2012 r - koniec świata

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez e398mati 12 kwi 2007, 15:24
Ja nie wierze w koniec świata, ale lubie czytać różne ciekawostki na ten temat.Chyba wszyscy wiedzą że to jest taka ściema tylko.Tak samo jak 6.06.06r miało zdarzyć sie coś złego a wszystko było O.K i byłem z kumplami na Omen'ie w kinie.Dlatego niewiadomo kiedy będzie koniec świata, napewno nie w 2012 roku.
pozdrawiam, Mateusz Radziszewski ;)
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
12 kwi 2007, 14:47
Lokalizacja
Kraków

Re: 2012 r - koniec świata

Avatar użytkownika
przez LDR 12 kwi 2007, 17:14
kari77 napisał(a):natrafiłam w Necie na info :

"Według kalendarza Majów, w 2012 r. czeka nas koniec świata. Również kod biblijny i proroctwo Malachiasza mówią, że koniec jest bliski. Do apokaliptycznego chóru dołączyli też naukowcy."


[/url]http://fakty.interia.pl/nauka/news/za-5-lat-koniec-swiata,858915,14[url]

...wierzycie? co do Was najbardziej przemawia... proroctwa, kody, ustalenia naukowców, czy też macie swoją tezę..? Czy też omijacie tę tematykę..?

...osobiście przychylam się do słów biblijnych: "..nie znacie dnia, ani godziny"
a ogólnie to nie dumam nad tym;)


Coś w tym jest ale:

Coś w tym jest, ale Według tego kalendarza, świat zaczął się 13 sierpnia 3114 r. p.n.e., a jego koniec nastąpi 22 grudnia 2012 r. Nie tylko spadek po Majach, których imperium upadło 8 wieków temu, wieszczy apokalipsę w 2012 r. Tę samą datę końca świata wskazuje tzw. kod biblijny.


To trochę późno sie zaczął ten świat. Wiadomo przecież, że świat był dużo wcześniej. Z tego co pamiętam to uczyłem sie na historii, że jakiś mnich kopsnął sie w przeliczniu dat i powinnismy miec jakieś 5-6 lat później, ale już jak to stwierdzili to bez sensu było później wszysko zmieniać.

Bardzo prawdopodobne, że będzie koniec świata. Ostatnio słyszalem, że naukowcy stwierdzili, że lodowce topnieją 10 razy szybciej niż myśleli i mamy tylko 10 lat żeby uchronić się od poważnej katastrofy i przestać zanieczyszczać tak środowisko.
Avatar użytkownika
LDR
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
08 kwi 2007, 13:42
Lokalizacja
Okolice Wawy

Avatar użytkownika
przez IceMan 12 kwi 2007, 17:22
LDR napisał(a):Bardzo prawdopodobne, że będzie koniec świata. Ostatnio słyszalem, że naukowcy stwierdzili, że lodowce topnieją 10 razy szybciej niż myśleli i mamy tylko 10 lat żeby uchronić się od poważnej katastrofy i przestać zanieczyszczać tak środowisko.

Właśnie... myślę, że nie będzie żadnej konkretnej daty, tylko ludzie sobie sami z czasem zgotują koniec świata.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Mona75 13 kwi 2007, 08:46
Czym tak na prawdę jest koniec świata? Dla jednych to krach na giełdzie, dla innych ginące gatunki roślin i zwierząt, dla jeszcze innych całkowity rozpad Ziemi na kawałki. Może to będzie koniec wielkich religii? Tego nie wiemy. Ale zgadzam się że tych końców świata było już tyle że jesteśmy na to uodpornieni. Po co zwracać sobie tym głowę? Na pewne rzeczy i tak nie mamy wpływu więc po co się zadręczać? Dożyjemy 2012 roku to sami się przekonamy. A na razie słońce świeci, Ziemia się kręci... I co nam więcej potrzeba?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
24 mar 2007, 12:19
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 13 kwi 2007, 19:11
Ja zaczynam sie na serio bać tego konca śiwata.....a jak bedzie 2012 to każdy dzień będzie pelen nerwów...bo będe sie bał czy akurat wtedy nie będzie końca....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez maiev 13 kwi 2007, 19:25
człowiek nerwica napisał(a):Ja zaczynam sie na serio bać tego konca śiwata

Wiesz ja czasem też. A bo to wiadomo. Niby się nie wierzy w takie coś, ale gdzieś tam jest taka myśl że...kto wie?? Ostatnio przyszła sąsiadka i zaczęła gadac o tych przepowiedniach itp. - aż wyszlam żeby tego nie słuchać. :?
A jak ma być ten koniec świata, to po jakiego grzyba ja się tak tu męczę, leczę się, staram się, walczę, pracuję nad sobą, myślę o przyszłości. Wyjdzie na to że to wszystko na próżno. Będę się leczyć do 2010 a potem co, dwa lata cieszyć się życiem. hmm Niee, ja już lepiej o tym nie myślę bo mi szkodzi.
:-|
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez IceMan 13 kwi 2007, 20:04
Darek, Ewa... Obejrzyjcie film "Szkoła uczuć", może wtedy zobaczycie, że warto cenić każdą chwilę. A ten koniec świata to tylko następna ciekawostka... nie ma czym się przejmować. Ile razy już mieliśmy umrzeć, w ilu końcach świata? To jedna wielka bzdura!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez maiev 14 kwi 2007, 10:24
Piotrek napisał(a):Obejrzyjcie film "Szkoła uczuć"

Na takich filmach to ja ryczę straszliwie więc czasem sobie wolę odpuścić. :mrgreen: ;) Zresztą oglądałam. ;)
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez marmarc 22 kwi 2007, 21:46
dziwnie się składa że w 2012 roku mają być w Polsce mistrzostwa Europy w piłce nożnej - jakoś za dużo tych przypadków........ co na ten temat mówią przepowiednie...?
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Avatar użytkownika
przez mono 23 kwi 2007, 13:57
http://muzyka.onet.pl/0,1523728,newsy.html

tak, to będzie koniec świata ;)
Lęku pręcik, gdzieś za mostkiem, przy aorcie żarzy się bez przerwy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
10 gru 2006, 21:52

Avatar użytkownika
przez IceMan 23 kwi 2007, 15:56
O tak... to ja już szykuję się na to traumatyczne przeżycie (psychicznie) :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Kaja007 23 kwi 2007, 16:20
mono napisał(a):http://muzyka.onet.pl/0,1523728,newsy.html

tak, to będzie koniec świata ;)

O matko :shock: :shock: Koniec świata się zbliża :shock: :shock: :shock:
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Avatar użytkownika
przez jevii 23 kwi 2007, 19:57
Ech, ten koniec świata - generalnie to propaganda,kolejna zresztą,
by ktoś mógł zarobić.

Rok 2000 ładnie nazwano "Millenium" i co z tego wyszło?Np.::smile:
- mit o pluskwie milenijnej dająca "w portfel" wielu programistom
- Powstał bank Millenium - w bądz razie u mnie taki jest oddział;
- Backstreet Boysi wydało swój album pt. "Millenium" ;)
itd. itp.

Jak już ktoś na samym początku tego wątku stwierdził, że tak interpretowana
idea końca świata, raczej ma na celu ogłupić i wzbudzić lęk w społeczeństwie.

A, że nie znasz dnia ani godziny, raczej odniosłabym to do śmierci.
Generalnie, nikt z nas nie zna dania ani godziny. Co najwyżej co niektórzy
przyśpieszają tę kwestię. śmierć to indywidualny koniec świata,
gdyż każdy człowiek stanowi indywidualny świat...ba!Jest takim małym wszechświatem.
---
W ogóle to wizja końca świata kojarzona jest z zagładą masowa,
wszyscy razem w kupie giną, może to wizja jedynie malarzy. :?
Bo są dwa rodzaje bólu, Oskarku. Cierpienie fizyczne i cierpienie duchowe.
Cierpienie fizyczne się znosi. Cierpienie duchowe się wybiera.Éric-Emmanuel Schmitt
Avatar użytkownika
Offline
Posty
242
Dołączył(a)
13 sie 2006, 20:26

Avatar użytkownika
przez CIALO liceum DUSZA muzeum 11 maja 2007, 09:23
dla mnie koniec swiata, to kazdy atak nerwicy, problem, ktorego niemoge rozwiazac, gdy zachoruje mi dziecko, gdy niemam w co sie ubrac.....
koncem swiata uwazalam przekroczenie trzydziestki, bylam przekonana, ze dalsze zycie, to bedzie juz taka jakby "wegetacja", nieatrakcyjna, stara, zyjaca tylko po to, zeby wychowac dzieci.......
a koniec swiata jako zaglada?
nikt tego niewie czy nastąpi, moim zdaniem to tylko domysly, takie tam wymyslanie ciekawostek, dla ludzi pragnacych mocnych wrazen...
bardziej wierze w samounicestwienie sie ludzi, ktorzy brną do przodu,niezwazajac, na to jak niszczą naszą planete... i tylko o to sie martwie, ze kiedys moje dzieci, czy wnuki, niezobacza prawdziwej przyrody, jaka ja mialam szczescie widziec, i martwie sie, czy ta nasza biedna planeta wytrzyma to okrutne szarganie nia....
puki co, to staram sie zyc chwilą , i cieszyc sie kazdym dniem, bez atakow nerwicy, a co bedzie za 5 lat? moj syn pojdzie do gimnazjum, mlodszy do 2 klasy, a ja bede miala 35 lat na grzbiecie :shock:
pozdrawiam
lidzia
NIEMOGE ZMIENIĆ ŚWIATA, NIEMOGE ZMIENIC LUDZI......NIEPOTRAFIE TEZ ZMIENIĆ SIEBIE.....
Posty
376
Dołączył(a)
27 lut 2007, 09:38
Lokalizacja
lodz

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 8 gości

Przeskocz do