Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez martu 21 lis 2011, 22:14
Siasia, no to dobrze, zawsze jest to ktoś bardziej sprawdzony niż np. 'ktos z internetu' . mimo wszystko leki są pomocne w wyjściu z tego i pokonaniu lęków, oczywiscie razem z psychoterapią. chociaż bez tez sie da ale napewno jest trudniej. ja chyba zamierzam znowu chodzić do mojej psycholog, z która juz troche czasu sie nie widzialam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 lip 2010, 19:57

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Siasia 21 lis 2011, 22:17
martu, tylko u mnie jest problem, bo jestem nastawiona "anty" do leków i nawet ostatni od psychiatry brałam z zamknietymi oczami po 3 dnich zastanawiania sie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez martu 21 lis 2011, 22:24
Siasia, ja tez raczej jestem z tych bojacych sie lekow, sprobuj pomyslec ze przeciez to ma Ci pomóc a nie zaszkodzić, napewno nie czytaj zadnych skutkow ubocznych itd bo łatwo sobie wkrecic cos po prostu tak to jest w tej chorobie, jednak mimo wszystko wiele jest zalezne od nas tak naprawde, w koncu nie idziesz do lekarza aby Ci zaszkodził a skoro lekarz polecony napewno bedzie chciał dla Ciebie dobrze i zadnego swinstwa by Ci nie przepisał. wiem ze łatwo mowić innym, ale tez to przechodziłam a lek tylko pomógl wtedy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 lip 2010, 19:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Siasia 21 lis 2011, 22:27
martu, właśnie sie naczytałam skutków ubocznych i miałam 3/4 z nich. A co brałaś i przez jaki okres czasu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez msauto 21 lis 2011, 22:31
Ja do dobrego lekarza czekałem pół roku na wizytę i też nie trafił mi z lekami. Odczekałem jakiś czas i to samo inne leki efekt ten sam. I to jeden z najlepszych lekarzy.
Marzę by było jak przed laty, więc idę do przodu i któregoś dnia obudzę się i tak będzie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
09 paź 2010, 18:39
Lokalizacja
S...rz

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez lady17 21 lis 2011, 22:34
siasia tez na początku miałam bardzo negatywne nastawienie do leków i bardzo sie ich bałam...jednak w ciągu ostatnich miesiecy zupelnie zmienilam zdanie...leki pomagają mi przetrwac gdyby nie one pewnie nie byłabym teraz w stanie wyjsc z domu...juz nie czytam skutków ubocznych kiedy dostaje jakis nowy lek bo wczesniej jak czytałam zawsze wkrecałam sobie rózne objawy...
Zamknęłam się sama ze swoim bólem nie wiedząc, że zamykając innym dostęp do swojego serca, odcinam sobie drogę ucieczki...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
05 wrz 2011, 19:59
Lokalizacja
W świecie własnych myśli...

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez martu 21 lis 2011, 22:34
Siasia, u mnie było na tyle dobrze ze lek od razu był trafiony, Asentra 50 mg oczywiscie zaczynałam od małej dawki i potem zwiekszałam, swego czasu szybko mnie podniosła i zmotywowała do jakiegos dzialania, ale teraz już sie wypalila i przestała działać, no ale coz sie dziwic 4 lata, a co do skutkow ubocznych to nie było nic strasznego i to moze z 3-4 dni w moim przypadku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 lip 2010, 19:57

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Siasia 21 lis 2011, 22:45
msauto, nie strasz mnie, drugi raz takiej meczarni z lekami nie wytrwam...

lady17, ja sie nadal ich boe i mam wrażenie, że moje nastawienie wszystko niszczy...

martu, to dobrze, ze był trafiony. U mnie zupełnie odwrotnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Mój dzisiejszy dzień

przez Fitmonster 22 lis 2011, 00:08
jasaw dziękuję :great:
wczoraj słuchałam nagrania i o dziwo zasnęłam gdzieś w połowie
a dzisiaj obudziłam się w miarę wypoczęta bo spokojnie przespałam z 4 godzinki
po ostatnim czasie to bardzo dużo.

a jesli chodzi o mój dzień był dzisiaj bardzo pracowity i bardzo szybko mi zleciał

a jutro rano na badania krwi muszę iść (zobaczymy jak się moja anemia pogłębia)
lekarz uważa, że bardzo poszła do przodu a mi sie wydaje, że raczej stoi w miejscu :shock:
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
07 lis 2011, 00:39

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 22 lis 2011, 08:20
a czy to nie jest tak ,że jednak tam w organimie czegos brakuje i trzeba by na początku porobic badania czego brakuje i pod te badania wypisac lek a nie tak na pałe metoda prób i błędów
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 22 lis 2011, 09:47
znowu gary :mrgreen:
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez shinobi 22 lis 2011, 09:48
coma napisał(a):znowu gary :mrgreen:


Myjesz, gotujesz? :)
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 22 lis 2011, 09:49
gotuje :mrgreen:
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez shinobi 22 lis 2011, 09:50
A co dobrego? Dasz gryza?
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 13 gości

Przeskocz do