Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nextfriday 27 paź 2008, 12:14
A jest jakaś poprawa u Ciebie? Widzisz ją?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
12 lip 2007, 14:16

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 27 paź 2008, 12:16
Tak... może nie jest jakaś diametralna, ale jest... Na to żeby było lepiej trzeba czasu... i walki... I wiesz co... Damy rade.. wszyscy :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nextfriday 27 paź 2008, 12:29
Misiek napisał(a):Tak... może nie jest jakaś diametralna, ale jest... Na to żeby było lepiej trzeba czasu... i walki... I wiesz co... Damy rade.. wszyscy :smile:


Przeczytałam i napisałam coś w wątku nerwica a alkohol.
Zrobię to. Jeszcze coś zrobię. Postaram się w ogóle nie pić. Ale jak nie zobaczę żadnej poprawy po jakimś czasie (jeśli oczywiscie wytrzymam) to pewnie się załamię totalnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
12 lip 2007, 14:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Amy Lee 27 paź 2008, 12:42
Błagam, pomóżcie :cry:

Zgnoili mnie na studiach na dziesiątą stronę, pomyślałam sobie, trudno, mam mniej zajęć, wezmę sobie jakieś dodatkowe zajęcia, pójdę do pracy.
Myślałam, że przed tym weekendem wszystko będzie załatwione a tu znowu jeszcze coś, a listopad się zbliża.

Przyjechała do mnie przyjaciółka, był zlot fanclubu, poszliśmy na koncert, pogadaliśmy z zespołem. No myślałam, że będę mieć fajne wspomnienia, co poopowiadać, z czego się pośmiać, ale kurcze po całym wieczorze siedzenia na backstage'u i trzymania się za rączki z jednym panem z zespołu, mnie tak "wzięło" jak to się ładnie mówi, że teraz chodzę ze łzami w oczach i jęczę, że chcę Szweda z powrotem :cry:
Za 3 tygodnie grają jeszcze koncert w Gdańsku, jest to totalnie bez sensu, ale wszyscy jadą, a ja już tęsknię, więc co robić?

Wczoraj byłam u przyjaciółki mojej mamy, której się nerwica uruchomiła. Ja miałam reprezentować młodość i siłę do życia, a niestety tej mi brak.
Potem mieliśmy próbę mojego zespołu, który nie umie jednego kawałka zrobić, mimo to poczułam się fajniej.

Ale jak się położyłam spać, to mnie tak walnęło, takie myśli, że wszystko co robię nie ma totalnie sensu, zwłaszcza rzeczy które mi sprawiają przyjemność i że to wszystko co chciałam zacząć realizować w najbliższym czasie w ramach "wzięcia się za siebie" mi się na pewno nie uda, bo tak na prawdę najchętniej bym się od tego odcięła. A to co robię tak w ogóle nie ma żadnej wartości i nic wspólnego z prawdziwym życiem.

Poszłam spać do mamy, bo się nie mogłam uspokoić i nie miałam pojęcia co zrobić, żeby się przestać tak czuć.

Dzisiaj mam spotkanie z logopedą, głupio mi, bo prawie nic nie ćwiczyłam, no ale ona jest też psychologiem, to może o tym z nią pogadam też, nie tylko o ruszaniu twarzą...
Amy Lee
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 27 paź 2008, 13:42
Amy Lee, jak to co robić pakuj gadżety i nad morze ;) i nie myśl w taki sposób ,że wszystko co robisz nie ma wartości i sensu każda rzecz jaka robimy ma troszkę jednego i drugiego chociaż się wydaje najbardziej idiotyczną pod słońcem :!:
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Amy Lee 27 paź 2008, 14:09
Fajne to forum, dwa zdania i od razu człowiekowi lepiej.
A w tak zwanym realu już mnie kolejna koleżanka utuliła.

No nic to, sądzę, że na parszywe studia, nieważny dowód osobisty, niepozałatwiane rachunki, brak pracy i zakochiwanie się w Szwedach nie ma za bardzo lekarstwa, chyba poza ograniczeniem kawy i wtłaczaniem w siebie zielonej herbaty i innych tam witamin i minerałów. Bo życie i tak się toczy, i trzeba za nim iść i nie zatrzymywać się za długo. No ja się właśnie taka trochę ugrzęźnięta czuję...
Amy Lee
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Cassidy 27 paź 2008, 14:14
Mój dzisiejszy dzień jest straszny.... Olewam szkołę, nie uczę się, nie potrafię :(
Chce mi się tylko płakać i być poza domem i poza internatem... :( Nie wiem co się dzieje... Chyba kiedyś przez to wszystko zwariuję... Jutro mam ważny sprawdzian z historii i w sumie mam go gdzieś...
„Życie jest cieniem ruchomym jedynie, nędznym aktorem, który przez godzinę pyszni się i miota po scenie aby umilknąć potem na zawsze. Jest bajką opowiedzianą przez głupca pełnego furii i wrzasków, które nic nie znaczą”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
01 sie 2008, 19:01

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 27 paź 2008, 14:30
Cassidy, Dasz radę..
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Cassidy 27 paź 2008, 14:33
Misiek ja już nie wierzę... Olewam szkołę kompletnie. Teraz widzę, że moja edukacja zakończyła się chyba po gimnazjum i dalej nie daję rady ;(
„Życie jest cieniem ruchomym jedynie, nędznym aktorem, który przez godzinę pyszni się i miota po scenie aby umilknąć potem na zawsze. Jest bajką opowiedzianą przez głupca pełnego furii i wrzasków, które nic nie znaczą”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
01 sie 2008, 19:01

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 27 paź 2008, 14:35
Cassidy, Dasz radę... Nie poddawaj się...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 27 paź 2008, 14:35
Cassidy, witam w klubie...
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Cassidy 27 paź 2008, 14:39
adam_s, Chodzi o to o gimnazjum?
„Życie jest cieniem ruchomym jedynie, nędznym aktorem, który przez godzinę pyszni się i miota po scenie aby umilknąć potem na zawsze. Jest bajką opowiedzianą przez głupca pełnego furii i wrzasków, które nic nie znaczą”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
01 sie 2008, 19:01

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 27 paź 2008, 14:39
adam_s, Ty też dasz radę... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 27 paź 2008, 14:43
Cassidy napisał(a):adam_s, Chodzi o to o gimnazjum?

tak. Już się z tym pogodziłem.

Misiek.. nie, nie dam rady. A jak dam to za 5-10 lat pewnie..
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 10 gości

Przeskocz do