Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 16 sty 2009, 18:32
Witam cierpię na nerwicę lękową od paru lat,mam tabletki od lekarza rodzinnego (hydroxyzinum)zastanawiam się czy lepiej iść do psychologa,ponieważ nic się nie zmienia tzn.cały czas czuję się żle,pozdrawiam.
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez amalka 16 sty 2009, 19:51
nie zastanawiaj się magdaleno, tylko idź:)
Mój dzisiejszy dzień...super, tak jak pozostałe...wyszłam na prostą :smile:
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
26 gru 2008, 21:39
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 16 sty 2009, 20:36
Ja to akurat ostatnio zrobiłem pare kroków w tył....w takim sensie,że mam jakiś taki brak chęci do życia,zrobienia czegoś....chociaż czuje sie w miare dobrze,kompletnie nie wiem dlaczego tak mam,niby wszystko powinno być ok a nie jest.Miałem się uczyć na egzaminy dzisiaj,ale nie chce mi się...najchętniej siedział bym przed kompem allbo spał i myślał o życiu...pierwsze 2 egzaminy mam za tydzień a potem następny za 2 tygodnie<licząc od dziś>....nie wiem czy to wszystko zdam,mam nadzieje,że tak:)
[quote=Amalka]Mój dzisiejszy dzień...super, tak jak pozostałe...wyszłam na prostą [/quote]
Gratuluję wyjścia na prostą :smile: .Mam nadzieje,że ja kiedys też wyjdę na prostą.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 16 sty 2009, 21:14
aga8420 wiem co czujesz, bo ja mam dosłownie to samo...chcę cokolwiek zrobić, ale paraliżuje mnie strach...nie wiem naprawdę jak się go pozbyć :(
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez offtopic 16 sty 2009, 21:56
A mi wróciły te cholerne lęki po odstawieniu permazyny :/ Kur....a, a myślałem że już będzie dobrze.
Na dodatek wciąż jestem chory na to zapalenie krtani i nic mi nie przechodzi, w sumie już 2 tydzień. A jutro jeszcze ta studniówka... Jakoś straciłem zapał na nią ;/
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 17 sty 2009, 14:28
A ja mam znowu jazde...

Wczoraj na głowie miałam tak naciągniętą skórę, że nie mogła mi w jednym miejscu przeskoczyć...ale w końcu jak przeskoczyła to tak, że ja aż z bólu podskoczyłam. Zaraz się przestraszyłam, że jakaś żyłka mi pękła. Zaczęło mnie trząść. Jednak po raz pierwszy nie czułam żadnego lęku czy niepokoju.
Dziś jednak nadrabiam strachem i płaczem. Straciłam już nadzieję! Ciągle wraca to uczucie, którego najbardziej się boję!
JA CHCĘ ŻYĆ NORMALNIE!!!!!!!!!!!!!!! :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 18 sty 2009, 18:09
Witam wszystkich, parę dni nie miałem neta i komu zbytnio ponarzekać :)
Venus pocieszę cię ostatnie dni były dla mnie straszne, nie wiem co mi się porobiło ale czuję się jak na początku, strasznie mnie męczą lęki i depersonka :( nie wiem co mam ze sobą zrobić, już mi nie pomaga nawet to tłumaczenie sobie, kurcze czemu się tak porobiło, a miałem nadzieję że przechodzi, a tu nawet myśleć nie mogę już innych rzeczach, budzę się i dd, idę spać i drgawki co jest!!!???.
Mam dosyć!!! tego!!!

[*EDIT*]

Witam wszystkich, parę dni nie miałem neta i komu zbytnio ponarzekać :)
Venus pocieszę cię ostatnie dni były dla mnie straszne, nie wiem co mi się porobiło ale czuję się jak na początku, strasznie mnie męczą lęki i depersonka :( nie wiem co mam ze sobą zrobić, już mi nie pomaga nawet to tłumaczenie sobie, kurcze czemu się tak porobiło, a miałem nadzieję że przechodzi, a tu nawet myśleć nie mogę już innych rzeczach, budzę się i dd, idę spać i drgawki co jest!!!???.
Mam dosyć!!! tego!!!

[*EDIT*]

Witam wszystkich, parę dni nie miałem neta i komu zbytnio ponarzekać :)
Venus pocieszę cię ostatnie dni były dla mnie straszne, nie wiem co mi się porobiło ale czuję się jak na początku, strasznie mnie męczą lęki i depersonka :( nie wiem co mam ze sobą zrobić, już mi nie pomaga nawet to tłumaczenie sobie, kurcze czemu się tak porobiło, a miałem nadzieję że przechodzi, a tu nawet myśleć nie mogę już innych rzeczach, budzę się i dd, idę spać i drgawki co jest!!!???.
Mam dosyć!!! tego!!!
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 18 sty 2009, 19:15
A ja dzisiaj cały dzień czuje się strasznie,chyba cos mi się z hormonami porobiło..bo mam takie silne uczucie samotności że przychodzą mi różne głupoty do głowy........
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez amalka 19 sty 2009, 14:18
a mnie się chyba coś porobiło...
nadal się czuję dobrze, jak nic idę z tym do lekarza :smile:
nie wypada mi tu zaglądać , bo psuję statystykę
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
26 gru 2008, 21:39
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 19 sty 2009, 15:56
pomimo bardzo złego samopoczucia udało mi się dziś załatwić kilka ważnych spraw mam nadzieje ,że wyjdzie mi to na dobre :!:
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 19 sty 2009, 17:26
Witam Was,

Czuję się dzisiaj dość dobrze, nawet na godzinkę zostałam dziś w domku sama...moje samopoczucie pozostawia jednak wiele do życzenia...
Byłam dzisiaj u lekarza na wszelki wypadek i co się okazało? A mianowicie to, że chyba nie potrzebnie się tyle męczę...zaczęło się od hormonów, które dostałam na jajniki, a dziś wyszło, że to blokada prawego biodra. Świetnie! :? :(
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 19 sty 2009, 21:52
Amalka psuj sobie te statystyki :) oby spadły one na zero przez nas wszystkich :)
U mnie źle, nie mogę się pozbierać po tym ostatnim, wczoraj było strasznie, aż się zdziwiłem co tak naprawdę może się ze mną dziać przy tym, jestem załamany a głównie tym że już myślałem że umiem powiedzieć stop a w gruncie rzeczy nasiliło mi się to tak jak na początku, chyba już zapomniałem jak to było :( i teraz ledwo wychodzę z łóżka do pracy a wieczorem lęk mnie pogania po mieszkaniu, depersonka okropna, nie wiem gdzie już mam z tym iść, co robić, jak to sobie tłumaczyć, przecież staram się, kurna mać! jutro wstaje godzinę wcześniej i idę biegać z godzinką, zobaczymy, bo nie chcę znowu tego przechodzić, martwi mnie tylko dlaczego to wróciło takie silne!. Napiszcie cokolwiek na pocieszenie, wiem że to nie uzdrowi ale może pomoże choc na trochę a teraz już nie chcę tygodnia bez tego ale chociaż godzinę.
pozdro
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 19 sty 2009, 21:56
to jakas epidemia zlego samopoczucia ja juz nie daje sobie rady ze soba ku..ma.. nawet prochy mi nie pomagają :(
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 19 sty 2009, 21:58
Victorku dlaczego to wraca takie silne? A no dlatego, że to tak z tym już jest, wraca ze zdwojoną siłą. Wierzę, że już nie wiesz co z tym robić, jak do tego podejść. Ja mam to samo. Jedne dzień mam super i wydaje mi się, że potrafię to pokonać, a na następny jest płacz niesamowity, bo już mam dość. Ale wiesz...te nasze nerwy i to wszystko, to kurde jest nasza słabość. I sobie tak myślę, że ona nami rządzi, a to chyba tak nie powinno być. Musimy jakoś powiedzieć tej naszej słabości "Won, nie masz czego u mnie szukać". Wiem, ciężka to sprawa...no ale kurcze, coś musimy robić!!! :D Trzymaj się dzielnie! ;)
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do