Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Justice84 13 mar 2012, 18:52
madziak12341 napisał(a):
Justice84 napisał(a):Pisanko - tutaj sprawa może wyglądać inaczej.
Nie każdy ma wyrozumiałych rodziców.
U mnie było tak, że jak wszystko w życiu mi wychodziło wówczas rodzice szczycili się osiągnięciami córki.
Jednak - co jest niestety autentyczne i bardzo smutne - nigdy nie interesowali się co u mnie się dzieje.
Nie wiedzieli na którym roku studiowałam w danej chwili, gdzie pracuję z kim się spotykam i czy mam znajomych.
Jak coś mi nie wychodziło to oczywiście moja wina.
W wieku dorastania gdy popadałam w depresję - zamiast ze zrozumieniem - spotykałam się z krzykiem z ich strony, totalnym brakiem zrozumienia, kpinami.
Podczas ostatniego nawrotu - z którego udało mi się wyjść o własnych siłach - rodzice mówili, że choruję na głupotę. Robili cały czas pod górkę.
W nocy, gdy chciałam nawet coś zjeść - ojciec robił awantury, że jest późna godzina i o tej porze się śpi...i gasił światło. Wszystko oczywiście z krzykami z jego strony.
Żałuję, że kiedyś gdy byłam silniejsza po prostu się nie wyprowadziłam. Później stawałam się coraz słabsza, coraz bardziej uwikłana w tę chorą rodzinę.
Nie wszyscy mają niestety normalnych rodziców.
Ja do swoich czuję wstręt, złość, wstyd, i wszystkie inne złe uczucia, które niestety, ale kierowałam wcześniej do siebie....



no tak najlepiej jechać stale na koniku "to wina rodziców" -,-


madziak12341, wydaje mi się, że nie masz prawa w ten sposób komentować mojej wypowiedzi.
Zaburzenia odżywiania mają różne przyczyny - w moim przypadku wynikają z okropnego dzieciństwa, z tego, że moi rodzice nie dość, że nigdy mnie nie wspierali to zgotowali mi taki bajzel.

Dlatego ich za to winię.

Dodam, że nigdy nie miałam fascynacji światem modelek czy dietami cud.
Proszę więc, byś podchodziła z ostrożnością do swoich wypowiedzi, gdy chcesz kogoś skomentować.
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
06 gru 2011, 19:42
Lokalizacja
Trójmiasto

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez zielona miętowa 15 mar 2012, 17:33
Justice84, ja sie z Toba zgadzam. zawsze byłam przeciwniczką oskarżania rodziców o całe zło jakie mnie dziś dotyczy, ale uświadamiając sobie źródła własnych problemów musze przyznać, że - niestety - ale w zdrowym domu raczej nie spotyka się chorych dzieci. tak samo reklama majtek na chudej modelce nie wywołuje anoreksji.
Every time of midnight
Every time we muddle again
Call and hold flash memory



Posty
717
Dołączył(a)
06 mar 2012, 00:21
Lokalizacja
Krk

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez pisanka 15 mar 2012, 19:31
Z rodzicami to jest tak, że nie trzeba żyć w patologicznej rodzinie, wśród alkoholików i narkomanów, żeby dzieci miały zaburzenia psychiczne w przyszłości. Ja wychowałam się w rodzinie nazwijmy to zdrowej, mam teraz bardzo fajnych rodziców, świetnie się z nimi dogaduje, ale w moim dzieciństwie mieliśmy zupełnie inne problemy, które wpłynęły na moją psychikę. Poza tym, nikt nie jest idealny, nie oszukujmy się te 20, 30 lat temu nie mówiło się tak głośno o tym jak wychowywać dzieci, nie było tylu dostępnych materiałów i programów telewizyjnych. Matki wychowywały nas na bazie swojej wiedzy od babć, cioć i własnej intuicji. Nie każdy musi od razu wiedzieć jak wychować dziecko, żeby nie miało w przyszłości depresji.
Dzisiaj np. czytałam książkę o psychopatach, i była wzmianka o tym, czy wychowanie ma wpływ na psychopatię w dorosłym życiu. Otóż, czynnik środowiskowy oczywiście ma wpływ, osoby z rodzin dysfunkcyjnych są bardziej narażone na choroby psychiczne, ale nie jest powiedziane, że na pewno będą chore w przyszłości, jednak dzieci ze zdrowych rodzin mogą tak samo okazać się osobami z zaburzeniami psychicznymi OD TAK, albo np. od tego, że w okresie do 2 roku życia, nie odczuwały matczynej bliskości i miłości. Tylko gdzie jest ta granica, że jest dla dziecka OK? Dla jednego ciągłe noszenie na rękach przez matkę i bawienie się z nim jest wystarczające, a dla innego nie. Tak samo ile czasu ojciec musi spędzać z małym dzieckiem, żeby nie cierpiało na syndrom anty-ojca?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Laima 18 mar 2012, 22:01
Ja systematycznie tyję więc gdyby wymiotowanie gwarantowało by mi spadek wagi wróciłabym do tego.
Laima
Offline

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Justice84 18 mar 2012, 23:50
kropka1905 a robiłaś może jakieś badania: gastroskopię lub kolonoskopię?
Możliwe, że cierpisz na jakieś zaburzenia jelitowe.
Ja mam zespół jelita nadwrażliwego i podobnie jak u Ciebie mam problem z utrzymaniem jedzenia w sobie.
W ostatnim czasie udaje mi się utrzymywać jedzenie co zawdzięczam głownie mniejszej ilości stresu, częstymi posiłkami.
Jednocześnie - w przypadku natrafienia na trudne emocje podczas jedzenia - staram się je analizować.
Pracuję też nad samoakceptacją - szczególnie w sferze własnej fizyczności.
To pomaga w zwalczaniu problemów "anorektycznych".
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
06 gru 2011, 19:42
Lokalizacja
Trójmiasto

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez pisanka 19 mar 2012, 09:43
mnie też jedzenie się nie trzyma. wypróżniam się po każdym posiłku i ciągle chodzę głodna. wiem, że muszę iść do lekarza znowu, ale brakuje mi czasu :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez zielona miętowa 19 mar 2012, 18:27
ja w porywach potrafie defekować do 4-5 razy dziennie, przy czym żadnych leków przeczyszczających (poza kawą). tak sobie rozregulowałam metabolizm. zabawnie jest :-|
Every time of midnight
Every time we muddle again
Call and hold flash memory



Posty
717
Dołączył(a)
06 mar 2012, 00:21
Lokalizacja
Krk

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez freya 26 mar 2012, 21:46
Po 2 miesiącach niejedzenia, zrobiłam sobie dzisiaj ucztę. W końcu poczułam głód i ochotę na konsumpcję,a teraz umieram z bólu brzucha... Mam już siebie dość... :(
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 26 mar 2012, 22:46
freya, chodzisz na terapie? Robisz coś w kierunku poczucia się lepiej? trzymaj się...
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez freya 28 mar 2012, 20:34
bretta, w tej chwili nie leczę się na nic, tylko przy napadach silnego lęku stosuję tabletki. Chciałabym rozpocząć terapię, ale nie mam na to obecnie środków. :-| Zdaję sobie sprawę, że muszę coś zrobić z moim życiem, bo się wykończę.
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 28 mar 2012, 22:09
freya, uczysz się/pracujesz?
Są też terapie na nfz...
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Laima 28 mar 2012, 22:29
freya, a mogę Cię spytać jakie masz bmi :oops:
Laima
Offline

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez pisanka 29 mar 2012, 10:09
idź się leczyć państwowo. kasa to zawsze dobra wymówka.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez freya 29 mar 2012, 16:10
bretta, uczę się. Muszę iść na terapię, ale nie mam odwagi. Poza tym dalej nie potrafię przyznać, że choruję.
Nie wiesz ile czeka się z nfz? :(

Laima, właśnie sobie policzyłam i na chwilę obecną moje bmi wynosi 16.
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do