Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez samotniczka 02 gru 2008, 18:45
najlepszym partnerem dla was jest druga znerwicowana osoba, związek byłby prawdziwy aż do bólu, można by wyeliminować pewne utrudnienia np: zdradę

Przepraszam, a co mają zaburzenia psychiczne do kwestii zdrady? Bycie ze znerwicowanym partnerem wcale nie gwarantuje wierności, zwłaszcza gdy partner jest przy okazji atrakcyjnym i siłą rzeczy nadarzają się okazje do niezobowiazującej przygody, podczas gdy druga osoba nic o tym nie wie :( Owszem, w takim związku jest pewien komfort psychiczny, można być sobą i nie trzeba ukrywać swoich wad czy kompleksów, ale to nie znaczy że będzie "prawdziwie aż do bólu" :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez MOCca 02 gru 2008, 21:16
a dwie fobie społeczne, to już wzajemne katowanie się ;) ale słuszna teza psycho-logic, jest coś w tym co napisałeś, "normalnemu" zadowolonemu z życia męźczyźnie na nic przygnębiona i smutna partnerka.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez samotniczka 04 gru 2008, 22:30
a dwie fobie społeczne, to już wzajemne katowanie się

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :)
Może być też wzajemne wspieranie się, mino że ryzyko pewnej toksyczności jest (przy założeniu że każdy związek ludzi z zaburzeniami będzie trujący).
Empirycznie ujmując, związek dwóch fobików społecznych jest jak najbardziej możliwy :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez Lariana 04 gru 2008, 23:07
Jest możliwy o ile jedno będzie drugie pnąć w góre ,a raczej nie będzie go niszczyło i dołowało .Jesli oboje podejmą walkę ^^
Oj ciekawa jestem jak to będzie ze mną.. Czy się odważe na związek..
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez berlioz 05 gru 2008, 18:06
ja mysle ze kazdy zwiazek jest niszczacy, niezaleznie od tego czy ktos ma zaburzenia psychiczne, emocjonalne itp. kazdy zwiazek tak naprawde tworzy podloze do zaburzen- powstaje konflikt pragnien dwoch osob- jedna chce czegos, druga troche czegos innego, choc niby mowia o tym samym i nazywaja to milosc- to tak naprawde rzadko bardzo jest to samo- w konsekwencji jedna osoba nad druga chce dominowac i vice versa. wszystko trwa niby pieknie jesli chemia dalej jest, obie osoby sa zaslepione tak ze jeszcze nie widza tego, ze beda ze soba walczyc, kiedy opadnie chemia i nastapi znudzenie soba. jak dla mnie czlowiek moze byc szczesliwy w samotnosci jezeli ta samotnosc rozumie, rozumie ze tak naprawde jest sam na tym swiecie i to od niego jedynego zalezy szczescie, od jego stanu umyslu. powodzenie w zwiazku poddaje w watpliwosc ;)

a nie zgodze sie ze fobicy mogliby sie katowac, wedlug mnie wzajemne zrozumienie w takim zwiazku bije na glowe zwykle zwiazki oparte na tym, ze ja chce tego i to osiagne a ty jesli masz problemy to nie jestes atrakcyjny dla mnie- oczywiscie to troche skrajne, ale tak czesto jest ;) a w zwiazku fobikow swiadomosc zaburzen moze usprawiedliwiac pewne zachowania, konflikty, choc nie powinna byc, kategorycznie nie powinna byc alibi dla drugiej osoby w stylu: mam fobie wiec moge cie ranic itp.

pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
01 lip 2008, 20:25

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez Lariana 05 gru 2008, 18:14
Różnie to bywa. Można dyskutować miesiącami a i tak dochodzimy do tych samych i róznych wniosków..
Prawda jest taka że się boimy być w związku. Prawda ,szczęścia nie przyniesie związek .To nasza siła ,która podobno mamy i musimy zrozumieć i widzieć da nam moc ..a nie słowa ukochanego. Wiele lat polegaliśmy na ich słowach i dlatego tylu ludzi poszukuje kontaktu z innymi.
Ludzie nie chcą kochać- chcą być kochanymi ^^''

---- EDIT ----

I gdy jedna strona jest głodna miłości to chcę sie nasycić emocjami drugiej ,zjeść je az nie zostawi niczego ,tamta strona poczuje się zniszczona całkowicie i ot ,fatalizm gotowy..
I tak jak to berlioz napisał.. z wzajemnym zwalczaniem się właśnie..
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez MOCca 05 gru 2008, 20:14
Z tym wzajemnym katowaniem to żartowałam przecież ;) a nawet dla zrównoważenia powiem, że taki związek może być bardziej intrygujący, odnajdowanie wspólnego lęku i szukanie sposobu na złagodzenie objawów, oraz wspólne przełamywanie barier będzie drogą do pewnego kompromisu, "szczęścia"
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez Lariana 05 gru 2008, 20:39
No tak o ile jedna osoba wie ,czego chcę druga osoba. No bo to moze być wzajemne katowanie się i gdy jedna osoba jest zdołowana i druga nie jest to albo podniesie tamtą,albo się zdołuje tez xD
Wiem z doświadczenia..
I tak samo z początkiem ,jedna może nie wierzyć w siebie ,w swoją wartość i będzie szukała tej wartości u innej osoby .Właśnie u tej ,która też nie czuje że jest czegos warta i jest w dołku .. ^^
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez samotna_zagubiona 03 sty 2009, 22:16
umarł nam z lekka temat. a ja go odnowię.
powiem, że właśnie mnie wczoraj naszła znowu depresja spowodowana samotnościa i trwa. dodatkowo jest spotęgowana nadejsciem nowego roku [kolejny rok w plecy, a ja nie mam postanowien noworocznych bo wiem ze ich nie spelnie], powrotem do szkoły po długiej przerwie i wysłuchiwaniem jak to moi znajomi mieli zajedwabistego sylwestra i swieta a ja jak zwykle siedzialam sama w domu,tzn z rodzicami...
nienawidze siebie i swojej samotnosci
i coraz bardziej pdoziwiam samobojcow, bo musza miec wiele odwagi by sie targnac na zycie.
uwazam ze samobojstwo to dobre wyjscie- po co sie meczyc codziennie ze swiatem? i gdybym nie bała się Boga to pewnie bym już sama dawno spróbowała zejść z tego świata....
"and I don't want the world to see me, coz' I don’t think that they’d Understand ... "

a thousand broken hearts carried by a thousand broken wings
Posty
119
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:06

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez bee84 03 sty 2009, 22:32
... no to dzięki Bogu, że się boisz Boga ;)
Możemy sobie razem postanowić, że Sylwester 2009/2010 spędzamy ze swoimi nowymi facetami :mrgreen:
... a tak w ogóle sorry, że zapytam .... a ile Ty masz lat???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez Matilde 04 sty 2009, 00:44
Ha widzę panują tu bliskie mi nastroje. Z tym że moja samotność polega na tym że nie mam cholera nawet za bardzo do kogo zadzwonić czy umówić się gdzieś... i chodzi nie tyle o facetów co w ogóle o ludzi. Ale myśli samobójcze mi na szczęscie ostatnio trochę przeszły (nie boję się śmierci ale mam gdzieś w środku jakąś odrobinę nadziei że może jakos w tym życiu jeszcze będzie). Choć z drugiej strony może spotkałabym się tam po drugiej stronie z przyjacielem który "odważył się"dokładnie rok temu. Ale nie, jeszcze nie teraz. Sni mi się często w nocy, na razie mi wystarczy. Jezu, co ja piszę...
Samotna_zagubiona, jeśli to Cię pocieszy to ja spędzałam Sylwestra bez rodziców, zupełnie sama oglądałam zaległe filmy. Nawet nie chciało mi się podejść o północy do okna żeby popatrzeć na sztuczne ognie. Nienawidzę sylwestra bo mój pies mało nie dostaje zawału od tych huków. Dobrze że zmieniłam dziś opis, bo lubimy tą samą piosenkę (ja miałam: when everything's made to be broken... )
:-* pozdrówki
"Bo tak naprawdę jedyna droga do tajemnicy prowadzi przez rozpacz. Można by wręcz powiedzieć, szczęśliwi, których stać na rozpacz"
W. Myśliwski - Widnokrąg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
27 lis 2008, 00:16
Lokalizacja
CK

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez muriel 04 sty 2009, 18:49
nie przejmujcie się, ja nie miałam fajnego sylwestra, chociaż nie byłam w domu, ale czasem nie wiadomo co lepsze. święta były do dupy...jak zawsze. ale jakoś przestałam się tym przejmować, bo to standard. w mojej rodzinie słyszę często, że jestem beznadziejna, to co z tego, ze probuję przestać w to wierzyć, skoro inni mnie w tym utwierdzaja...
nie chcę się zabić, kiedyś chcialam, ale już sie boję i nie chcę...
faceta nie mam, nikt mnie nie kocha, co czasem b boli :cry:
a jeśli chodzi o spoitkania ze znajomymi, to zazwyczaj jest tak, ze jeśli ja akurat bardzo kogoś potrzebuję, rozmowy czy coś, to akurat nikt nie ma czasu (pozostaje telefoniczna). w domu nikt mnie nie rozumie. nic nie ma sensu, jak o tym myślę, to chce mi się płakać, wiec staram się nie myśleć....

W każdym razie Matilde i samotna_zagubiona, czuję się i mam bardzo podobnie..
a postanowień noworocznych nigdy nie robię :) moim zdaniem to straszna głupota, jak mam potrzebę postanowić, ze coś zrobię, to mogę to zrobić w każdym momencie :mrgreen: :mrgreen:
„Całe nasze życie to nie te długie lata, a tych kilka krótkich dni i tych parę chwil, z których.... niby nie wynika nic”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
12 lis 2008, 12:56
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez samotna_zagubiona 04 sty 2009, 20:42
no widzicie jak dobrze ze napisalam - od razu się kilka osób wyżaliło ;)
postanawiać spędzić następnego sylwestra z nowym facetem to ja moge, ale chyba to nie zależne ode mnie akurat :P choc na sile by sie byle jaki znalazl a przeciez nie o to chodzi zeby sie samemu ranic w ten sposob prawda?
Matilde - moja polega rpzede wszystkim na barku faceta, bo ja już przywykłam że nie mam z kim porozmawiać i dokładnie jak muriel - jestem potrzebna jeśli ktoś chce pogadać o swoich problemach, a gdy ja potrzebuję vice versy to niestety nie ma takiej osoby. a dobijana jestem jeszcze tymi problemami znajomych bo przeważnie brzmią 'pokłóciłam się z facetem/dziewczyna dała mi kosza' itd itp więc to dopiero się nazywa miec bonus od życia :P

bee84 a jak myślisz ile mam :P? Strzelaj :D
"and I don't want the world to see me, coz' I don’t think that they’d Understand ... "

a thousand broken hearts carried by a thousand broken wings
Posty
119
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:06

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez bee84 04 sty 2009, 22:27
Samotna .... nie mam pojęcia ile masz lat :P .... dlatego właśnie pytam .....
... jeśli masz 40 to rzeczywiście kiepska sprawa ...... ale jeśli masz 20 to nie marudź tylko uzbrój się w cierpliwość ;)
... napisałaś, że nie ma co wiązać się na siłę .... i właśnie tu jest pies pogrzebany .... ja też tak uważam ... i to jest mój największy problem bo czekam na idealnego księcia .... czekam na kogoś kto mnie w pełni zadowoli ......
Zawsze zazdroszczę koleżankom, że one zawsze kogoś mają ..... ale jakby to przeanalizować ......one z reguły biorą jak leci ... więc nic dziwnego, że mają zawsze chłopaków .... a ja nie ...
Po prostu jesteśmy wymagające ... i się nie rozdrabniamy ... pytanie tylko czy to nam wyjdzie na dobre ...
No i jeszcze jest taka kwestia, że żeby kogoś spotkać ... to trzeba wychodzić z domu :roll: .... a u mnie z tym ostatnio nieciekawie ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do