Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez mjp 29 cze 2012, 21:47
Do dupy. Nie tak jak miało być. Przede mną wiele zmian, szans i perspektyw. Ja się boję. Jestem przerażony, zniechęcony i można powiedzieć, że coraz mocniej czuję "demony przeszłości". Zaczynam się mocno bać lęku, a to jest bardzo niedobry objaw. Tracę dystans. Miałem się ogarnąć i zacząć "nadrabiać" wreszcie, a tu moja bańka znowu mnie przystopowuje. Nienawidzę tego. Dlaczego to wraca, dlaczego nie może być dobrze :(

Chciałbym, żeby ktoś, jakiś zajebisty ktoś mógł przejrzeć wszystkie moje myśli, obawy - spojrzeć w oczy, poklepać po ramieniu i powiedzieć "nie spinaj się stary, będzie dobrze". I żebym ja mu uwierzył. I żeby od tej pory było już tylko lepiej. Czasami problemy wydają się niemożliwe do rozwiązania. Ja tak właśnie je teraz odbieram. Brakuje mi jakiegoś fundamentu, czegoś czego mógłbym być pewien, jakiejś mocnej podbudowy. Tak, żeby w oparciu o to coś można było konstruktywnie wyłazić z gówna. Tymczasem wszystko na czym się opieram jest takie niepewne, chwiejne. Dlaczego nie mogę być takim świetnym kolesiem jakim chciałbym być? Trzeba cenić każdy pozytyw - staram się to robić. Ale to takie frustrujące kiedy brak trwałych sukcesów, sukcesów spektakularnych, sukcesów na miarę oczekiwań. Trafnie ktoś napisał na tym forum w opisie, że problemy czasem wydają się być hydrą. Tyle głów... Nec hercules contra plures...

Ech... :(
Ogólnie, to bym chciał żeby było dobrze.
mjp
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
08 cze 2008, 13:49

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pisanka 30 cze 2012, 11:18
zaczął się super :) wyspałam się w końcu w nowym mieszkanku i zjadłam z lubym dobre śniadanko i gdyby nie ból głowy to byłoby cudnie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Mój dzisiejszy dzień

przez Lukrecja. 01 lip 2012, 21:21
Bylam dzis w parku wodnym.Przez chwile odpoczelam od swoich urojen.Przez chwile czulam sie dobrze. A teraz znowu wszystko wrocilo. Zycie.
Lukrecja.
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pisanka 01 lip 2012, 21:31
Cały dzień sprzątania, ale w końcu mogę powiedzieć, że bałagan opanowany i od jutra tak naprawdę w końcu można cieszyć się mieszkaniem :D pomijam oczywiście sytuacje w której prawie popsuliśmy pralkę, bo nie usunęliśmy jednego zabezpieczenia i włączyliśmy pranie :D ale po drobnej powodzi sytuacja opanowana ;) jutro pierwszy dzień nowej pracy i jadę na badanie jaskry :/! już mam prawie zawał :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez amelia83 01 lip 2012, 21:34
pisanka, dobrego dnia w pracy ;)
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Mój dzisiejszy dzień

przez Jasmina88 01 lip 2012, 22:20
Tragicznie.

Czuję się jakby moje serce skrzypiało. Nie wiem czy to od gorąca czy od nadmiernego wysiłku (20 km rowerem). Wypiłam dwa kubki melisy i łyknęłam trochę magnezu.
stukot w mojej głowie
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
29 kwi 2009, 16:38
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 03 lip 2012, 11:51
Dzień zapowiada się do bani.Źle spałam(znowu :pirate: ) i chcę,żeby ten dzień się już skończył.Za oknem szaro,ponuro i pochmurnie.Nosa nie idzie wytknąć.Jutro na terapię i zaś pewnie "zawieszę"się w połowie sesji :? Wcale nie poprawia mi to humoru i nie sprawia,że dzisiejszy dzień wydaje się bardziej"przyjazny" :roll:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez sadi31 03 lip 2012, 12:10
zrobilem cos bardzo bardzo bardzo glupiego
- ne dokonczylem terapii - wlasciwie to jej dobrze nie zaczalem
- przerwalem paroxetyne bo tak zajebiscie sie czulem
- i.... wyjechalem se z polski za gramanice
Oczywiscie wszystko bylo suppeer fajowsko - ten ped za praca nowe wyzwania
czlowiek nie mial czasu na nerwiczke ale....
jak juz sie wszystko uspokoilo
- jak mnie trzasnelo......
jak pierdzielnelo -
drugi tydzien mnie trzyma - musze dac rade
wrocilem do paro znow od povczatku czekac az sie rozhula
ehhh g :nono: lupi ja glupi :zonk:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Agasaya 03 lip 2012, 13:32
nie stawił się ani mój ojciec ani jego prawniczyna.
ojciec nie odebrał awizowanego zawiadomienia a jego prawnik rzekomo go w ogóle nie otrzymał.
bujda na resorach. celowe odwlekanie sprawy.
kolejna rozprawa 4 października
znów będę musiała załatwić sobie świeże papiery o tym że się leczę :roll:
nie wiem czy śmiać się czy płakać ...
A69.2, F60.31, F41.2, F50.2, F43.1, F44.0, DDA+DDD, początki F40.290
http://agasayaaa.blog.interia.pl/

Wtłoczona w matnię szukam jej
Bezwiednie tak kołyszę się i zatracam
Ciało uwiera śpią demony złe
Ona to druga ja odbita w lustrze
Avatar użytkownika
Offline
Najlepsze Cycki Na Forum :)
Posty
1386
Dołączył(a)
01 kwi 2012, 21:10
Lokalizacja
Trójmiasto

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bittersweet 03 lip 2012, 13:59
Agasaya, zdaje się, że przesyłkę uznaje się za doręczoną po jej dwukrotnym wysłaniu za zwrotnym potwierdzeniem odbioru - inaczej urzędy lub sądy nigdy by się nie doczekały, aż ktoś, kto nie chce sie z nimi skontaktować podejmie od nich korespondencję. Zapytaj prawnika, oni doskonale się znają na terminach i procedurach w takich sprawach. Jak tak ścigałam dłużnika.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Candy14 03 lip 2012, 14:16
Agasaya, no rece opadaja :roll: :evil:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Agasaya 03 lip 2012, 14:59
cudak, zdaje się... a jednak sędzina rozprawę odroczyła mimo wszystko :bezradny:
dla mnie to w sumie tylko komplikacja taka że będę musiała nowe papiery uzyskiwać ale kasę dostaję nadal całe szczęście.

prawniczka zasugerowała mi żebym się postarała o orzeczenie i niepełnosprawności z uwagi na schorzenia somatyczne a pani doktor z psychiatryka powiedziała że "na głowę" też bym dostała jeśli takie orzeczenie nie jest mi potrzebne do uzyskania renty ani innych świadczeń od państwa.
widocznie tak miało być, żebym zdążyła załatwić to orzeczenie
A69.2, F60.31, F41.2, F50.2, F43.1, F44.0, DDA+DDD, początki F40.290
http://agasayaaa.blog.interia.pl/

Wtłoczona w matnię szukam jej
Bezwiednie tak kołyszę się i zatracam
Ciało uwiera śpią demony złe
Ona to druga ja odbita w lustrze
Avatar użytkownika
Offline
Najlepsze Cycki Na Forum :)
Posty
1386
Dołączył(a)
01 kwi 2012, 21:10
Lokalizacja
Trójmiasto

Mój dzisiejszy dzień

przez kafka 03 lip 2012, 15:02
Agasaya, no jesteś:) Próbowałam się z tobą kontaktowac, bo już sie martwilam że coś nie tak.
kafka
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 03 lip 2012, 15:02
Agasaya, coś mi się widzi,że On próbuje Cię psychicznie wykończyć,bo doskonale zdaje sobie sprawę z tego,jak to na Ciebie działa...nie daj się,Słońce!
Przeżyłaś dzisiejszy dzień,dałaś radę,to dasz i podczas następnego terminu.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do