Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez IceMan 06 paź 2007, 01:26
No a ja po ciężkich znojach na wrocławskim PKSie dotarłem do domu i komunikuję że na chwilkę (czytaj: weekend) jestem. Fajnie się w tym Wrocku mieszka :D tylko jeszcze przydałby mi się laptop i net i pełnia szczęścia by była. A na razie radzę sobie bez. Ogólnie pozytywne wrażenia z pierwszego tygodnia na uczelni, większość wykładowców "życiowa" i potrafi zainteresować tematem (o reszcie wykładowców nie wspominam, jeden mnie skłonił swoim monotonnym nadawaniem o czymś tam do wyjścia w połowie wykładu... na obiad do stołówki poszedłem :P ). Miasto ogólnie świetne, towarzystwo jeszcze lepsze (tu piątek wieczór zaczyna się już w czwartek <z reklamy Lecha> ;) ). A dzisiejszy dzień jakiś kopnięty od początku. Tzn. zaczęło się od tego że rano ja byłem kopnięty, jakiś zdołowany i przygnębiony (pierwszy raz tak we Wrocku), potem wszystko zaczęło się mi sprzeciwiać, poszedłem do punktu UPC załatwiać jakiś net - zamknęli praktycznie przed nosem - nie zdążyłem nic załatwić, ale to nic przy tym co było na przystanku. Nie dość że spóźnił się tramwaj na dworzec, potem jeszcze stał w korku, w tym czasie bus do Jawora mi odjechał i musiałem czekać na autobus o 17:45, ten miał 50-minutowe opóźnienie, stałem jakieś 15 minut w bydlęcym tłoku do autobusu, kiedy stanąłem na jego progu to kierowca powiedział że już mnie nie zabierze bo autobus pełny - spoko. Potem znowu taka akcja 10 minut później przy następnym autobusie - ten mnie odesłał bo był pośpieszny i się nie zatrzymywał tam gdzie ja chciałem mimo że tamtędy przejeżdżał. W końcu załapałem się na trzeci. Ale koniec w końcu wychodzi że spod stancji wyjechałem o 17 a do domu dotarłem o 21 (odległość: 70 km). Bossssko :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 06 paź 2007, 07:37
Widzę że ten piątek był fatalny dla wszystkich. Dzisiaj już jest sobota oby była lepsza od dnia wczorajszego. Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego dnia :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Avatar użytkownika
przez Mooni 06 paź 2007, 08:45
8) cześć! jak zwykle, wszyscy śpią, a ja monologi snuję hehe
Dla zainteresowanych: może wczoraj troszke przesadziłam, ale na szczęście ominął mnie syndrom nastepnego dnia.
Gosiulka, czytając posty, faktycznie masz racje, każdy coś wczoraj miał. Jakas kumulacja czy co? Mam nadzieję, że dziś bedzie lepiej.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:54 am ]
natik, jak się troszke napijesz, to nic nie powinno się dziac. Ja mam po prostu szybciej bombę niż normalnie, bo asentra wzmacnia działanie alkoholu.

człowiek nerwica napisał(a):jedna dziewczyna powiedziała drugiej o mnie że jestem pierd..nięty.....no tylko dlaczego?

spytaj ją o to, co ma na mysli mówiąc "pierdolnięty", a jak ci poda definicję, to zapytaj, jak się to ma do twojej osoby. Wogóle nie rozumiem, jak takie osoby jak ta koleżanka mogą studiować na kierunku pedagogicznym, skoro sama nadaje się na resocjalizację?!!

Piotrek !! nie zachwalaj tak bardzo, bo do ciebie przyjedziemy :mrgreen: hmmm :roll: niezły pomysł! kto jest za??
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez smutna48 06 paź 2007, 09:51
Piotrek napisał(a):jeden mnie skłonił swoim monotonnym nadawaniem o czymś tam do wyjścia w połowie wykładu... na obiad do stołówki poszedłem )

hahaha b dobry sposob na nudne wykłady

Pozdrawiam fajnie że jesteś zadowolony :-)
sobotaaaaa eghhhhhhhh sobotaaaaa i znowu to samo :roll:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Mooni 06 paź 2007, 10:43
Smutna, chcesz odmiany? zapraszam do mnie, pomożesz prasować. Te rzeczy chyba sie na mnie uparły, nic nie ubywa. Może jakbym wreszcie przestała siedzieć przy kompie, to pójdzie szybciej :mrgreen: spróbuje więc
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

przez smutna48 06 paź 2007, 10:50
hah prasowac ? zawsze jakas odmiana ja zadko prasuje bo malo mam takich rzeczy do prasowania - farciara ze mnie :mrgreen: chyba wyszłam z wprawy po za tym daleko do Ciebie ... :cry: bo ja mieszkam za 7 gorami, za siedmioma rzekami itp i mam wszędzie daleko ;) ;)
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez wiolka 06 paź 2007, 11:38
Mi psychiatra kazał brać afobam przed snem, tak mnie to zamulało, że spałam długo i spokojnie, nie pamiętałam co mi się śniło, po jakimś czasie przestałam brać i sen się sam wyregulował a koszmary minęły.
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
03 paź 2007, 14:07
Lokalizacja
Irlandia

przez smutna48 06 paź 2007, 11:43
a chciałam się wykręcić od prasowania :lol: nio nie poozowlą mi :-) sie obijać To ja w dzień usypiam tzn nie klade się a w nocy skolei do poźna ni emoge usnac ....ja to na zakupy mialam jechac ale pojechali po spożywcze rzeczy to zostałam może namowię jak wrocą bo autobusem mi się chce :roll: :roll: :roll: no zycze miłego
Obrazek
Obrazek
Obrazek


a ja się musze wybrać po jakies ciuchy eghhh nie chce mi się :oops: :roll: ja tam wole
Obrazek od tych wszystkich nudnych rzeczy a też by się wkoncu przydało :roll:

Polina

Obrazek
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez Pstryk 06 paź 2007, 13:20
Mooni napisał(a):bethi, papciem go!

No nie mam tyle odwagi :roll: Ale słowem zabić potrafię :evil:

Sorrow napisał(a):Ale często się czuję na tyle źle, że nie jestem w stanie Sad .

Qrcze, te dolegliwości nie dzieją się przypadkiem. Dbasz Ty tam o siebie? O swoje zdrówko?

natik, lepiej sobie odpuścić winko, aniżeli przerwać zażywanie leków, które być może potrzebują jeszcze trochę czasu na "aklimatyzację" w Twoim organiźmie ;) Życzę Ci cudownych wrażeń :!: Eh, podziwiam Cię, ja mnie mam ochoty nawet na kontakty z moim facetem, a co dopiero na spotkanie z "amantem" przez te problemy ze sobą.

Gosiulka, cóż łatwiej ranić bliskich. Nie ma pojęcia dlaczego tak się dzieje. Mnie też to wkurza :evil:

człowiek nerwica, tulam, ściskam Cię mocno. Mi też brak słów na tych baranów z Twojego otoczenia. Qrcze, czasem lepiej z łóżka nie wychodzić :evil: Ale Słońce, nie łam się. Jeszcze się odbijemy od dna :D Wierzę w to.

Piotrek, ta, komunikacją miejską powinien zająć się Ben Laden. Ale się cieszę, że jesteś z Nami :mrgreen: Eh, tulam :!:

Eh, wczoraj był dzień z serii: żebyś nie zapomniała, że masz problemy...
Qrcze, jak mnie drażni sytuacja, w której się znajduję. Jak mnie wkurza moje niezdecydowanie, ten brak uczuć.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Tornado 06 paź 2007, 14:05
Poradzisz sobie bethi z tym wszystkim - wierzę w to - osiągnęłaś już naprawdę wiele. I nie może być inaczej, jak tylko lepiej. Potrzeba tylko cierpliwości... <tulę>
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez Mooni 06 paź 2007, 14:21
Dziewczyny kochane, ja też miewam koszmary, na szczęście juz nie tak często. Rozmawiałam o tym z psychoterapeutką. Ponoć przyczyną sa nasze obawy i lęki. Na przykład mam czesto powracajacy sen, że biegam po jakimś obskurnym, brudnym blokowisku. Nie wiem, gdzie biegnę, wiem, że przed kimś uciekam, a jednoczesnie kogos musze znależć. Boje się wtedy jak diabli. Jestem zagubiona tak, jak i w zyciu. Nie wiem, co mam ze soba poczać. Ech
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez mia25 06 paź 2007, 14:54
a ja dziś sie koszmarnie czuje.dzis zaczełam brac dopiero leki pierwszy raz wcześniej wmawiałam sobie ze sama dam rade ale niestety....i jeszcze na dodatek siedze sama w domu.
Człowiekowi często zdaje się,że się już skończył że się w nim nic więcej nie pomieści. Ale pomieszczą się w nim jeszcze zawsze nowe cierpienia, nowe radości, nowe grzechy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
04 paź 2007, 20:57

Avatar użytkownika
przez Mooni 06 paź 2007, 15:12
Polina, nie będę się wymadrzać, bo od tego sa specjaliści, ale ten sen z synem, to chyba efekt tego, że się o niego być może za bardzo boisz? Ja o mojego bardzo. Ciężko mi przychodzi puszczać go samego z domu, ale staram się.

mia, jak dopiero zaczęłaś brać leki, to niestety, ale na poczatku tak jest. Trzeba to przezyć. Mnie leci trzeci miesiąc i teraz dopiero zaczęłam odczuwac ich działanie. Poszukaj sobie w indeksie leków swojego i zobacz, jakie sa opinie.

A ja idę dalej prasooooooowaaaaaać bleeeeeeee :evil:
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

przez wiolka 06 paź 2007, 15:14
mia25 a jak długo walczysz z nerwicą i co skłoniło Cię jednak do farmakologii? Pytam, bo sama jestem na rozdrożu: brać, czy nie...? I jaki lek dostałaś?

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 3:24 pm ]
Polina mi sie też często śni robactwo, szczury, wściekłe psy i pożary, moja rada: broń boże nie sprawdzaj w senniku znaczenia tych snów, bo to dopiero sie idzie załamać (większosć moich snów wg.sennika zwiastowała groźne choroby). A co tych pożarów bałam sie tak bardzo, że budziłam mojego męża w celu omówienia planu ewakuacji :? masakra
Pewnie próbowałaś już wszystkiego, dodam tylko, ze dla mnie najlepsza metoda to melisa z kroplami bacha plus maksymalny wysiłek, może być intelektualny :lol: Albo wsiadałam na rower treningowy i pedałowałam aż nie mogłam oddychać albo zawzięcie uczyłam sie np. języka obcego aż nie padałam z nóg, ale tak jak pisałam na początku afobamem się odurzałam, bo ani nie spałam ani nie mogłam jeść przez kilkanaście dni (non stop wymioty), dopiero jak sie troche ogarnęłam to naturalnych środków szukałam, aha, i chyba jeszcze melaninę mi ktoś zapisał, ale potem psychiatra nie kazał brać.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 3:28 pm ]
melatoninę :oops:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 3:28 pm ]
melatoninę :oops:
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
03 paź 2007, 14:07
Lokalizacja
Irlandia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do