Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

przez Tromgenn 23 gru 2007, 23:37
Goplaneczka napisał(a):aha
bardzo Wam pomoże...
zielsko to genialny lek...
znienawidzony narkotyk nr1 terapeutów uzależnieniowych


Nie bój, ograniczam się choć nie twierdze że jestem mądry jak przypalam ze 2 razy na miesiąc.

A czemu znienawidzony?

fiufiu napisał(a):nie staraj sie wchodzic w zwiazek na sile..bo to sie nie uda i bedziesz jeszcze bardziej cierpial....wiem to po sobie


Staram sie bo mam potrzebę (wielką) bycia z kimś...
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

Avatar użytkownika
przez fiufiu 23 gru 2007, 23:45
Tromgenn napisał(a):Staram sie bo mam potrzebę (wielką) bycia z kimś...


Ale zrozum, ze nie da sie zmusic drugiej osoby do milosci....W koncu trafisz na taka, ktora wykorzysta twoje uczucie dla wlasnych potrzeb, a to bardzo boli...naprawde. Milosci sie nie szuka...ona ma sama przyjsc.
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

Avatar użytkownika
przez Radek 24 gru 2007, 00:29
Tromgenn napisał(a):A czemu znienawidzony?

M.in. dlatego, że palacze są niereformowalni i piepszą głupoty myśląc, że odkryli prawdy życiowe.

Ale wracając do tematu>
Mam 21 lat nie jestem ani brzydki ani przystojny. Posiadam cechy cenione przez dziewczyny. Myślę, że byłbym bardzo dobrym partnerem i chciałbym być w poważnym związku.
Mój problem polega na tym, że nigdy nie próbowałem poderwać dziewczyny. Nie potrafię tego robić, może trochę jestem nieśmiały. Koleżanki lubią mnie ale traktują jak kumpla, bo ja tak się zachowuję. Tzn. nie potrafię okazać im, że interesuje się nimi w inny sposób niż jako koleżanka. Nigdy przez to nie miałem dziewczyny :( . Powiecie, że trzeba spróbować. Ale ja nie wiem co może dziewczyna myśleć o mnie jako o facecie. Boję się, odrzucenia i jakoś nie mogę się przełamać. Jest to dla mnie ważne a wiem, że bierna postawa nie pomoże. Mój problem polega też na tym, że nie podobają mi się "szare myszki" a takie przebojowe i pewne siebie jeszcze bardziej mnie onieśmielają.

Jak się przemóc i może ktoś przełamał swoją nieśmiałość i coś doradzi.
per aspera ad astra
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
13 gru 2006, 16:50
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez fiufiu 24 gru 2007, 00:43
Radek napisał(a):Mój problem polega też na tym, że nie podobają mi się "szare myszki" a takie przebojowe i pewne siebie jeszcze bardziej mnie onieśmielają.

No jasne ze takie Ci sie podobaja, bo one sa uzupelnieniem twojej niesmialosci.


Radek napisał(a):Jak się przemóc i może ktoś przełamał swoją nieśmiałość i coś doradzi.

Wiesz kiedys zadalem kumplowi to samo pytanie: A on mi na to a co masz do stracenia....?? Ja bylem kiedys bardzo niesmialy, w sumie teraz czasami tez mam opory, ale juz coraz mniej. Zmienilem sie, ale nie wiem jak przelamalem moja niesmialosc....
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

Avatar użytkownika
przez Radek 24 gru 2007, 01:01
fiufiu napisał(a):No jasne ze takie Ci sie podobaja, bo one sa uzupelnieniem twojej niesmialosci.

No ciekawe... nie myślałem nigdy o tym w ten sposób. :P
Z tą nieśmiałością jest w sumie lepiej wraz z wiekiem. To jest nie racjonalne a wręcz głupie, bo rzeczywiście nie ma nic do stracenia ale jednak jest to dla wielu problem. Całe książki są o nieśmiałości i nie jeden terapeuta zarobił na tym kasę. Z. Freud wyjaśnia to tym, że nasze rządze pierwotne (id) są hamowane przez nad wyraz rozwinięte superego. Sposobem na to może być alkohol ale to bez sensu na dłuższą metę. :lol:
Wiem jak powinno być teoretycznie ale gorzej z praktyką ;)
per aspera ad astra
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
13 gru 2006, 16:50
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Avatar użytkownika
przez luthien 24 gru 2007, 10:44
anand22 napisał(a): Po prostu koleś z jakiegoś powodu jest zupełnie nieatrakcyjny dla kobiet i to jest powód, że ciągle dostaje kosza.


Rzeczywiście coś może być nie tak. Nie koniecznie może chodzić o wygląd, może jakaś cecha charakteru, albo coś innego.
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez fiufiu 24 gru 2007, 10:52
anand22 napisał(a):Przecież jasne jest, że jak na 10 prób 10 lasek go odrzuciło, to coś z nim jest nie tak lub coś robi źle.

No taaak....ale zauwaz jakie dziewczyny Radka pociagaja Radka - bardzo towarzyskie, a takie laseczki zawsze maja wziecie i raczej nie szukaja stalych zwiazkow. Mysle ze tu moze byc problem.

anand22 napisał(a):Według Ciebie panna która jako pierwsza go nie odrzuci,
będzie tą jedyną?

Czy to bedzie ta jedyna to sie dowie tylko po latach i po przejsciu wielu wspolnych problemow.
A tak na marginesie dzisiaj znalezc ta jedyna graniczy z cudem, bo obecnie kobiety sa bardzo wymagajace i bez zadnych skrupulow zostawiaja swoich facetow dla innych :( Smutne ale prawdziwe.
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

Avatar użytkownika
przez luthien 24 gru 2007, 11:03
fiufiu napisał(a):Radka - bardzo towarzyskie, a takie laseczki zawsze maja wziecie i raczej nie szukaja stalych zwiazkow. Mysle ze tu moze byc problem.


No fakt, w tym też może być problem, ale nie znaczy że jak dziewczyna jest pewna siebie, to zmienia chłopaków jak rękawiczki.

fiufiu napisał(a):bo obecnie kobiety sa bardzo wymagajace i bez zadnych skrupulow zostawiaja swoich facetow dla innych :( Smutne ale prawdziwe.


Smutne, ale prawdziwe - faceci robią to samo :?
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez Radek 24 gru 2007, 11:04
Dla ścisłości jeszcze nigdy nikt mnie nie odrzucił...
bo nawet nie próbowałem.
Właśnie to jest paradoks, że bojąc się nie wiadomo czego, nawet nie prubuję i przez to nie mam dziewczyny.
A po 10 nieudanych próbach to bym się nad soba zastanowił poważnie.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:06 am ]
luthien napisał(a):jak dziewczyna jest pewna siebie, to zmienia chłopaków jak rękawiczki.

Nie jest to reguła. Już prędzej faceci tak robią.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
13 gru 2006, 16:50
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 24 gru 2007, 11:13
Anand22 i Luthien, co Wy za uogólnienia robicie odnośnie Tromgenna ?
Niby jak ileś dziewczyn pod rząd go rzuci, to "coś z nim nie tak" ? :shock:
Ja nie doszukałem się, by Tromgenn wspomniał o charakterach tych dziewczyn (gentleman ;) ). Może dostał kosza z "kaprysu" dziewczyny, może dostał kosza, bo dziewczyna nie "doszła do siebie" po poprzednim związku, a może najzwyczajniej w świecie poczuła powołanie zakonne ? I takie przyczyny też mają oznaczać, że "coś z nim nie tak" ?
A jesli nawet któraś/któreś z jego cech nie podobają się jakiejś grupie dziewczyn, to również nie znaczy, że nie podpobają się wszystkim dziewczynom.
Proszę, nie uogólniajcie, gdy nie ma ku temu przesłanek. ;)

Radek, spróbuj się przełamać i spróbować zagadać do jakiejś dziewczyny sam na sam. Najwyżej się nie uda i tragedii nie będzie ;)
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

przez snaefridur 24 gru 2007, 13:08
anand22 napisał(a):Jakoś niewyobrażam sobie sytuacji, w której 190+ cm, posiadający boskie ciało o latynoamerykańskiej urodzie facet dostaje od jakiejkolwiek panny kosza.


To popracuj nad wyobraźnią :P.
snaefridur
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do