Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 14 sty 2013, 22:59
fatuma03, już nie ma znaczenia, jaki on jest. Teraz już tylko Ty decydujesz o sobie.

-- 14 sty 2013, 21:59 --

Selenhe i pisanka dobrze gadają! Dać im wódki!
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez black swan 14 sty 2013, 23:12
Selenhe, nie mam problemu z tym językiem. A z tego co piszę wynika, że nic mi się nie chce i ciężko mi się do czegokolwiek zabrać i to dokończyć.
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 14 sty 2013, 23:27
Mightman, gratulacje raz jeszcze, jednak dałeś radę i to z takim wynikiem...szacunek wielki :uklon:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 14 sty 2013, 23:29
jasaw, zapomniałaś??? Teraz się pisze: panie inżynierze Mightman!!!
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez Mightman 15 sty 2013, 00:15
omeeena, jasaw, Dziekuję Wam serdecznie, egoistycznie to zabrzmi ale potrzebowałem poklasku :mrgreen: :mrgreen: zleciało dużo ze mnie, jestem z siebie dumny i dzisiaj czuję się wyśmienicie
O 4 rano czeka mnie podróż na Słowację do ortodonty z dziewczyna :P tak więc idem spać bo jestem kierowcą, a śnieg sypie i do przejechania 200 km :)
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pisanka 15 sty 2013, 00:53
omeeena napisał(a):fatuma03, już nie ma znaczenia, jaki on jest. Teraz już tylko Ty decydujesz o sobie.

-- 14 sty 2013, 21:59 --

Selenhe i pisanka dobrze gadają! Dać im wódki!


nie pijam wódki! :< ale dziękuję :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez fatuma03 15 sty 2013, 07:22
znow dospac nie moge...

-- 15 sty 2013, 08:17 --

siedze na dywanie i kawe pije. glupio tak samemu. tym bardziej ze czuje ze cos sie zbliza. juz mniie trzesie a zoladek sie sciska

-- 15 sty 2013, 08:18 --

siedze na dywanie i kawe pije. glupio tak samemu. tym bardziej ze czuje ze cos sie zbliza. juz mniie trzesie a zoladek sie sciska
Pewnego dnia zrozumiałam że ja nie umiem nic.....
Arketis20mg
Clonazepenum6mg
Hydroksyzinum25mg
Vetira 2000mg propranolol30mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2334
Dołączył(a)
16 lis 2012, 20:56
Lokalizacja
unia europejska

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pisanka 15 sty 2013, 09:48
od wczoraj straszny stres, nie mogę zapanować nad sobą, jest mi źle. Nie wiem czy przeniesienie się z pracą do domu to był dobry pomysł, w efekcie siedzę cały dzień i z produktywności pozostaje wiele do życzenia.. ale z drugiej strony nie mogę siedzieć z nimi w biurze. Wpadam w furię, szał, nie znoszę ich i nie potrafię pracować w takich warunkach jakie tam są ;((((
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Selenhe 15 sty 2013, 10:32
Pisanka, spokojnie, powoli, na luzie. Czasem jest tak, że jak pracuje się w domu to lenistwo ogarnia. Zbierzesz się :)

Fatum - zamiast kawy - zielona herbata, albo pokrzywa - naprawdę pomaga.

Omeeena - zamiast wódki proszę colę:D

Gratulacje dla naszego inżyniera :D


A u mnie od rana pozorny spokój, młoda odprowadzona do szkoły, młody orzekł, że nie idzie, tak więc niestety dopóki nie ruszy tyłka, to nie posiedzi na kompie, bo chyba też coś za bardzo ucieka mi w świat wirtualny. Jakby mógł to w ogóle nie wyłaziłby z domu, ale przecież do szkoły musi, tym bardziej, że ja już lepiej się czuję i nie ma potrzeby pilnowania mnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
07 gru 2012, 12:30

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez fatuma03 15 sty 2013, 11:11
Selenhe, ja bez kawy z ycia sobie nie wyobrazam
Pewnego dnia zrozumiałam że ja nie umiem nic.....
Arketis20mg
Clonazepenum6mg
Hydroksyzinum25mg
Vetira 2000mg propranolol30mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2334
Dołączył(a)
16 lis 2012, 20:56
Lokalizacja
unia europejska

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pisanka 15 sty 2013, 11:33
Selenhe napisał(a):Pisanka, spokojnie, powoli, na luzie. Czasem jest tak, że jak pracuje się w domu to lenistwo ogarnia. Zbierzesz się :).


tylko u mnie nie problemem jest zabranie się do pracy, lenistwo itd tylko fakt, że szef jest idiotą, dokłada mi zadania na projekty których wcale nie przemyślał, robi się chaos, bałagan, a ja robię tysiąc rzeczy tylko ani jednej dobrze! bo jak można być od wszystkiego?! z tej wściekłości aż się popłakałam. szukam nowej pracy i tak pod koniec miesiąca kończy mi się umowa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 15 sty 2013, 11:42
pisanka, witaj w klubie! Do mnie też wracają problemy tej cudownej dziedziny życia, jaką jest praca.
Dzwoniłam do firmy z pytaniem, jakie mają wobec mnie plany. A oni się pytają, czy ja czuję się na siłach wrócić.
Nie!!!! Koorwa, nie jestem!!! Włosy mi stają dęba, skóra cierpnie, żołądek się kurczy i serce wariuje na myśl o TAM!!! Nie chcę!!! Nie mogę!!!
Ale przecież muszę tam iść!!! Choćby po to, żeby się przekonać, czy wielomiesięczna kuracja dała rezultaty!!!
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pisanka 15 sty 2013, 12:00
ja mam to samo :/ do stycznia pracowałam w biurze, ale nie dałam rady i teraz pracuję w domu. Każde odpalenie maila służbowego czy włączenie telefonu powoduje ścisk w żołądku, a jak widzę wiadomość od szefa na skypie to mnie krew zalewa, zwłaszcza, że jego genialne pomysły powodują ciągłe odchodzenie pracowników.. tak jak do tej pory miałam fajny zespół i to mnie tak trzymało, tak teraz wszyscy odeszli i zostałam tylko ja i osoby, których nie mogę znieść. Dlatego postanowiłam pracować w domu, ale 1-2 razy w tygodniu muszę pojawiać się w biurze, a to sprawia mi taką trudność, że cały tydzień stresuje się i myślę o tym, że muszę tam iść :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 15 sty 2013, 12:04
pisanka, ja niestety nie mogę zabrać pracy do domu :(
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 12 gości

Przeskocz do