MAŁŻEŃSTWO ,,Z ROZSĄDKU'' MA RACJĘ BYTU?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

MAŁŻEŃSTWO ,,Z ROZSĄDKU'' MA RACJĘ BYTU?

Avatar użytkownika
przez Sola 27 cze 2012, 21:21
Chciałabym zapytać Was, co sądzicie o przedziwnej mieszance miłości do mężczyzny i jego dorobku w jednej kobiecie?
Czy wychodząc za mężczyznę bogatego lub po prostu ,,lepiej stojącego życiowo'' z obawy przed własną biedą, ale i z pewnego rodzaju miłości do niego można czuć się w porządku wobec partnera?
Słyszałam opinie, że miłość wygasa po pewnym czasie, szczególnie gdy ma się już dziecko. Miłość wtedy przelewa się na nie, a między partnerami pozostaje przyzwyczajenie...Teoria ta została podparta różnymi żywymi przykładami z mojego otoczenia.
Czy bazując na tym doświadczeniu innych ludzi warto się kierować myślą: kocham go/nie kocham, zresztą jakie to znaczenie przecież i tak to się kiedyś zamieni w przyzwyczajenie, a pieniądze zostaną.
Razem znajdziemy drogę, której Ty szukasz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
04 lis 2010, 00:03
Lokalizacja
Katowice

MAŁŻEŃSTWO ,,Z ROZSĄDKU'' MA RACJĘ BYTU?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 cze 2012, 21:26
Sola, Uwierz...zawsze będzie się szukać uczucia, poza tym w bogactwie opływającym związku.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

MAŁŻEŃSTWO ,,Z ROZSĄDKU'' MA RACJĘ BYTU?

Avatar użytkownika
przez Candy14 27 cze 2012, 21:32
można czuć się w porządku wobec partnera?

Jezeli partner o tym wie to jak najbardziej tak.
Nie wyobrazam sobie co prawda miec dzieci z kims kogo nie kocham
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

MAŁŻEŃSTWO ,,Z ROZSĄDKU'' MA RACJĘ BYTU?

Avatar użytkownika
przez Sola 27 cze 2012, 21:33
a czy można mieć i pieniądze i miłość tak, aby one wzajemnie się nie ,,gryzły''?
Niektórzy ludzie twierdzą, że nie, ponieważ człowiek zamożny ma ,,wypłukane'' uczucia przez pieniądze, więc ich zdaniem nie można być szczęśliwym duchowo posiadając takiego męża/ żonę. Myślę, że nie do końca i nie zawsze tak jest.
Razem znajdziemy drogę, której Ty szukasz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
04 lis 2010, 00:03
Lokalizacja
Katowice

MAŁŻEŃSTWO ,,Z ROZSĄDKU'' MA RACJĘ BYTU?

Avatar użytkownika
przez Candy14 27 cze 2012, 21:42
Mozna miec i jedno i drugie. A pieniadze najlepiej wlasne zeby nikt Ci nigdy nie wyrzygal, ze korzystasz z jego forsy.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

MAŁŻEŃSTWO ,,Z ROZSĄDKU'' MA RACJĘ BYTU?

Avatar użytkownika
przez Sola 27 cze 2012, 21:46
A czy to źle, jeśli selekcjonuje się potencjalnych partnerów życiowych na podstawie ich wykształcenia i obecnej pracy, a później pod względem cech charakteru?
Razem znajdziemy drogę, której Ty szukasz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
04 lis 2010, 00:03
Lokalizacja
Katowice

MAŁŻEŃSTWO ,,Z ROZSĄDKU'' MA RACJĘ BYTU?

Avatar użytkownika
przez Candy14 27 cze 2012, 21:54
Nie mnie to oceniac. Dla mnie najwazniejszy jest charakter i czy jestesmy w stanie ze soba przezyc dluzej niz pare miesiecy... pieniadze sa niewazne. Ale moze dlatego, ze sama umiem zadbac o siebie i pieniadze partnera nie maja dla mnie znaczenia.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

MAŁŻEŃSTWO ,,Z ROZSĄDKU'' MA RACJĘ BYTU?

Avatar użytkownika
przez Sola 27 cze 2012, 22:02
Candy14
A jeśli zakładając oczywiście czysto teoretycznie- nie masz ich zbyt wiele i poznajesz człowieka, którego pieniądze także się ,,nie lepią'', czy zdecydowałabyś się wziąć z nim ślub? Przyjmując jeszcze, że ma on zawodowe wykształcenie i w polskich realiach praktycznie bardzo marne szanse na znalezienie pracy w której zarobione pieniądze mógłby przeznaczyć na utrzymanie rodziny.
Czy wtedy miłość również byłaby dla Ciebie najważniejsza? Związałabyś się z kimś mogącym Ci zaoferować ,,tylko'' miłość?
Razem znajdziemy drogę, której Ty szukasz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
04 lis 2010, 00:03
Lokalizacja
Katowice

MAŁŻEŃSTWO ,,Z ROZSĄDKU'' MA RACJĘ BYTU?

Avatar użytkownika
przez Candy14 27 cze 2012, 22:30
Sola, bylam zona kogos takiego a nasze malzenstwo rozpadlo sie nie przez brak pieniedzy bo ja o to zadbalam w koncu ale przez jego paskudny charakter i zaburzenia. Sama milosc nie wystarczyla.
Zwiazalam sie potem z kims bez pieniedzy ale z kim swietnie sie czuje, dogaduje, w sumie rozmiemy sie bez slow i jest mi cholernie dobrze.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

MAŁŻEŃSTWO ,,Z ROZSĄDKU'' MA RACJĘ BYTU?

Avatar użytkownika
przez nowy_franek 27 cze 2012, 22:31
Z tym zawodowym wykształceniem to przegięłaś, to akurat jest plus dziś, oczywiscie zależy jaki zawód, ale lepsze to niż studia.

Ale to temat raczej dla kobiet. Ja jako facet na pewno nie patrzyłbym na to ile ma kasy koibeta,
oczywiscie jesli nie ma nic , to ja sie podziele tym co mam, tzn co mógłbym miec, bo na razie mam nie wiele,
ale co bym miał to bym dał. Ale jesli by przeginała z roszczeniami to krzyż na droge i kop w d...
mój nibyBlog Ale jak ktoś nie lubi dużo czytać to nie polecam, ew nie lubi ckliwych opowieści to j.w. Poza tym zapraszam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
08 lis 2011, 11:18
Lokalizacja
południowy bliski wschód

MAŁŻEŃSTWO ,,Z ROZSĄDKU'' MA RACJĘ BYTU?

Avatar użytkownika
przez Sola 28 cze 2012, 09:57
Nowy Franek

Zdaniem wielu kobiet to mężczyzna powinien zadbać, by kobieta miała ,,względnie'' to czego pragnie. Jedyne co powinna oferować mu w zamian, to miłość. Od wieki wieków to do męskiej płci zależał obowiązek zapewnienia kobiecie maksymalnie dobrej egzystencji, więc nie rozumiem dlaczego się tak bardzo dziwisz, że kobieta powinna pytać o wykształcenie, pracę i pieniądze? Mężczyzna musi wnieść do związku stabilizację i dobrobyt, oczywiście nie mówię tutaj o bogactwie typu samochód za 100 tys. willa itp nie, nie.
Jeśli chodzi o wykształcenie-ono pełni jeszcze inną rolę dla kobiety. Jest jakby potwierdzeniem jego inteligencji na co najmniej średnim poziomie. Pamiętaj, że kobieta patrzy na mężczyznę nie tylko jak na potencjalnego partnera, ale i ojca swych nienarodzonych dzieci. Jakie geny może przekazać jej dzieciom ktoś, kto np skończył szkołę np średnią na dopuszczających?
Jeśli kobieta jest wykształcona, szuka też takiego męża, to normalne! Robimy przysługę genetyce!
Ostatnio edytowano 28 cze 2012, 10:09 przez Sola, łącznie edytowano 3 razy
Razem znajdziemy drogę, której Ty szukasz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
04 lis 2010, 00:03
Lokalizacja
Katowice

MAŁŻEŃSTWO ,,Z ROZSĄDKU'' MA RACJĘ BYTU?

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 28 cze 2012, 10:02
Sola, a Ty rączek i nóżek nie masz by pracować i zarabiać? Wkurza mnie takie podejście..mamy XXI wiek na litość boską...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

MAŁŻEŃSTWO ,,Z ROZSĄDKU'' MA RACJĘ BYTU?

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 28 cze 2012, 10:04
Sola, postawiłaś trudne pytanie. Z jednej strony najlepszymi życiowymi wyborami są te, które dokonywane są w oparciu o własne pragnienia, potrzeby i cele. Jednak z drugiej strony pojawia się pytanie, czy w tym konkretnym przypadku cel - wyjście za mąż za mężczyznę lepiej sytuowanego ('przy pewnego rodzaju miłości' jak sama to określiłaś), jest faktycznie pragnieniem przyszłej żony, czy też jest pragnieniem narzuconym przez osoby trzecie? :roll:

Sola napisał(a):Słyszałam opinie, że miłość wygasa po pewnym czasie, szczególnie gdy ma się już dziecko. Miłość wtedy przelewa się na nie, a między partnerami pozostaje przyzwyczajenie...Teoria ta została podparta różnymi żywymi przykładami z mojego otoczenia.
Czy bazując na tym doświadczeniu innych ludzi warto się kierować myślą: kocham go/nie kocham, zresztą jakie to znaczenie przecież i tak to się kiedyś zamieni w przyzwyczajenie, a pieniądze zostaną.
Brzmi to tak, jakby człowiek miał być jedynie biernym obserwatorem tego, co się dzieje w jego życiu uczuciowym. Ale może właśnie dlatego w wielu związkach owa 'miłość wygasa', bo (z różnych przyczyn) nie podsyca się jej. :bezradny:
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

MAŁŻEŃSTWO ,,Z ROZSĄDKU'' MA RACJĘ BYTU?

Avatar użytkownika
przez Sola 28 cze 2012, 10:06
Mam, dlatego chce by była równowaga- Ja odkładam pieniądze do wspólnej kupki, on odkłada pieniądze do wspólnej kupki.
Uwzględniam jednak fakt, że to jego obowiązek, nie mój. Najważniejsze to być niezależną, to dlatego kobiety również pracują.

-- 28 cze 2012, 09:08 --

God s Top

Osobiście uważam, że pieniądze nie powinny być ważniejsze od miłości, ale równoważne z nią. Kobiecie powinno więc zależeć nie tak samo na dobrobycie jak i na miłości.
Czy to nie jest złe rozwiązanie dr Haus-ie?-)
Razem znajdziemy drogę, której Ty szukasz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
04 lis 2010, 00:03
Lokalizacja
Katowice

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do