Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 10 paź 2007, 21:53
Smutna48,Jaśkowa-dziękuje
No wlaśnie musze liste dokończyć!!!!!!!!!
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Dino 10 paź 2007, 21:53
Cześć kochani :D ostatnio nie pisałem bo wpadłem w wir pracy,normalnie szok,zapieprzam jak mały samochodzik,ale od kilku dni cos zaczynało świdrować mnie w serduchu ,no i rano mdłości i ataczek paniki dawno takiego nie miałem,jedna tableta cloranxenu załatwiła sprawe,ale poczucie winy mam że zażyłem,ale z drugiej strony przez dwa miesiące chyba tylko sześć razy musiałem sie ratować,w piątek mam egzamin na przyczepy ,już mam cykora :shock:
nie ma ludzi zdrowych są tylko nie przebadani.
normalność to zbiorowe szaleństwo
ja jestem odlotowym kierowcą zawodowym
kryzys wieku średniego?-kupiłem sobie YAMAHE XS 400
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
06 sie 2007, 21:11
Lokalizacja
Dolnośląskie

Avatar użytkownika
przez *maleństwo* 10 paź 2007, 22:36
Ojj chyba wszyscy mamy jakis lękliwy dzień... chyba biometr niekorzystny dla nerwicowców...
Ja ogladam jakiś film o bliznietach syjamskich i jeden koles tam dmucha w torbe papierową...bo ma ataki paniki...no zupełnie jak my.. no świat chyba niezapomniał ze są tacy jak my..

A ja zaczelam sprzatac i tak mi sie strasznie odechcialo, taka sie zmeczona poczułam ze musiałam sie połozyc...aż sie troszku zdenerowałam...
Gosiulka wiesz ja nie byłam nigdy sama w domu na noc.... i też sie boję tak zostac sama....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
04 gru 2006, 16:29
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez smutna48 11 paź 2007, 00:01
kto lubi Czesia niech sobie wrzuci w gg :) taki podpisik odrazu się weselej robi ...

Kod: Zaznacz cały
  ,_,__
  |   @|
 c|O..o p
  |___,|
   \  /
  /|\/|\
  CzEsIo


Teraz obrazek juz nie powinien sie rozjeżdżać :) (dop. Lith)
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 11 paź 2007, 01:16
ja się nie boję zostawać sama na noc przestałam się bać jak zostałam parę razy sama z synkiem i psem na noc w naszym domu na działce, najgorsza była pierwsza noc spałam w sypialni na górze i bałam się na dół do kibla zejść :roll: a najlepsze, że ja się nie bałam, że mnie tam napadną ( zresztą ochrona jest) tylko, że dostanę ataku lęku i nie zdążę nawet na stróżówkę do ochroniarzy zadzwonić o mężu, który był 60km ode mnie nie wspominając :roll: i że znajda mnie rano martwą bo tego ataku to już na bank nie przeżyję ;) , ale przeżyłam i to nie jedną taką samotną noc bo prawie całe lato siedziałam tam z małym a mąż nie zawsze mógł przyjeżdżać i wiecie co nigdy jak byłam sama ataku nie dostałam :smile:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez smutna48 11 paź 2007, 09:48
A ja po wczorajszej zadymie bo inaczej nie nazwe sytuacja w domu usnełam chyba gdzieś 5 była padam normlanie sily nie mam :cry:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Mooni 11 paź 2007, 11:11
*maleństwo* napisał(a):może i sie nakręcam czasem! ale dzis mam takie jakby uczucie ze cos sie może stac


ech, ja też już sama nie wiem. Was starałam się pocieszyć i mówiłam, że macie się nie nastawiać negatywnie, a sama przegrywam z nerwicą znów.
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

przez niewiadoma 11 paź 2007, 11:16
ja dzis tez miałam paskudna noc..
Wczoraj jeszcze wieczorkiem pisałam sobie w pamietniku,ze dam rade,ze mam sie nie bac,ze boje sie tylko tego czego nie znam...a juz przed spaniem zrobilam sie poddenerwowana,niesopkojna,nie moglam uspokoic mysli,a tym samym zasnac..a jak juz zasnelam to sniły mi sie koszmary.Jeden to ten sam co snil mi sie czesto kilka lat temu.Znow wrocił a ja myslałam ze zapomniałam :roll: to jak film.Sceny z mojego dziecinstwa.Matka biegnaca na mnie z nozem,matka lezaca w ekstrementach,przewijanie mojej siostry,matka wracajaca do domu w podartym smierdzacym ubraniu...a na sam koniec snu pokłociłam sie z mezem,wyszedł przed pólnoca i powiedział ze wroci za godzine.Nie wrocił,wrocił nastepnego dnia.Zdradził mnie...obudziłam sie z płaczem,i konwulsjami,zwymiotowałam w łazience ryczałam dobre pół godziny a moj maz nie wiedział o co chodzi.Jak dziecko mnie tulił gdy mu opowiedziałam o snie.Czułam sie jak idiotka,jak małe bezbronne dziecko. Zasnełam w jego objeciach i tylko wtedy czułam sie bezpiecznie.Jak sie obudziłam,on był juz w pracy,a ja jestem sama z poczuciem jakie to wszystko beznadziejne i dlaczego nie moge nad tym zapanowac :( ilez mozna z taka osoba wytrzymac?tym bardziej ze on mnie zna od silnej strony a ja od jakiegos czasu z przebojowej dziewczyny,radzacej sobie w zyciu zamieniłam sie w cos co samo sobie nie radzi..
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
05 paź 2007, 12:14

przez wiolka 11 paź 2007, 12:15
niewiadoma to chyba jak każdy z nas... kup sobie jakąś książkę np. "oswoić lęk" albo jakąś o pozytywnym myśleniu, może jakieś afirmację Ci pomogą??? Mi sie jakiś czas temu śniło, ze przyszła do mnie śmierc, miałam atak paniki we snie i od tamtej pory boję się zasnąć. Moj mąż zaczał do mnie mówić Czesio, bo faktycznie jak jakiś zoombie jestem, kiedy by się nie obudził to ja zawsze z otwartymi oczami. A dzisiejszą noc przepłakałam z powodu bólu jajnika, chyba nabawiłam sie jakiegos zapalenia.A propos dziewczyny, może któraś z Was wie jak zaleczyć to dziadostwo (wizytę u lekarza moge mieć 16stycznia;( dopiero

niewiadoma nie wiem jak CI pomóc, tulę na dobry dzien i życzę i przemiłych zdarzen dzisiaj
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
03 paź 2007, 14:07
Lokalizacja
Irlandia

przez niewiadoma 11 paź 2007, 12:19
czytałam ksiazke moc pozytywnego myslenia,ale nie dla mnie te o tematyce religijnej :oops:
wspołczuje bolu janika,mam to rowniez za soba.D o lekarza wybrałabym sie w takim razie prywatnego bo do stycznia nie ma co czekac
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
05 paź 2007, 12:14

przez wiolka 11 paź 2007, 12:27
Najweselsze w tym popierd... kraju jest to, ze nie ma tu prywatnego gabinetu ginekologicznego w moim mieście, najbliższy w Dublinie. Mogę iść na ostry dyżur za 120euro + opłaty za badania. Myślałam, ze sobie żartują, ale faktycznie nie.
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
03 paź 2007, 14:07
Lokalizacja
Irlandia

przez niewiadoma 11 paź 2007, 12:32
to i tak tanio :lol: ja ostatnio za badanie ginekologiczne zaplaciłam 165 euro plus antybiotyk 20 euro.Dodam ze ponadto co miesiac płacilismy 200 euro za moje prywatne ubezpieczenie :roll:
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
05 paź 2007, 12:14

przez wiolka 11 paź 2007, 12:48
Rewelacja k...
no mi babka też od razu zaznaczyła, ze dwa usg będą potrzebne, do 300 euro powinno sie zamknąć, no chyba, ze będę musiała zostać.Nie mam teraz za bardzo tyle kasy na zbyciu, no właśnie i co po tych cholernych ubezpieczeniach?? ja już zrezygnowałam, bo i tak za wszystko musiałam płacić sama
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
03 paź 2007, 14:07
Lokalizacja
Irlandia

przez niewiadoma 11 paź 2007, 12:51
ja jestem teraz na ubezpieczeniu meza,i co kwartał 10 euro tylko.Nie mozesz tak sie ubezpieczyc?Prywatnych miałam dosc,1,5 roku na nich byłam
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
05 paź 2007, 12:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do