Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez Eve 11 lip 2011, 14:46
Miro, ja mam z takich 'zwykłych' chorób astmę i wszyscy wciskają mi, że to od tego, ale ja wiem, że to nie od tego, bo duszności ja mam bardzo rzadko, bo to nie jest mocna astma, a po wysiłku ogólnie dobrze mi się oddycha, tylko te pieprzone siły... naprawdę nie mam ich. Też mi trudno uwierzyć, że to od nerwicy, bo kurde jakim cudem... A lekarze na moje gadanie są głusi. Kiedys byłam na próbie wysiłkowej, to ledwo ogarniałam już, tak się źle czułam, a lekarz potem stwierdził, że wg aparatury moje serce nie było zmęczone i takie sranie w banię. A ogólnie to bardzo szybko rosną mi mięśnie, nie wiem dlaczego, a sił nie przybywa w ogóle. Ja nigdy nie byłam jakimś asem sportowym, ale jak jakiś czas poćwiczyłam, to byłam całkiem niezła i dobrze się czułam, a od jakichś dwóch lat wsystko diabli wzięli. :evil: :evil: :evil:
http://www.nerwica.com/post593634.html#p593634 --> trochę o mnie
Eve
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 14:20

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 11 lip 2011, 15:00
Primavera napisał(a):Wspominam dziś zeszłe wakacje. Przed zachorowaniem na boreliozę, która wszystko chyba zmieniła :( i przez którą teraz poszarpały mi się nerwy.
W zeszłe wakacje.. ah, piłam dużo alkoholu, paliłam papierosy, jadłam śmieci, mało spałam, często miałam kaca, po całej nocy balowania potrafiłam sie wygrzewać cały następny dzień na plaży. I nic. Nawet raz mi się słabo nie zrobiło, czułam się świetnie.
A teraz co? Przeraża mnie to jaką radość czerpię z przesiadywania w domu i jak się boję każdego wyjścia bo wiem, że znów będzie mi słabo. Czy kiedyś będzie jak dawniej?


o jak ja Cię rozumiem. :( moje życie zmieniło się w koszmar, odkąd uatywniła mi się borelioza (2 lata temu). od tamtej pory nie żyję tylko wegetuję. też chciałabym to wiedzieć - czy kiedyś będzie jak dawniej... albo chociaż częściowo...
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Mój dzisiejszy dzień

przez Agasaya 11 lip 2011, 15:08
ta grypa mnie dziś zabije :(
Agasaya
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wrong 11 lip 2011, 15:25
Boli mnie całe ciało...
dobił mnie 1 telefon....
wyniki badań ciut lepsze...
na noc do miejsc zła...
i tęsknie... :-|
I was born with the wrong sign
In the wrong house
With the wrong ascendancy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
08 lip 2011, 15:26

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Primavera 11 lip 2011, 16:02
_asia_ napisał(a):
o jak ja Cię rozumiem. :( moje życie zmieniło się w koszmar, odkąd uatywniła mi się borelioza (2 lata temu). od tamtej pory nie żyję tylko wegetuję. też chciałabym to wiedzieć - czy kiedyś będzie jak dawniej... albo chociaż częściowo...


No widzisz, a ja mimo wczesnej diagnozy i dobrego leczenia nadal mam przez to problemy :( 5 miesięcy temu skonczyłam sie leczyć, już miało byc dobrze, a mimo to mam teraz takie schizy, że w tym momencie wyjście rano z domu jest porównywalne z doznaniami podczas choroby :( we wrześniu 2010 naprawdę myślałam, że troche antybiotyków wystarczy żeby było dobrze już :( jeden mały cholerny kleszcz...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
02 lip 2011, 13:35

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez aniaaap 11 lip 2011, 16:51
A u mnie dziś gorzej,ehhh aż musialam hydroksyzynę łyknąć,chyba zostawie ten xetanor-przed jego zazywaniem tak sie pskudnie nie czulam.Dziś piąty dzien jak biore połówke 20 ,poradzcie co mam zrobić,naprawde czuje sie gorzej niż przed leczeniem.Jakis lęki mnie nachodzą i takie jakby gorąco oblewające ciało.Apetytu brak,umiarkowana suchjość w ustach.Wcześniej brałam hydroksyzynę,połówkę i było dobrze ,teraz przy leku mam jazdy nienawidzę tego.Co zrobić-zostawić,przejsc na połówkę isc do lekarza wczesniej?poradzcie..
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
30 cze 2011, 12:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez aree1987 11 lip 2011, 17:15
Chujowy oblałem prawko poraz 2. Przy czym moja znajoma dzisiaj zdała, byliśmy razem.. Nigdy więcej z kimś nie podejde do egzaminu..
Ostatnio edytowano 11 lip 2011, 17:17 przez aree1987, łącznie edytowano 1 raz
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 11 lip 2011, 17:17
Primavera, wiem... :( Ale przynajmniej jako tako wróciłaś trochę do zdrowia, pomyśl może w ten sposób...
Moim zdaniem teraz powinnaś wzmacniać bardzo organizm (dietą i naturalnymi specyfikami). Po takiej antybiotykoterapii powinno się przejść odtrucie, oczyszczanie organizmu, detoksykację, bo organizm jest zatruty toksynami i chemią, no i osłabiony, również psychicznie.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Miro 11 lip 2011, 18:34
Uwalony "Benzyną" już kumuluje się ta zwiększona dawka. Niestety Kołatanie serca nie przechodzi, lęki też nie, ale ataków paniki jest mniej. Muszę być cierpliwy. Eh a dopiero będę musiał być cierpliwy przy odstawianiu...

Bym był zapomniał, mogę na loozie przesiadywać na ławeczce nieopodal mojego bloku, tak że agorafobię będę w stanie pokonać, ale na dalsze wypady to nie z tym kołataniem.

-- 11 lip 2011, 18:40 --

Eve, No ja się nie poddam, ćwiczę pomimo kołatania i lęków, czasem wydaje mi się że już "koniec trasy" że zaraz padnę, zawroty głowy itp. ale jak widać piszę więc nic mi nie jest :105:
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Thazek 11 lip 2011, 18:47
aree1987, Nic nie bój ja zdałem za czwartym podejściem ;)
moja siostra za drugim :mrgreen:
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 11 lip 2011, 18:53
Mam dzisiaj maksymalny kryzys, oczy mnie bolą cholera wie z jakiego powodu. Chciałabym zasnąć i się długo nie budzić. Jutro wizyta u psychiatry.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

przez on23 11 lip 2011, 19:02
aniaaap,
ja biore juz 4 dzien polowke i nic ani w ta anie wewtą moj organizm nie reaguje moze bardziej spac mi sie chce
Chciałem Ci powiedzieć tyle o tęsknocie o samotności o wspomnień potopie. O tym wszystkim czego mi brakuje i o pustce którą teraz czuje
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
18 maja 2011, 16:58
Lokalizacja
zachodniopomorskie, lubuskie

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez aniaaap 11 lip 2011, 19:20
on23
A u mnie zdecydowanie gorzej jak pisałam,nosz dzis to juz przegięcie,pierwszy raz takie jakby pieczenie rozchodzące sie po ciele i ciagle czuje taki niepokój,kużwa nie wiem co robić,jutro chyba spróbuje łyknac połówkę,czytałam ze xetanor niby nasila objwy na poczatku ze to mija ale ja dziękuje za takie coś,az tak ze mna nie bylo jak teraz.
Już chyba wole na tej hydroksyzynie jechać,nawet babcia to bierze...
Dostałam razem z Afobamem,albo połówka rano albo dorażnie ale ja nie chce ani jednego ani drugiego lykać buuuuuu
juz nie mogę sie doczekać czwartkowej terapii.
Czy to normalne ze na początku przy xetanorze nasilaja sie objawy?Jak długo mam czekać na poprawę?
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
30 cze 2011, 12:32

Mój dzisiejszy dzień

przez on23 11 lip 2011, 19:22
aniaaap,

Sluchaj bierz dalej tenlek a jak masz akie jazdy lykaj sobie 2 lub 3 razy dzienie gydroksyzyne w dawce 15 mg dla zlagodzeniatego
Mysle ze 2-3 tyg i jesli przetrwasz to bedzie cool
Chciałem Ci powiedzieć tyle o tęsknocie o samotności o wspomnień potopie. O tym wszystkim czego mi brakuje i o pustce którą teraz czuje
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
18 maja 2011, 16:58
Lokalizacja
zachodniopomorskie, lubuskie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do