Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Zmarnowane życie...Zmarnowana młodość...

przez cadarxx 22 paź 2008, 01:25
Możesz sobie przedłużyć młodość, tzn. nadrabiać braki teraz. Kto Ci każe się ożenić np. przed 30-stką?
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Zmarnowane życie...Zmarnowana młodość...

przez Pstryk 22 paź 2008, 11:47
Nom, ja niestety również często miewam takie wrażenie, jak sean. Może powody są trochę inne ale trudno mi oprzeć się temu wrażeniu. Co dziwne - 15 lat chorowałam, większość czasu walcząc ze sobą a nie z choroba ale wówczas było mi o dziwo łatwiej wychodzić naprzeciw przeciwnościom...
Pstryk
Offline

fundacja

przez marcinbaginski 23 paź 2008, 16:34
witaj magdo chcialbym ci pomoc mam kilku znajomych lekarzy psychiatrow sam jestem po depresjii ale staram sie pomagac innym jestem w trakcie zakladania fundacjii pomagajacej osoba z problemami psychicznymi to nie twoja wina tylko systemu srodowiska w ktorym sie znalazlas mieszkam w poznaniu prosze o odpowiedz co u ciebie mam dobrego lekarza ktory naprawde pomaga marcin marcinbaginski@o2.pl :D
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
23 paź 2008, 16:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: nawrót choroby. Proszę o rady

przez Misiek 23 paź 2008, 16:39
Dokładnie nie poddawaj się... szukaj do skutku...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Zmarnowane życie...Zmarnowana młodość...

Avatar użytkownika
przez Spadająca_Gwiazda 25 paź 2008, 00:49
ja podobnie mam wrażenie zmarnowania wielu lat..
A to wszystko w sumie bo nie pomyślałam nawet by isc do lekarza, to było poza moją wyobraźnią, kiedy zdałam sobie sprawę że sa tacy ludzie to w sumie od razu zaczęłam szukać, chodzić, pytać..

Żal mi czasami że innym tak świetnie sie udaje, mają rodziny, sa szczesliwi.. a ja patrze jakby przez szybę na to wszystko i zastanawiam się co ja tu robie, gdzie moje miejsce w tym świecie?

Mam duży żal do siebie że tak wyszło, że nie miałam tej wiedzy że tyle lat, moich najlepszych najukochańszych mija mnie właśnie cichutko na palcach. Boję sie że nawet jesli wyzdrowieję to i tak będe stała w miejscu przez ta stagnacje zawodową. Że nikt nie będzie chciał mi dac szansy..
Spadam jak liść, spadam niczym gwiazda. Znajdując wiarę podążam tam gdzie Ty..
Posty
161
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 00:41
Lokalizacja
Niebo

Re: Zmarnowane życie...Zmarnowana młodość...

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 25 paź 2008, 01:13
Ja rownież mam poczucie zmarnowania życia......dlatego że ja nie żyje normalnie tak jak inni.......nie korzystam ż życia bo tego nie potrafie,w ogole nie wiem co to znaczy brac cos z życia...,
A poza tym zawsze byłem według innych ludzi kimsodrazającym,kimś odpychajacym,powodem do śmiechu i obrażania....dlatego właśnie we wcześniejszych latach bałem się min wyjśc z domu<bałem sie że znowu ktoś zacznie mnie wyzywać u moja matka to uslyszy i będzie sie za mnie wstydzić....>////
Teraz jestem już skończony,nie moge zmienić tego co w mojej głowie...nie moge cofnąć pamięci,usunąć zdarzeń związanych z ludzmi na realu....próbowałem zmieniaćsiebie na wszelkie sposoby i nic...widocznie będe musiał do końca życia być sam,obrazany i poniżany przez ludzi na realu nie wiem za co.....,bbęde musiał żyć z fobia społecznądepresja i nerwica......tak sobie mysle że może gdybym w wieku od7 do 12 lat trafił do psychologa to może bym umial rozwiązać swoje problemy,zmienić się........
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Zmarnowane życie...Zmarnowana młodość...

Avatar użytkownika
przez Spadająca_Gwiazda 25 paź 2008, 01:23
ale przecież to co cie spotkało nie było twoja winą.. dlaczego obwiniasz sie o swoj los którzy inni ci zgotowali? byleś dzieckiem wtedy, bezbronnym dzieckiem i powiedz co mogłeś zrobic? nic.
Podobnie ja. Najwalniejsze jest jaką wartość posiadamy tu i teraz. Nie uważam że jesteś skończonym.. kimś tam nie nie.. masz wielką wrażliwość to jest wspaniała cecha we współczesnym świecie nastawionym na rządzę pieniądza. Myśl co chcesz ale dobrzy wrażliwi ludzie zawsze sa jak nieoszlifowane diamenty.

Zobacz piszesz, rozmawiasz nie jest tak źle.
Zycie może sie jeszcze odmienić, całe życie tak nie będzie, gorzej tez nie bo w końcu po cos nas Pan Bóg stwozył. Może trzeba sobie udowodnić że pomimo tych kłód pod nogami i piasku w oczach nadal umiemy isc do przodu.
Dzisiaj masz słabszy dzień.
Jutro będzie lepiej, zobaczysz :)
Spadam jak liść, spadam niczym gwiazda. Znajdując wiarę podążam tam gdzie Ty..
Posty
161
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 00:41
Lokalizacja
Niebo

czy to tak ma być???

przez mimi1982 25 paź 2008, 09:44
Wiecie co zauważyłam dziwne etapy depresji u siebie i niewiem czy tak to ma byc czy na tym polega ta cała choroba??? dopóki nie zaczełam się leczyć był smutek i szaleństwo...teraz kiedy zaczełam brac leki jest smutek-obojętność-szaleństwo-normalność.Tzn.chodze zdołowana pózniej mi już wszystko wisi :D tzn.nie dosłownie :lol: pózniej rzucam się w wir szaleństw alkohol itp.jak ja lubię to określac chcę przedawkować życie robię rzeczy których nigdy bym nie zrobiła zmieniam się w innego człowiek...a pózniej spokój i powiedzmy normalność :? czy to nie dziwne?
mimi1982
Offline

Re: czy to tak ma być???

przez Misiek 26 paź 2008, 10:21
Chyba nie dziwne... ja mam troche podobnie, tylko bez alkoholu bo nie pije... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez mimi1982 26 paź 2008, 18:24
czyli takie fazy to normalność???
mimi1982
Offline

Re: Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez namiestnik 26 paź 2008, 20:01
Czy ja wiem? Ja też tak mam.

Chyba nie jest tak źle by nazwać to chorobą dwubiegunową (raz mania, raz depresja), ale i nie jest ani stabilnie źle, ani stabilnie dobrze. Tzn. słowo stabilnie i moje życie do siebie mają się nijak.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: czy to tak ma być???

Avatar użytkownika
przez Azotox 26 paź 2008, 20:13
asiula82 napisał(a):Wiecie co zauważyłam dziwne etapy depresji u siebie i niewiem czy tak to ma byc czy na tym polega ta cała choroba??? dopóki nie zaczełam się leczyć był smutek i szaleństwo...teraz kiedy zaczełam brac leki jest smutek-obojętność-szaleństwo-normalność.Tzn.chodze zdołowana pózniej mi już wszystko wisi :D tzn.nie dosłownie :lol: pózniej rzucam się w wir szaleństw alkohol itp.jak ja lubię to określac chcę przedawkować życie robię rzeczy których nigdy bym nie zrobiła zmieniam się w innego człowiek...a pózniej spokój i powiedzmy normalność :? czy to nie dziwne?

ja mam podobnie tyle że u mnie nie występuje coś takiego jak normalność, no i jak misiek nie piję alkoholu oczywiście :smile:
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Re: Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez Misiek 26 paź 2008, 21:01
Azotox, to widzę że Ty też abstynent... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez neina 26 paź 2008, 21:12
skąd ta abstynencja
wszystko dla ludzi przecież:/
...póki co uczę się żyć...
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
04 cze 2007, 18:44
Lokalizacja
warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do