Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez zaqzax 04 sie 2010, 23:15
to niesamowite ze potraficie cieszyc sie drobiazgami, ja nie potrafie sie cieszyc czymkolwiek.
nie wiem czemu ale uwazam sie obecnie za najbardziej chorego tutaj, w sensie najbardziej cierpiacego,
bo nie robie niemal nic, 24h cierpie i jestem znowu na granicy samobojstwa, mam juz dosyc tych objawow,
od 2 miesiecy czuje sie jakby cos mnie niemal nonstop rozrywało: silny niepokoj, skrajna depresja, lęki, strach, zdziczenie, otępienie -> zombie
ludzie ze schizofrenia ktorych poznalem wielu - tak nie cierpia jak ja, nie ma sie czym chwalic, nie chce tego, wcale nie jestem z tego dumny.

Boże zabierz to ode mnie, prosze pozwol mi jeszcze egzystować normalnie, w miare normalnie.

Moja osobowosc w tej chorobie aktualnie ulegla juz finalnej destrukcji, nie ma czego zbierac, jeszcze na schizofrenie zapadne :(((
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 04 sie 2010, 23:19
zaqzax,
Widzę właśnie,ze jesteś zdesperowany. Naprawdę nie wiem co mam Ci doradzic.
Rodzice wiedzą,że tak się czujesz?
Dziwi mnie jedno-ten szpital, w którym byłeś. Nic nie pomogli Tobie i Cię wypuścili. Ja sobie tak myślę,ze Ty musiałbyś chyba na siłę isć na jakiśoddział, gdzie jest codziennie terapia i pomoc psychiatryczna. Co masz zamiar zrobić dalej? Może pójdź do lekarza, powiedz,że te leki Cię nie stabilizują i nie uspokajają.
Kurcze.....przecież musi byc jakieśw yjście.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 04 sie 2010, 23:21
zaqzax, czy nie zastanowiles siè nad tym-zeby udac siè do jakies osrodka,szpitala co??tak sobie czytam Twoje posty i taka rozpacz przez nie przemawia,az plakac siè chcè-naprawdè.Jestes faktycznie na skraju zalamania nerwowego ,albo juz w trakcie..
wovacuum
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez narthex 05 sie 2010, 20:26
Macie jakichs znajomych z nerwica? Bo ja nie i jak patrze na innych, ktorzy czuja sie i zyja normalnie jeszcze bardziej sie doluje i ogarnia mnie zazdrosc, dlaczego to mnie akurat spotkalo...

Ostatnio nauczylem sie uspokajac dosyc skutecznie poprzez odpowiednie oddychanie i nawet chwilami czuje sie normalnie, zadnych objawow, i taki spokoj nerwow jak w dziecinstwie.
Najpierw prawda jest ośmieszana, potem spotyka się z gwałtownym oporem, a na koniec traktowana jest jako oczywistość.
Arthur Schopenhauer
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
26 lis 2009, 18:25
Lokalizacja
Lublin

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 05 sie 2010, 21:50
ja tez nikogo takiego nie znam, chociaz sam staram sie nie uwidaczniac tego co czuje w srodku. powiedzialem mojej kolezance o tym, ze mam nerwice to byla bardzo zdziwiona, wiec jak widac dobrze gram.
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez isabella_28 06 sie 2010, 10:02
wovacuum, wiem gdzie jest Ostende ,ahhh super!Pogoda w Anglii jest rowniez ochydna.Plakac sie chce.Te ponuractwo aktywuje depresje:(Choc od paru dni czuje sie lepiej.Jestem bardziej pogodna,wyglupiam sie z moim M.Mam ochote siedziec na stronie New Look i kupowac ciuchy haha.To juz cos.Jednak tak zazdroszcze cieplego powietrza i kojacej bryzy.W tym roku wogole nie odczulam tego prawdziwego lata.Tutaj to wieczna jesien:(Ile mozna to wytrzymac.Takze zazdroszcze az do bolu rodakom siedzacym w Pl:)

[Dodane po edycji:]

Shadowmere, pieknie wygladasz w blond wlosach i tego nie zmieniaj.Masz delikatna urode,a jako brunetke nie widze Ciebie rowniez.Ja tez sie,,rozjasniam'' bo chce wygladac swiezo.Przy jasnych wlosach wiecej wypada:)Lagodnieja rysy,mozna ukryc jakies niedoskonalosci,widac,ze na glowie cos sie dzieje.Nie lubie tylko platynowego blondu,jednostajnego koloru ,a wlasciwy jego brak:)I te nieszczesne odrosty maja jakis urok przy blondzie,bo to samo w przypadku farbowanej brunetki jest wrecz nieestetyczne:)
isabella_28
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 06 sie 2010, 12:17
isabella_28, tez mi sie tak wydaje-blond wlosy bardzo "dodajá" urody.Jest wiele aktorek i modelek,ktore w ciemnych wlosach wygladalo by conajmniej pospolicie.A blond odmladza (chociaz nam to chyba jeszcze nie jest potrzebne) i dodaje slodyczy.Moim zdanie blond jest dla kaædego i kazdemu pomoze,ale na bycie brunetká moga sobie pozwolic tylko szczerze piekne kobiety,bo to wymagajácy kolor-postarza,wyostrza.,przytlacza..
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 06 sie 2010, 12:23
zaqzax napisał(a):to niesamowite ze potraficie cieszyc sie drobiazgami, ja nie potrafie sie cieszyc czymkolwiek.
nie wiem czemu ale uwazam sie obecnie za najbardziej chorego tutaj, w sensie najbardziej cierpiacego,
bo nie robie niemal nic, 24h cierpie i jestem znowu na granicy samobojstwa, mam juz dosyc tych objawow,
od 2 miesiecy czuje sie jakby cos mnie niemal nonstop rozrywało: silny niepokoj, skrajna depresja, lęki, strach, zdziczenie, otępienie -> zombie
ludzie ze schizofrenia ktorych poznalem wielu - tak nie cierpia jak ja, nie ma sie czym chwalic, nie chce tego, wcale nie jestem z tego dumny.

Boże zabierz to ode mnie, prosze pozwol mi jeszcze egzystować normalnie, w miare normalnie.

Moja osobowosc w tej chorobie aktualnie ulegla juz finalnej destrukcji, nie ma czego zbierac, jeszcze na schizofrenie zapadne :(((



Ja kiedyś czułem się bardzo podobnie, tak więc chyba mogę powiedzieć, że wiem przez co przechodzisz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez isabella_28 06 sie 2010, 14:10
ale na bycie brunetká moga sobie pozwolic tylko szczerze piekne kobiety

Eee no wiesz,jestes szczerze piekna:)Jednakze blond wlosy sa zdecydowanie dla Ciebie :great:
isabella_28
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 06 sie 2010, 14:21
isabella_28, no wlasnie w tym tkwi diabel,że wcale nie :twisted: Tylko blond wlosy sprawiają,że się taka wydaje-każdy w blondzie wygląda super.
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 06 sie 2010, 14:24
Eee nie prawda. Wg mnie blond mało komu pasuje. Szkopuł tkwi w tym, że ciemne włosy wyostrzają rysy twarzy a jasne łagodzą. Shadow ma piękne rysy i może sobie pozwolić na każdy kolor.

A propo kolorów włosów... Jak wiecie mam długie i ciemne włosy. Shadow kiedyś się zgodziła, że jak ja się przefarbuję na blond to ona zrobi się na rudo... A ja w środę mam fryzjera na 13 :P Idę ściąć włosy do ramion i farbnąć na blond. Nie mam pojęcia czy będzie mi pasować ale raz się żyje!
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 06 sie 2010, 14:28
Magdaa, O nieeee!!!!! Madziu na pewno??Tzn Ty będziesz wyglądac jak zwykle zjawiskowo,ale mnie się ten rudy odwidzial :why: A obietnica jest obietnicą i dotrzymac muszę :hide:
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 06 sie 2010, 14:29
A ja od ośmiu lat robiłam sobie pasemka blond. Mam włosy po pas. Jestem ciemną szatynką. Od roku te pasemka tak się zlały,że wyglądało to tak, jakbym miała więcej na głowie włosów jasnych niż ciemnych. Odrosty, nawet te na 1 cm strasznie mnie irytowały. Fakt,że lepiej czułam się będąc pseudo-blondynką, ale od 3 miesięcy powróciłam do swojego koloru czyli do ciemnego brązu. Fakt jest taki,że szkoda mi obciąc włosów. Myślałam,że tego blondu nie pokryje żaden specyfik, że będzie to wyglądało tragicznie. Ale nie jest źle. Tylko szybko się zmywa specyfik z włosów. Farbuję żelem.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 06 sie 2010, 14:35
Shadowmere napisał(a):Magdaa, O nieeee!!!!! Madziu na pewno??Tzn Ty będziesz wyglądac jak zwykle zjawiskowo,ale mnie się ten rudy odwidzial :why: A obietnica jest obietnicą i dotrzymac muszę :hide:



Hehehee :mrgreen: Spokojnie, daruję Ci! :mrgreen: Za bardzo Cię lubię żeby Cię tak maltretować :mrgreen: :P Wolę opcję że obie będziemy różowymi blond cukierkami :pirate: hahah :hide: :*

Monika- pasemka są passe, dobrze że się ich pozbyłaś :P Mi teraz babka zrobi blond pasemka ale z racji tego, że na raz może mi spalić włosy. Więc przede mną dwie, albo i trzy wizyty- pasemkami dojdziemy do całości włosów. Koszt minimalny 265zł, maksymalny 370zł, więc mam nadzieję że nie wtopię tych pieniędzy.
Co do długości włosów- przypinam sztuczne i mam do pasa w 3 minuty :smile:
Magdaa
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 15 gości

Przeskocz do