Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez nube 26 maja 2012, 20:51
Frappe napisał(a):Ale doszło dziś do mnie, ze chyba warto spróbować pójść do psychologa szkolnego.

I to jest bardzo pozytywny i mądry wniosek, super! :great: Jeśli możesz sobie pomóc, to chyba warto spróbować? Trzymam kciuki za postanowienie oraz za twórcze pisanie o znacznie ciekawszych tematach niż jedzenie. ;)
Frappe, a czy Ty za bardzo nie ograniczasz się w ciągu dnia, jeśli chodzi o dietę? Może napady są w dużej mierze spowodowane drastycznym obcinaniem kcal i organizm zwyczajnie się przed tym broni? Tym bardziej, że sporo ćwiczysz, jak wspomniałaś.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
679
Dołączył(a)
22 kwi 2012, 17:17

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Frappe 26 maja 2012, 23:47
nube Nie, nie, naprawdę, to raczej nie przez dietę. Np. jadłam w ciągu dnia 2 kromki ciemnego chleba, mały jogurt, na obiad coś normalnego, typu zupa, sałatka albo czasami nawet makaron, to było normalne jedzenie, później np. sałatkę z banana i jabłka, i na końcu dnia jogurt z muesli. Także o tym nie ma mowy :)

Pisanko, nie chodziło mi o pisanie pamiętnika, na to brakuje mi systematyczności ;) Myślałam raczej o opowiadaniach itd, lubię to - choć czasem brak regularności przeszkadza :lol: )

Dziś miałam 3 napady, więc 3 wizyty w łazience ( hm, a na początku wymiotowałam tylko jak zjadłam 6 posiłek, albo jak któryś z tych 5 był za duży. Teraz nie mam już " normalnych" 5 posiłków.. ) Nie za dobrze, ale byle do poniedziałku. Postanowiłam się ogarnąć, porozmawiałam z przyjaciółmi, powiedzieli że zaciągną mnie siłą do tego psychologa.. Zobaczymy. Ale dziękuję za wsparcie! ;*
"A niech diabli porwą te wasze domy!
To one są winne,
że mnie robaki zeżrą na kolację."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
23 maja 2012, 13:13

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez pisanka 26 maja 2012, 23:53
Chyba, że tak :) to jak lubisz to jasne, że pisz! realizuj się i korzystaj z życia :)

powodzenia!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 27 maja 2012, 00:04
ja chce worek treningowy albo cokolwiek bądź innego ;(
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez pisanka 27 maja 2012, 09:46
bretta a co jest? worek treningowy jest super rzeczą. mi pomaga załagodzić napięcie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Frappe 28 maja 2012, 15:32
bretta, lepiej już?

Chciałam się pochwalić ;) Poszłam ( czytaj: zostałam siłą zaciągnięta przez przyjaciółkę :roll: ) do psycholog szkolnej. Spędziłam u niej długą przerwę, potem poszłam na 45 min po lekcjach. Ustaliłyśmy, że będę do niej przychodzić co tydzień. I... podobało mi się:) Jak weszłam i zaczęłam mówić, tak aż do końca nie przestawałam. Ale jednak, nerwówka była ;> Głos mi drżał, dostałam jeszcze większego słowotoku niż zazwyczaj.. Hm, wiem, że nie przestanę tak nagle, dziś też mi się nie udało, ale mimo to , będe do niej chodzić. (Choć kiedy mi powiedziała, że trochę się może pospotykamy, pogadamy, pozna mnie, coś jej porysuję, to poczułam się dziwnie xD). Ale skoro poczułam zawiedzenie, że pora już iść, to to chyba dobrze świadczy, prawda?
"A niech diabli porwą te wasze domy!
To one są winne,
że mnie robaki zeżrą na kolację."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
23 maja 2012, 13:13

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez nube 28 maja 2012, 18:56
Frappe, super, że poszłaś! Nawet jeśli zostałaś tam zaciągnięta ;), bo koniec końców, wyszłaś stamtąd zadowolona i pozytywnie naładowana.
Jeśli tylko psycholog wzbudziła w Tobie zaufanie, jesteś gotowa do niej chodzić i nastawiona na pracę nad sobą podczas cotygodniowych spotkań, to naprawdę ogromny sukces w kierunku zdrowienia! Trzymam za Ciebie kciuki! :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
679
Dołączył(a)
22 kwi 2012, 17:17

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez pisanka 28 maja 2012, 20:37
super :)gratulacje :) będzie dobrze, zwłaszcza, że jesteś zadowolona to może Ci to pomóc :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 28 maja 2012, 21:22
Frappe, świetnie!Oby dalsze wizyty takie były.Trzymam kciuki :great:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Frappe 28 maja 2012, 22:09
Dziękuję za wsparcie! :)
I cóż, też mam nadzieję, że będzie dobrze. Zaczęłam przyzwyczajać się do tego, co robię, i chyba zaczęłam to lubić - jeść, kiedy chcę i co chcę, nareszcie. Ale to nie jest rozwiązanie na dłużej.
Dziś wspólnie z psycholog uświadomiłam sobie, że długa droga przede mną, ale warto spróbować. Co prawda pierwszą rzeczą, którą zrobilam w domu, był bieg po mojej trasie kuchnia - łazienka, ale oczekiwanie, że po jednej rozmowie coś się zmieni, byłoby cholernie naiwne, tak myślę. Czekam na następny poniedziałek!

I naprawdę świetnie móc porozmawiać / popisać z osobami, które tak motywują, mimo że nawet mnie nie znacie!
"A niech diabli porwą te wasze domy!
To one są winne,
że mnie robaki zeżrą na kolację."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
23 maja 2012, 13:13

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez pisanka 28 maja 2012, 22:18
Każdy z nas przechodzi lub przechodził to samo, może nie wszyscy w ten sam sposób, ale gdzieś ten punkt wspólny chociażby w chorobie jest. Pamiętam jak ja byłam w Twojej sytuacji i też trafiłam na obce osoby na jakimś forum, które przekazywały mi swoje rady, dawały wsparcie, przekazywały swoje doświadczenia i opowiadały swoje historie, bardzo mi to pomogło podjąć decyzję o leczeniu i do teraz mam ogromne wsparcie u wielu osób. Niekoniecznie znajomych. Kiedyś pewnie Ty będziesz tą, która da wsparcie kolejnym młodym osobom w uświadomieniu sobie czym jest ta choroba :) szczęścia dziewczyno!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 29 maja 2012, 15:52
Frappe, to,że Cię nie znamy,nie oznacza,że nie rozumiem przez co przechodzisz.Zaburzenia odżywiania,to ciężka sprawa,ale możliwa do wyleczenia.Myślę,że jesteś na dobrej drodze.Trzymam za Ciebie kciuki ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez pisanka 29 maja 2012, 22:40
nadal uważasz, że nie masz ED?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez pisanka 29 maja 2012, 23:50
To już jakiś postęp. Czasami zaburzenia odżywiania są mieszane. Może czas w końcu coś z tym zrobić?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do