Jak sobie pomóc?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Jak sobie pomóc?

przez ZłaKobieta 13 wrz 2012, 18:25
Mój problem ciężko opisać i jest dość szeroki, więc po staram się po krótce nakreślić sytuację. Jeżeli ktoś będzie mi w stanie pomóc to go rozwinę. Nie wiem jak sobie pomóc, jestem w pełni świadoma tego że robię źle i sytuacja ta mnie samą unieszczęśliwia a przy tym niszczy mój związek.
Mianowice jako mężatka zakochałam się w innym mężczyźnie żonatym, który nie akceptuje zobowiązań tylko chce się bawić na boku. Wiem, że to nie możliwe by kochać dwie osoby, ale tak mam. Mąż jest cudowny, wiem o tym. Dba o mnie itp ale ja bez przerwy myslę o tym drugim, już od ponad dwóch lat... Nie mogę zasypiać spokojnie, mam napady smutku i płaczu. Mąż nie wie co się dzieje ze mną próbuje mi pomóc ale przecież nie mogę mu powiedzieć czym jest to spowodowane. Mam manie że wyobrażam sobie co akurat tamten robi, gdzie jest, jakie ma życie. Marzę o nim! Te myśli mam wciąż w głowie i wyniszczają mnie od środka. Nie mam celu w życiu przez to, najchętniej siedziałabym i nic nie robiła, myśląc o tym mężczyźnie. Wiem że nie ma sensu psuć swojego związku skoro jest taki idealny, ale też nie potrafię wybić sobie tamtego z głowy i znów być szczęśliwą!! Pomocy! Czy ktoś znajdzie jakiś sposób na to?
Ostatnio edytowano 13 wrz 2012, 19:56 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: zmieniono dział
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
13 wrz 2012, 18:12

Jak sobie pomóc?

przez Rafka 14 wrz 2012, 17:15
Jedyny sposób to zostawić tego mężczyznę a zostać przy mężu. W końcu kochasz męża.
Rafka
Offline

Jak sobie pomóc?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 14 wrz 2012, 19:37
Mianowice jako mężatka zakochałam się w innym mężczyźnie żonatym

...........Brak mi słów.Powiedz o tym jaka jesteś mężowi.Na jego miejscu natychmiastowo wyrzucił bym Ciebie na ulicę.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak sobie pomóc?

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 14 wrz 2012, 20:09
ZłaKobieta, myślę, że nikt nie ma prawa Ci sugerować, co powinnaś zrobić. To jest Twoje życie, Ty najlepiej wiesz, co czujesz i tylko Ty możesz podjąć decyzję, licząc się z konsekwencjami każdego z wyborów. Myślę, że w Twoim przypadku najlepiej zrobić sobie coś na kształt "drzewka decyzyjnego" i dokonać bilansu plusów i minusów każdej z opcji. Co Cię czeka, gdy przyznasz się mężowi, że zakochałaś się w innym, do tego żonatym mężczyźnie? Ulgę, że powiedziałaś prawdę? Stres, czy Wasze małżeństwo przetrwa kryzys? Co się stanie, gdy odejdziesz od męża? Czy mężczyzna, którego pokochałaś, jest w stanie zakończyć swój związek, by być z Tobą? Sama napisałaś, że nie chce mieć zobowiązań... Myślę, że musisz zadać sobie fundamentalne pytanie, kogo kochasz. Śmiem przypuszczać, że czegoś brakuje Ci w małżeństwie, skoro zaimponował Ci inny mężczyzna.
Psycholog
Posty
7571
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Jak sobie pomóc?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 14 wrz 2012, 20:15
człowiek nerwica, Ale Ty jesteś mądry :roll:

ZłaKobieta, Wg mnie musisz się dokładnie zastanowić i dokonać wyboru , ale takiego na 100% i się z nim pogodzić . Jeśli zdecydujesz zostać z mężem to unikać wszystkiego co przypomina o tamtym. Znaleźć mnóstwo zajęć odwracających myśli .Przebywać dużo z mężem i cały czas wyliczać zalety Waszego związku.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Jak sobie pomóc?

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 14 wrz 2012, 20:20
Wiolu no facet się wkurzył każdy by się zdenerwował.
ZłaKobieta miałaś trudne dzieciństwo? nie musisz odpowiadać
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Jak sobie pomóc?

Avatar użytkownika
przez pysiunia 14 wrz 2012, 20:21
ZłaKobieta, Przeżywasz konflikt wewnętrzny w związku z sytuacją, w której się znalazłaś. To on powoduje, że źle czujesz się sama z sobą.
Próbuj go rozwiązać. Mi pomaga sposób, którego przykład podaję poniżej.

Konflikt wewnętrzny: Chcę iść ze znajomymi na imprezę czy Chcę spędzić spokojny wieczór w domu, obejrzeć film

1. Wybierz zachowanie. Może to być cel, który budzi wątpliwości, konkretne zachowanie, które nie jest spójne z Twoimi wartościami lub po prostu kwestia, wobec której czujesz się „rozdarty”.
2. Zidentyfikuj części. Określ część Ciebie, która wywołuje negatywne zachowanie, a także część, która jest przeciwna temu zachowaniu. Nazwij te części jednym słowem lub całym zdaniem i zapisz to na kartce papieru. Przykłady: „imprezowicz” i „domator”, „łakomczuch” i „dbający o zdrowie”, „szukający bezpieczeństwa” i „ryzykant”.
3. Określ podstawowe cele części. Zastanów się, co chce osiągnąć każda z nich. Pamiętaj, że szukasz pozytywnej intencji – czyli tego, jaką korzyść chce odnieść każda część za pomocą swojego istnienia. Czasami te korzyści mogą być nieco ukryte, ale zawsze tam są. Zadaj sobie na przykład pytanie „Co mi to daje, gdy zostaję w domu zamiast iść na imprezę?”. Odpowiedzią może być bezpieczeństwo, czas dla siebie, odpoczynek, itp. Gdy znajdziesz ten podstawowy cel, zapisz go na kartce.
4. Zidentyfikuj meta cele. Co pozytywnego chcesz osiągnąć poprzez dążenie do podstawowego celu, który znalazłeś w trzecim punkcie? Co Ci to daje, gdy już ten cel osiągniesz? Zyskując więcej czasu dla siebie otrzymujesz możliwość realizowania swoich celów? Co Ci to daje, że realizujesz swoje cele? Zadawaj sobie takie pytania, aż dojdziesz do najwyższego celu, za którym już nic więcej nie będzie. Zapisuj wszystkie odpowiedzi na kartce.
5. Wynegocjuj zgodę i dojdź do porozumienia. Wytłumacz wewnętrznym częściom w jaki sposób przeszkadzają sobie na drodze do osiągnięcia swoich (często wspólnych) celów. W jaki sposób szkodzą sobie nawzajem? Następnie wynegocjuj zgodę, pytając „Jeśli druga część zgodzi się powstrzymać od szkodzenia tobie, czy i ty powstrzymasz się od szkodzenia jej?”.
Poczekaj aż pojawi się jakaś odpowiedź (w formie dialogu wewnętrznego lub odczucia) i jeśli będzie potrzeba negocjuj dalej. Bądź pośrednikiem komunikacji obu części. Zastanów się jak inaczej mogą osiągać swoje cele i znajdź taki rozwiązanie, które będzie zadowalające zarówno dla jednej jak i dla drugiej. Rozmawiaj ze swoimi częściami i dojdź do porozumienia.
6. Zaproponuj okres próbny. Będzie to czas, gdy obie części będą współpracować. Zaproponuj tydzień próbnej współpracy i obserwuj przez ten czas efekty dojścia do porozumienia.
7. Sprawdź efekt. Po kilku dniach sprawdź co się zmieniło w kontekście tej kwestii. Jeśli będzie potrzeba, przeprowadź negocjacje jeszcze raz i ponownie zaproponuj okres próbny.

Ta metoda z początku może wydawać się trudna, ale jest prostsza niż Ci się wydaje. Tu po prostu chodzi o rozmawianie ze sobą samym – odkrywanie swoich nieświadomych części i sprawdzanie w jaki sposób jesteś wstanie się z nimi komunikować.
Ostatnio edytowano 14 wrz 2012, 20:29 przez pysiunia, łącznie edytowano 2 razy
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, wierz w siebie, nie szukaj udanej osobowości i powielaj jej.
Jestem sobą, bo oryginały są więcej warte niż kopie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
277
Dołączył(a)
14 mar 2010, 12:48
Lokalizacja
Poland

Jak sobie pomóc?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 14 wrz 2012, 20:27
Wiola,dziękuję za uznanie ;) :twisted:

W końcu kochasz męża

Ciekawe ...nie można kochać dwóch ludzi naraz.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Jak sobie pomóc?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 14 wrz 2012, 20:33
człowiek nerwica, Jesteś naczelnym znawcą związków i ich zawiłości jak widzę :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Jak sobie pomóc?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 14 wrz 2012, 20:47
człowiek nerwica, Autorka prosiła o odniesienie, a nie o krytykę i ocenianie. A Ty nie masz konfliktów wewnętrznych?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Jak sobie pomóc?

przez Poinformowany 14 wrz 2012, 21:28
ZłaKobieta napisał(a):Mój problem ciężko opisać i jest dość szeroki, więc po staram się po krótce nakreślić sytuację. Jeżeli ktoś będzie mi w stanie pomóc to go rozwinę. Nie wiem jak sobie pomóc, jestem w pełni świadoma tego że robię źle i sytuacja ta mnie samą unieszczęśliwia a przy tym niszczy mój związek.
Mianowice jako mężatka zakochałam się w innym mężczyźnie żonatym, który nie akceptuje zobowiązań tylko chce się bawić na boku. Wiem, że to nie możliwe by kochać dwie osoby, ale tak mam. Mąż jest cudowny, wiem o tym. Dba o mnie itp ale ja bez przerwy myslę o tym drugim, już od ponad dwóch lat... Nie mogę zasypiać spokojnie, mam napady smutku i płaczu. Mąż nie wie co się dzieje ze mną próbuje mi pomóc ale przecież nie mogę mu powiedzieć czym jest to spowodowane. Mam manie że wyobrażam sobie co akurat tamten robi, gdzie jest, jakie ma życie. Marzę o nim! Te myśli mam wciąż w głowie i wyniszczają mnie od środka. Nie mam celu w życiu przez to, najchętniej siedziałabym i nic nie robiła, myśląc o tym mężczyźnie. Wiem że nie ma sensu psuć swojego związku skoro jest taki idealny, ale też nie potrafię wybić sobie tamtego z głowy i znów być szczęśliwą!! Pomocy! Czy ktoś znajdzie jakiś sposób na to?


Który nie akceptuje zobowiązań finansowych ? :hide:
ZłaKobieta Mogę Ci podpowiedzieć tylko tyle ,że jak uciekniesz od męża , to wylądujesz z niczym , ponieważ drugiemu facetowi zależy tylko na seksie , Ja osobiście nigdy bym sie nie związał z kobietą która zostawia byłego męża , to świadczy o tym ,że nie szanujesz ludzi , rodziny , związku , i niestety muszę napisać bardziej ekspresyjnie ,że jesteś mizernym materiałem na żonę. Zastanów się co Ty robisz.
Poinformowany
Offline

Jak sobie pomóc?

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 wrz 2012, 22:23
ZłaKobieta Mogę Ci podpowiedzieć tylko tyle ,że jak uciekniesz od męża , to wylądujesz z niczym , ponieważ drugiemu facetowi zależy tylko na seksie ,

Z tym sie zgodze
Ja osobiście nigdy bym sie nie związał z kobietą która zostawia byłego męża , to świadczy o tym ,że nie szanujesz ludzi , rodziny , związku , i niestety muszę napisać bardziej ekspresyjnie ,że jesteś mizernym materiałem na żonę

A tego nie rozumiem... kobiety nie maja prawa zostawic mezow , ktorzy je nie4 szanuja, zdradzaja, bija, chleja bo wtedy nie sa juz materialem na zone dla innego mezczyzny? Czy swiadczy to o tym, ze
nie szanujesz ludzi , rodziny , związku ,
czy raczej ze w koncu zawalczyla o szacunek do samej siebie?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak sobie pomóc?

przez Poinformowany 14 wrz 2012, 22:33
Candy14 W tym przypadku jaki autorka opisuje nie może zostawić męża , natomiast jeśli chodzi o Twoją odpowiedź tj, zdradza , bije , chleje jak najbardziej może zostawić , a nawet wypadało by zmienić życie na lepsze.
Poinformowany
Offline

Jak sobie pomóc?

przez niewiemocokaman 14 wrz 2012, 22:33
Moim zdaniem forum jest żeby pomagać a nie oceniać. Nie ważne, że robi źle. Ważne że chce już z tym skończyć. Jeżeli chcesz zostać z mężem to powinnaś mu powiedzieć o tym drugim bo raczej nie bedziecie mieli przyszłości żyć w kłamstwie
Offline
Posty
910
Dołączył(a)
22 paź 2011, 16:35
Lokalizacja
Lublin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do