Co sądzicie o bioenergoterapii.

Alternatywne sposoby leczenia. Akupresura, akupunktura, homeopatia, bioenergoterapia itp.

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 10 gru 2010, 15:23
to nie zawsze bujda, ale prowadzi to predzej czy pozniej do gorszego stanu.
sebastian mysle ze jestes od goscia uzalezniony, pamietam ze ten ksiadz co pisalem on byl taki ostrozny, jezdzilem jak bylem maly do niego w trakcie choroby(nie psychicznej ), kiedys poowiedzial mamie zeby teraz iles tam nie przyjezdzac, bo za bardzo na mnie oddzialuje i moge sie od niego uzaleznic. inny kumpel byl bodajze u nowaka i kupil wahadelko, jak juzpo kilku wizytach zaczal sie bawic wahadelkiem to wpadl w jakis amok czy trans i znikl mu obraz rzeczywisty z oczu i nagle zobaczyl tego nowaka calego, pamietam jak jego matka opowiadala, ze sie wystraszyl bardzo, wyrzucil to wahadelko i poweidzial ze nie chce tego .... wiecej widziec. sebastian mysle ze oni Ci moga tylko zaszkodzic chlopie
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

przez uzytkownik 10 gru 2010, 15:27
Do gorszego stanu?
2 osoby u mnie w rodzinie przez niego uleczone z ciężkich dolegliwości organicznych. Żadne zabiegi i farmaceutyki nie pomagały.
Lekarz potwierdził poprawę stanu i sam nie wie dlaczego tak się stało.

Więc jak to jest?
uzytkownik
Offline

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

Avatar użytkownika
przez sebastian86 10 gru 2010, 15:53
nie uzaleznilem sie od niego bo nie jezdze do niego od ponad roku. a bole plecow do tej pory miewam rzadko. wiec nie wiem juz gdzie jest pies pogrzebany...
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 10 gru 2010, 16:08
czytalem czy sluchalem historie takiego goscia ktory poszedl gdzies poszukiwac tajemnicy o istnieniu itd. dotarl do jakiegos zakonu na dalekim wschodzie, wszedl w joge, medytacje i inne gowna, doszedl do takiego stanu ze zaczal uleczac, myslal ze robi to z mocy Boga,ale po pewnym czasie zauwazyl ze koles ktorego uleczyl z niewydolnosci nerek wraca z chora watroba itd(i to glowna rzecz i w skrocie o co mi chodzi, pomoga na cos co pozniej wroci, albo cos bedzie nie tak z czyms innym). pozniej ten koles zdecydowal sie skonczyc z tym i wtedy zaczely sie problemy,zle sie czul mial problemy psychiczne itd.
teoria w ktora ja wierze, ciezka do przyjecia jest taka(nie jest moja): cala bioenergoterapia, wrozbiarstwo, okultyzm, tarot, jasnowidzenie to jeden i ten sam shit, mniej lub bardziej swiadomy, mniej lub bardziej szkodliwy, w skrocie otwieranie sie na moce (Zle) oktorych nie mamy pojecia i nie wiemy co moze z tego wyjsc, ciagnie sie to dlugo za czlowiekiem, czaseme pod taka postacia ze ciezko jedno z drugim skojarzyc. tyle ode mnie
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

Avatar użytkownika
przez sebastian86 10 gru 2010, 16:32
to ja juz nie wiem , chyba narazie sie wstrzymam. albo zbiore troche informacji od ludzi ktorzy nadal jezdza do niego lub jezdzili. facet wydaje sie uczciwy. np nie cchial ode mnie kasy gdy mu powiedzialem ze jestem bez pracy wtedy.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 10 gru 2010, 16:48
stary a co ja wlasnie napisalem, ze oni czasem robia to w dobrej wierze, tak jak koles ktorego opisalem na gorze, co nie znczy ze robia czlowiekowi dobrze
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

przez refren 10 gru 2010, 17:11
nerwicaman:
"teoria w ktora ja wierze, ciezka do przyjecia jest taka(nie jest moja): cala bioenergoterapia, wrozbiarstwo, okultyzm, tarot, jasnowidzenie to jeden i ten sam shit, mniej lub bardziej swiadomy, mniej lub bardziej szkodliwy, w skrocie otwieranie sie na moce (Zle) oktorych nie mamy pojecia i nie wiemy co moze z tego wyjsc, ciagnie sie to dlugo za czlowiekiem, czaseme pod taka postacia ze ciezko jedno z drugim skojarzyc. tyle ode mnie"

Popieram, i w dodatku jak się w to wdamy to tradycyjne metody leczenia mogą przestać dawać radę i kończy się na kilkanaście lat z depresją niewiadomego pochodzenia, odporną na leki.
refren
Offline

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 10 gru 2010, 17:18
refren albo ciezka do zdiagnozowania choroba z ktora wlasnie zmaga sie moja bliska osoba z rodziny :(
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

Avatar użytkownika
przez sebastian86 10 gru 2010, 19:15
na pewno jest sporo racji w tym co napisales. ale czy kazdy bioenergoterapeuta ma zly wplyw na pacjenta? tego nie mozna powiedziec.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

przez uzytkownik 10 gru 2010, 19:52
U mnie wyglądało tak, że po pierwszej sesji popadłem w takie lęki jakich nie miałem od miesięcy, wymiotować mi się chciało strasznie - generalnie czułem się tak jak na początku leczenia prochami. Po 4 dniach pojechałem drugi raz i od tamtego momentu zwrot o 180 stopni. Jest OK. Następna wizyta pod koniec roku a następne już w odcinkach kilkumiesięcznych. Żadnej charyzmy ani wciskania kitu i przekonywania, że jest dobrze nie było. Po prostu w ciszy robił co swoje i podziękowałem. Uprzedził mnie tylko o senności i zawrotach głowy, które mogą wystąpić - oczywiście wystąpiły, a oprócz tego wypieki na twarzy pół dnia. Wyglądałem jakbym się wstydził czegoś cały czas. I nikt mi nie powie, że to nie działa i jest to ściema. Wyleczył w rodzinie 2 osoby, ja jestem trzecią, którą postawił na nogi.
uzytkownik
Offline

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

Avatar użytkownika
przez sebastian86 10 gru 2010, 19:55
dlatego mowie ze kazdy ma inna moc odzialywania. jeden zaszkodzi a drugi uleczy. nie mozna wrzucac wszystkich do jednego wora.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

przez refren 10 gru 2010, 20:58
Jakby to była ściema, to jeszcze pół biedy... Też ileś lat temu byłam kilka razy i już tak nie sądzę...
refren
Offline

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

Avatar użytkownika
przez sebastian86 10 gru 2010, 20:59
mozna wiedziec u kogo i gdzie?
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Re: Co sądzicie o bioenergoterapii.

Avatar użytkownika
przez sebastian86 11 gru 2010, 21:11
sa jakies wogole oficjalne badania na ten temat???
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do