Ukrywacie depresję? Kłamstewka.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

''wiem jak ulozyc rysy twarzy by smutku nikt nie zauwazyl''

przez emm 02 sty 2007, 16:18
ostatnio cale moje poukladane zycie zaczelo sie wywracac do gory nogami.zawiodlam sie na przyjaciolach,stracilam zaufanie bezpowrotnie bliskiej osoby,chlopak z ktorym sie spotykalam i bardzo mi na nim zalezalo zostawil mnie, zalezalo mu na mnie bardzo dlugo.Niestety ja balam sie kolejnego milosnego rozczarownia,balam sie ze sobie z tym nie poradze więc trzymalam dystans.kiedy juz sie przelamalam on wrocil do swojej eks .do tego dochodza problemy z jedzeniem.caly moj swiat sie toczy wokol tego czy dzisiaj sie najem i przytyje czy to bedzie dobry dzien i uda mi sie zjesc malo,potrafie restrykcyjnie trzymac sie diety i jesc przez tydzien do 1000kcal a potem cos pęka i zjadam tony lodow slodyczy i ciastek.czuje ze to troche wymknelo mi się spod kontroli.ostatnio tez mam problemy ze snem.budze sie w srodku nocy i nie moge juz spac dalej,czasami lykam persen zeby moc przespac spokojnie cala noc ale nawet 4 tabletki wczoraj nie pomogly.nie wiem czy po prostu mam gorszy okres w moim burzliwym, dwudziestoletnim zyciu czy to juz cos powazniejszego.czuję się zniechecona i mam wrazenie ze juz nigdy nic dobrego mnie nie spotka,ze nigdy nie bede kochac i byc kochana.mimo to staram sie nie okazywac innym swoich problemow,jak to napisala szymborska''wiem jak ulozyc rysy twarzy by smutku nikt nie zauwazyl''....licze na obiektywne spojrzenie na moja sytuacje i dobrą rade.dziekuje.emm
em
emm
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
02 sty 2007, 15:59

przez EWUCHA 02 sty 2007, 21:49
witam cie emm myśle ze wiem co przezywasz i jaki masz mentlik w głowie ale jesteś młoda i zycie przed tobą nie obwiniaj sie za wszystko co sie stało niestety zycie jest okrutne i czasami stawia nas w trudnych sytuacjach z którymi ciezko sobie poradzic mysle ze masz jeszcze szanse sobie zycie poukładac niepoddawaj sie i walcz o siebie dopuki niejest zapuzno napewno znajdiesz prawdziwą miłosc swojego zycia i bedziesz potrafiła kochać ,hm a prawdziwych przyjaciól poznaje sie w biedzie niestety teraz znalezc prawdziwego przyjaciela jest bardzo trudno .......
Emm głowa do góry nie jestes sama trzymam kciuki ,a przed snem polecam melise i relana forte pozdrawiam pa a jeszcze co do jedzenia to niemoge ci nic doradzic bo sama z tym jeszcze walcze ale pod jutra postanawiam cos z tym zrobic moze i ty sprubujesz
ewucha
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
16 lis 2006, 21:10

przez reneSK 02 sty 2007, 22:30
Witaj!
Głowa do góry, trzeba żyć nadzieją na lepszy dzień, per
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
16 gru 2006, 21:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy mówić ludziom ze mam depresję?

przez YORKa 25 lut 2007, 18:47
pomozcie bo nie bardzo wiem co robic:czy mowic ludziom o tym ze jestem chora-bo boje sie ze moga mnie nie zrozumiec i to juz wogole odizoluje mnie na zawsze,prosze o rade osoby ktore juz to przezyly.
chodzi mi o to ze ja mysle inaczej niz inni i czesto mam problemy z wyrazaniem siebie-swego zdania-a inni moga to moje zamykanie sie w sobie odebra jako ignorancje-a ja taka nie jestem,ja sie tylko zamykam,zamyslam-co ja mam zrobic-jestem taka samotna :cry:
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
25 lut 2007, 17:41
Lokalizacja
mazury

Avatar użytkownika
przez IceMan 25 lut 2007, 19:14
Warto powiadomić o tym tylko bliskie Tobie osoby - i to tylko te, które na pewno zrozumieją i nie wykpią (to ostatnie odnoszę do rodziny - bliższej i dalszej, która może być różna). Jakieś tam powierzchowne znajomości mogłyby tylko ucierpieć, albo ty mogłabyś na tym ucierpieć.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez YORKa 25 lut 2007, 19:18
tak walsnie jest teraz-cierpie bo nie potrafie rozmawiac z ludzmi-a nawet jak rozmawiam to jestem gdzies daleko-a wlasnie to mnie krzywdzi bo czasem chce wykrzyczec ze oni mnie nie potrafia zrozumiec-ze jestem chora,ale wlasnie czesto zastanawialam sie czy warto..
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
25 lut 2007, 17:41
Lokalizacja
mazury

Avatar użytkownika
przez IceMan 25 lut 2007, 19:52
YORKa napisał(a):nie potrafie rozmawiac z ludzmi

czy ja wiem... nawet na forum dużo piszesz, wydaje mi się, że to raczej opory w realu, może ktoś Cię kiedyś bardzo uraził, zranił, może to brak samoakceptacji? W sumie nie wiem... napisz trochę więcej o sobie, bo z tego co na razie wiem to tylko można hipotezami rzucać...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez YORKa 25 lut 2007, 20:00
o sobie...nie bardzo wiem co mam napisac,ale lubie pisac i masz racje ze to latwiej mi przychodzi niz rozmowa a tu sa fajne tematy i widze ze jest tu bardzo duzo ludzi wiec mam nadzieje ze odnajde tu odpowiedzi na kilka pytan ktore mnie gnebia i byc moze zaczne rozmawiac w realu kiedy tu sie odwaze :cry: .O mnie?mam derpresje od 2 lat,leczona, z jednym pobytem w szpitalu.A to ze nie potrafie rozmawiac z ludzmi to wynik tego ze duzo jezdze po swiecie i ciezko mi jest zyc bo jestem bardzo otwarta osoba a zazdrosc,niezrozumienie,zawisc ludzka zabijaja mnie wewnetrznie i nie potrafie sie odnalesc w zyciu...to tak krotko o mnie,widzisz?nie bardzo nawet wiem jak to napisac bo nie wiem czy ktos mnie zrozumie?
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
25 lut 2007, 17:41
Lokalizacja
mazury

Avatar użytkownika
przez IceMan 25 lut 2007, 20:03
YORKa napisał(a):jestem bardzo otwarta osoba a zazdrosc,niezrozumienie,zawisc ludzka zabijaja mnie wewnetrznie i nie potrafie sie odnalesc w zyciu...

rozumiem to, właśnie tak przypuszczałem, że to Cię męczy... wiesz co... potrzeba chyba trochę czasu i trzeba będzie dać rodzajowi ludzkiemu drugą szansę i kredyt zaufania
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez YORKa 25 lut 2007, 20:15
ale czy myslisz ze ja sie jakos odnajde w tym zawistnym swiecie?co ja mam robic?moja bezsilnosc mnie poprostu wykancza,nie wiem gdzie mam sie podziac,czuje ze jestem sama na drodze i nikogo niema obok..choc jestem w tlumie czuje sie samotna bo ci ludzie sa mi tacy obcy,chcialabym utulic czasem kogos kto placze ale oni nie potrzebuja tego bo odbiora to jak cos dziwnego-to straszne..wydaje mi sie ze ja mam za duzo milosci w sobie i nie wiem co mam z nia poczac :cry:
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
25 lut 2007, 17:41
Lokalizacja
mazury

Avatar użytkownika
przez IceMan 25 lut 2007, 20:22
Obserwuj ludzi. W tym całym cieście tłumu zdarzają się rodzynki - osoby pasujące do Ciebie. Raczej jest ich naprawdę mało. Wiem po sobie. Bo szukałem i szukam takich osób. Bądź w miarę szczera i otwarta do ludzi - w miarę, bo nie każdy na to zasługuje. Przebieraj w osobach, w końcu odnajdziesz kogoś, kto doceni twój charakter i twoje podejście.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez YORKa 25 lut 2007, 20:34
slicznie to napisales,az mam ochote cie uscisnac-haha-ale nie odbierz tego zle,poprostu czasem czlowiek tak strasznie potrzebuje drugiej osoby-bo kiedys lekarz mi powiedzial-"To czlowiek czlowiekowi jest do szczescia najbardziej potrzebny"-ale tak jak napisales o tym "wypieku"z bakaliami,musze poszukac tych osob,choc jesli moge tak cichutko zasugerowac ze na pierwsza rozmowe uwazam cie za jedna z tych rodzynek-no a raczej za rodzynka:)chyba sie nie gniewasz :oops:
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
25 lut 2007, 17:41
Lokalizacja
mazury

Avatar użytkownika
przez IceMan 25 lut 2007, 20:38
YORKa napisał(a):az mam ochote cie uscisnac

to ja Cię uścisnę Obrazek :D

..nie gniewam się :smile: , tylko bądź jeszcze taka w realu i będziesz łowić rodzynki garściami :D
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez gina 26 lut 2007, 08:52
YORKa napisał(a):wydaje mi sie ze ja mam za duzo milosci w sobie i nie wiem co mam z nia poczac Crying or Very sad


Nie masz pojęcia, jak dobrze Cię rozumiem....
na próżno to wszystko co dzisiaj jest bólem....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
382
Dołączył(a)
21 paź 2006, 11:47
Lokalizacja
jeszcze nie stąd

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: gameboy18 i 16 gości

Przeskocz do