narazie zdiagnozowano mi nerwice lękową i F60(zaburzenia osobowości), moje lęki wzmogły sie na sam widok oraz świadomość dległości jaką przebyłam az z Trójmiasta. Weszłam do środka, ktos na wstępie mnie spisał, co jeszcze bardziej wzmogło moje obsesyjne lęki. Szłam korytarzem do poczekalni, na piętrze usiadłam w fotelu i cała się trzęsłam. Gromadka dziewczyn właśnie przeszła obok mnie i łyknęła leki od pielęgniarek. Jedna przechodząć podskakiwała( jak kózka):):):) Ale mi nie było do śmiechu, bałam się okrutnie i cała się trzęsłam. Czułam że wpadam w jakis amok albo napad paniki. Weszłam do gabinetu pielęgniarki oddziałowej. Sporzadziła moja kartę, krótki wywiad, wykształcenie,czy ubezwłasnowolnieni itp.....Zaczęłam płakać. Ona nic, pełen profezjonalizm. Myślałam że umre z lęku jaki mnie ogarnęł(NERWICA LĘKOWA). Po chwili odsełano mnie do gabinetu , przywitał się ze mną jakiś lekarz czy psycholog, byłam w takim amoku że nawet teraz nie pamiętam, wysoki, dłuższe włosy, broda ,wąsy . Niech pani powieśi płaszcz na haczyku na drzwiach. Przez łzy patrzyłam na ten haczyk, gdzie on jest i nie widziałm kurcze, było tam kilka haczyków z czego wiekszość same gwoździe a ten najgrubszy z haczyków był poza zasięgiem mojego wzroku i zanim go namierzyłam , powiesiłam płaszcz na najbliższym gwoździu. ( kurde , nie mogli jednego tam zamontować). Tak się trzeslam i bałam,płakałam, mówiłam że potrzebuje pomocy ale boje się, to miejsce mnie przeraża, odległość, obcy ludzie. Że chyba źle zrobiłam przyjeżdżając , po paru minutach ów pan, zaproponował przerwanie rozmowy, na to ja, się ogarnęlam i opowiedziałam mój życiorys. Oznajmił ,że może ze względu na mój wysoki poziom lęku, musi rozważyć czy moga mi pomóc i coś powiedział o nastepnych terminach na rozmowę. To mnie zniechęciło, jak pacjenta, który ledwo dycha ze strachu, ze swoich nerwów, z tego że cały kraj przejechał , można odsyłać do kolejnych wizyt, jak można motywację sprawdzać. Kiedy lęk mnie paraliżuje a ja prosze o pomoc a ty casting do mam talent?????????????????????????????????????????????Co to ma być?????????? Nie mam pieniędzy na tak daleki dojazdy, szukam pomocy a natrafiam na casting????? Na własną ręke, znalazłam oddział od zaburzeń osobowości w trójmieście. Nie wiem czemu specjalistki z traugutta odsyłaja mnie z takim poziomem lęku na casting na drugi koniec Polski. Wróciłam dzis na traugutta, do przychodni, prosząc lekarkę o skierowanie do Gdańska, jej oburzenie i nieuprzejmość była wielka. Jak mogłam wybrać Gdańsk i odrzucić jej propozycję? Czy lekarze mają korzyści finansowe za odsyłanie pacjentów NFZ do " wyszczególnionych " placówek? Czy pacejnt w amoku, szukający pomocy musi brać udział w castingu? Czy to jest pomoc? :zonk: :why: :zonk:
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
25 sty 2012, 00:47

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez *Monika* 25 sty 2012, 02:03
lara19873, Jaki casting? To nie casting, tylko kwalifikacje do przyjęcia bo nie każdy nadaje się na ten oddział.
Normalne jest, że poczułaś się tam obco. Ogólnie to, jest tam się ciężko dostać i powinnaś cieszyć się, że miałaś szansę.
I nie traktuj tego w taki sposób.
Pobyt jest refundowany przez NFZ. Gdybyś leczyła się prywatnie to co miesiąc płaciłabyś za sesję. Więc sama sobie przelicz koszty.
No, ale to Twoja decyzja. Czasem, żeby coś mieć, trzeba z czegoś innego zrezygnować. Nie wszystko da się przeliczać na koszty. Przeważnie są 3 rozmowy-kwalifikacje z tego co wiem. A zdrowie jest najważniejsze.
Teraz jesteś zła bo rozczarowałaś się. Ale Twoja ocena tego miejsca jest subiektywna.
Ten ośrodek jest szansą na wyleczenie.
A zaburzenia osobowości leczy się przede wszystkim poprzez psychoterapię.
Z.o. często współistnieją z innymi zaburzeniami.
Tam zostałabyś zdiagnozowana, określono by kierunek leczenia.
Ten ośrodek to najlepszy z możliwych w przypadku w/w zaburzeń.
Przemyśl na spokojnie i się nie denerwuj.
Zawsze to będzie Twoja decyzja.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez Justice84 25 sty 2012, 13:26
lara19873 potraktuj to jako szansę.
Uwierz mi, że nikt tam nie chce zrobić komuś źle.
jeśli otrzymałaś zaproszenie na kolejne etapy konsultacji to masz powody do radości :smile:
Przemyśl sobie na spokojnie czego tak naprawdę oczekujesz od leczenia i pewnie zabrzmi to głupkowato - może nawet niedorzecznie - postaraj się troszkę mniej lękać :smile:
Wiem, że to trudne i każdy może rzucać złote rady :smile:
Jednak jeśli wybrałaś się na tę 1wszą rozmowę to już pokazałaś, że chcesz, więc brawo :smile:

*Monika* ma rację.
Z pobytu na 7F może wypłynąć bardzo wiele korzyści.

Na mojej 1wszej rozmowie otrzymałam wskazówki gdzie wybrać się w okresie do kolejnych etapów konsultacji.
Skorzystałam.
I nie żałuję.
Jestem po 3ciej rozmowie z Panią terapeutką (z polecenia z 7F).
...i jestem przeogromnie zadowolona!!! :smile:
Skorzystałam :smile:

I tak naprawdę kwestia leczenia jest Twoją decyzją - przemyśl sobie to na spokojnie i nie poddawaj się :smile:

-- 25 sty 2012, 12:29 --

...a tak na marginesie...do diagnostyki na 7F podbijam wagę...jest 45,3 przy moim skromnym wzroście 162.
Jestem z tego faktu bardzo zadowolona, bo to moja praca :smile:
Nie, że wcinam na siłę.
Analizuję... :smile:
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
06 gru 2011, 19:42
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez szerokozamknięta 25 sty 2012, 14:27
Lara, twoja reakcja lekowa jest w zasadzie "normalna" :D. Nie wydaje mi się żeby ktokolwiek kto tam przyjeżdza czuł się komfortowo. Przyjechałaś do obcego, niezbyt pięknego miejsca, w ogóle do szpitala psychiatrycznego! nawet zdrowa osoba mogłaby się poczuć podobnie choć może nie zareagowałaby tak silnie.
A casting robią, żeby nie zaszkodzić pacejntom o co tam nietrudno :D
szerokozamknięta
Offline

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez lara19873 25 sty 2012, 15:10
szerokozamknięta napisał(a):Lara, twoja reakcja lekowa jest w zasadzie "normalna" :D. Nie wydaje mi się żeby ktokolwiek kto tam przyjeżdza czuł się komfortowo. Przyjechałaś do obcego, niezbyt pięknego miejsca, w ogóle do szpitala psychiatrycznego! nawet zdrowa osoba mogłaby się poczuć podobnie choć może nie zareagowałaby tak silnie.
A casting robią, żeby nie zaszkodzić pacejntom o co tam nietrudno :D
Wiem , wiem uwierzcie , że bardzo chcę otrzymać pomoc, ale lęk mnie paraliżuje, szczególnie że w zesżlym miesiącu odstawilam leki , które bralam od pół roku. Nie mam tak silnej motywacji bo podróż tak dluga ,tam na rozmowe mnie bardzo demotywuje, bo mieszkam okropnie daleko. Oczekiwałam, że od razu mnie przyjmą i moge mieć pewność, bo niepewność doprowadza mnie do paniki. Pewnie teraz zajmie mi sporo czasu zanim się uspokoje i zdołam jakkolwiek poukładać moją sytuacje. Tylko burzy mnie postawa mojej psychiatrym która odsyła mnie do Krakowa sądząc , że oddział w Gdańsku, gdzie idę w następnym tygodniu mi nie pomoże. Jak ona może tak sądzić, zniechęca mnie a Krakow jest narazie nieosiągalny , tak daleko i te konsultacje. Kurcze, chciałabym być zdrowa tak jak kiedyś bo trudno jest znaleźć pomoc.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
25 sty 2012, 00:47

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Korba 25 sty 2012, 15:21
lara19873, zadzwoń tam i zapytaj o 2-tygodniowy pobyt konsultacyjny. jest on przewidziany dla osób dojeżdżających z daleka. a konsultacji jest maksymalnie 4, więc taki dojazd + nerwy mogą wykończyć.
ja dojeżdżałam tylko z Katowic, a po powrocie do domu byłam emocjonalnie wykończona.

ogólnie to ja się zastanawiam, dlaczego mnie przyjęli jak czytam, jakie inni mają z tym problemy :shock:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez szerokozamknięta 25 sty 2012, 15:43
Oni chyba niestety sami decydują czy kogoś biorą na 2-tyg. pobyt diagnostyczny, no ale spróbować można.
Korba, dawno byłaś na 7F, pomogli ci?
szerokozamknięta
Offline

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Korba 25 sty 2012, 15:47
ze mną rzecz się przedstawia tak, że gdy się okazało, że mogę tam być, że drzwi mam otwarte, to wpadłam w panikę, wystraszyłam się jak cholera i nie poszłam. zamiast tego poszłam na 3-miesięczną terapię na oddziale dziennym, gdzie wszyscy terapeuci powtarzali mi, że źle zrobiłam. że tylko 7F może mi pomóc...
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez szerokozamknięta 25 sty 2012, 15:57
Aaa, czyli wszystko przed tobą :smile:
szerokozamknięta
Offline

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Korba 25 sty 2012, 15:58
nie wiem, czy się kiedykolwiek zdecyduję...
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez szerokozamknięta 25 sty 2012, 16:05
Nie zdecydujesz się bo mimo wszystko w miarę dobrze funkcjonujesz czy jest tak źle jest że boisz się że może być jeszcze gorzej po 7F?
szerokozamknięta
Offline

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Korba 25 sty 2012, 16:28
funkcjonuję średnio, daleko mi do stanu, który mogłabym nazwać dobrym.
są momenty, kiedy myślę, że już nie dam rady dalej żyć. ale są też i lepsze chwile.

nie wiem, czy się zdecyduję, bo:
po pierwsze mam pracę, której nie mogę stracić a już moje 4 miesięczne zwolnienie było nie za dobrze widziane (po oddziale jeszcze przez miesiąc nie byłam w stanie pójść do pracy, bo terapia, choć mi długofalowo pomogła, to krótkofalowo rozwaliła mnie psychicznie);
po drugie właśnie się scala mój związek, zamieszkaliśmy razem i mamy plany na przyszłość. aktualnie nie chciałabym go opuszczać na pół roku, swoją drogą on jest też dla mnie terapią i wielkim wsparciem;
a po trzecie... zwyczajnie mam cykora. ja nie potrafiłam pójść na kilka tygodni do psychiatryka w Katowicach choć już miałam skierowanie i kilkakrotnie moja lekarka mi to radziła. tak już mam :bezradny:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez szerokozamknięta 25 sty 2012, 17:23
Hmmmm, jednak każdy przypadek jest inny. Ale z grubsza widać, że jakoś tam funkcjonujesz :smile:

-- 25 sty 2012, 17:34 --

Szkoda właściwie, że się nie zdecydowałaś bo może jesteś lżejszym przypadkiem i masz naprawdę dużą szansę, no ale oczywiście to twój wybór.
A wiesz jaką masz diagnozę?

-- 25 sty 2012, 17:50 --

border tak?
szerokozamknięta
Offline

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez lara19873 25 sty 2012, 18:06
Korba- dzięki, nie wiadomo czy po moim niezdecydowaniu i amoku będą mnie tam chcieli, rozumiem,że jeśli w ciągu 2 tygodni udałoby sie zaliczyć te wszystkie konsultacje, to powiedzieliby mi czy mnie przyjma i sprawa rozwiązana. Żebym się tak nie plątała przez telefon to by było dobrze, wczoraj tam dzwoniłam wieczorem ale nic się nie dowiedziałam.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
25 sty 2012, 00:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do