Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez Skamander 24 wrz 2012, 10:31
powiedzmy, że zaczął się całkiem nieźle...
Skamander
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez jolantka 24 wrz 2012, 11:31
Wracam do łóżka
jolantka
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 24 wrz 2012, 11:50
grrr...u mnie dziś duże pranie
Anna Maria
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez info 24 wrz 2012, 16:43
Dzień jeden z lepszych, zero objawów. Polecam Wam znaleźć zajęcie, które odciągnie uwagę od natrętnych myśli. Ja mam swoją pasję, która pozwala mi lepiej żyć - prowadzę blog. Jeśli ktoś ma chęć zajrzeć: www.ilovebake.pl
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
10 lis 2011, 14:19

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 24 wrz 2012, 17:22
W łóżku - z przerwą na przygotowanie i zjedzenie obiadu.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 24 wrz 2012, 17:33
jasaw, nadal chora?

Ja wstałam rano z psem spacer tylko 30 min ale przez kobiece dni. Potem trochę odpoczynku i czekanie aż proszki zaczną działać, potem spacer, czytanie książki w parku, zakupy, zmywanie, sprzątanie, gotowanie obiadu, w międzyczasie serial. Jak na "te dni" to dużo. Teraz muszę się położyć bo boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Sandrus 24 wrz 2012, 17:36
Pakudny...
Chora, cały dzień w łóżku z gripexem.. ;/
Grrrr.. :-|
ZAPRASZAM NA MOJEGO BLOGA. SPRAWDŹ CO TO NERWICA I STRES
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
15 wrz 2012, 21:12
Lokalizacja
Netherlands

Mój dzisiejszy dzień

przez Lukrecja. 24 wrz 2012, 17:41
Wyszlam ze szpitala. Wrocilam do pracy. Znowu szara, monotonna rzeczywistosc.
Lukrecja.
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 24 wrz 2012, 17:52
dominika92, to na szczęście nic poważnego..infekcja kataralna, ból gardła, co za tym idzie,ale poza witaminą C i rutinoscorbinem nie biorę niczego, ach, jeszcze woda z sokiem malinowym. W związku z tym troszkę to potrwa.
Droga Dominiko, cieszy mnie optymizm, która przebija się wyraźnie w Twoich postach :D

-- 24 wrz 2012, 17:53 --

Lukrecja., nie dostałaś zwolnienia???
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 24 wrz 2012, 17:57
jasaw, tak, trochę jest optymizmu w końcu, chce mi się działać, ale z bólem brzucha jestem ograniczona więc czekam z niecierpliwością aż przejdzie..
Zdrowia życzę, teraz wszyscy chorują, mój tata podobno coś złapał..Ciekawe kiedy na mnie przyjdzie pora bo z moją odpornością to lada moment i ja coś złapię..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

przez Lukrecja. 24 wrz 2012, 17:59
jasaw nie chcialam, siedzac tyllko w domu myslalabym o zlych rzeczach.
Zdrowka zycze :)
Lukrecja.
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Skamander 24 wrz 2012, 18:02
Było całkiem, całkiem, a od pół godziny mam jakieś zawroty głowy i szumy w uszach (chyba z nerwów) :/
Skamander
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 24 wrz 2012, 18:06
dominika92, jesteś młoda i na pewno bardziej odporna niż ja, bo na dodatek moja cukrzyca bardzo osłabia organizm. Ja dbam o siebie, odżywiam się dobrze, łykam różne naturalne preparaty wzmacniające, a mimo to...złapałam infekcję. Jednak nie przechodzę jej jakoś ciężko, jednak trochę męczy.
Gdybym mogła jeść czosnek...ale niestety.Tobie polecam kanapki z 1 lub 2-ma ząbkami czosnku. Ja drobno kroję, układam na maśle i przykrywam wędliną czy serem, kroję na małe kawałki, do łyknięcia na raz.
Tak leczyłam swoje dzieci,gdy były małe. Ze skutkiem znakomitym-cale życie bez antybiotyków.
Kończę, bo chyba robię offa????

-- 24 wrz 2012, 18:07 --

Skamander, mnie też się to zdarza :hide: Współczuję Ci bardzo.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez PNowak 24 wrz 2012, 21:19
Mój dzisiejszy dzień...
nie różni się od poprzednich. Nadal żyję w stresie, nie potrafię sobie radzić z obowiązkami w pracy i robię z siebie kretyna. Wszystko przez to, że każda przeszkoda powoduje gonitwę myśli, przyspieszone tętno i kompletny brak koncentracji. Jak tak dalej pójdzie to zawiodę i polegnę. Matka z siostrą tego nie zrozumieją. Pomimo walki wciąż na deskach. Tyle a jak u was ?:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
20 wrz 2012, 20:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do