Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez Sara991 01 maja 2012, 15:58
U mnie do bani... miałam tyle planów, nad morze z chłopakiem, albo z ojcem....
chłopak mnie zostawił, a że mieszkamy po sąsiedzku widzę go codziennie i zauważyłam, ze dobrze mu beze mnie. A ojciec jak zwykle pijany.
Nie chciałabym cofnąć czasu, chciałabym przeżyć to jeszcze raz.

Stoję jeszcze w progu zatrzaśniętych drzwi
Słyszę jeszcze słowa nieistotne już

gg 42793749 , możesz napisać
http://www.byprzedsiebieisc.e-blogi.pl/
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
30 kwi 2012, 10:33

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 01 maja 2012, 18:37
Kolejny, trudny, upalny dzień...szkoda gadać!!
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

przez Stylow 01 maja 2012, 18:38
pusty.
Stylow
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez Adam Smith 01 maja 2012, 18:59
Zwykły , bo nie jest żle , ale dobrze też nie jest
Adam Smith
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Stylow 01 maja 2012, 21:59
wracanie w ciemności samotnie do domu ZAWSZE SPOKO
Stylow
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 01 maja 2012, 22:38
Cały dzeń jestem rozdygotana, czuje ucisk w żołądku, nie wypuszczam jednolicie powietrza, niby nie czuję leku,ale iwem ,że to lek , który w ten sposób znajduje sobie ujście, i jeszcze płakac mnie sie chce.Co robię od czasu do czasu.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój dzisiejszy dzień

przez Locust 01 maja 2012, 22:41
Sara991, strasznie Ci współczuję. Zakichana sytuacja...
tahela, a możesz się nieco położysz?
Locust
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 01 maja 2012, 22:45
Locust,
leże od pewnego czasu,ale to nic nie daje, wglednie chodziłam wczesniej ,ale chodzenie to też nic nie daje tylko pobudza jeszcze
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój dzisiejszy dzień

przez Locust 01 maja 2012, 22:47
tahela, trzeba to przetrwać...Widać, że silnie Cię trzyma.
Locust
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 01 maja 2012, 22:54
Każde takie zachowanie jest podszyte lekiem, choćby gdzies głeboko ukrytym, ale zawsze jest źródło leku , który przeważnie jest irracjonalny.Nawet jak sie nie czuje leku to organizm w ten sposób wyrzuca z siebie lęk i wsio ryba co to jest i czy zdajemy sobie sprawę co to czy nie zdajemy sobie sprawy.Nawet jak zanamy źódło leku to nic nie zmienia bo teraz trzeba sie zapytac dlaczego to budzi taki lek mocny ,ze organizm reaguje ąz w tak mocny sposób.
:Próbuję sie wyciszyć zamknełam oczy spokojne oddechy , nie nagłe wypuszczanie i czuje jakby moje ciało pulsowało całe.Pulsowanie czuje tylko ja leżę z zamkniętymi oczyma i sie wyciszam, ja piszę to nie.

-- 01 maja 2012, 22:12 --

niby lepiej,ale ciagle ucisk w żołądku, spiecie takie na karku i słabosc w rękach i tak falami przez cały dzien, tu nie ma co przeczekiwać jest i tyle
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Goguś 03 maja 2012, 18:57
Od dwoch miesiecy biore lek Parogen 10MG, musze przyznac ze poczulem znaczna dla mnie poprawe w moim zdrowiu, co bardzo mnie cieszy...
Gdyz po zazyciu 3 pudelek leku Elicea 10MG nie poczulem zadnej poprawy...

Do konca drugiego pudelka Parogenu pozostalo mi 6 tabletek, lecz tak na prawde powinno byc ich 5...
Wczoraj mialem bardzo stresowy dzien, przez co zapomnialem o wzieciu tabletki...

Wyczytalem gdzies na forum ze od ominiecia jednej tabletki, nastepna zaczynam cala kuracje od nowa... :(
Orientuje sie ktos w tym temacie?
Mi sie wydaje ze po wzieciu 54 tabletek lek nadal jest w organizmie... :bezradny:

Prosze o jakas konkretna odpowiedz, jesli mozna :zonk:
I właśnie to jest najgorsze w tym wszystkim, Czekanie...

W sumie to jest takie pytanie retoryczne, bo tak na prawdę nikt nie wie czy coś Ci pomoże...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
26 gru 2011, 18:04

Mój dzisiejszy dzień

przez Tukaszwili 03 maja 2012, 19:04
Goguś, nie no to chyba byłaby jakaś bzdura gdyby po przyjęciu 54 tabletek trzeba by rozpoczynać kurację od nowa, brzmi mało logicznie ale właściwie co dla nas - nerwicowców - jest logiczne...poza tym nie ufaj forom bo często można wyczytać jakieś bzdury, lepiej sprawdź na ulotce ewentualnie spytaj się swojego lekarza.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Abbey 04 maja 2012, 14:21
Dziś usłyszałam, że 'tak szczęśliwej i uśmiechniętej dawno mnie nie widzieli'. Od wczoraj jestem miniwrakiem, wykrzyczałam rodzicom kilka rzeczy, które mnie bolą i co? Dziś oczywiście są na mnie wielce obrażeni, odwalają jakieś szczęśliwe dwuosobowe teatrzyki 'szczęśliwa rodzinka'. Jak nigdy jeżdżą rowerami, łażą wspólnie, pierdzielą słodkie słówka do siebie. Jestem dla nich dzisiaj powietrzem. Chciałabym mieć jakiekolwiek oparcie w nich.
Łaziłam po wszystkich sklepach w drodze ze szkoły do domu po żyletki. nigdzie nie ma. :roll: Znów zatracam się w bagnie :roll:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Mój dzisiejszy dzień

przez mjp 04 maja 2012, 23:06
Abbey, przykro mi, że Ci się nie układa. Pewnie słyszałaś to wiele razy i być może nie będzie to miało wielkiego wpływu na Twoje życie, ale: "żyletki nie są rozwiązaniem". Spróbuj wygrzebać się z bagna. Życzę Ci abyś sobie poradziła ze swoimi problemami.

Mój dzisiejszy dzień.

Myślę sobie o niewykorzystanych szansach, oczekiwaniach, marzeniach, planach, wyborach, obawach - jednym słowem o życiu. I wynajduję cytaty z piosenek Akuratu.

"A zza rozstaji kolejne rozstaje,
już tędy przechodziłem..." - ech, ciągle te rozstaje...

"Jeden człowiek to jeden sens" - trochę banalne ale coś w tym jest... Zresztą lubię banały... Do pewnego stopnia...
Ogólnie, to bym chciał żeby było dobrze.
mjp
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
08 cze 2008, 13:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do