Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Vitalia

Użytkownik
  • Zawartość

    461
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. a nie wkurza was to, że tylko huśtawka ponosi negatywne konsekwencje tego co się stało? to ona staciła 3 lata na terapię, która zamiast pomóc pewnie jeszcze zaszkodziła, a terapeutka ma to wszytko gdzieś, nadal pomaga (znaczy się szkodzi) innym. huśtawka, ja chyba też bym dążyła do wyjaśnienia, nie chodzi tu o słowo przepraszam, ale o jakieś ludzkie wytłumaczenie tego, co się stało, ale jednocześnie umówiłabym się już na inną terapię.
  2. nowhereman, Tylko jakoś nie kojarzę, aby medycyna chińska leczyła za pomocą bioterapii, chyba że się mylę??? Fakt, w takim układzie bioterapia działa najlepiej, bo jak się komuś poprawi to nie wiadomo , co pomogło, może to może tamto, a może przeszło samo
  3. Vitalia

    Miłosierdzie Boże

    sanczezrodrigez, Tylko problem w tym, że wielu z nas nie potrafi wybaczyć Bogu ,bo... Przedziwna ta miłość, którą Bóg nas obdarza
  4. Vitalia

    Miłosierdzie Boże

    Bóg jest w 3 osobach, a Matka Boska wychodzi na to, że w tylu ilu potrzeba Jednakże w Polsce wydaje się być największa Matka Boska Częstochowska. No właśnie , kto się podejmie wytłumaczenia tych sprzeczności? Każdy wątek dobry do dobrej dyskusji Od pytania, czy Bóg istnieje może bardziej kluczowe jest pytanie, jeśli Bóg istnieje to, jaki On jest, bo patrząc na Jego dzieło można powariować próbując Go zrozumiec.
  5. a co sądzicie o EMDR? mnie trochę niepokoi podobieństwo do eft. Próbował ktoś?
  6. torres, ja Cię dobrze rozumiem, ale ta chęć nieistnienia może się brać z choroby/zaburzenia, jeślibyś się wyleczył możliwe, że myślałbyś całkiem inaczej
  7. Vitalia

    kim jestem?

    mgla, Nie znam się za bardzo , ale mnie się wydaje, że u ciebie jest troszkę takie połączenie narcyzmu z osobowością unikającą. To, że sobie uświadamiasz skąd się biorą twoje problemy nie sprawi, że one znikną, ale pozwoli na dystans. Teraz wiesz, że przekonania odnosnie siebie i świata zostały ci wpojone przez rodziców i dlatego mozesz sobie zadać pytanie: czy rodzice mieli rację? to daje siłę do zmiany. Strach jest napędem, a z drugiej strony to ten sam strach blokuje twoje działanie, już prawie zamknął cie w domu, co dalej? Piszesz, ze ten strach wynika z niemozliwości zaakceptowania swojej przeciętności, bo bycie przeciętnym to powód do wstydu? Z powodu wstydu nie dopuszczasz ludzi zbyt blisko do siebie, bo jak będą za blisko to dostrzegą, że nie jesteś idelany i co wtedy zrobią, wyśmieją, odrzucą, poniża, skrytykują? a może przeciwnie, wyluzują, pokażą też swoje wady, zaakceptują, polubią cie takiego jakim na prawdę jesteś. Nie każdy jest taki jak twoi rodzice. oczywiscie, że mogłeś trafic na niekompetentną osobę, ale mozliwe, że oczekujesz od innych tego samego, co od siebie, perfekcjonizmu, ponadprzeciętności i idąc na spotkanie z psychologiem wyłapywałeś wszystkie niedoskonałości pomijając pozytywne cechy, psycholog też człowiek:) nie masz zrezygnować z ambicji, tylko zachować równowagę w tym wszystkim, w czym chcesz być najlepszy? we wszytkim? Tak na prawdę to o co w życiu chodzi, o uznanie, władzę, prestiż? może tak, ale chyba najważniejsze jest dążenie do szczęścia, tylko nie pisz, że bycie KIMS da ci to szczęscie, bo już sam napisałeś wcześniej, że jak coś osiągniesz, to nie będziesz umiał się tym cieszyć, tylko zaczniesz znów za czymś gnać. Może tobie brakuje od zawsze miłości, a gdy ktoś cie podziwia, pochwali to daje ci taki substytut miłości? Nie wiem, ale w twoim przypadku obawiam się, że nie obejdzie sie jednak bez fachowej pomocy. A poza tym , gdy pisałam , że większosc ludzi mieści się gdzieś pośrodku pomiedzy idiotą i geniuszem, to uważam, że zdecydowanie bliżej ci do tego drugiego :)
  8. Vitalia

    kim jestem?

    Ja mam prawie wszystkie pułapki , więc sama się za to nie zabierałam, chodzę na psychoterapię, książkę polecam bo dała mi dużo do myślenia, dużo wyjaśniła. mgla, Nie wiesz , kim jesteś, a jeśli okaże się, że jesteś po prostu przeciętnym facetem, to co wtedy?Mało na świecie jest geniuszy i kompletnych idiotów, więc istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że jesteś gdzieś pośrodku.Może nie chcesz dopuścić do siebie prawdy o sobie? Masz ogromną potrzebę , aby inni Cię podziwiali, ale po co Tobie ten podziw? Bez tego podziwu nie potrafisz miec o sobie dobrego zdania? Kruchy ten twój narcyzm.Moim zdaniem, mozliwe, ze klucz jest w tym, że miałeś wymagających rodziców, którzy chwalili Cię za osiągnięcia, karali w jakiś sposób za ich brak i teraz myślisz świadomie lub nieświadomie, że aby zasłużyć na miłość , akceptacje to musisz być KIMS. Zraziłeś się do psychologów bo nie dostatecznie zaimponowali, ile dałeś czasu takiemu psychoterapeucie zanim oceniłeś, że jest od ciebie głupszy? na ilu byłeś spotkaniach, na jednym, dwóch? może twoje oczekiwania są zbyt wysokie, chciałeś, aby ktoś po kilkudziesięciu minutach wiedział o tobie wszytko? Tak to potrafi chyba tylko wróz Maciej z tv Postawiłeś sobie w życiu zbyt wysoko poprzeczkę, musisz wyluzować, obniżyć swoje aspiracje, bo one paraliżują twoje zycie, różnica między tym jakbyś chciał życ, a tym jak jest na prawdę powoduje depresje, lęk może złość, a co najgorsze paraliżuje twoje działanie w realu. To wszystko to tylko moje przemyślenie, możliwe, ze zupełnie nie trafne, ale jeśli to co się z tobą dzieje trawa tyle czasu to na pewno nie jest to zdrowe -- Śr lis 12, 2014 6:32 pm -- fragment z ksiązki, którą polecałam wyżej: "... powinniśmy odkryć swoje wrodzone skłonności zawierające te zainteresowania, relacje i zajęcia, które nieodlącznie prowadzą do poczucia spełnienia. Wierzymy, że każda osoba ma wrodzony zbiór osobistych preferencji. Może najbardziej istotne zadanie do wykonania w naszym życiu to odkrycie wrodzonych pragnień. Najlepszymi wskazówkami przy rozpoznaniu wrodzonych skłonności są nasze emocje i odczucia płynące z ciała, Kiedy zaangażujemy się w czynności czy relacje zgodne z wrodzonymi skłonnościami , czujemy się po prostu dobrze. Doświadczamy przyjemności i radości całym sobą. Niestety wielu z nas było trenowanych w dzieciństwie w ignorowaniu wrodzonych skłonności i robieniu tego czego się od nas oczekuje. Jesteśmy zmuszani, aby być twardzi kiedy z natury jesteśmy wrażliwi, by iśc na medycynę, kiedy naszą wrodzoną pasją są zajęcia na wolnym powietrzu...Wielu z nas musi odwrócić ten proces, aby się zmienić.Musimy odkryć kim jesteśmy. Odkryć to, co czyni nas szczęśliwymi, bez bazowania wyłącznie na tym, co innych czyni szczęśliwymi..." Jaka muzyka powoduje przypływ energii w Twoim ciele, sprawia, że chce ci się tańczyć, nucić? Jakie książki wciągają cie bez reszty , tak że możesz czytać pół dnia nie odczuwając zmęczenia? Z jakimi ludźmi czujesz się swobodnie i spotkania z nimi dając ci energetycznego kopa?
  9. Vitalia

    kim jestem?

    mgla, Jest taka książka " Program zmiany sposobu życia" - tam są opisane pułapki ( schematy) w które człowiek wpada na skutek błędnego wychowania (niezaspokojenia przez rodziców podstawowych potrzeb emocjonalnych np. potrzeby miłości, bezpieczeństwa, akceptacji, autonomii itd). Jedna z takich pułapek nazywa sie " Nigdy nie jest wystarczająco dobrze- bezwzględne standardy osobiste i hiperkrytycyzm" Źródła tej pułapki: - warunkowa miłość rodziców, uzależniona od spełnienia wysokich standardów -rodzic będący wzorem takich standardów - pułapka rozwinęła się jako sposób kompensacji uczuć niskiej wartości, wyizolowania społecznego, deprywacji, porażki -rodzice zawstydzali dziecko lub krytykowali kiedy nie udało mu się spełnic wysokich oczekiwań Takie wysokie standardy powodują, że człowiek cały czas czuje się sfrustrowany, że nie udaje mu się spełnić swoich norm, może czuć się zły lub depresyjny, bo zawsze wydaje mu się, że osiągnął zbyt mało. Jednoczesnie wierzy w możliwość sukcesu, doskonali się i czuje ze zbliża się do swego celu, wyobraża sobie, ze gdy go osiągnie poczuje zadowolenie i będzie mógł odpocząć, ale to najprawdopodobniej nie nadejdzie, bo nawet jak osiągnie cel to zaraz zacznie szukać czegoś innego. Ta pułapka może łączyć się z pułapką "Deprywacji emocjonalnej" ( dziecko odkryło, że dostaje od rodziców zainteresowanie /substytut miłości, gdy mu się coś udaje osiągnąć.) Natomiast, jesli rodzice zawstydzali lub krytkowali, kiedy byłeś niedostatecznie według nich dobry, wtedy prawdopodobnie występuje obok schematu bezwzględnie standardy pulapka "Niepełowartosciowość, wstyd". Warto po tę książkę sięgnąć, są w niej rozwiazania , ale autor zaznacza, ze jeśli będzie to za trudne należy zwrócić się do specjalisty Nie wiem, czy dobrze dobrałam pułapkę/schemat do twoich problemów, najlepiej zrobisz to ty sam czytając, jeśli cie to zainteresowało, książkę.
  10. Vitalia

    kim jestem?

    mgla, myślisz, że ludzie lubią doskonałych i idealnych ludzi, czy tylko ich podziwiają i im zazdroszczą? Może nie warto tak dążyć do perfekcji? Może warto pokazać siebie z wadami? Piszesz, że już sam nie wiesz jaki jesteś, bo skryłeś się za maskami (za mgłą), ale kiedyś nie miałeś masek, jaki wtedy byłeś, co chciałeś tak przed swiatem ukryć, czego się wstydziłeś ( może miałeś jakieś wady lub twoja rodzina miała, albo ktoś cie ciągle krytykował)?
  11. Vitalia

    ot

    yin i yang to mi się kojarzy raczej z Chinami , natomiast czakry kojarzą się z Indiami, a ta energia to energia życiowa czyli prana ( odpowiednik chinskiego chi ). Myślę, że pojęcia energia życiowa, czakry to nazwy czegoś, co kiedyś ludzie zauważyli, ale nie wiedzieli czym to jest i jakoś musieli to nazwać. Prawdopodobnie czakry to odpowiedniki gruczołów dokrewnych, a prana to być może odpowiednik hormonów. Czy to można odblokować , poprawić funkcjonowanie np. przez ćwiczenia jogi? możliwe, że tak.
  12. Hesia, W sumie to nawet nie tak ważne, czy zrobi, czy nie , tylko dlaczego nie chce, może on ma jakieś ważne powody? ja bym na twoim miejscu spytała, czy możecie od teraz ustalić nowe zasady terapii, tzn. jeśli któreś z was zawali sesje bez bardzo ważnego powodu, to żeby poniósł za to konsekwencje i ustalic dokładnie na czym mają one polegać.
  13. Vitalia

    [Bielsko-Biała]

    filipinczyk, najmilszym psychiatrą z Bielska według mnie jest Barbara Rutkiewicz. Co do skuteczności to pewnie tak jak u innych, tabletki dobierane metodą prób i błędów.
  14. Ja mam podobne odczucia jeśli zrobię coś dla siebie dobrego, mam wtedy takie odczucie jakbym miała zostać za to ukarana, pewnie korzenie tego są w dzieciństwie , bo ja zawsze myślałam najpierw o innych, a o sobie prawie nigdy.
  15. Nikt nie pisze, że w nauce doszło do przełomowego odkrycia, tylko że facet będący jednym z najlepszych neurochirurgów miał przeżycia mistyczne , które według jego niemałej wiedzy są nie możliwe do wytłumaczenia z punktu widzenia medycyny i on uznał to jako dowód na istnienie nieba. Facet nie wygląda na oszołoma, ale kto go tam wie... Tu wywiad z nim w polskiej telewizji http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/zobaczyl-niebo,81585.html
×