Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 17 lip 2010, 21:18
wreszcie upragniona burza, już chyba z 2 godziny pada :D pootwierałam okna ,żeby jak najwięcej tego chłodnego powietrza wleciało do mieszkania 8)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 17 lip 2010, 21:55
Jadę nad morze. A co tam. Sya !
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 17 lip 2010, 22:29
paradoksy napisał(a):
Korba napisał(a):a do tego mam ochotę zamordować małego pyskatego psa, który szczeka jak najęty pod moim oknem :evil:

osz kierwa, to już tydzień tak szczeka? :x


tydzień temu to jakiś pies wył, a dzisiaj latał gdzieś po dworze jakiś mały z rozdartą jadaczką :mrgreen:

no i kaj ta burza????? dżisys powiał wiatr i znowu duchota

przeczytałam dziś pół książki... nie pamiętam kiedy tyle czytałam na raz i nic mnie nie dekoncentrowało! jakie to fantastyczne uczucie!
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 lip 2010, 23:09
A tu leje......i bardzo dobrze......bo lepię się cały dzień, prysznic odświeża, ale na chwilkę tylko.
Korba, czekam na ksiażkę. Moze przyjdzie wcześniej niż za 7 dni.............
Mówisz,ze wiele uswiadamia?

Pamietam jak z 7 miesięcy temu powiedzialam na sesji,ze sobie chcę kupic takie i takie książki, nawet pokazłam jej tytuły wybranych pozycji. A terapeutka powiedziała,ze mam się nie zagłębiać w taką literaturę. Poszlam do ksiegarni i zakupilam pozycję Anthonego de Mello.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 17 lip 2010, 23:20
Monika1974, tak, mnie ona pozwala uświadomić sobie mechanizmy psychoterapii. Jak wielu rzeczy nie wiedziałam i nie rozumiałam!

Pewnych rzeczy może trzeba się wystrzegać. Moja poprzednia terapeutka np zabraniała mi wchodzić na forum. Chodzi o to, żeby się niepotrzebnie nie nakręcać, w moim przypadku również chodziło o to, że mam tendencje do zawierania toksycznych znajomości.
Być może trzebaby się ograniczyć do kontaktów z lekarzem i psychologiem, a w pozostałym czasie nie wnikać w chorobę i proces leczenia.
Ale ja nie potrafię, ja lubię wiedzieć, zadawać pytania, podważać...
Zdałam sobie sprawę, że tak dobrze już siebie obserwuję, że jak idę do lekarki, to np wiem, jaką ona podejmie decyzje, wiem, że podniesie mi dawkę jednego leku, a innego mi obniży!
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 lip 2010, 23:28
Korba, no to jesteśmy w tej analizie podobne. Ja też drąze temat do upadlego. Zastanawiam się nad wszystkim wnikliwie przy okazji snując domysły. Z domysłami jest gorzej.
Moja terapeutka wie,że wchodzę na forum, powiedziała,że rozumie to tak,że ja sie wymieniam doświadczeniami. Często opowiadałam jej o przypadkach innych ludzi i o swoich odczuciach z tym zwiazanych.Stwierdziła,że niepotrzebnie się nakręcam.
Ale ja naprawdę czuję,że muszę porozmawiać tutaj bo wzbogacam swoją wiedzę.Fakt...czytając niektóre posty często się dołuję bo to mi odbiera nadzieję.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Piorunka 18 lip 2010, 10:35
hm...wczoraj byłam w swoim domu...chyba niepotrzebnie,a może za wcześnie...czuję się źle...boję się...
Piorunka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 18 lip 2010, 10:39
O mój drogi Boże....po wczorajszym dniu, gdzie pociłam się nawet w basenie z wodą - dziś w końcu zaczęło padać, i się ochłodziło..........jak przecudownie......chłodno... i roślinki się w końcu napiją :D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez k_o82 18 lip 2010, 11:22
za chwile mam masaż ... denerwuję sie troche... czegoś się obawiam... ale postaram się żeby chociaż ta dziewczyna
się zrelaksowała dobrze...
k_o82
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 18 lip 2010, 11:55
k_o82, :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez isabella_28 18 lip 2010, 11:58
Dziewczyny nie piszcie mi nawet o tych upalach:( Bo Wam totalnie zazdroszcze.U mnie pada od tygodnia non-stop.Tutaj nie ma prawdziwego polskiego lata:(Wkoncu jest lato,nie narzekajce.Wiecie ile bym oddala za to zeby teraz tak sie slodko meczyc? :(
isabella_28
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 18 lip 2010, 12:28
ale boska burza była w nocy, a teraz pochmurno i powietrze...mm :twisted:
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 18 lip 2010, 12:47
burza była boska, ale mam wrażenie, że mimo chmur temperatura nie spadła i dalej jest mi lepko :mrgreen:
mogłoby jeszcze polać ;)
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 18 lip 2010, 12:50
temperatura spadła o 10 stopni a Ty mówisz, że nie spadła :mrgreen:
a ja się zbieram na grilla w te piekna pogode :twisted:
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 7 gości

Przeskocz do