Alkohol czy psychotropy?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Alkohol czy psychotropy?

przez Paweł1979 17 sie 2016, 19:05
Co spowodowalo u Ciebie anhedonie/objawy okolo-depresyjne?

Wlewanie alku i branie dragow na dluzsza mete nic nie pomoze. Zazywam od okolo 20 lat i coraz czesciej widze efekty uboczne a nie te, ktore chcialbym widziec.

Z lekami jest ten problem, ze bardzo trudno trafic w tzw. dziesiatke bo chemia czlowieka to bardzo indywidualna sprawa (dieta, styl zycia, kondycja orgaizmu w tym neuroprzekaznikow) wiec trzeba uwazac.
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
17 sie 2016, 11:57

Alkohol czy psychotropy?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 17 sie 2016, 19:20
Paweł1979 napisał(a):Co spowodowalo u Ciebie anhedonie/objawy okolo-depresyjne?

Anhedonia u mnie jest konsekwencją leczenia depresji a konkretnie podwyższania dawek SSRI.

Paweł1979 napisał(a):Wlewanie alku i branie dragow na dluzsza mete nic nie pomoze. Zazywam od okolo 20 lat i coraz czesciej widze efekty uboczne a nie te, ktore chcialbym widziec.

Zgadzam się, dlatego gdy "coś" biorę staram się nie pić alko. Alko niejako "zastępuje" mi dragi ;)

Z lekami jest ten problem, ze bardzo trudno trafic w tzw. dziesiatke bo chemia czlowieka to bardzo indywidualna sprawa (dieta, styl zycia, kondycja orgaizmu w tym neuroprzekaznikow) wiec trzeba uwazac.

I tu jest problem - jeszcze nie trafiłam w "dziesiątkę" :(
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Alkohol czy psychotropy?

przez Paweł1979 17 sie 2016, 19:22
Co bylo powodem/zrodlem stanow depresyjnych? Moga byc domysly, nasza podswiadomosc najczesciej ma odpowiedz, najczesciej jest to brak czegos lub predyspozycje (czasami jedno i drugie naraz).
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
17 sie 2016, 11:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Alkohol czy psychotropy?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 17 sie 2016, 19:52
Paweł1979 napisał(a):Co bylo powodem/zrodlem stanow depresyjnych? Moga byc domysly, nasza podswiadomosc najczesciej ma odpowiedz, najczesciej jest to brak czegos lub predyspozycje (czasami jedno i drugie naraz).
Moja depresja prawdopodobnie ma źródło w bardzo trudnym dzieciństwie (DDA) i ma podłoże endogenne. Predyspozycje wynikają z przeżytych we wczesnym dzieciństwie stresogennych sytuacji, później "wyzwalaczem" były stresy życiowe, teraz nie ma już stresogennych wyzwalaczy a deprecha (niezależna od czynników zewnętrznych) jest nadal :(
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Alkohol czy psychotropy?

przez Paweł1979 17 sie 2016, 20:01
Czyli klasycznie....hmmm, probowalas niekonwencjonalnych metod typu kwestie duchowe (niekonieniecznie w wersji katolickiej badz hinduskiej etc.)? Jest sporo na ten temat.

Z depresja jest taka prawda, ze oznacza ona ni mniej ni wiecej tylko smutek (w sensie emocjonalnym). Smutek to brak czegos lub utrata czegos badz tez niemoznosc osiagniecia czegos, to brak sil, mityczny Syzyf, ktory toczy kamien a gdy znajdzie sie na szczycie, widzi ze wcale to nie koniec drogi i ze jego praca poszla na marne.

Tez na to cierpie, choc u mnie raczej DDA nie ma, jesli juz (uzywajac terminologii klasycznej) to DDR. Ale malo kto jest idealny.

Ja sobie dedukuje tak: pytam sie, czego mi brakuje i ciagne ten temat az do boulu, az do samego konca. Tam znajduje sie odpowiedz (w to wierze).

Alku polecam nie naduzywac, dragow tym bardziej (przerabialem oba). Leki ostroznie, nie zaszkodzi poradzic sie psychiatry ale dawkowac i to jak najmniej. Dobrze jest miec sluchacza, miec komus sie wygadac, przyjaciela. Szukac wew wnetrzu bez wzgledu na to co mowia inni.
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
17 sie 2016, 11:57

Alkohol czy psychotropy?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 17 sie 2016, 20:14
Paweł1979 napisał(a):Co bylo powodem/zrodlem stanow depresyjnych? Moga byc domysly, nasza podswiadomosc najczesciej ma odpowiedz, najczesciej jest to brak czegos lub predyspozycje (czasami jedno i drugie naraz).
Moja depresja prawdopodobnie ma źródło w bardzo trudnym dzieciństwie (DDA) i ma podłoże endogenne. Predyspozycje wynikają z przeżytych we wczesnym dzieciństwie stresogennych sytuacji, później "wyzwalaczem" były stresy życiowe, teraz nie ma już stresogennych wyzwalaczy a deprecha (niezależna od czynników zewnętrznych) jest nadal :(
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Alkohol czy psychotropy?

przez Paweł1979 17 sie 2016, 20:28
Coz powtornie wkleilo te sama odpowiedz :).

Ale ... fajny masz fragment podpisu: ,,Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."

To jest wlasnie to: im bardziej jestesmy swiadomi tym mniej szczesliwi.

Dlaczego? Bo tym bardziej widzimy, ze nasze poczucie szczescia budowane bylo na utopii badz oklamywaniu samego siebie lub innych?
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
17 sie 2016, 11:57

Alkohol czy psychotropy?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 17 sie 2016, 20:51
Paweł1979 napisał(a):Czyli klasycznie....hmmm, probowalas niekonwencjonalnych metod typu kwestie duchowe (niekonieniecznie w wersji katolickiej badz hinduskiej etc.)? Jest sporo na ten temat.

Cóż, to nie dla mnie - no może medytacja, afirmacja życia... to jest mi bliższe i znane.

Z depresja jest taka prawda, ze oznacza ona ni mniej ni wiecej tylko smutek (w sensie emocjonalnym). Smutek to brak czegos lub utrata czegos badz tez niemoznosc osiagniecia czegos, to brak sil, mityczny Syzyf, ktory toczy kamien a gdy znajdzie sie na szczycie, widzi ze wcale to nie koniec drogi i ze jego praca poszla na marne.

Tak, to prawda. U mnie problem polega na tym, że "utrata" jest nieodwracalna :(

Ja sobie dedukuje tak: pytam sie, czego mi brakuje i ciagne ten temat az do boulu, az do samego konca. Tam znajduje sie odpowiedz (w to wierze).

Ja odpowiedź znam - mimo to świadomość ta nie pomaga. Chyba zbyt późno znalazłam się w "tym" miejscu. W mojej głowie jest jakby już "pozamiatane" :cry:

Alku polecam nie naduzywac, dragow tym bardziej (przerabialem oba). Leki ostroznie, nie zaszkodzi poradzic sie psychiatry ale dawkowac i to jak najmniej.

Tak, psychiatra jest (nawet dwóch). Leki też są, ale mam do nich wielką niechęć, więc dawkuję ostrożnie.

Dobrze jest miec sluchacza, miec komus sie wygadac, przyjaciela. Szukac wew wnetrzu bez wzgledu na to co mowia inni.

Wnętrze mam rozpoznane a wygadać się w realu nie mam komu - albo nie rozumieją problemu, albo (ci bardziej rozgarnięci) są przerażeni tym, co mówię. Nie ma sensu ich katować, lepiej wejść na to forum :mrgreen:
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Alkohol czy psychotropy?

przez Paweł1979 17 sie 2016, 21:05
A co utracilas, ze jest to az tak nieodwracalne? Przepraszam, wiem ze to jest bolesne ale ... ale tam sie kryje .. no wiesz co ;).

Swiadomosc nigdy nie dorowna podswiadomosci. Jednak nigdy nie jest za pozno dla ,,nas". To najwiesza iluzja naszego umyslu przyzwyczajonego do tego, co czym sie otaczamy na codzien i co myslimy o sobie i swiecie. Chodzi mi o to, ze tak naprawde w kazdej chwili mozemy wszystko, to obawy i leki nami steruja i nas ograniczaja, nic wiecej. Albo uwarunkowania spoleczne (tak zwane). Na jedno wychodzi.

Ludzie, ktorych wnetrze jest jak pusta przestren sa miliony ale czy chcesz z takimi sie zadawac? :) Chyba nie ... a boja sie samego siebie, bo uwidaczniasz im problemy, ktore sami w sobie nosza. Wiec nie jestes sama tak naprawde :P.
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
17 sie 2016, 11:57

Alkohol czy psychotropy?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 19 sie 2016, 10:47
Paweł1979 napisał(a):Coz powtornie wkleilo te sama odpowiedz :).

Ale ... fajny masz fragment podpisu: ,,Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."

To jest wlasnie to: im bardziej jestesmy swiadomi tym mniej szczesliwi.

Dlaczego? Bo tym bardziej widzimy, ze nasze poczucie szczescia budowane bylo na utopii badz oklamywaniu samego siebie lub innych?


Coś się tu mocno "pokićkało" z tymi postami - ale to nie ja :?

A wracając do tematu:
właśnie tak to czuję, że "im bardziej jestesmy swiadomi tym mniej szczęśliwi" i czuję się tym faktem niezmiernie rozczarowana. Boli mnie świadomość, że trzeba być "ślepym głupkiem" by być naprawdę szczęśliwym :bezradny:
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Alkohol czy psychotropy?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 19 sie 2016, 11:01
Paweł1979 napisał(a):A co utracilas, ze jest to az tak nieodwracalne? Przepraszam, wiem ze to jest bolesne ale ... ale tam sie kryje .. no wiesz co ;).

szczęśliwe dzieciństwo;
poczucie wolności, samostanowienia i samowystarczalności w związku; a przez to
możliwość realizowania własnych marzeń;
młodość;
zdrowie.

Swiadomosc nigdy nie dorowna podswiadomosci. Jednak nigdy nie jest za pozno dla ,,nas". To najwiesza iluzja naszego umyslu przyzwyczajonego do tego, co czym sie otaczamy na codzien i co myslimy o sobie i swiecie. Chodzi mi o to, ze tak naprawde w kazdej chwili mozemy wszystko, to obawy i leki nami steruja i nas ograniczaja, nic wiecej. Albo uwarunkowania spoleczne (tak zwane). Na jedno wychodzi.

Okazuje się, że nawet wyzwolenie się z tych "obaw, leków i uwarunkowań" mnie nie uleczyło. Mam wrażenie, że moja wewnętrzna radość i chęć do życia została zamordowana nieodwracalnie i nic jej już nie wskrzesi.

Ludzie, ktorych wnetrze jest jak pusta przestren sa miliony ale czy chcesz z takimi sie zadawac? :)

Zadawać nie, ale zazdroszczę im tego bezrefleksyjnego życia w nieświadomości :oops:
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Alkohol czy psychotropy?

przez Paweł1979 19 sie 2016, 11:10
Czyli cierpisz nie z powodu zaburzen endogennych ale z powodu sytuacji egzystencjalnej.
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
17 sie 2016, 11:57

Alkohol czy psychotropy?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 19 sie 2016, 11:33
Może masz rację, choć wiele cech endogennej też się pojawia.
Generalnie mało obchodzi mnie, jak to g.wno się nazywa - szkoda tylko, że lekarzy także :roll:
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Alkohol czy psychotropy?

przez Paweł1979 20 sie 2016, 01:13
Lekarze maja w dupie wszystko. Spoleczenstwo tez - albo robisz jak inni albo jestes poza.
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
17 sie 2016, 11:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do