Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zrozpaczona20 08 cze 2010, 13:28
Tarczycy ;(
To tylko psyholog. Ja też myślałam o samoobronie , no ale nie wiem.
zrozpaczona20
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 08 cze 2010, 13:33
zrozpaczona20 napisał(a):Tarczycy ;(
To tylko psyholog. Ja też myślałam o samoobronie , no ale nie wiem.


A co Ci dolega ? Byłaś prześladowana, czy o co chodzi ?
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zrozpaczona20 08 cze 2010, 13:35
Byłam nękana. Chodzi o probe gwałtu ;/
zrozpaczona20
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 08 cze 2010, 13:44
Ciepło sie zrobiło więc od razu duszność, zawroty głowy, kołatanie serca. CHCĘĘĘ JESIEEEŃŃŃ! Do tego g*** latają i codziennie robię przedstawienie pod tytułem "łaaaa, ratunku, pszczołaaaa" :roll:
No i mam w portfelu 60 zł na jedzenie etc do końca tygodnia. a w czwartek psychiatra(50 zł wizyta). Musze się gdzieś zapożyczyć bo jak odwołam to może byc bida, chcę leki
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 08 cze 2010, 14:01
puszekokruszek napisał(a):Ciepło sie zrobiło więc od razu duszność, zawroty głowy, kołatanie serca. CHCĘĘĘ JESIEEEŃŃŃ! Do tego g*** latają i codziennie robię przedstawienie pod tytułem "łaaaa, ratunku, pszczołaaaa" :roll:


Puszek chodź wyjedziemy na ten czas na Antarktyde, tam nie ma upałów i nie lataja te suki :roll:
Ja robie takie same przedstawienia " wezzzz to odemnie!!!!! aaaaaa!!!!" i spier.alam jak poparzona.... stara baba a jak 5 letnie dziecko :roll:
Poszłam do sklepu, włożyłam klapki-japonki, tak mi podeszwy stóp odparzyło, że ledwo co chodze teraz, duszno, parno, gorąco, zaczyna sie ten paskudny okres dla mnie, zaraz katar, zatkany nos, w głowie sie kreci, nie moge oddychac ... lubie słoneczko ale nie żeby mi mózg topiło .. jedyne rozwiązanie to położyć sie na posadzce w łazience (zajebiście chłodna) i czekać na ochłodzenie, a tu zapowiadają cały miesiac takie temperatury ...blehhh
Obiad ugotowany, posprzatam i biore sie za szukanie pracy, nikt oczywiscie z tamtych ogłoszeń nie dzwonił, więc trzeba powysyłać nowe a jutro poroznosze Cv.
:pirate:
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 08 cze 2010, 14:09
zrozpaczona20 napisał(a):Byłam nękana. Chodzi o probe gwałtu ;/


:(
To bardzo przykre, chodź do psychologa. Myślę, że on Ci pomoże i jakoś wyjdziesz z tego strachu przed mężczyznami.
A swoją drogą, skoro są niektórzy tacy nie wyżyci to niech idą do domu publ. a jak się nie podoba to za j..a powieśić.!
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zrozpaczona20 08 cze 2010, 14:13
Całe życie mi tamci popsuli :( Nienawidze ich!! :(((
zrozpaczona20
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 08 cze 2010, 14:17
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 08 cze 2010, 14:23
Zrozpaczona- ciesz się, że na próbie się skończyło... U mnie niestety nie. A zobacz- jakoś żyję i zapomniałam o tym, da się. Choć jest ciężko. Znam ten ból, uwierz. Ale można o tym zapomnieć !

Esprit- jejuuuu jaki ten mały jest słoooodki... Boszz jak ja Ci zazdroszczę! Jak się na niego patrzę to mam ochotę go przytulić :105: Kota też w sumie :mrgreen: Niech się przyzwyczaja kot- musi. Mój na dzieci reaguje wyginaniem grzbietu i sykiem- traktuje dzieci jak inne koty :? Twój też tak miał?

Byłam w sklepie. Gorąco jak w piekle! Dziwne to wszystko... Tydzień temu nosiłam jeszcze kurtkę, długie spodnie itd a teraz już miniówkę, klapki... Zjadłam, teraz chwila relaksu i czas się brać za organizowanie nauki :? Ble!

Ja chcę nad wodę... :why: Nie cierpię miasta !
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 08 cze 2010, 14:30
esprit, Nom, to bardzo dobrze że zaczyna się interesować, przyzwyczai się i będzie ok, ale warto go mieć na oku. Zwykle kociska popatrzą, powąchają a jak się okaże że taki mały berbeć to "mało interesujące coś" zaczyna ignorować i tyle. Te wszystkie opowieści o rzucaniu się do gardła są mocno naciągnięte - choć kociska uwielbiają sypiać w dziecięcych łóżeczkach - gdy nie ma w nich prawowitego sypiacza. Poza tym coraz więcej naukowców przychyla się do teorii, że obecność psa lub kota w domu, w czasie ciąży i po porodzie, chroni dziecko przed uczuleniem na sierść. Moja siostra ma psa, suczke i jak urodziła córeczkę(siostra nie pies ;) ), psina tak się przejęła, ze znosiła pod łóżeczko wszystkie swoje zabawki a gdy mała płakała psina wyła razem z nią.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 08 cze 2010, 14:35
esprit, Faktycznie słodki, kot powinien się przyzwyczaić. W końcu to zwierzę stadna, aczkolwiek uważaj bo może być zazdrosny, ja nie ufam kotom. W dzieciństwie mnie drapał jeden. Lubię je, są słodkie szczególnie persy, lecz nie ufam !
zrozpaczona20, Psycholog Ci pomoże, wieżę że da się zapomnieć.

Siostra, Fajnie, że byłaś w sklepie. Może zrobiłaś jakieś zdjęcie w MinI ? :angel: :105:
Nie jesteś sama z nauką, ja też zaraz się biorę chyba, przynajmniej spróbuję.

Cały dzień się obijam, oglądam po raz XXX 8 milę :P
Uwielbiam ten film, szczególnie że Eminem nagrał nową piosenkę http://www.youtube.com/watch?v=j5-yKhDd64s, zajebista.
I piosenka jest bardzo wymowna- Not Afraid, nie martw się.

Tekst jest super, może to przeznaczenie ?
Choć ja już w nic nie wieżę, nie mam życia w sobie ani wiary w cokolwiek.
Może odnajdę ją, niestety nie teraz bo terapeutka się rozchorowała. Może jutro da radę, mam taką nadzieję- jest bardzo miła. ;)

SiostRa, kiedy terapia twoja ?
I jaki rodzaj wybierasz, taki jak ja ?
Psychoanalityczny...?

VaS
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez rober6666 08 cze 2010, 14:40
Esprit
Moja kocica tez była pierwsze dni zdziwiona jak "konkurencja" malutka do domu sie wprowadziła,hehehehe
Ale po kilku dniach to spała całe noce pod łóżeczkiem mojego synka. w szoku byłem.
Korba
fantastyczny pomysl masz
Jak mi juz bardzo źle i mam głupie myśli to spadam do szczyrku-tam jest najlepiej na świecie
jestem tam średnio co 2 miechy na kilka dni
jest zupełnie inny niz te krzykliwe i cepeliowate Wisła i Ustroń
kompletny spokój, malo ludzi, oswietlony deptak nad samą rzeką.....kocham to miejsce
najchętniej olał bym wszystko i pojechał tam z Tobą
Aha-mianseryna to faktycznie masakra.Nie da sie po tym zyć. na niektorych działa znakomicie. mnie miażdży doslownie.nie jestem w stanie podnieść sie z łóżka. cały dzien kompletnie naćpany chodzę po wieczornej dawce. I mam oochote sie powiesic , tylko nie mam sily nawet na to,heheheh
Pozdrawiam
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 08 cze 2010, 14:43
Vas- ta, w mini... :lol: Za stara jestem na takie zdjęcia ;) -nie te ciało ! Mam w sumie ciało 20 latki, ale trzymam je w kanapie- czeka na lepsze czasy :lol: ;) Poza tym jesteś niepełnoletni, a takie zdjęcia to dla dorosłych, co nie? :pirate: ;)

Co do terapii- ja chyba wolę poznawczą. Chociaż to już psycholog zadecyduje co jest dla mnie dobre, ja nie muszę na szczęście ;) :P Byłam kiedyś u psychoanalityka- nie odpowiada mi taka forma. Ja potrzebuję kogoś, kto mnie nakieruje, da motywację- a nie tylko będzie mi przytakiwać... Bo tak to ja sobie mogę do lustra pogadać :pirate: Kiedy terapia? Teraz mam sesję na studiach i na niej muszę się koncentrować, potem pisanie pracy licencjackiej i prawo jazdy. Nie wiem kiedy terapia. Może w międzyczasie, ale czekam aż mi się te cholerne leki wreszcie rozbujają, bo na razie mam same skutki uboczne :?

p.s. A jeszcze co do kotów i dzieci- jak słyszę te bujdy, że koty wysysają oddech dziecku, duszą albo Bóg wie co robią to mi się śmiać chce :lol: Maksymalnie co kot może zrobić to wpieprzyć się dziecku do łóżeczka i w nogach mu spać- bo tam jest ciepło i przytulnie. Ale chyba nikt nie zostawia kota samego z dzieckiem, np na noc.

Dobra, ja spadam. Czas spiąć poślady do nauki bo będzie polka, jak to mawia Esprit ;)
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 08 cze 2010, 14:49
Siostrzyczka ;*, Przymknijmy oko na to, że nie mam 18 lat. Wszystko zostaje w rodzinie :p
No to idź się uczyć. Nie dla każdego jeden rodzaj terapii, mi pomaga taka a tobie tamta ;)
Trzymaj się i mam nadzieję, że się pouczymy.
Nie mogę marnować dnia, aż tak!

TY nie masz ciała odpowiedniego ?
Facet Ci wyskakuje z prośbą o zdjęcie- popatrz na to, gdyby nie było dobrze to na pewno bym nie prosił...

:*
VaS
VasqueS
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do