Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 24 lis 2010, 14:22
paradoksy napisał(a):co żeś zrobiła, cholero???


ja właśnie nic, tylko przejmuje się pierdołami niepotrzebnie...

niby wszystko ok, ale taka rozedrgana jestem.
czegoś się boję, ale nie wiem, czego.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 24 lis 2010, 14:23
nerwicaman, daj spokój kobieta nie jest głupia... Na pewno zauważyła, że coś ze mną nie tak... Zaczęłam śpiewająco, a w trakcie po prostu zamilkłam i się telepałam, chociaż być może objawów somatycznych nie zauważyła.
Jakby mnie przyjęła to byłby cud...
W sumie dużo nie płacą, więc nie ma czego żałować, ale i tak mi źle, bo uwielbiam robić dobre wrażenie, wykazywać się, że mogę i potrafię... a tu dupa.
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 24 lis 2010, 14:23
Agnieszka_1988, może poszukaj na początek pracy mniej stresującej. Ja też niedawno szukałam pracy, rozmowy szły mi kiepsko bo zawsze łapał mnie lęk, ale w końcu znalazłam pracę ,która jest idealna i mało stresująca :)
Nie bądź dla siebie taka wymagająca i surowa :*
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 24 lis 2010, 14:33
Agnieszka_1988 napisał(a):nerwicaman, daj spokój kobieta nie jest głupia... Na pewno zauważyła, że coś ze mną nie tak... Zaczęłam śpiewająco, a w trakcie po prostu zamilkłam i się telepałam, chociaż być może objawów somatycznych nie zauważyła.
Jakby mnie przyjęła to byłby cud...
W sumie dużo nie płacą, więc nie ma czego żałować, ale i tak mi źle, bo uwielbiam robić dobre wrażenie, wykazywać się, że mogę i potrafię... a tu dupa.


no pewnie nie jest glupia i wie ze ludzie sie na takich rozmowach denerwuja, ale jak nie no to na tej pracy zycie sie nie konczy. moze tak mialo byc. ja chyba juz dwa razy mialem tak, ze staralem sie o jakos prace, czekalem a pozniej dupa z tego wychodzilo,
ale krotko pozniej znajdywalem lepiej platne, raz prawie dwa razy lepiej, wiec nie wiadomo czy to Ci nie wyjdzie na dobre... moze sila wyzsza
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 24 lis 2010, 14:42
nerwicaman, możliwe. No cóż... szukam dalej. Innego wyjścia nie mam.
A Ty obecnie pracujesz?
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 24 lis 2010, 15:04
teraz jezdze ciezarowka na emigracji :-|
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez asdf 24 lis 2010, 15:12
ja znow zaczynam swoje ... czy tętno ( 60 ) 3 min po 150m biegu, dosyc mocnym to norma ? Mialem okolo 90/100 ale jak dotykalem serce to mi strasznie zaczelo do spokoju wyrownywac, az dluzsze przerwy byly .. :roll:
No risk, no fun ;D !

Kuba.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
211
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 20:37

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 24 lis 2010, 15:36
nerwicaman napisał(a):teraz jezdze ciezarowka na emigracji :-|


Ciężki chleb do zgryzienia... Mój tata jeździ TIRem, tyle że w kraju.
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 24 lis 2010, 15:47
-asia- napisał(a):czuje w kosciach, ze jutro bedzie padac ten cholerny snieg, mowie Wam, moje cialo jest prawie jak pogodynka!!! :hide:


Padało dzisiaj!!!!! :pirate:
A ja muszę odbębnić dziś i jutro dyżur i wolne.

Więc siedzę i cięzko pracuję, ehe :mrgreen:
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 24 lis 2010, 15:49
Basiu, no w Warszawie jeszcze nie padal snieg, ale ma ponoc padac wieczorem. w kazdym razie ja czuje, ze bedzie. :pirate:
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 24 lis 2010, 15:50
Pogodynko Moja, czy jutro popada biały puszek? :mrgreen:
Bo dziś to popadało i się roztopiło od razu :why:
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 24 lis 2010, 15:55
moim zdaniem Basiu popada jeszcze wczesniej niz jutro, moze dzis w nocy albo nad ranem, w kazdym razie cos jeszcze bedzie, bo moje cialo to czuje. :pirate: :why:
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 24 lis 2010, 16:01
Panna_Modliszka napisał(a):-asia-, nie będzie padać. Śnieg na pewno nie..


no ja nie wiem... to moze dziwnie brzmiec, ale moje cialo naprawde wyczuwa bardzo zmiany pogody i opady, rzadko kiedy sie myle. jesli nie sam snieg to moze snieg z deszczem, ale cos jeszcze chyba kropnie. :( chcialabym, zeby nie, moze wtedy lepiej bym sie czula...
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 24 lis 2010, 16:05
teraz znowu pada śnieg :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: dobra ta Moja Pogodynka :pirate:
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do