Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Manka 02 mar 2010, 14:13
vasques, Hmm glowa do góry :smile: matematyka potrafi skomplikowac życie i plany mi tyle razy skomplikowala juz zycie ze popadałam w czarna rozpacz :roll: Ale jakoś dryfuje jescze heh mam nadzieje ze juz ostatnie miesiace :P A co do inteligencji to to ze matma idzie Ci gorzej nie oznacza , ze nie jestes inteligentny :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
15 lut 2010, 13:35
Lokalizacja
DreamLand

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 02 mar 2010, 14:13
ok witam wszystkich po moich "wczasach" w szpitalu, dziś mnie wypisali, recepty dali, wszystko dali, wskazówki co ii jak i mam zamiar leżeć tak do 12 marca, a potem znów do szpitala, tym razem na co innego i z czym innym :D

ps. nie ogarniam forum jeszcze hie hie
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Manka 02 mar 2010, 14:15
A co do mojego dzisiejszego dnia to hmm napewno wiecej ochoty do dzialania niz wczoraj ale samopoczucie srednio heh zobaczymy jeszcze spory kawałek dnia został przede mna :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
15 lut 2010, 13:35
Lokalizacja
DreamLand

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez polakita 02 mar 2010, 14:19
Paranoja napisał(a):ok witam wszystkich po moich "wczasach" w szpitalu, dziś mnie wypisali, recepty dali, wszystko dali, wskazówki co ii jak i mam zamiar leżeć tak do 12 marca, a potem znów do szpitala, tym razem na co innego i z czym innym :D

Hmmm zastanawiałam się o co chodzi z tym szpitalem a teraz pamiętam że byłaś na boreliozę. I co wyleczyli cię, lepiej sie czujesz? Jakie miałaś objawy tej boreliozy?
polakita
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 02 mar 2010, 14:22
polakita, tak na borelioze, dostaję od samego poczatku antybiotyk dożylnie (jeszcze mam brać w przychodni przez 10 dni), miałam punkcje przez którą przez bite 5 dni masakrycznie bolała mnie głowa, ale płyn wyszedł ok, przynajmniej w badaniu ogólnym, wszystkie próbki poszły do Krakowa więc muszę czekać. Czy czuję się lepiej? hmmm sama nie wiem, trochę odpoczęłam od domu i pracy
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 02 mar 2010, 14:34
BladeM napisał(a):a co do atakow, piszesz ze nie mialas od 4 miesiecy a co bylo w styczniu jak jechalas taksowka do centrum handlowego, co bylo pare dni temu jak w nocy mialas epizod z sercem?



O patrz, zapomniałam o tym na zakupach! Nie był mocny jakiś ale był. Faktycznie.
A z tym sercem to nie był atak. Ja ogólnie nigdy nie miałam ataku związanego z sercem. Było mi trochę słabo i się wystraszyłam- ale nie czułam jakiegoś dużego lęku czy paniki. To nie był atak nerwicy tylko ból serca i jego krzywe bicie, bardziej fizyczność niż psychika.

Co do pewności siebie- dla mnie znanie swojej wartości a pewność siebie to co innego. Osoba pewna siebie nie boi się wystapień publicznych, nie boi się głośno powiedzieć co myśli, nie wstydzi się swoich poglądów- ja taka jestem.

Z terapią macie rację ale zrozumcie że to JA muszę do niej 'dorosnąć', stanąć i powiedzieć 'tak, jestem gotowa !'
Takim męczeniem mnie 'Magda kiedy pójdziesz, miałaś iść, czemu nie idziesz' tylko spowolniacie ten moment bo mnie to irytuje :smile:
Ja SAMA muszę dojść do tego.

p.s. BladeM myślę że gdyby Ciebie zdradzili ludzie którzy udawali Twoich przyjaciół to też by Cię to zabolało jakoś.



Nie mogłam wczoraj długo zasnąć, brzuch mnie bolał. W końcu spojrzałam na zegarek. 3:14. Przypomniało mi się że w jakimś horrorze zło wychodziło ze ścian codziennie o 3:15 i zasnęłam ze strachu w ciągu sekundy :mrgreen: Całą noc śnił mi się ten chrzest na który mam jechać. Postanowiłam że nie dam się nerwicy, bo mam ją w dupie. Dziś oglądam sukienki, muszę jakąś w końcu kupić żeby tam jakoś wyglądać jak człowiek. Trochę mnie głowa jak co dzień boli. Wstałam o 13 (Boże :P ), teraz się zbieram aby sobie odgrzać pizzę którą mi w nocy przywieżli. Chyba trochę dziś posprzątam.
A o szkole już zapomniałam, mam ich w dupie.

Miłego dnia Wam życzę :smile:

Paranoja- witaj spowrotem!
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zdesperowany1 02 mar 2010, 14:49
amityville;)
zdesperowany1
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez BladeM 02 mar 2010, 14:55
magdalenabmw napisał(a):Co do pewności siebie- dla mnie znanie swojej wartości a pewność siebie to co innego.


Jestes pewna siebie jesli znasz swoja wartosc, wiec widzisz ze jedno bez drugiego nie moze istniec bo jest ze soba powiazane.
magdalenabmw napisał(a):Osoba pewna siebie nie boi się wystapień publicznych, nie boi się głośno powiedzieć co myśli, nie wstydzi się swoich poglądów- ja taka jestem.


Chyba nie tak do konca, bo ostatnio znajdowalas mase powodow aby uniknac pójscia do szkoly.
magdalenabmy napisał(a):.p.s. BladeM myślę że gdyby Ciebie zdradzili ludzie którzy udawali Twoich przyjaciół to też by Cię to zabolało jakoś.


Takowych mam wiele bo przez ostatnie 25 lat troche sie tego uzbieralo (przyjaciol, rodziny, zwiazki malzenskie) i zabolalo mnie to, ale dzis po terapie wiem, ze takie sytuacje powstaja ze wzgledu na obie strony. Nie tylko oni byli winni ale i ja mialam w tym udzial. Stosunki miedzyludzkie zawsze dzialaja na zasadzie zwierciadla. Jak do lasu wolasz tak echo wola z powrotem.

Ale koncze bo bedzie offtop.

Pozdrawiam

[Dodane po edycji:]

[

A to nastepny atak bo nie wszystkie atki sa extremalne, niektore ukazuja sie tak jak to tu opisales.
Za bledy przepraszam z gory, bo pisze po polsku po bardzo dlugiej przerwie. Po 22 latach. Staram sie robic jak najmniej bledow, ale jesli jednak jakies sie pojawia, z gory przepraszam.
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
17 sty 2010, 20:30

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zdesperowany1 02 mar 2010, 14:57
bladeM a co Ty tak strofujesz Madzię?:) ;)
zdesperowany1
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 02 mar 2010, 15:06
sory, że się czepiam, ale nie ma takiego słowa jak spowrotem - do tego, kto poprawia BladeM,

a w temacie - mój dzień mija bardzo pracowicie, nie mam czasu nawet spić kawki. Ale jeszcze tylko godzinka i do domku :smile:

Paranoja, witaj z powrotem! :D
Ostatnio edytowano 02 mar 2010, 15:12 przez agnieszka.m, łącznie edytowano 1 raz
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez BladeM 02 mar 2010, 15:10
magdalenabmw napisał(a):
Nie mogłam wczoraj długo zasnąć, brzuch mnie bolał. W końcu spojrzałam na zegarek. 3:14. Przypomniało mi się że w jakimś horrorze zło wychodziło ze ścian codziennie o 3:15 i zasnęłam ze strachu w ciągu sekundy Całą noc śnił mi się ten chrzest na który mam jechać.


Magda mialam to na mysli piszac o ataku jakos mi sie pokrecilo z tym cytowaniem ;-)
Za bledy przepraszam z gory, bo pisze po polsku po bardzo dlugiej przerwie. Po 22 latach. Staram sie robic jak najmniej bledow, ale jesli jednak jakies sie pojawia, z gory przepraszam.
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
17 sty 2010, 20:30

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 02 mar 2010, 15:14
witam witam wszystkich.

powiem szczerze że branie benzo na noc to chyba nie jest dobry pomysł, bo objawy (czyli u mnie ta nieznośna gula histeryczna) występują w dzień, kiedy nie spię....
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 02 mar 2010, 15:17
BladeM- ja mam nerwicę już 2 lata i naprawdę umiem już zauważyć kiedy mam atak :smile: W tej taxówce jak najbardziej on był, ale ostatnio z tym sercem to nie był atak nerwicy. Mam coś nie tak z sercem bo mam szmery i EKG mi krzywo zawsze wychodzi i dlatego się wystraszyłam jak mi tak krzywo zaczęło bić, i to nie była moja nerwica (która kocha fantazje i symulacje) ale moje ciało bo nawet mój chłopak sie wystraszył a nie niego lęki mojej nerwicy nie działają. To NIE był atak nerwicy. Ja już naprawdę wiem kiedy mam atak a kiedy nie.

Pozdrawiam :smile:

Paranoja- ja gulę histeryczną miałam całe dzieciństwo :P
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 02 mar 2010, 15:20
BladeM napisał(a): Jak do lasu wolasz tak echo wola z powrotem.

No! :D
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do