Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
maxsimus

Co sądzicie o bioenergoterapii.

Rekomendowane odpowiedzi

Czy waszym zdaniem bioerergoterapia pomaga wyjść z depresji. Mam na myśli przeprowadzanie samego zabiegu. U mnie polega to na tym że pan bioenergoterapeuta kładzie mi reke na różnych miejscach na ciele . Rozumiem że może miec znaczenie czysto psychologiczne, ale czy jest w tym coś więcej . Czy komuś z was to pomogło wyjść z depresji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciężko coś stwierdzić w tym temacie.....ale napewno coś w tym musi być.

W sumie tak naprawdę to jak dla mnie wszystko jedno czy de facto ten bioenergoterapeuta "działa" pozytywną energią czy tylko dobrze pacjenta nastawia.

Znam kilka osób które wyleczyły się za pomocą takich zabiegów - nie były to co prawda nerwice ani depresje ale raczej choroby czysto fizyczne - migreny, zapalenie stawów, wrzody.

Znam te osoby bardzo dobrze i wiem, że faktycznie po wizytach u bioenergoterapeuty miały więcej wiary i siły, żeby walczyć z chorobami - a przecież tego najwięcej trzeba żeby pokonać taką choćby depresję.......

ja tam wychodzę z założenia, że nie zaszkodzi a może tylko pomóc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Osobiście jestem sceptyczny w tym temacie... sam kiedyś korzystałem z pomocy osoby (nie do końca bioenergoterapeuty - chociaż sam nie wiem), która leczyła nerwice, fobie, alkoholizm, itp. Co mogę powiedzieć... miesiąc jeżdżenia dzień w dzień, a rezultatów żadnych. Ale, żeby nie było tak krytycznie, osobiście znam osobę, której pomogła wyjść z alkoholizmu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hmm... Nie próbowałam nigdy, ale nie jestem jakoś do tego typu "leczenia" przekonana. Tyle mówią o różnych naciągaczach w tv, którzy tylko koszą kasę i nic więcej :-|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moją matkę taki jeden niby wyleczył - z depresji, bezsenności, dolegliwości kręgosłupa, migreny i tak dalej ...

tyle że ona nazbyt łatwo ulega sugestii co moim skromnym i tak grozi szybciutkim nawrotem

 

jak dla mnie ten typ był zwykłym hochsztaplerem, który wykorzystał naiwność słabej kobiety, wyciągając blisko 3000 pln za 10 zabiegów + magiczne ziółka + odpromiennik, który miał uleczyć ludzkość w promieniu kilku metrów (od siebie dodam jeszcze tyle, że odkąd ów od odpromiennik zagościł pod moim dachem znalazłem się w psychicznie najgłębszym bagnie mojego dotychczasowego żywota)

 

 

ale jeśli jesteś w stanie takiej metodzie zawierzyć ...

 

byle nie dać się wykorzystać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z bioenergoterapią nie miałam do czynienia, za to chodzę na reiki. też jest to praca z energią, ale nie pochodzi ona od osoby robiącej zabieg jest tylko przekazywana poprostu z otoczenia....trudno wytłumaczyć, żeby nie brzmiało śmiesznie.ani ja ani moja kuzynka, która robi mi te zabiegi nie jesteśmy jakoś szczególnie nawiedzone, ale obserwując efekty muszę powiedzieć, że mi pomaga. generalnie chodzi oto,że wyrównujemy energię w moim ciele oraz pozbywamy się tej negatywnej. reiki pomogło mi już wcześniej kiedy nie miałam jeszcze depresji...tak w skrócie miałam ogromne zapasy siły. teraz od 10 dni zażywam moje pierwsze leki psychotropowe, dziś mam 4 zabieg reiki, jestem w stanie już myśleć, że będzie lepiej......

nie polecam jednak leczenia depresji tylko jakąś metodą niekonwencjonalną....myślę, że dopiero połączenie sił da efekty...

gdy poczułam, że sama sobie już nie poradzę najpierw poszłam do psychiatry, potem zaczęłam szukać psychologa a na koniec umówiłam się na reiki.

wysyłam troche ciepła :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja bym się w bioenergoterapię nie pchała :roll:

więcej szkody niż pożytku może przynieść (i nie chodzi tutaj tylko o kasę)

To nie bajki. tak naprawdę to nie wiadomo jaką mocą działa bioenergoterapeuta... pewnie sam tego często nie wie. Do takiej medycyny osobiście bardzo sceptyczne podchodzę. jak znajdę więcej czasu to może coś napiszę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pytanie czy tobie pomoglo to wyjsc z depresji?? podziel sie tym , co wtedy czujesz i czy widzisz poprawe , ja juz nie mam sil zeby chodzic po bioenergoterapeutach , do mojego taty zanim zmarl przychodzil taki jeden z krwi i kosci i mimo to moj ojciec nie zyje a mial podobno doznac cudu i pokonac nowotwor..

 

ja chetnie sie czegos wiecej dowiem na ten temat gdyz zawsze mnie on ciekawil i nie powiem to zagdkowe zjawisko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi bioenergoterapia pomoga w pozbywaniu sie bólów np.pleców...na mnie działa.

Czuje jak wychodzi ze mnie ból,na poczatku troszke boli ,ale z dnia na dziej ten ból staje sie słabszy..,aż wychodzi całkiem...

Ale na listość boską place za seans 10 euro około 40 zł

 

W Polsce juz sie nic nie opłaca :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja osobiście popieram dine, wiem to z autopsji, naprawdę kiedy zaczęły się moje problemy z nerwicą bioenergoterapeuta był pierwszą osobą do której się udałam...kobieta podobno miała zdziałać cuda, tak przynajmniej o niej mówiono...i co?i od tego czasu coś się ze mną zaczęło dziać, choroba się nasiliła, już nie będę opowiadać czego naopowiadała mi tak kobieta o duchach itp :shock: bo to przerażające, osobiście przestrzegam przed takimi ludźmi!niema się co pchać w jakieś "magiczne"moce:/nie wiadomo czym tak naprawdę Ci ludzie leczą i skąd ta ich rzekoma moc, wole nie wiedziec:/.ale fakt faktem miałam przez dwa miesiące spięty kark i już nie mam;]w każdym razie teraz wolałabym spięty kark niż nerwice:/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiola_jaw, wiesz co bo niektórzy nie umieją tego robić i oddaja swoja zła energie zamiast zabierać od nas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do leczenia nerwicy poprzez bioenegoterapeutow ODRADZAM, TOTALNA GLUPOTA I IDIOTZM. Nic to nie pomaga... bylem u takiego jednego, faktycznie mial jakas tam moc bylo czuc od niego cieplo w rekach i jak cos ze mnie schodzi... no i wbrew temu co powiedziala przedmowczyni tamten powiedzial zebym poszedl sobie do spowiedzi. Nie wiem jak to jest z tymi duchami itd... nie jestem w stanie tego ocenic, ale tez uwazam ze to nic dobrego. Moze nie az tak do tego stopnia ze jakies opetania itd... ale moje zdanie jest takie.. poczytac co to tak naprawde nerwica bo wiele osob z forum chociaz na to choruje to nie do konca wie na co... nie wyleczy sie konfliktow wewnetrznych i zaburzonej osobowosci technikami bioenergoterapeutycznymi. Dlatego stosuje sie psychoterapie. A co do mojej przedmowczyni... to moze i racja, tez radze isc do spowiedzi.. ale nie strasz neurotykow odrazu niewiadomo czym... moze poprostu czasem warto w jakis sposob to wyjasnic i sklonic do pojscia do spowiedzi.

 

I odnoscie tego czy mi pomoglo... na chwilke... efekt placebo nic wiecej

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że skoro chodziłaś do takiego i naprawdę wielu ludzi tak samo postąpiło... i jesteś bardzo religijna to być może niekoniecznie to na duchowość wpływa. Spowiedź jak najbardziej :) osobiście sam teraz przeżywam lęk przed tym. Z tego co mi wiadome, jeśli ktoś jest opętany nie może się modlić i wejść do kościoła. Dlatego mam zamiar iść do spowiedzi, pomodlić się i przeprosić za to... tylko ,ze u neurotyków często jest tak, że będą chodzić do spowiedzi częściej z lęku i zawsze przy każdej spowiedzi o tym mówić... przynajmniej ja tak wcześniej robiłem. Teraz napiszę coś nie do aga8420 tylko do ludzi z nerwicą(psychologiem nie jestem więc możecie się nie zgodzić ;)). Myślę, że w ramach zdrowego ducha i rozsądku trzeba przeprosić Boga i poukładać sobie sprawy duchowe, ale też zająć się dojrzałą wiarą i nie wspominaćw nieskończoność, że z takim "lekarzem" miało się do czynienia, bo to bardziej będzie tworzyć objawy i lęk niż być realnym zagrożeniem, jeśli ktoś oczyści się duchowo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesli chodzi o wiele tematow zwiazanych ze sferą kościół-psychologia to mozna zauwazyc kilka konfliktow. Samo zycie seksualne zmusza troche do trwania w tym grzechu... co prawda nie zmusza w takim sensie ze na sile... ale jezeli ktos ma partnera na stałe dlugi czas badz tez nie wiem... nawet jak nie ma to jakies formy seksualnosci na rozladowanie popedu sie stosuje (np. masturbacja) to samo to jest przeciwienstwem tego co mowi kosciol. Takze to co napisalas wczesniej ze pracowac nad soba spowiedz i przystepowanie do komunii u neurotyka jest bardzo trudne. Ja sie z tym zgadzam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tez juz kiedys bylam u takiego jednego, nie pomógl.co prawda nie bylam u niego z objawami nerwicy,ale z inną chorobą,wyciągał kupe kasy tylko.Byl to jakis rusek........podobno znany ,dobry :evil:

Nie wierze w takie metody, moze bol glowy to potrafi wyleczyc,ale nie nerwice...........

 

---- EDIT ----

 

Ja tez juz kiedys bylam u takiego jednego, nie pomógl.co prawda nie bylam u niego z objawami nerwicy,ale z inną chorobą,wyciągał kupe kasy tylko.Byl to jakis rusek........podobno znany ,dobry :evil:

Nie wierze w takie metody, moze bol glowy to potrafi wyleczyc,ale nie nerwice...........

Ale zeby odrazu opetanie tym ludziom przypisywać ,hm... :roll:

 

---- EDIT ----

 

Ja tez juz kiedys bylam u takiego jednego, nie pomógl.co prawda nie bylam u niego z objawami nerwicy,ale z inną chorobą,wyciągał kupe kasy tylko.Byl to jakis rusek........podobno znany ,dobry :evil:

Nie wierze w takie metody, moze bol glowy to potrafi wyleczyc,ale nie nerwice...........

 

Ale zeby odrazu opetanie tym ludziom przypisywać ,hm... :roll:

 

---- EDIT ----

 

ZDUBLOWAŁAM POST SORKI:)

 

oto co znalazłam:

"Okultyzm jest religią szatana. Praktykowanie jego różnych form jest jednym z najcięższych grzechów, gdyż jest odrzuceniem pierwszego przykazania Dekalogu. Do okultyzmu zalicza się między innymi: leczenie przez bioenergoterapię, radiestezję, magiczne zaklęcia, spirytyzm, stosowanie hipnozy, transy dla postawienia diagnozy czy leczenia, jak również znachorstwo, wróżbiarstwo, astrologię, jasnowidztwo, chiromancję, karty tarota lub inne podobne metody odkrywania przyszłości, wschodnie sztuki walki, medytacje wschodnie, jogę, wiarę w horoskopy, amulety, pierścienie Atlantów itp."

 

---- EDIT ----

 

i jeszcze coś:

 

" Jest wiele przypadków osób, które nawet przez jednorazowy kontakt z jakimś bioenergoterapeutą, wróżką czy jasnowidzem nabawiły się ciągłych bólów głowy, stanów lękowych i depresyjnych, bezsenności oraz niepokojów duchowych"

 

 

 

:?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odnośnie tego jakim to jest grzechem, to wiadome ze to ciężki grzech, tylko jak ktos jest nieswiadomy? nie wiedzial ze to taki powazny grzech i gdyby wiedzial ze tak naprawde grzeszy w ten sposob nigdy na to by nie poszedl? mysle ze taki rzech nieswiadomy niz taki zamierzony jest lzejszy... ale mimo wszystko to pozastaje cięzkim grzechem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znowu o Bogu normalnie,aż żal sie wypowiadać...

 

aga8420, To jest inny temat :!: a Ty znowu o Bogu itd..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magii :?: Tobie się juz poprzewracało w mózgu chyba :mrgreen:

Nie zaczynaj ze mna bo do spowiedzi bedziesz musiała leciec.....

 

Bioenergoterapia zajmuje sie korygowaniem zaburzeń energetycznych w polu bioplazmatycznym człowieka, zwanego aurą. Ludzka aura zawiera 7 warstw. Warstwy te są odpowiedzialne za stan zdrowia fizycznego i emocjonalnego a co za tym idzie psychicznego. Wszelkie choroby somatyczne i psychiczne są odzwierciedlone i widoczne w naszej aurze. Wykfalifikowany bioenergoterapetua jest w stanie zlokalizowac owe zaburzenia i dokonac ich korekty. Usunieńcie blokad energetycznych, jest równoznaczne z odzyskaniem przez pacjenta zdrowia. Do tego wymagana jest kilka zabiegów. Nie należy sie niezniechęcac po pierwszym zabiegu jeśli nie widzimy wyniku od razu, gdyż leczenie energetyczne jest jak sama nazwa wskazuje terapia i musi trwac przez jakis czas aby dac oczekiwane rezultaty. Nie mniej jednak, przy niektórych schorzeniach pacjenci zdrowieja po jednym zabiegu ! Ciało fizyczne i pole bioplazmatyczne nieustannie na siebie oddziałują, przenikając siebie wzajemnie. Zaburzenia energetyczne w aurze bez wątpienia przekładają się bądź przełożą w przyszłości w postaci chorob somatycznych w naszym organizmie.

 

Bioenergoterapia jest tylko w Polsce uznana jako kontrowersyjna metoda leczenia. W cywilizowanym świecie jest traktowana jako normalna i skuteczna forma terapii dla pacjentów. W Stanach Zjednoczonych stosowana jest w niektórych szpitalach i klinikach. Zabiegi są wykonywane przez lekarzy i pielęgniarki. Inne kraje, w których bioenergoterapia jest czymś powszechnienie uznanym i stosowanym bez "kontrowersji i zbytecznych podejrzeń o jej skuteczność" to: Wielka Brytania, Niemcy, Japonia, Chiny i wiele innych.

 

Niezliczona ilość pacjentów zawdzięcza wyleczenia siebie z chronicznych stanów chorobowych, które były niemożliwe w przezwyciężeniu metodami medycyny tradycyjnej. Wyleczenia tych osób są potwierdzone wynikami badan nowoczesnej diagnostyki medycznej.

 

W Polsce istnieją dwie grupy zawodowe bioenergoterapeutów skupione przy:

 

Cechu Rzemiosł Różnych oraz

Zakładach Doskonalenia Zawodowego.

Obie instytucje przyznają sobie prawo potwierdzania umiejętności do wykonywania zawodu bioenergoterapeuty.

 

Bioenergoterapeuci zrzeszeni są w Polskim Stowarzyszeniu Bioenergoterapeutów „BIOPOL” (Zarejestrowane w Sądzie Wojewódzkim w Warszawie, VIII Ns Rej. 744/89)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chyba nie muszę mówić, komu w mózgu bardziej się przewróciło.

Jednak są osoby, które się ze mną zgodzą, a przynajmniej zrozumieją. Pozwól jednak ludziom mieć własne zdanie i odpowiadać na pytania, które oni zadają i doszukują się na nie odpowiedzi.

 

TY też mi pozwól mieć własne zdanie ,a nie pierniczysz o spowiedzi :!:

Przeczytaj dokładne co napisałam wcześniej...

Wypowiadaj się za siebie i nie namawiaj ludzi do spowiedzi itd...z sekty jesteś czy co :?::?:

 

 

Bioenergoterapia jest tylko w Polsce uznana jako kontrowersyjna metoda leczenia. W cywilizowanym świecie jest traktowana jako normalna i skuteczna forma terapii dla pacjentów. W Stanach Zjednoczonych stosowana jest w niektórych szpitalach i klinikach. Zabiegi są wykonywane przez lekarzy i pielęgniarki. Inne kraje, w których bioenergoterapia jest czymś powszechnienie uznanym i stosowanym bez "kontrowersji i zbytecznych podejrzeń o jej skuteczność" to: Wielka Brytania, Niemcy, Japonia, Chiny i wiele innych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie ma tzw. pozytywnej energii. Nie dajcie się w to wciągnąć. Z powodu bioenergoterapii i tego typu rzeczy ustawiają się długie kolejki do księży egzorcystów. Bez względu na to, czy ktoś w to wirzy, czy nie, człowiek otwiera się na działanie zła poprzez takie praktyki. Niektórzy twierdzą, że bioenergoterapia pomaga i jest takie złudzenie, ponieważ czasem pomaga na początku, by zaatakować ze zdwojoną siłą. Choroba powraca, a człowiek jeszcze duchowo źle się czuje, bo zostaje zniewolony. To jest bardzo niebezpieczne i odradzam, bo można wejść w jeszcze większe g.... Szukanie pomocy, udzielanie jej - pozornie dobrej to szukanie dobra z nieliczeniem się z Prawem Boskim. Poszukiwanie zdrowia poza Jezusem, poprzez praktyki magiczne jest poważnym nieporozumieniem.

A jak już ktoś korzystał z pomocy bioenergoterapeuty to jak najszybciej do spowiedzi.

 

A To ,to co jest nie namawianie :?::?:

 

NIE DAJCIE SIĘ W TO WCIĄGNĄĆ

NIE MA POZYTYWNEJ ENERGII

NAJSZYBCIEJ DO SPOWIEDZI....

 

I co to jest :?:

 

 

 

Ja sie wypowiedziałam zostaw mnie w spokoju mów za siebie...

Bo Ja takiej katoliczki nie znam,chyba raczej jesteś opetana ,a nie wierzaca...

 

A skoro mowa a magii,to jest też biała magia czyli tak zwana dobra znasz takową :?::?::?:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Suzak, jeśli jest taki temat i ktoś by chciał pójść do bioenergoterapeuty to bedzie widzial jakie to skutki moze nieść za sobą. Jezeli jest wierzący to nie pojdzie a jesli nie to jego sprawa... w kazdym badz razie bioenergoterapeuta ma tyle do leczenia nerwicy co kwiatki na marsie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mafju88, Skonczyłam dyskusje,juz powiedziałam,ja jestem wierząca i sie lecze w ten sposób :D

I jestem innego zdania ,uszanuj to....

To jest zupełnie co innego jak pisze aga8420, jakis bzdury wogóle to są...co ona wypisuje ,to wogóle przebiega inaczej i sie nie czuje zadnego ciepła,a jezeli czuje ciepło to faktyczniejest ten ktos opętany....miałam kiedyś taka koleżanke co też widziała aureole nademna i jak mnie dotkła to mnie całe ciało paliło,to jest co innego jak bioenergoterapia....

Dlatego trzeba spróbować,by sie samemu przekonac....

I gdy chodze na zabiegi bioenergoterapi łączone z masażem ..to nic nie czuje poza ulga i tyle :mrgreen:

Kto nie próbował to g...wie na ten temat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, czy można tak po prostu powiedzieć, że bioterapia jest dobra, czy zła, bo to zależy od osoby, która tą techniką leczy. Wg. mnie "dobry" bioterapeuta leczący kogoś z lęków nie powinien go jeszcze straszyć np. duchami, czy innymi astralami, bo czemu to ma służyć? nie znam się na tym, ale jeśli bioterapeuta czyści aure klienta, czy wysyła mu dobrą energie to powinniśmy się po takim zabiegu czuć lepiej, a z czasem bioterapeuta powinien nauczyć nas jak życ by zachować dobre zdrowie, czystą energie bez jego pomocy. Zgadzam sie z tym , że pchanie się w ezoterykę przez osoby z chwiejną psychiką jest niebezpieczne, jednakże Kościół czasem przesadza np. Ojciec Pio też był uzdrowicielem przez pewnien czas niewygodnym dla Kościoła.

 

I jeszcze jedno, tak mi się wydaję, że jeśli ktoś się chce wyleczyć z depresji u bioterapeuty to powinien szukać takiego, który będzie miał wesołą osobowość, a gdy chcę sie wyleczyć z nerwicy, lęków to wskazany byłby terapeuta spokojny, zrównoważony.

 

ps. ja też leczyłam się u bioterapeutów i mi nie pomogli , ale może nie trafiłam na odpowiednią osobę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

aga8420, Nie mozesz zapewnic ,bo jak ktos pisał wczesniej w tym temacie to tą osobe straszono....Tak właśnie jest w Polsce gdzie ludzie wyciagaja kase....

To jest jakas paranoja wogóle co Ty wypisujesz do mnie kobieto opanuj się nie mam wcale ochoty Ci szkodzic,bo jak wiesz ze dobro odpłaca sie dobrem .....

Wypowiedziałam się ....

Ja nie chodze do jakiegoś ksiedza,ani do wrózki do cholery tylko do normalenego gabinetu,gdzie pracuja normalni ludzie.....

 

Czary mary Suzak znika bo mam dosyc gadania w tym temacie :roll:

I spierania się o dobrą,czy zła energie swoje wiem i już...

 

Vitalia, Być moze trafiłaś na nieodpowiednią osobe...

Jak pisałam wcześniej mnie też się to trafiło,ale teraz po zabiegu czuje ulge i tyle,to nie są czary,tylko terapia....

Zależy też co czułaś podczas zabiegu..??

A aga8420, powiedziała ,że takowej dobrej energi nie ma :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×