uzależnienie od masturbacji

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

uzależnienie od masturbacji

przez Victorius17 14 maja 2015, 22:32
Introwertyczka, gdyby to było takie proste jak Ci się wydaje...
Victorius17
Offline

uzależnienie od masturbacji

przez Introwertyczka 14 maja 2015, 22:41
Ja mam m. in. fobię społeczną, więc kontakty z ludźmi dla mnie łatwe nie są, zatem jakby trochę rozumiem. Otwarta i śmiała nigdy nie byłam - wręcz przeciwnie. Jednak to wszystko działa w dwie strony - np. Ty nie masz odwagi podchodzić do dziewczyn, one nie mają odwagi (no chyba, że kiedyś na jakąś mega przebojową trafisz) i w rezultacie nic z tego nie wynika. A później czytasz nagle na jakimś forum, że chłopy aż się chcą chemicznie kastrować, bo dziewczyn nie mają. I pierwsze, co na myśl przychodzi: powymierały wszystkie, wyginęły jak dinozaury? Ja wiem, że to z mojej strony uproszczenie tak myśleć, ale to pierwsze, co mi przyszło do głowy, że zamiast normalnie dziewczyn poszukać, to się wolą faszerować jakąś chemią. Później dziewczyny samotne, a chłopaków nie ma, bo się powykastrowali.
Introwertyczka
Offline

uzależnienie od masturbacji

przez Victorius17 14 maja 2015, 22:54
Introwertyczka, gdyby nie ograniczenia spowodowane najróżniejszymi defektami psychicznymi wśród użytkowników tego forum, ten temat nie istniałby. Pewne blokady są tak silne, że wydają się być niemożliwe do pokonania. W pewnym momencie poddajesz się, rozumiejąc, że nie jesteś w stanie osiągnąć niczego więcej niż zwykła rozmowa z dziewczyną, co i tak wydaje się być nie lada wyczynem. Nieudane próby poderwania dziewczyny, kończą się pogłębiającą się frustracją, co z kolei powoduje jeszcze głębsze zamknięcie się w sobie. Rozumiem co przechodzi manbearpig. Prosił o to, by się z niego nie naśmiewać, tylko podejść do tematu poważnie. Nie jestem zwolennikiem chemicznej kastracji, ale skoro oczekuje konkretnej odpowiedzi w temacie zlikwidowania popędu, to jej udzieliłem.
Victorius17
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

uzależnienie od masturbacji

Avatar użytkownika
przez manbearpig 15 maja 2015, 05:40
Kastracja chemiczna polega na silnym obniżeniu poziomu testosteronu w organizmie. Nie chcę takiego rozwiązania ze względu na negatywny wpływ niskiego poziomu testosteronu na sprawność fizyczną jak i umysłową.
Z tego co próbowałem najskuteczniej działało na mnie ATD, ale byłem mega senny po tym. Nie wiem, może jeszcze spróbuję jakiś inny inhibitor aromatazy. Inna kwestia to bezpieczeństwo długotrwałego stosowania takich substancji.
Naprawdę ciężko znaleźć coś co by działało i nie było przy tym szkodliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
07 mar 2014, 22:16

uzależnienie od masturbacji

przez padaka 15 maja 2015, 10:05
Ja brałem paroksetynę przez kilka miesięcy i mimo, że nie biorę jej już dłuższy czas, to dalej jestem wykastrowany. Nie ma w ogóle potrzeby masturbacji, nawet dotykania się tam, nie fantazjuje się o tych sprawach, nie ma potrzeby wchodzenia w związek. I bardzo mi z tym dobrze.
F21 F42 G48
Paroksetyna 20mg
Olanzapina 10mg
Lewetiracetam 2000mg
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
31 gru 2014, 12:28

uzależnienie od masturbacji

przez lukk79 15 maja 2015, 10:28
zawsze jest szansa, że zaspokoisz popęd skoro go odczuwasz, będziesz niejako robił bardzo dużo w tym kierunku żeby to zapsokoić. Pozbywać się tego wg mnie bardzo szkoda, to częśc ciebie. Wiem, że nie jest łatwo ale stosować chemię żeby pozbyć się czegoś tak naturalnego i tak naprawdę fasycnującego ? dążąc do zaspokojenia popędu możesz odkryć bardzo wiele rzeczy, wiele zmienić, nie wiem czy tak jest ale być może popęd jest pośrednio czymś co każe nam doskonalić siebie, poprzez działania mające na celu się go pozbyć, kto wie czy to nie jeden z większych motorów postępu. Chemiczna kuracja (kastracja ?) w celu zatrzymania popędu niewiele różni się od "nałogu" masturbacji, przy czym ta pierwsza ma wg mnie negatywne a druga pozytywne znaczenie. Masturbacja nie jest może jakimś spełnieniem marzeń ale można też starać się nad nią panowac i przez to rozwijać a branie chemii ma, jeśli nawet nie nieprzewidywalne skutki to przynajmniej jest ze szkodą dla organizmu własnie przez to, że są to substancje, których organizm raczej w ogóle nie potrzebuje. Co do uzależnienia od masturbacji to ja nie nazywam tego uzależnieniem choć kiedyś tak o tym myślałem. W idelanym modelu człowieka jest zapewne ona jakimś substytutem tylko i potrafi być nałogiem ale pzr yw miare zdrowo rozsądkowym podejściu można ją wykorzystac do zmian.
Offline
Pierwszy Romantyk Forum
Posty
923
Dołączył(a)
04 paź 2012, 21:24
Lokalizacja
Szczecin

uzależnienie od masturbacji

przez Ponury fapper 15 maja 2015, 13:26
manbearpig napisał(a):Kastracja chemiczna polega na silnym obniżeniu poziomu testosteronu w organizmie. Nie chcę takiego rozwiązania ze względu na negatywny wpływ niskiego poziomu testosteronu na sprawność fizyczną jak i umysłową.
Z tego co próbowałem najskuteczniej działało na mnie ATD, ale byłem mega senny po tym. Nie wiem, może jeszcze spróbuję jakiś inny inhibitor aromatazy. Inna kwestia to bezpieczeństwo długotrwałego stosowania takich substancji.
Naprawdę ciężko znaleźć coś co by działało i nie było przy tym szkodliwe.

Chłopie serio? Wiem, że ci się to nie spodoba, ale jako mężczyzna popieram zdanie introwertyczka. Przestań się faszerować tymi świństwami. Nie możesz swojego zdrowia uzależniać od lekarstw, które tak naprawdę nie leczą, tylko zmieniają Ciebie. Ty jesteś zdrowy. Duży popęd seksualny? Ciesz się, póki go masz za młodu. Takie są ZALETY młodzieńczości. A to czy będziesz umiał je wykorzystać czy nie, to tylko od ciebie zależy. Powtarzam: żadnych chemii. Zniszczy to Twój organizm na stałe.
Dopóki będziesz przypisywał swoje uzależnienie od masturbacji innym przyczynom niż właśnie uzależnieniu - niekontrolowanemu czynowi - to nie będziesz w stanie z tego wyjść.

manbearpig napisał(a): To jest koorwa jakiś cholerny narkotyk..

Bo jest. A nawet powiem więcej: jest to jedyny legalny środek wywołujący tak wysokie stężenie dopaminy(źródło: http://bit.ly/1IF4brE). Przestań w ogóle zastanawiać się nad takimi ekstremami. W ogóle zauważyłem na tym forum, że ludzie dzielą się na 2 grupy: tych, którzy zażywali/zażywają leki psychotropowe ze względu na ich chorobę psychiczną i za wszelkie inne problemy z psychiką chcą rozwiązywać tą drogą oraz druga grupa, w której ja jestem, która nigdy nie robiła takich rzeczy. No ale ja na szczęście jestem "tylko" uzależniony od paru rzeczy, więc nie mam aż takich jazd jak niektórzy stąd nie muszę brać takich rzeczy.
Przeczytaj jak przejść odwyk od masturbacji/porno jaki ja odbyłem. 3 miesiące zero masturbacji i pornografii po 7 latach masturbacji, z czego przez ponad rok praktycznie codziennie czasami parę razy. Mówię ci - jak nowo narodzony. Jeszcze raz powtarzam: nawet nie zastanawiaj się w tym przypadku nad jakimiś głupstwami jak leki zmniejszające popęd seksualny. Po cholerę masz truć swój organizm tymi świństwami.
Zgadzam się z lukk79. Popęd seksualny to jeden z motorów działania. Sam to zauważyłeś z resztą, że masz jazdy jak ci spada testosteron.
Ano i jak dokopiesz się do mojego postu to dowiesz się, że po 2 tygodniach nie będziesz miał prawie w ogóle libido - flat line. Będziesz miał tak do końca odwyku. Oczywiście pod warunkiem, że rzeczywiście byłeś uzależniony jak ja od pornografii. Temat jest o masturbacji, ale myślę, że te dwa tematy są ze sobą powiązane.
Pozdrawiam.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
03 maja 2015, 22:07

uzależnienie od masturbacji

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 15 maja 2015, 15:41
,,, ależ w tym w Wątku piany i śmietany ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

uzależnienie od masturbacji

przez hamster91 19 maja 2015, 20:18
Myślicie, że nałogowa masturbacja może być przyczyną lekkiego zdziecinnienia i brakiem poczucia męskości?

Nie walę od czwartku 14.05 (włącznie) zdrowo się odżywiam, zacząłem uprawiać sport, zszedłem do 4 fajek dziennie- normalnie cała paczka szła. Łykam kapsułkę cynku, 2 magnezy oraz witaminę E jako antyoksydant- tylko przez pewienien czas.

Jakoś od niedzieli zacząłem nabierać pewności siebie w relacjach interpersonalnych m/m oraz m/k. Wczoraj odpowiadałem pewnie i stanowczo w pracy- dodatkowo poważnym tonem. Na chamskie docinki niektórych prostaków z produkcji odpowiadałem z lekką agresją, skupiam się na robocie i denerwuje mnie jak ktoś mi przeszkadza- wcześniej miałem bite na wszystko.
Dziwne jest to, że mam chwilowo wahania nastroju z bólami głowy- podejrzewam reakcję organizmu ograniczenie fajek, rzucenie kofeiny oraz objawy fizyczne abstynencji od nałogowego onanizmu.
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
08 gru 2013, 22:44

uzależnienie od masturbacji

przez Zbychu 1977 19 maja 2015, 20:28
Energie seksualną można spokojnie zamienić na dowolną inną aktywność-intelektualną ,fizyczną.Orgazm jako taki odbiera energie i nie ma w tym nic zaskakującego,ma to potwierdzenie w procesie ewolucji,nagły spadek dopaminy po orgazmie i wzrost prolaktyny służy zacieśnieniu więzi między partnerami,mezczyzna potrzebuje czasem po seksie odrobiny snu,taka natura rzeczy.
N admierna ilosc orgazmów w krótkim czasie wyczerpuje zapas endogennych opioidów co moze indukowac zaburzenia nerwicowe,niepokój,bezsennosc,zaburzenia koncentracji zas wynikają z uszczuplenia zapasów acetylocholiny która równiez podczas orgazmu jest wydzielana.Co za dużo to nie zdrowo.We wszystkim warto zachować umiar.
Zbychu 1977
Offline

uzależnienie od masturbacji

przez Victorius17 19 maja 2015, 22:59
hamster91, dobry! Takie wpisy czytam z radością :) ! Dajesz ziomie :D ! Nie poddawaj się :)
Victorius17
Offline

uzależnienie od masturbacji

Avatar użytkownika
przez Arasha 20 maja 2015, 00:47
hamster91 napisał(a):Dziwne jest to, że mam chwilowo wahania nastroju z bólami głowy- podejrzewam reakcję organizmu ograniczenie fajek, rzucenie kofeiny oraz objawy fizyczne abstynencji od nałogowego onanizmu.

Sporo jak naraz :? W każdym razie powodzenia!

Kalebx3 napisał(a): ależ w tym w Wątku piany i śmietany ;)

To zależy co masz na myśli... ale fajnie się czyta, jak ludzie próbują, część z powodzeniem, walczyć ze swoim nałogiem ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

uzależnienie od masturbacji

Avatar użytkownika
przez Arhol 20 maja 2015, 01:03
"Ciachnięcie" chemiczne imho odpada na 99%....żaden raczej lekarz się tego nie podejmie,w oficjalnej,czy nieoficjalnej ścieżce - i tak powiedzą raczej GTFO,nieważne za jaki hajs,czy z jakich powodów.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

uzależnienie od masturbacji

Avatar użytkownika
przez ben rei 20 maja 2015, 01:51
może se tak po prostu walnąć odpowiednią dawkę SSRI, a już najlepiej paroksetyny albo fluoksetyny i powodzenia w waleniu, dostaniecie łokcia tenisisty albo popalicie mięśnie przedramienia :D
fubar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1039
Dołączył(a)
16 kwi 2015, 19:33

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do