Nadmierne objadanie się

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez Kiya 06 cze 2013, 00:21
Kalebx3, to też biorę pod uwagę. Dlatego odstawiłam na razie leki. Jak myślisz, po jakim czasie powinien zmniejszyć mi się apetyt, jeśli faktycznie jest od leków?
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 06 cze 2013, 00:44
Maxymalnie do tygodnia.
Jest taki bezpieczny lek po którym sie chudnie i apetyt się zmniejsza w sposób bardzo podobny do naturalnego . Testowałem ten lek to wiem . To lek stabilizator - antypadaczkowy.. Myślę ,że by Ci pomógł. Nazywa sie TOPIRAMAT.
Lek ten ma w dodatku wiele oprócz tego zastosowań. Papierosy , hazard alkoholizm ,zakupoholizm. Mocno polecam , w dodatku ,ze można go brać z wiekszością innych leków. Masz tu linka o tym leku:

http://fpn.ipin.edu.pl/aktualne/2011/2/ ... czkowy.pdf
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez Kiya 06 cze 2013, 01:43
Kalebx3, jest wiele leków, które (teoretycznie) zmniejszają apetyt. Dlaczeo proponujesz akurat przeciwdrgawkowy?
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 06 cze 2013, 01:51
Kiya , przeciw drgawkowy to jeden z elementów jego działania. Leczy tez bóle migrenowe i to bardzo skutecznie . Poczytaj sobie linka , który Ci podalem ( nawet ten tylko o obżarstwie i chudnięciu po ty leku). Ów specyfik to lek nowszej generacji , mało toksyczny , bezpieczny , Musiała być trafić z najodpowiedniejszą dawką, a wtedy efekt murowany . Koleżanka to bierze i schodła przez miesiąc koło 5 kilo , zmniejszył jej się apetyt i sobie chwali.
Ostatnio ( chyba już wypuścili) w USA wypuścili lek na odchudzani i zmniejszenei apetytu> jest to połączenie Fenterminy i właśnie Topiramatu. Jak masz jeszcze jakieś pytania , śmiało pytaj.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 09 cze 2013, 18:58
Ja się nigdy od tego nie uwolnię. Jestem za słaba, żeby w czymkolwiek wytrwać.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Nadmierne objadanie się

przez Mamgird 05 lip 2013, 23:12
Ja niestety również zajadam stres... często tez podjadam, jak brakuje mi zajęcia, wręcz z nudów, no i jak już jest koniec dnia, w ramach relaksu, masakra, człowiek powinien być non stop czymś zajęty, ale bezstresowo :why:
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
27 cze 2013, 23:21

Nadmierne objadanie się

przez Monar 05 lip 2013, 23:15
też lubię się objadać, jedzenie to moje hobby.
nieraz myślałam, by po tym brać jakieś tabletki na przeczyszczenie lub wiecie co innego robić, ale nie chcę nabawić się zaburzeń odżywiania.
i co tu zrobić, skoro lubię jeść szczególnie jak jestem zdenerwowana? przecież jak tak dalej pójdzie, to będę gruba jak słoń...
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Nadmierne objadanie się

przez Chusteczka 07 sie 2013, 00:15
Znów się złamałam :/ Ale jestem na siebie zła :evil: Marnie u mnie z samokontrolą :cry: Cały dzień krzyczało we mnie cuuuuuuuukruuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!! Trzymałam się dzielnie, nawet udało mi się nie kupić niczego słodkiego w Lidlu, chociaż przechodziłam obok tych wszystkich pyszności, a wieczorem nie wytrzymałam i rzuciłam się na to, co było w domu:/ (Tata zrobił zapasy) Grzyby, które prawdopodobnie we mnie siedzą, będą wdzięczne za pożywkę... Do tego moja oponka się powiększy :roll: Jak tak dalej pójdzie, to wytyję ze wszystkich ubrań, które nie tak dawno kupiłam... Ale spoko, mam gdzieś jeszcze większe, z okresu, kiedy byłam grubsza... Rewelacja...........
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
01 sie 2013, 14:14

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 09 sie 2013, 19:10
też lubię się objadać, jedzenie to moje hobby.
nieraz myślałam, by po tym brać jakieś tabletki na przeczyszczenie lub wiecie co innego robić, ale nie chcę nabawić się zaburzeń odżywiania.
i co tu zrobić, skoro lubię jeść szczególnie jak jestem zdenerwowana? przecież jak tak dalej pójdzie, to będę gruba jak słoń...


Po pierwsze, znaleźć inne sposoby na walkę ze stresem. Dzienniki emocji, odwracanie uwagi albo... bieganie. Trzeba się przyzwyczaić, ale po dwóch tygodniach bieganie ma zbawienny wpływ. No i spala tkankę tłuszczową. A jak wiesz, że nie dasz rady biegać regularnie, kup karnet na coś, co będziesz mogła robić ze znajomymi i ułóż od razu plan chodzenia ;) Wiesz, to nie jest do końca tak, że Ty chcesz i nie możesz.

Chusteczka znam ten ból, jak domownicy kupują mnóstwo jedzenia. Nie dasz rady porozmawiać z nimi, żeby nie robili zapasów, przestali kupować słodycze albo nie dawali Ci ich. Taka umowa z resztą mieszkania? Poza tym jedz wieczorem, ale coś zdrowego. Kup sobie torbę marchewek i zjedz całą. Albo twarożek. Jedz dużo, tylko zdrowiej ;) A jeśli wiesz to wszystko, ale nie możesz się powstrzymać, zmień strategię. Jeśli stale wyznaczasz sobie zapotrzebowanie kaloryczne, a potem i tak jesz za dużo, to znaczy, że taktyka jest marna. Zmień ją, zrób inny plan, pomóż sobie filmikami motywacyjnymi, ćwicz więcej, powiedz wszystkim wokół, że się odchudzasz albo nie mów nikomu. Sprawdź co działa. Ah, jeszcze jedno. Nie powinnaś być głodna cały czas, nie stosujesz głodówek?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez nieidealna 09 sie 2013, 19:24
Mi od czasu do czasu zdarza się iść do sklepu, wykupić masę jedzenia i pożreć na raz. Paradoksalnie pełen do bólu brzuch jednocześnie daje mi satysfakcje i powoduje wyrzuty sumienia, obawy przed przytyciem.
Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
27 sty 2010, 13:48

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 09 sie 2013, 20:56
nieidealna, to typowe binge eating, też mam (już coraz rzadziej, ale jednak ;) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez nieidealna 09 sie 2013, 21:21
Dopiero tak naprawdę oswajam się z "tematem".
Co miało wpływ na ograniczenie napadów.?
Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
27 sty 2010, 13:48

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 09 sie 2013, 21:59
Poprawa samopoczucia w jakimś stopniu, ale głównie taka długotrwała dieta. Zmieniłam nawyki żywieniowe na stałe, zaczęłam ćwiczyć i schudłam sporo. Więc teraz nawet jak się obżeram, to jest to serek wiejski i kilka marchewek wieczorem. Aktualnie powtarzam sobie w kółko "nie jedz nutelli", bo jest w lodówce^^

Tak naprawdę musisz sama do tego dojść. Ja byłam trochę przymuszana przez znajomego do tego, żeby dbać o formę. Dla niektórych coś będzie działać, dla innych nie. Niektórzy potrzebują metod, które zniosą napięcie, inni muszą się zmobilizować i zestresować trochę, by dbać o dietę. Przykładowe taktyki:

Ułożenie diety, czytanie o zdrowym odżywianiu. Szukam i szukam, bo chciałam Ci wstawić, ale nie mogę znaleźć- potreningu kiedyś miało fajny artykuł o tym, jak stopniowo przechodzić na dietę- najpierw odstawiamy chleb i słodkie napoje, powoli slodycze, podmieniamy produkty na zdrowsze itp

Odwracanie uwagi- dla mnie zawsze działało tak sobie, ale ja podczas napadu mogę myśleć o jedzeniu ciągle (mam w głowie nutellę cały czas). Ale badania pokazują, że jedna z lepszych taktyk. Widocznie trzeba umieć się rozpraszać.

Zwracać uwagę na emocje i rozwiązywać problemy uczuciowe nie jedząc, a w inny sposób. Na przykład robiąc plan dotyczący tego, co zrobimy z problemem, jak będziemy mieli możliwość. Albo rozmowa z kimś bliskim, z kim się pokłóciliśmy. A, i najważniejsze- świadomość tego, że to nie głód i NIE MUSIMY jeść.

Zwracać uwagę na wszystko, co sprawia, że chcemy jeść. Taka metoda antymanipulacyjna^^ Nie przechodzimy obok lodówki, nie dajemy się nabrać na dużo cukru w produktach, nie jemy, bo jest pora do jedzenia (nieważne, że przed chwilą jedliśmy), nie jemy bo coś ładnie wygląda. Jesteśmy silni i nie dajemy sobą pomiatać;p

Ogólnie zmiana przekonań na swój temat. Pamiętam jak kiedyś stanęłam przed bułkami w sklepie i uznałam "meh, i tak ich nie kupię, przecież ja nie jem białego pieczywa". Zmiana wizji siebie na osobę, która nie wpier** cały dzień daje naprawdę dużo ;)

No i dużo więcej, trzeba szukać, zapisywać, próbować.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Nadmierne objadanie się

przez Chusteczka 10 sie 2013, 02:06
wysłowiona napisał(a): Chusteczka znam ten ból, jak domownicy kupują mnóstwo jedzenia. Nie dasz rady porozmawiać z nimi, żeby nie robili zapasów, przestali kupować słodycze albo nie dawali Ci ich. Taka umowa z resztą mieszkania?

Obecnie mieszkam sama. Byłam w domu u rodziców, a tata zawsze ma duże zapasy czekolady. Od dawna zjada tabliczkę dziennie. Ma 69 lat i nie jest gruby :shock: Ale robi brzuszki :mrgreen: U siebie raczej nie mam zapasów, bo wszystko zjadam od razu :roll:

wysłowiona napisał(a): Poza tym jedz wieczorem, ale coś zdrowego. Kup sobie torbę marchewek i zjedz całą. Albo twarożek. Jedz dużo, tylko zdrowiej ;)

Taaaa....Tylko, że jak mi się chce czekolady, to marchewką się nie oszukam... :? Zjem torbę marchewki, serek, a potem i tak skończy się na czekoladzie :why:

wysłowiona napisał(a):A jeśli wiesz to wszystko, ale nie możesz się powstrzymać, zmień strategię. Jeśli stale wyznaczasz sobie zapotrzebowanie kaloryczne, a potem i tak jesz za dużo, to znaczy, że taktyka jest marna. Zmień ją, zrób inny plan, pomóż sobie filmikami motywacyjnymi, ćwicz więcej, powiedz wszystkim wokół, że się odchudzasz albo nie mów nikomu. Sprawdź co działa. Ah, jeszcze jedno. Nie powinnaś być głodna cały czas, nie stosujesz głodówek?


Moim głównym problemem jest uzależnienie od słodyczy:/ Męczę się z tym od jakichś 11 lat. Przez wiele lat tyłam i chudłam, objadałam się i odchudzałam na zmianę. Nie były to jakieś ogromne różnice (do 13 kg), nigdy też nie ważyłam bardzo dużo. Najwięcej 62 kg.Jakieś 1.5 roku temu ważyłam 58 kg.,zaczęłam chudnąć, spodobało mi się i wzięłam się za siebie. Zdrowa dieta, ćwiczenia. Schudłam 10 kg. Nawet za dużo, bo zaczęłam wyglądać jak kościotrup. Ważyłam 48kg przy wzroście 164cm. Przez ok. 8 m-cy udawało mi się jeść zdrowo, trzymałam stałą wagę ok.50 kg, a potem zaczęłam pękać. Do tego 28 stycznia moja mama miała wylew. Wtedy znów zaczęłam wżerać słodycze, bo miałam dużo stresu i dobrą wymówkę :? Przestałam ćwiczyć i nie mogę się zmobilizować, żeby do tego wrócić :( Przytyłam 4 kg. Niedużo, ale ostatnio jadę po bandzie i jak tak dalej pójdzie, to szybko waga wróci :-| Poza tym, już tyle razy tyłam i chudłam, że moje ciało nie jest szczególnie jędrne i każdy kilogram to ohydna galareta. Jestem zła na siebie, bo byłam bliska swojej wymarzonej sylwetki, brakowało mi tylko rzeźby, a teraz zaprzepaszczam to, co osiągnęłam.Już nie mówiąc o tym, że jedzenie, oprócz normalnych rzeczy, dodatkowego 1-1.5 tys. kcal dziennie w postaci czekolady, lodów i ciastek nie jest najzdrowsze. Podejrzewam, że mogę mieć zagrzybiony organizm i m.in. stąd moje problemy. Po zlocie chyba zapiszę się na jakiś aerobic, czy coś, bo inaczej będzie krucho. Niektórym może się wydawać, że wmawiam sobie problemy, bo przecież jestem szczupła, ale niestety trudno mi jeść jak zdrowy człowiek.
W dzieciństwie byłam trochę pulchna, przez 6 lat rówieśnicy wyzywali mnie od parów i salcesonów i stąd wzięły się moje problemy z jedzeniem :(
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
01 sie 2013, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do