Ułóżmy długi wiersz :)

Różnego rodzaju gry oraz zabawy. Subforum powstało w celu odciążenia innych, bardziej merytorycznych działów, które były bombardowane nowymi postami.

Ułóżmy długi wiersz :)

Avatar użytkownika
przez Polanka 03 lis 2010, 01:16
Wpadłam na pomysł żebyśmy napisali razem wiersz. Każdy doda coś od siebie po zdaniu. Tak żeby tworzył całość. Jedna osoba może ile chce, ale żeby tworzył całość to po zdaniu lub dwóch. Nawet jeśli nie jesteście mistrzami poezji to i tak może być fajnie. Bez wysiłku tylko to co nam na myśl przyjdzie:) Piszmy co czujemy.

OK zaczynam






I te dni płynące, niby tak szybko a jednak powoli.
W obawie przed jutrem zatracam się we własnym umyśle...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
16 cze 2008, 13:03

Re: Ułóżmy długi wiersz :)

przez anakonda 03 lis 2010, 09:45
I te dni płynące, niby tak szybko a jednak powoli.
W obawie przed jutrem zatracam się we własnym umyśle...

a im dłużej myślę, tym bardziej boli
smutek przeszywa duszę i ciało
bo wciąż GO mało.. wciąż mało..
anakonda
Offline

Re: Ułóżmy długi wiersz :)

przez Lehim 03 lis 2010, 11:20
te dni płynące, niby tak szybko a jednak powoli.
W obawie przed jutrem zatracam się we własnym umyśle...

a im dłużej myślę, tym bardziej boli
smutek przeszywa duszę i ciało
bo wciąż GO mało.. wciąż mało..

ale wiem, że nadejdą ciepłe dni
mimo bólu, mimo smutku idę do celu wytrwale
stosując zasady umysłu i serca
i rzucam się ze skały mając wierząc, że nauczę się latać
"Per aspera ad astra" - przez ciernie do gwiazd
Badz "...Wilk wolny wyje a na smyczy pies skowycze i swoich braci musi straszyć..."
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 11:51
Lokalizacja
Brzeg

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Ułóżmy długi wiersz :)

Avatar użytkownika
przez Polanka 03 lis 2010, 11:33
te dni płynące, niby tak szybko a jednak powoli.
W obawie przed jutrem zatracam się we własnym umyśle...

a im dłużej myślę, tym bardziej boli
smutek przeszywa duszę i ciało
bo wciąż GO mało.. wciąż mało..

ale wiem, że nadejdą ciepłe dni
mimo bólu, mimo smutku idę do celu wytrwale
stosując zasady umysłu i serca
i rzucam się ze skały mając wierząc, że nauczę się latać

I lecę, frunę, niesiona przez los
On co dzień nowy zadaje nam cios
Pokazując prawdę o życiu znikomą
Ukazując prawdę o mnie- szaloną...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
16 cze 2008, 13:03

Re: Ułóżmy długi wiersz :)

przez Lehim 03 lis 2010, 11:56
te dni płynące, niby tak szybko a jednak powoli.
W obawie przed jutrem zatracam się we własnym umyśle...

a im dłużej myślę, tym bardziej boli
smutek przeszywa duszę i ciało
bo wciąż GO mało.. wciąż mało..

ale wiem, że nadejdą ciepłe dni
mimo bólu, mimo smutku idę do celu wytrwale
stosując zasady umysłu i serca
i rzucam się ze skały mając wierząc, że nauczę się latać

I lecę, frunę, niesiona przez los
On co dzień nowy zadaje nam cios
Pokazując prawdę o życiu znikomą
Ukazując prawdę o mnie- szaloną...

porywa mnie wiatr, łamie
a ja krucha istota wiem
że pomimo swojej bezsilności
mam wolną wolę i wybór
zapatrzony w Pascalowską filozofię dopisuje wersy
wierząc w siłę człowieka targanego wiatrem
"Per aspera ad astra" - przez ciernie do gwiazd
Badz "...Wilk wolny wyje a na smyczy pies skowycze i swoich braci musi straszyć..."
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 11:51
Lokalizacja
Brzeg

Re: Ułóżmy długi wiersz :)

przez anakonda 03 lis 2010, 18:27
Lehim napisał(a):te dni płynące, niby tak szybko a jednak powoli.
W obawie przed jutrem zatracam się we własnym umyśle...

a im dłużej myślę, tym bardziej boli
smutek przeszywa duszę i ciało
bo wciąż GO mało.. wciąż mało..

ale wiem, że nadejdą ciepłe dni
mimo bólu, mimo smutku idę do celu wytrwale
stosując zasady umysłu i serca
i rzucam się ze skały mając wierząc, że nauczę się latać

I lecę, frunę, niesiona przez los
On co dzień nowy zadaje nam cios
Pokazując prawdę o życiu znikomą
Ukazując prawdę o mnie- szaloną...

porywa mnie wiatr, łamie
a ja krucha istota wiem
że pomimo swojej bezsilności
mam wolną wolę i wybór
zapatrzony w Pascalowską filozofię dopisuje wersy
wierząc w siłę człowieka targanego wiatrem


Lecz co z tego , że wola.. możliwość wyboru
skoro stracone już resztki honoru?
bo łatwiej sięgnąć do butelki piwa
niż spojrzeć trzeźwo, co życie ukrywa..

łatwiej się najebać do nieprzytomności
niż zostać zmuszonym do ODPOWIEDZIALNOŚCI
anakonda
Offline

Re: Ułóżmy długi wiersz :)

przez Lehim 04 lis 2010, 11:26
te dni płynące, niby tak szybko a jednak powoli.
W obawie przed jutrem zatracam się we własnym umyśle...

a im dłużej myślę, tym bardziej boli
smutek przeszywa duszę i ciało
bo wciąż GO mało.. wciąż mało..

ale wiem, że nadejdą ciepłe dni
mimo bólu, mimo smutku idę do celu wytrwale
stosując zasady umysłu i serca
i rzucam się ze skały mając wierząc, że nauczę się latać

I lecę, frunę, niesiona przez los
On co dzień nowy zadaje nam cios
Pokazując prawdę o życiu znikomą
Ukazując prawdę o mnie- szaloną...

porywa mnie wiatr, łamie
a ja krucha istota wiem
że pomimo swojej bezsilności
mam wolną wolę i wybór
zapatrzony w Pascalowską filozofię dopisuje wersy
wierząc w siłę człowieka targanego wiatrem

Lecz co z tego , że wola.. możliwość wyboru
skoro stracone już resztki honoru?
bo łatwiej sięgnąć do butelki piwa
niż spojrzeć trzeźwo, co życie ukrywa..

łatwiej się najebać do nieprzytomności
niż zostać zmuszonym do ODPOWIEDZIALNOŚCI

Jednak łatwiejsza droga nie znaczy lepsza
to na trudnościach doświadczenie zdobywamy
to dzięki nim odporność mamy
mocniejsi jesteśmy i w siłę ducha rośniemy
Dlatego komplikować sobie życia nie powinniśmy
jednocześnie na łatwizne nie iść
i nie padać na kolana przed losem

Honor odzyskać można żałując za błędy
odwagę w sobie znaleźć
aby móc zobaczyć życie bez piwa na piedestale
Wolności używać konsekwencje ponosząc
bo na tym to polega
bo wolność bez odpowiedzialności
to swawola zwykła, niedojrzała
do kontroli konieczna
"Per aspera ad astra" - przez ciernie do gwiazd
Badz "...Wilk wolny wyje a na smyczy pies skowycze i swoich braci musi straszyć..."
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 11:51
Lokalizacja
Brzeg

Re: Ułóżmy długi wiersz :)

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 04 lis 2010, 11:46
te dni płynące, niby tak szybko a jednak powoli.
W obawie przed jutrem zatracam się we własnym umyśle...

a im dłużej myślę, tym bardziej boli
smutek przeszywa duszę i ciało
bo wciąż GO mało.. wciąż mało..

ale wiem, że nadejdą ciepłe dni
mimo bólu, mimo smutku idę do celu wytrwale
stosując zasady umysłu i serca
i rzucam się ze skały mając wierząc, że nauczę się latać

I lecę, frunę, niesiona przez los
On co dzień nowy zadaje nam cios
Pokazując prawdę o życiu znikomą
Ukazując prawdę o mnie- szaloną...

porywa mnie wiatr, łamie
a ja krucha istota wiem
że pomimo swojej bezsilności
mam wolną wolę i wybór
zapatrzony w Pascalowską filozofię dopisuje wersy
wierząc w siłę człowieka targanego wiatrem

Lecz co z tego , że wola.. możliwość wyboru
skoro stracone już resztki honoru?
bo łatwiej sięgnąć do butelki piwa
niż spojrzeć trzeźwo, co życie ukrywa..

łatwiej się najebać do nieprzytomności
niż zostać zmuszonym do ODPOWIEDZIALNOŚCI

Jednak łatwiejsza droga nie znaczy lepsza
to na trudnościach doświadczenie zdobywamy
to dzięki nim odporność mamy
mocniejsi jesteśmy i w siłę ducha rośniemy
Dlatego komplikować sobie życia nie powinniśmy
jednocześnie na łatwizne nie iść
i nie padać na kolana przed losem

Honor odzyskać można żałując za błędy
odwagę w sobie znaleźć
aby móc zobaczyć życie bez piwa na piedestale
Wolności używać konsekwencje ponosząc
bo na tym to polega
bo wolność bez odpowiedzialności
to swawola zwykła, niedojrzała
do kontroli konieczna

Wolni, złamani, wciąż zagubieni
w wiersza wersetach poszukujemy
prawdy o sobie i rad życiowych
piszcie, co komu przyjdzie go głowy
jaśniej i raźniej - nawet to w bólu,
gdy dusza przyjazna serce utula
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Online
Posty
7327
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Ułóżmy długi wiersz :)

przez Lehim 04 lis 2010, 12:40
te dni płynące, niby tak szybko a jednak powoli.
W obawie przed jutrem zatracam się we własnym umyśle...

a im dłużej myślę, tym bardziej boli
smutek przeszywa duszę i ciało
bo wciąż GO mało.. wciąż mało..

ale wiem, że nadejdą ciepłe dni
mimo bólu, mimo smutku idę do celu wytrwale
stosując zasady umysłu i serca
i rzucam się ze skały mając wierząc, że nauczę się latać

I lecę, frunę, niesiona przez los
On co dzień nowy zadaje nam cios
Pokazując prawdę o życiu znikomą
Ukazując prawdę o mnie- szaloną...

porywa mnie wiatr, łamie
a ja krucha istota wiem
że pomimo swojej bezsilności
mam wolną wolę i wybór
zapatrzony w Pascalowską filozofię dopisuje wersy
wierząc w siłę człowieka targanego wiatrem

Lecz co z tego , że wola.. możliwość wyboru
skoro stracone już resztki honoru?
bo łatwiej sięgnąć do butelki piwa
niż spojrzeć trzeźwo, co życie ukrywa..

łatwiej się najebać do nieprzytomności
niż zostać zmuszonym do ODPOWIEDZIALNOŚCI

Jednak łatwiejsza droga nie znaczy lepsza
to na trudnościach doświadczenie zdobywamy
to dzięki nim odporność mamy
mocniejsi jesteśmy i w siłę ducha rośniemy
Dlatego komplikować sobie życia nie powinniśmy
jednocześnie na łatwizne nie iść
i nie padać na kolana przed losem

Honor odzyskać można żałując za błędy
odwagę w sobie znaleźć
aby móc zobaczyć życie bez piwa na piedestale
Wolności używać konsekwencje ponosząc
bo na tym to polega
bo wolność bez odpowiedzialności
to swawola zwykła, niedojrzała
do kontroli konieczna

Wolni, złamani, wciąż zagubieni
w wiersza wersetach poszukujemy
prawdy o sobie i rad życiowych
piszcie, co komu przyjdzie go głowy
jaśniej i raźniej - nawet to w bólu,
gdy dusza przyjazna serce utula


Wolni, złamani, zagubieni
może i znający nawet życia trudy
Idący przed siebie z uśmiechem na twarzy
drwiący z losu idący mu naprzeciw
Idąc prosto, przyparci do muru umieramy
Wybieramy sposób umierania
Z głową zadartą do góru z ironicznym uśmieszkiem
Nie dając satysfakcji śmierci
Nie zabierze nam godności
a my mówimy "Zabierz nam życie, jeżeli nic innego nie potrafisz"
"Per aspera ad astra" - przez ciernie do gwiazd
Badz "...Wilk wolny wyje a na smyczy pies skowycze i swoich braci musi straszyć..."
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 11:51
Lokalizacja
Brzeg

Re: Ułóżmy długi wiersz :)

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 04 lis 2010, 14:09
te dni płynące, niby tak szybko a jednak powoli.
W obawie przed jutrem zatracam się we własnym umyśle...

a im dłużej myślę, tym bardziej boli
smutek przeszywa duszę i ciało
bo wciąż GO mało.. wciąż mało..

ale wiem, że nadejdą ciepłe dni
mimo bólu, mimo smutku idę do celu wytrwale
stosując zasady umysłu i serca
i rzucam się ze skały mając wierząc, że nauczę się latać

I lecę, frunę, niesiona przez los
On co dzień nowy zadaje nam cios
Pokazując prawdę o życiu znikomą
Ukazując prawdę o mnie- szaloną...

porywa mnie wiatr, łamie
a ja krucha istota wiem
że pomimo swojej bezsilności
mam wolną wolę i wybór
zapatrzony w Pascalowską filozofię dopisuje wersy
wierząc w siłę człowieka targanego wiatrem

Lecz co z tego , że wola.. możliwość wyboru
skoro stracone już resztki honoru?
bo łatwiej sięgnąć do butelki piwa
niż spojrzeć trzeźwo, co życie ukrywa..

łatwiej się najebać do nieprzytomności
niż zostać zmuszonym do ODPOWIEDZIALNOŚCI

Jednak łatwiejsza droga nie znaczy lepsza
to na trudnościach doświadczenie zdobywamy
to dzięki nim odporność mamy
mocniejsi jesteśmy i w siłę ducha rośniemy
Dlatego komplikować sobie życia nie powinniśmy
jednocześnie na łatwizne nie iść
i nie padać na kolana przed losem

Honor odzyskać można żałując za błędy
odwagę w sobie znaleźć
aby móc zobaczyć życie bez piwa na piedestale
Wolności używać konsekwencje ponosząc
bo na tym to polega
bo wolność bez odpowiedzialności
to swawola zwykła, niedojrzała
do kontroli konieczna

Wolni, złamani, wciąż zagubieni
w wiersza wersetach poszukujemy
prawdy o sobie i rad życiowych
piszcie, co komu przyjdzie go głowy
jaśniej i raźniej - nawet to w bólu,
gdy dusza przyjazna serce utula


Wolni, złamani, zagubieni
może i znający nawet życia trudy
Idący przed siebie z uśmiechem na twarzy
drwiący z losu idący mu naprzeciw
Idąc prosto, przyparci do muru umieramy
Wybieramy sposób umierania
Z głową zadartą do góru z ironicznym uśmieszkiem
Nie dając satysfakcji śmierci
Nie zabierze nam godności
a my mówimy "Zabierz nam życie, jeżeli nic innego nie potrafisz"

Chce drwić z nas, lecz płacze,
bo krok ostateczny my wykonamy - do ściany przyparci, w kątach ciemności
wciąż myśl jedna, jedna i ta sama
odejść czy zostać - gwoli ścisłości
nikt nie wie, czy to odwaga, czy rozpacz dyktuje
śmiertelny uścisk, który ku nas frunie

Wołamy go w żalu, z płuc sił całych krzycząc
ostatnim życzeniem gardzimy to życie,
które wcześniej było a śpi gdzieś - nie krzyczmy
w ciszy rozpaczy krok ostateczny i nazbyt wielkim się echem rozejdzie
lecz nie ma już serca, które by ogrzało
osób kiedyś bliskich smutku miłosierdzie
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Online
Posty
7327
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Ułóżmy długi wiersz :)

Avatar użytkownika
przez Polanka 04 lis 2010, 14:56
[b]te dni płynące, niby tak szybko a jednak powoli.
W obawie przed jutrem zatracam się we własnym umyśle...

a im dłużej myślę, tym bardziej boli
smutek przeszywa duszę i ciało
bo wciąż GO mało.. wciąż mało..

ale wiem, że nadejdą ciepłe dni
mimo bólu, mimo smutku idę do celu wytrwale
stosując zasady umysłu i serca
i rzucam się ze skały mając wierząc, że nauczę się latać

I lecę, frunę, niesiona przez los
On co dzień nowy zadaje nam cios
Pokazując prawdę o życiu znikomą
Ukazując prawdę o mnie- szaloną...

porywa mnie wiatr, łamie
a ja krucha istota wiem
że pomimo swojej bezsilności
mam wolną wolę i wybór
zapatrzony w Pascalowską filozofię dopisuje wersy
wierząc w siłę człowieka targanego wiatrem

Lecz co z tego , że wola.. możliwość wyboru
skoro stracone już resztki honoru?
bo łatwiej sięgnąć do butelki piwa
niż spojrzeć trzeźwo, co życie ukrywa..

łatwiej się najebać do nieprzytomności
niż zostać zmuszonym do ODPOWIEDZIALNOŚCI

Jednak łatwiejsza droga nie znaczy lepsza
to na trudnościach doświadczenie zdobywamy
to dzięki nim odporność mamy
mocniejsi jesteśmy i w siłę ducha rośniemy
Dlatego komplikować sobie życia nie powinniśmy
jednocześnie na łatwizne nie iść
i nie padać na kolana przed losem

Honor odzyskać można żałując za błędy
odwagę w sobie znaleźć
aby móc zobaczyć życie bez piwa na piedestale
Wolności używać konsekwencje ponosząc
bo na tym to polega
bo wolność bez odpowiedzialności
to swawola zwykła, niedojrzała
do kontroli konieczna

Wolni, złamani, wciąż zagubieni
w wiersza wersetach poszukujemy
prawdy o sobie i rad życiowych
piszcie, co komu przyjdzie go głowy
jaśniej i raźniej - nawet to w bólu,
gdy dusza przyjazna serce utula


Wolni, złamani, zagubieni
może i znający nawet życia trudy
Idący przed siebie z uśmiechem na twarzy
drwiący z losu idący mu naprzeciw
Idąc prosto, przyparci do muru umieramy
Wybieramy sposób umierania
Z głową zadartą do góru z ironicznym uśmieszkiem
Nie dając satysfakcji śmierci
Nie zabierze nam godności
a my mówimy "Zabierz nam życie, jeżeli nic innego nie potrafisz"

Chce drwić z nas, lecz płacze,
bo krok ostateczny my wykonamy - do ściany przyparci, w kątach ciemności
wciąż myśl jedna, jedna i ta sama
odejść czy zostać - gwoli ścisłości
nikt nie wie, czy to odwaga, czy rozpacz dyktuje
śmiertelny uścisk, który ku nas frunie

Wołamy go w żalu, z płuc sił całych krzycząc
ostatnim życzeniem gardzimy to życie,
które wcześniej było a śpi gdzieś - nie krzyczmy
w ciszy rozpaczy krok ostateczny i nazbyt wielkim się echem rozejdzie
lecz nie ma już serca, które by ogrzało
osób kiedyś bliskich smutku miłosierdzie

Schowana za maską bezwzględnych uczuć
Tak cennych dla świata, nikt nie chce ich przyjąć!
Dni jak piosenka tworzą kolejne zwrotki
Prawie wszystkie takie same...
" Lęk, ból, bezradność, gdzie miłość?"

Nikt nie wie gdy na mnie spogląda
Gdy mówię, uśmiecham się, nie robię niczego
Że we mnie właśnie rozgrywa się wojna
Ktorej nie zna nikt, wojna z którą jest się samemu...

I tylko gwiazdy rozumieją spoglądając na mnie
Widzą mój lęk, smucą się i płaczą
Drzewa i kwiaty pytają : "gdzie idę"
Zawsze się boją że już mnie nie zobaczą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
16 cze 2008, 13:03

Re: Ułóżmy długi wiersz :)

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 04 lis 2010, 16:40
te dni płynące, niby tak szybko a jednak powoli.
W obawie przed jutrem zatracam się we własnym umyśle...

a im dłużej myślę, tym bardziej boli
smutek przeszywa duszę i ciało
bo wciąż GO mało.. wciąż mało..

ale wiem, że nadejdą ciepłe dni
mimo bólu, mimo smutku idę do celu wytrwale
stosując zasady umysłu i serca
i rzucam się ze skały mając wierząc, że nauczę się latać

I lecę, frunę, niesiona przez los
On co dzień nowy zadaje nam cios
Pokazując prawdę o życiu znikomą
Ukazując prawdę o mnie- szaloną...

porywa mnie wiatr, łamie
a ja krucha istota wiem
że pomimo swojej bezsilności
mam wolną wolę i wybór
zapatrzony w Pascalowską filozofię dopisuje wersy
wierząc w siłę człowieka targanego wiatrem

Lecz co z tego , że wola.. możliwość wyboru
skoro stracone już resztki honoru?
bo łatwiej sięgnąć do butelki piwa
niż spojrzeć trzeźwo, co życie ukrywa..

łatwiej się najebać do nieprzytomności
niż zostać zmuszonym do ODPOWIEDZIALNOŚCI

Jednak łatwiejsza droga nie znaczy lepsza
to na trudnościach doświadczenie zdobywamy
to dzięki nim odporność mamy
mocniejsi jesteśmy i w siłę ducha rośniemy
Dlatego komplikować sobie życia nie powinniśmy
jednocześnie na łatwizne nie iść
i nie padać na kolana przed losem

Honor odzyskać można żałując za błędy
odwagę w sobie znaleźć
aby móc zobaczyć życie bez piwa na piedestale
Wolności używać konsekwencje ponosząc
bo na tym to polega
bo wolność bez odpowiedzialności
to swawola zwykła, niedojrzała
do kontroli konieczna

Wolni, złamani, wciąż zagubieni
w wiersza wersetach poszukujemy
prawdy o sobie i rad życiowych
piszcie, co komu przyjdzie go głowy
jaśniej i raźniej - nawet to w bólu,
gdy dusza przyjazna serce utula


Wolni, złamani, zagubieni
może i znający nawet życia trudy
Idący przed siebie z uśmiechem na twarzy
drwiący z losu idący mu naprzeciw
Idąc prosto, przyparci do muru umieramy
Wybieramy sposób umierania
Z głową zadartą do góru z ironicznym uśmieszkiem
Nie dając satysfakcji śmierci
Nie zabierze nam godności
a my mówimy "Zabierz nam życie, jeżeli nic innego nie potrafisz"

Chce drwić z nas, lecz płacze,
bo krok ostateczny my wykonamy - do ściany przyparci, w kątach ciemności
wciąż myśl jedna, jedna i ta sama
odejść czy zostać - gwoli ścisłości
nikt nie wie, czy to odwaga, czy rozpacz dyktuje
śmiertelny uścisk, który ku nas frunie

Wołamy go w żalu, z płuc sił całych krzycząc
ostatnim życzeniem gardzimy to życie,
które wcześniej było a śpi gdzieś - nie krzyczmy
w ciszy rozpaczy krok ostateczny i nazbyt wielkim się echem rozejdzie
lecz nie ma już serca, które by ogrzało
osób kiedyś bliskich smutku miłosierdzie

Schowana za maską bezwzględnych uczuć
Tak cennych dla świata, nikt nie chce ich przyjąć!
Dni jak piosenka tworzą kolejne zwrotki
Prawie wszystkie takie same...
" Lęk, ból, bezradność, gdzie miłość?"

Nikt nie wie gdy na mnie spogląda
Gdy mówię, uśmiecham się, nie robię niczego
Że we mnie właśnie rozgrywa się wojna
Ktorej nie zna nikt, wojna z którą jest się samemu...

I tylko gwiazdy rozumieją spoglądając na mnie
Widzą mój lęk, smucą się i płaczą
Drzewa i kwiaty pytają : "gdzie idę"
Zawsze się boją że już mnie nie zobaczą.

Chociaż ciało spokojne, dąży ku światłości
myśli rozbiegane w nieporządku płoną
Światła jasność
śmiercią lub ostoją,
wybawienia twierdzą.

Zwolnij,
umysł zdyszany
z niepokoju wariuje i w szaleństwa pożodze
światła wypatruje.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Online
Posty
7327
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Ułóżmy długi wiersz :)

Avatar użytkownika
przez harpagan83 04 lis 2010, 21:01
HMHM…!!!

Męczy mnie moje kolano nieszczęsne
Czuję że chyba poniosłem klęskę
Choć jestem bez hajsu, sprawności i pracy
To moja kochanka zawitać raczy

Myśl o mym pechu mózg mój wypaczy
A przecież zdrowie tak wiele znaczy
Kto je doceni ten pewnie je stracił
I za leczenie słono zapłacił

Żmudne ćwiczenia czas mój zajmują
Myśli pesymistyczne w głowie się snują
Lecz raz na jakiś czas złe chmury odchodzą
I jasne jak słońce marzenia się rodzą

Wiara nadzieja i miłość to cnoty
Co nam dodają do życia ochoty
I nawet kiedy zacisnąć chcę pętle
To w mojej głowie są myśli namiętne
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Ułóżmy długi wiersz :)

przez anakonda 04 lis 2010, 22:01
najchętniej walnęłabym piotra w nogę
i powiedziała: dłużej tak nie mogę!
przegiąłeś wszystkie najśmielsze zasady
i widzę teraz wszystkie Twoje wady
wiem że sama mam ich bez liku
ale moich mi wystarczy w głowowym smietniku
i przepraszam, że teraz tak tu off-topuję,
ale k urwa tak się właśnie czuję..
anakonda
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do