***SNY***

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez Goplaneczka 07 paź 2007, 16:36
Ucieczka to też motyw przewodni moich. Przed wszystkim- huraganem, wojną, małpami...
Mam bardzo ciekawe sny, jedna z nielicznych fajnych rzeczy w moim życiu ;)
Goplaneczka
Offline

przez MadLuki 08 paź 2007, 23:19
Ja widzę swoje dłonie, i wiem ze jestem we własnym śnie

Często budzę sie 2 x... :shock:
Śnie sobie sen i śni mi sie ze sie budzę.
Kładę sie spać we śnie i dopiero wtedy budzę sie naprawdę :twisted:
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
06 sie 2007, 12:48
Lokalizacja
Wrocław

przez Goplaneczka 09 paź 2007, 22:43
MadLuki-ciekawe sny :shock:
Mój najdziwniejszy dotyczył jeziora i Jezusa. Nie jestem w ogóle chrześcijanką, więc nieco mnie wyprowadził w równowagi swego czasu.
We śnie znajdowałam się nad wietrznym jeziorem, był środek zimy. Spacerowałam brzegiem i postanowiłam iść na pomost, Na nim znajdowało się dwoje ludzi ubranych w białe szaty i z brodami-jak zwykle wyglądają święci itp. Jeden z nich zapytał mnie:
"Wierzysz?"
"Ale w co?"-odpowiedziałam
"Że masz moc, moc wiary"
"Chyba tak"
"Więc wskocz do jeziora"
Co też uczyniłam. Woda była lodowata. A mężczyzna na pomoście krzyczał:"Uwierz, to stanie się ciepła, zaufaj wodzie, a nie zamarzniesz itp."
Przez chwilę walczyłam sama z sobą, po czym postanowiłam poddać się słowom kolesia. Woda zrobiła się przyjemnie ciepła, a ja się w niej bawiłam w nurkowanie, zmieniałam style pływackie i w ogóle szalałam z radości, że ogrzałam wodę siłą woli :mrgreen:
Sen zakończył się jeszcze jednymi słowami pana z brodą (drugi milczał cały czas):
"Jesteś pustym orzechem"
Do dziś ich nie rozumiem :lol: Ale są moim mottem przewodnim.
Goplaneczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Amy Lee 05 sty 2008, 16:09
Ja mam ostatnio koszmary chyba w ogóle dzisiaj nie pójdę spać :(

Dwie noce pod rząd się strachu najadłam :?
Amy Lee
Offline

przez Zagubiona=> 05 sty 2008, 17:09
Moja babcia zawsze powtarzała,że modlitwa przed snem odpędza koszmary.osobiście w to nie wierze,ale możesz sprobować jeśli wierzysz w Boga ;)
Zagubiona=>
Offline

Avatar użytkownika
przez pyzia1 05 sty 2008, 17:20
Często śni mi się jedno miejsce, w którym nigdy nie byłam. Zawsze wygląda tak samo i zawsze idę przez to miasto, chyba się spieszę, nie robię nic konkretnego a potem czekam na przystanku na autobus albo wsiadam i jade nim. Nie pamiętam szczegółów ale gdy tam jestem to czuje się, jakbym bardzo dobrze znała to miejsce. Może kiedyś tam pojadę, fajnie by było bo jest tam pięknie...
Kiedyś często miałam też sny o windzie. Ża jadę i ona nie zatrzymuje się na najwyższym piętrze tylko jedzie dalej nie wiadomo gdzie a ja strasznie sie boję. Ale na szczęście ostatnio już mi się to nie śni.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

przez snaefridur 05 sty 2008, 20:21
pyzia1 napisał(a):Często śni mi się jedno miejsce, w którym nigdy nie byłam.

Mi też się śni.Może nie jest do końca obce,bo w śnie jestem świadoma,że to moje miasto.Pewne detale są nawet takie same,ale jest też wiele różnic...inny układ ulic,inne sklepy,inne położenie...gdzieś w górach.Zawsze wygląda tak samo.Lubię tą jego alternatywną wersję.
Ostatnio mam cały czas koszmary związane ze studiami.Że albo wylatuję,albo rok powtarzam.
A dziś śniła mi się pewna Pani stąd,ale nie powiem kto :P.
snaefridur
Offline

przez J.G.Faust 06 sty 2008, 00:55
Czarna magia, władza, zniszczenie, psychopaci, since-fiction.

Jestem ścigany przez psychopate, [mężczyzna lub kobieta] na końcu zabija mnie lub giniemy razem.

Znajduje artefakt dzięki któremu staje się diabłem, demonem lub nowym bogiem tego świata.

Jestem dyktatorem, który terroryzuje cały świat.

Znajduje kapsułe, z które wychodzą 2 postacie [kobieta, dziewczyna, wilk lub jakieś hybrydy] przezętujące moją złą oraz demoniczną stronę.

Bawię się w doktora Frankensteina lub Moreau, często kończy się na tym że moje "potworki" zabijają innych, a i tak je uwielbiam.

uwielbiam swoje sny, a nawet koszmary
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
06 lis 2007, 21:13
Lokalizacja
Skok na drugi profil :]

przez Amy Lee 06 sty 2008, 02:08
Zagubiona=> napisał(a):Moja babcia zawsze powtarzała,że modlitwa przed snem odpędza koszmary.osobiście w to nie wierze,ale możesz sprobować jeśli wierzysz w Boga ;)

Wierzę, ale trudno mi się przed zaśnięciem wyciszyć. Myśli wędrują gdzie indziej.

Wczoraj śniło mi się, że u mnie w szufladzie mieszkały demony i do mnie mówiły i ja się ich strasznie bałam, że mnie opętają, że zwariuję. A kot je widział i się ich nie bał, ojciec też, bo był Masonem.

A dzisiaj śniło mi się, że mój kolega umarł. Ja siedziałam w poczekalni w szpitalu i strasznie płakałam (chociaż w rzeczywistości na wiadomość o czyjejś śmierci jestem opanowana, częściej płaczę z błahych powodów) i ktoś puszczał najładniejsze piosenki jednego z zespołów, który lubię.

Nie idę spać.
Paradoksalnie może będę mniej przymulona rano.
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez jaaa 06 sty 2008, 13:59
obawy ,poragnienia
a te obawy to jak jakies filmy sensacyjne lub thilerry z ludzmi ktorych znam

ehhh :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez Odoaker 26 sty 2008, 14:35
Zawsze mam zawroty głowy. Nie było snu, podczas którego mógłbym normalnie iść czy cokolwiek innego robić. Zawsze strasznie kołuje mi się w głowie. Przewracam się, potykam i nie mogę nic z tym zrobić. Za to, jak już ktoś wcześniej napisał, mojego świra potwierdzają zbiegi okoliczności. Nie zapomne jak po raz pierwszy i ostatni opowiedziałem o jednym z wielu realistycznych snów. Nie zapomne też wyrazu twarzy osoby, której się zwierzałem, gdy spiker w telewizji powiedział dokładnie to samo co ja dzień wcześniej. W moim życiu sporo jest takich przypadków. Podczas tych zawrotów głowy widzę mnóstwo osób, miejsc, niekiedy takie, których nigdy wcześniej nie widziałem. Nie pamiętam, kiedy ostatnio po prostu się "wyspałem".
Swoją drogą, ciekawy temat :smile:
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
25 sty 2008, 14:38

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 26 sty 2008, 18:39
Mnie się śnią ostatnio koszmary coraz rzadziej. Najczęściej były to nieprzyjemne wspomnienia z przeszłości. Ale kilka razy miałam przezabawne sny... Opiszę jeden z nich.
Śniło mi się, że razem z moim ukochanym urządziliśmy zaręczyny co się zowie. Pozapraszaliśmy moją przyjaciółkę, wszystkich lekarzy z mojej przychodni oraz ludzi z warsztatów literackich na które chodzę. Impreza była w domu i na działce u moich dziadków. Na początku były wyścigi - wokół działki był tor wyścigowy. Pierwsze miejsce zdobyła moja przyjaciółka. Potem lekarz, ten który mnie leczy, miał przemówienie. Ale tak pięknie przemawiał (nie pamiętam co mówił, ale pamiętam że pięknie), że nawet mojej rodzince której nic się nie podobało z imprezy, ta przemowa się podobała, i nawet pies moich dziadków klaskał. A potem ludzie z moich warsztatów czytali swoje wiersze i opowiadania, a na końcu reszta lekarzy z przychodni miała koncert - grali na piłach takich do drzewa.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

przez marmarc 27 sty 2008, 02:00
koszmary bardzo często. Choć ostatnio jakby mniej - w końcu sie wysypiam. Koszmary głównie związane z pracą, albo jakimiś klęskami żywiołowymi - np. że wyglądam przez okno, a tu się robi taka wichura, że dom się chwieje. Albo że próbuję wyjechać z miasta w którym mieszkam teraz tam gdzie mieszkałem wcześniej, ale nie mogę się tam dostać.....
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Avatar użytkownika
przez IceMan 27 sty 2008, 14:08
Ja miałem tej nocy pakiet mix. Zostałem napadnięty, okradziony, płynąłem rzeką na jakimś zadupiu i coś mnie goniło, zmarła mi babcia, w międzyczasie kilkakrotnie sprawdzałem wyniki kolokwium poprawkowego, prześladowała mnie właścicielka stancji, włóczyłem się po starym opuszczonym zamczysku i cholera wie jeszcze co. Tyle zapamiętałem. Ciężka noc.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 6 gości

Przeskocz do