Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez małaMI25 03 lis 2011, 08:38
Zaczoł sie nerwowo,z nasileniem wmawiania sobie problemów,zamartwiania się i myślenia o sobie źle.
Na 10:30 jade na sesję indywidualną...ciekawe co znów przyniesie.
Przyjaciel- to osoba przy której można myśleć głosno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2122
Dołączył(a)
13 gru 2010, 15:48
Lokalizacja
Pesymistyczno

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 03 lis 2011, 12:22
polakita napisał(a):
_wovacuum_ napisał(a): jakie jeszcze badania siè robi w ogole na boreliozè???pytam bo malz byl ugryziony przez kleszcza kilka lat temu,mial rumien.Zadnych objaowow co prawda nie ma ,ale..wlasnie-czy ta choroba moze siè uaktywnic po latach????

O ile wiem - rumień jest ewidentnym potwierdzeniem że kleszcz był zarażony. O ile wiem choroba może się uaktualnić później, kiedy osłabnie odporność organizmu. Być może wielu z nas w gruncie rzeczy jest nosicielami różnych bakterii i one nie przeszkadzają, gorzej gdy organizm z jakiegoś powodu jest osłabiony.


dokładnie tak.
tak było ze mną.
uaktywniło mi się bardzo cholerstwo po wieeeelu latach.

-- 03 lis 2011, 11:25 --

polakita napisał(a):evoola, bardzo niepokojące są twoje objawy... masz objawy nerwicy, ale nie tylko. Moim zdaniem powinnaś zrobić dokładniejsze badania na boreliozę.


też tak myślę. ale oprócz boreliozy zainteresowałabym się także bardzo mycoplasmą pneumoniae i chlamydią pneumoniae (przede wszystkim z racji tych plamek, kropeczek przed oczami i innych zaburzeń widzenia, kaszlu, zatkanych uszu, kłuć na ciele itd.).
wykluczenie kandydozy za pomocą rentgena płuc??? :shock: przecież to śmieszne! :hide: Boże, widzisz i nie grzmisz!!!

oto objawy przewlekłego zakażenia chlamydią pneumoniae: http://forum.chlamydioza.pl/viewtopic.php?t=32
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Mój dzisiejszy dzień

przez niewiemocokaman 03 lis 2011, 15:43
secretladykkk, czeski film, ja to samo....

-- 03 lis 2011, 15:45 --

"I jeszcze raz napomknę o wrogości
Zazdrości, propagandzie, iluminacji dla ludzkości
Korupcji, niegospodarności
Witam was w rzeczywistości"

-- 03 lis 2011, 15:58 --

Zamiast ją mijać poczuj rzeczywistość
Dla niektórych przeszłość to przyszłość
Teraźniejszość? przecież jej nie ma
To co mówię teraz właśnie powiedziałem
Czy nie tak? poszło i dotrze jeszcze nie raz
Słuchaj zamiast bezmyślnie japę otwierać

Ludzie prości wałkowani bez litości
Witam was w rzeczywistości

tyle mowia takie teskty sam go cytuje a nie potrafie sie do tego zastosować... nie wiem o co kaman xD
Offline
Posty
910
Dołączył(a)
22 paź 2011, 16:35
Lokalizacja
Lublin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 03 lis 2011, 16:04
Wymusiłem pierwszeństwo na ciężarówce. Ale mnie zbluzgał!
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez niewiemocokaman 03 lis 2011, 16:10
hehe, to są uroki jazdy w polsce ;D przez miesiac bycia za granica brakowało mi tego ;p
Offline
Posty
910
Dołączył(a)
22 paź 2011, 16:35
Lokalizacja
Lublin

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 03 lis 2011, 16:12
niewiemocokaman, jedź na Bliski Wschód. Tam to dopiero jeżdżą! Najważniejszy w samochodzie jest klakson, a pierwszeństwo ma ten co ma silniejsze nerwy, a wypadków o dziwo niewiele.
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez niewiemocokaman 03 lis 2011, 16:23
Sabaidee, hehe no to ladnie, ale jakoś sobie radza.
ja w holandi najgorzej mialem z rowerzystami. Tam praktycznie zawsze masz pierszenstwo z prawej strony chyba ze znak jest. To wyskakuja nierozgladając sie wogole. Albo jada jak święte krowy cala ulica. U nas rowerzyści jeżdża po prawej stronie i w sznurku jak paru jest ich. A tam jada we troje i kolosiebie i sobie gadaja. A trąbnij jak jestes na polskich blachach to coś sapia
Offline
Posty
910
Dołączył(a)
22 paź 2011, 16:35
Lokalizacja
Lublin

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 03 lis 2011, 16:26
niewiemocokaman, no właśnie ja też byłem rowerem. Nie widziałem go, nie miałem świateł. :D
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez niewiemocokaman 03 lis 2011, 16:27
co prawda ja nie jeździłem na polskich ale dużo przykładów słyszałem ;p

-- 03 lis 2011, 16:29 --

Sabaidee, hah to ladnie ;p Ale u nas to się zdarza raz na rok, a tam wyjeżdzaja ci z małych uliczek gdzie nawet nie widać że jest uliczka. Babka mi wyjechała jeszcze w nocy i to centralnie na mnie, dobrze że był wolny lewy pas
Offline
Posty
910
Dołączył(a)
22 paź 2011, 16:35
Lokalizacja
Lublin

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alienated 03 lis 2011, 16:35
Dzisiaj w drodze powrotnej do domu miałem okazję dosiąść się w autobusie do jakiejś młodej sympatycznej dziewczyny. Było to w owym momencie jedyne wolne miejsce. Zaskoczyła mnie trochę jej reakcja, kiedy po chwili, dostrzegając siedzenie, które zwolniło się znacznie dalej, przeprosiła mnie pospiesznie i ruszyła w tamtym kierunku. Nasze spojrzenia na chwilę się spotkały i udało mi się dostrzec w jej oczach coś jakby znajomego... bliskiego w jakiś sposób... Później zdołałem jeszcze przyłapać ją przynajmniej dwukrotnie jak odwraca się w moim kierunku i... podobnie jak ja szuka w myślach odpowiedzi na pytanie skąd i czy w ogóle się znamy??? Zbieg okoliczności, czy może coś więcej...??? :?
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Mój dzisiejszy dzień

przez niewiemocokaman 03 lis 2011, 16:41
Alienated, a kto wie ;p. Jak jej nie spotkasz znów to się niestety nie dowiesz. Chyba że ją znasz i sobie przypomnisz ;d
Offline
Posty
910
Dołączył(a)
22 paź 2011, 16:35
Lokalizacja
Lublin

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Miss_Stardust 04 lis 2011, 14:20
Ehhh a ja mam dzisiaj beznadziejny dzień... Zero siły na cokolwiek, zero chęci. Znowu się nie mogłam dobudzić rano (podejrzewam, że to efekt leku), a jak już się ocknęłam to z jakimś takim niejasnym uczuciem przykrości - nie wiem czemu, nie rozumiem :/
Znowu mam natrętne myśli związane z moim związkiem, znowu analizuję wszystko i jeszcze bardziej mnie to dołuje.
Wieczorem koncert Comy, gdyby nie to, że wydałam już kasę na bilet i że obiecałam mojemu facetowi, że pójdę to w życiu bym się nie ruszyła... Tak bardzo nie mam na nic ochoty :(

Przepraszam wszystkich, pojęczałam i już sobie idę, mam nadzieję, że nie zaspamowałam tematu za mocno...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
01 paź 2011, 10:57

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Siasia 04 lis 2011, 18:34
cały dzień w domu, do kitu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 04 lis 2011, 19:54
Siasia, mnie udało się wyjść...poszłam z Mężem do sklepu, po zakupy. Nie czułam się pewnie, ale i tak, gdy się ściemni, odczuwam większy komfort. Odnoszę wrażenie, że, po prostu, odbiera się wtedy mniej bodźców wzrokowych i moje chore oczy lepiej to znoszą.
W ogóle, gdy posiedzę zbyt długo przy komputerze, zaczynam odczuwać napięcia mięśni pleców i oczu, a to z kolei, wzmaga u mnie poczucie niepewności, lęku.
I tak to wszystko się nakręca...nie poddam się, będę rozpoznawać problemy swoje - do skutku, już nie chcę tak żyć...... :nono:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do