Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 maja 2007, 09:46
A ja ide na wagary

Idż,w końcu czasami trzeba odpocząć od szkoly ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez IceMan 08 maja 2007, 11:29
Ja jak czegoś nie nadrobiłem itp. to szedłem na ryzyko, że mi się uda (nie chciałem właśnie oszukiwać rodziców). I jeszcze mi się udawało - albo się wymigałem, albo nauczycielka nie sprawdzała :twisted: głupi jednak ma szczęście :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 maja 2007, 12:34
Piotrek ja akurat takiego szczęścia nie miałem :D,zawsze jak szedłem na ryzyko,że mi sie uda to dostawałem paly :D
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez IceMan 08 maja 2007, 12:52
Wiesz... ja kiedyś dostałem pałę za zadanie domowe, które odrobiłem - przez gapiostwo nauczycielki. Ale zrobiłem taki sajgon, że tego samego dnia skreśliła tą pałę z dziennika :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 maja 2007, 14:08
heh a teraz wyciągamy kserówki i uczymy się :D :D <z pedagogiki spolecznej>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez IceMan 08 maja 2007, 14:10
A teraz udajemy że coś umiemy i otwieramy Przykładowy egzamin maturalny z matematyki nr 1 i robimy zadanka :P
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez slitzikin 08 maja 2007, 16:33
A ja wagarowałem, nie robiłem często lekcji i w ogóle, ale tylko na przedmioty, które mnie nie interesowały, lub nauczycielka była nieuprzejma. Mogła mi wtedy jedenaście pał wstawić, nie robiło wrażenia, a na resztę przedmiotów byłem kujońsko przygotowany :D. I tak na studiach też. Aż dziw, że ani razu nie kiblowałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Mizer 08 maja 2007, 17:51
Ja tez mam szczęście, ale nie chciało mi się kombinować. Miałam zawiły plan działań wagarowo-szkołowo-honorowy

I się uprościł.

Pojęczałabym sobie, dzień był i tak chujowy, ale nie gań dnia przed zachodem słońca.
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

przez Amy Lee 08 maja 2007, 20:06
Ha! Jest plan! Do piątku muszę zmęczyć moje wypracowania i inne ćwiczenia, bo szykuje się fajny juwenaliowy weekend. (Ciężko mi idzie, oj ciężko...)

Wniosek na dziś #1... czy to wstyd, że się kogoś kocha? To przecież wydobywa z człowieka dobro i szlachetne motywy. A na rodzinę nie można patrzeć jak na element dekoracji, tylko na ludzi, z którymi można dużo zdziałać. Zaraz lecę oglądać serial na "M" ;)

Wniosek na dziś #2... najprawdopodobniej odwaga jest stałą cechą mojego charakteru, tylko te lęki mnie czasem blokują.

Avka sobie strzeliłam. Znaczy czuję się już tu na forum jak u siebie. Ofelia z "Labiryntu Fauna", jakoś mi pasuje ten avatar, tyle że ja już nie jestem małą dziewczynką, znowu zapominam, grrr.
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez Mizer 08 maja 2007, 21:08
A ja Was chwilowo poczęstuję kawałkiem swojego rysunka na avie?

XP

A rodzina moja w ogóle nie jest dekoracją,
zawsze myslałam, że jest brzydka, ale zaje**sta.
Teraz patrzę, że wcale nawet nie taka brzydka.
Taka po prostu- najlepsza!
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

przez Amy Lee 08 maja 2007, 21:18
Oczywiście zdarzają się toksyczne egzemplarze, ale na całokształt patrząc to rodzina to na prawdę dużo, dużo ludzi, którzy są po twojej stronie i nie daliby cię skrzywdzić.
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez pfompfel 08 maja 2007, 21:31
a ja dzisiaj byłam u lekarza chorób zakaźnych i dowiedziałam się, że moge miec nerwice... i znow skierowanie do psychologa-psychiatry..... .....
"boże na wysokości...może to pierwsza i ostatnia modlitwa,w ciemności niewypowiedzianego słowa,braku wiary. Niech się dzieje co się ma dziać i oto właśnie się modlę, skoro nie ja tworzę swój dzień i noc..."
A.Czekanowicz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
30 kwi 2007, 00:20
Lokalizacja
Opole // śląsk

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 maja 2007, 21:41
A ja Was chwilowo poczęstuję kawałkiem swojego rysunka na avie?

Bardzo piękny rysunek ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez Pstryk 08 maja 2007, 22:05
Nie, to cudowne odczuwać tak wspaniałe uczucie - miłość. Ja znowu byłam zimna - dla mojej miłości...
Wkurza to mnie jak jasna cholera. Mam jakiś kaganiec na sercu! Serce pali się od miłości ale stal z kagańca jest chyba żaroodporna!
Nic, że nie potrafię się cieszyć - niczym. Nic, że nie potrafię czuć - nic. Ale tej niemocy kochania nie zniosę!
Lęk się nasila. Paraliżuje moje codzienne funkcjonowanie. Robię się niebezpieczna dla siebie i - co gorsza - dla otoczenia!
Jak długo moja miłość to zniesie????
Ostatnio edytowano 08 maja 2007, 22:07 przez Pstryk, łącznie edytowano 1 raz
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 10 gości

Przeskocz do