moja depresja/historia/objawy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez goshka 10 sty 2007, 19:31
Ja trzymam za Ciebie kciuki!! sama staram się podnieść.... :) najgorszy właśnie chyba ten marazm!
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
07 sty 2007, 00:54

Avatar użytkownika
przez hyte 11 sty 2007, 11:05
czolgajmy sie razem ludzie!
THE ONLY WAY IS UP!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 lis 2006, 21:39
Lokalizacja
londyn

Avatar użytkownika
przez 331ania 11 sty 2007, 11:35
hej! mialam kolege z podobnymi wrecz identycznymi problemami jak ty-nie czekaj-idz do psychologa bo to bardzo powazna choroba dla ciebie samego i czym predzej zaczniesz ja leczyc tym lepiej bedzie ci sie z tego wykaraskac- a to ze jestes normalnym i wrazliwym czlowiekiem wiemy bo to wynika z tresci listu-inaczej bys nie myslal ze to choroba tylko zyl bys tak dalej bo bylo by ci dobrze tak jak jest.Wiec prosze cie idz do lekarza a zobaczysz ze i kobieta sie znajdzie i nie bedziesz mial takiego odczucia ze masz zmarnowane zycie-naprawde wierz mi-bedzie dobrze tylko idz do lekarza on ci napewno pomoze,tylko znajdz dobrego psychologa i szukaj by byl mlody bo to wazne oni inaczej na nas patrza-:)
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez goshka 11 sty 2007, 17:51
ja już nawet nie mam siły się czołgać.Czuję się beznadziejnie.
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
07 sty 2007, 00:54

Avatar użytkownika
przez hyte 12 sty 2007, 13:48
oj goshka ja Ci pomoge:

nie pierdo... tylko kuper do gory i sie czolgamy!
1 i 2 ....1i2....1i2....jakos idzie......
THE ONLY WAY IS UP!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 lis 2006, 21:39
Lokalizacja
londyn

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 12 sty 2007, 15:15
to 1 i 2 to chyba pompki a nie czołganie......A jezeli chodzi o czołganie to widze że temat zaczołgał sie na manowce. Prosiłbym o trzymanie sie treści...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez goshka 12 sty 2007, 18:37
Dark, już wracamy do pionu! ;) takie żołnierskie żarty!
a tak poważnie to może czasem lepiej jak ktoś zmusza do wstania..?mnie by się przydało..bo nic ze sobą nie robię..nawet podnieść się z łóżka ciężko.. jakbym była, a jednak mnie nie ma..
Hyte, a Ty przyjeżdzaj z tego Lądka Zdrój i mnie podnieś!!! :cry:
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
07 sty 2007, 00:54

Avatar użytkownika
przez hyte 13 sty 2007, 19:46
Ja juz bym Cie podniosl ,ale DarkAngel chce nas zamknac no i niestety musisz sie poniesc sama, a ja popatrze! ;)
THE ONLY WAY IS UP!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 lis 2006, 21:39
Lokalizacja
londyn

Koszmar we Włoszech. A miało być tak pięknie

przez misiapysia 28 sty 2007, 00:07
prosze was i jesli jest tu psycholog niech sie odezwie bo juz nie daje rady.Mam 25 lat od dwoch lat jestem zwiazana z wlochem choc nie do konca wlochem bo jego matka jest polka ale wiadomo on mieszka tu od urodzenia wiec mentalnosc ma wloska,poczatek znajomosci byl piekny no jak wk azdym zwiazku bo widzielismy sie co miesiac ja bylam na ostanim roku studiow wiec musialam je skonczyc a po studiach przywedrowalam do Wloch mamy swoje mieszkanie choc dlugo musialam o nie walczyc zeby nie mieszkac z jego rodzicami.Jak mieszkalam z nimi bylo mi zle bo ciagle sie wstydzilam nawet zajrzec do lodowki wiec podjelismy deczje ze zamieszkamy razem czyli sciana mnie dzieli od "tesciow"moje kochanie juz nie jest moim kochaniem nie daje rady tu we Wloszech mieszkam prawie dwa lata i nie nauczylam sie jezyka bo z nim gadam tylko po polsku chcialabym isc do pracy ale ze nie znam jezyka to nici pracowalam dorywczo w fabrykach ale co to jest 5 razy w miesiacu i wstawalam o 5 rano a wdomu bylam o 8 wieczoram malo tego moj chlopak nauczony ze ma wszystko pod gebe podstawione czekal na mnie choc szedl do pracy tylko na 3 godziny ze po tylu godzinach zrobie mu kolacje(nie jak w Polsce kanapoki ale ziemniaki mieso) i jeszcze do lozka z nim pojde jak sie zbulwersowalam byla wielka awantura on stwierdzil ze skoro che isc do pracy to musze tez spelnic swoje kobiece obowiazki.pozniej praca sie skonczyka raz w tygodniu sa takie klotnie ze czasmi dochodzi do rekoczynow.Malo tego pali haszysz a teraz ubzdural sobie ze zacznie godowac trawe ze bedzie mnial co palic i sprzeda i bedzie z tego kasa ja jestem przeciwna jakimkolwiek narkotykom ale on twierdi ze skoro w Polsce pije sie wodke i jest ona gorasz to lepiej sobie zapalic ,bo uwaza ze Polacy to alkocholiki choc mu ciagle tlumacze ze we wloszech wiecej sie pije bo codziennie i juz do obiadu.W Polsce bylam dusza towarzystwa nie bylo weekendu zebym siedziala w domu a tu nie rozrozniam poniedzialku od soboty chodze sprzatam gotuje obiady i to jest cale moje zycie a jak tego nie zrobie lub prosze zeby sprzatnal po sobie lub chociaz mi pomogl od raz awantura bo przeciez on pracuje a ja siedze w domu tylko ze on nie zawsze pracuje a czasmai tylko 1 godzine
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
27 sty 2007, 23:48

Avatar użytkownika
przez Kubelek 28 sty 2007, 00:27
Zdaje siobie sprawe z Twojej sytuacji, jezeli chodzi o to, co jest zwiozane z emigracjo. A co do Twojego chlopaka, prosze wybacz mi bezposrednie pytanie, ale tego wymaga- jak mi sie wydaje - sytuacja. Czy Ty tego czlowieka kochasz?? Jezeli nie, to pakuj manatki i naj szybko sie da wracaj do Polski. Mam nadzieje, ze Cie nie urazilem swojo odpowiedzio. Pozdrawiam.

[ Dodano: Nie Sty 28, 2007 12:27 am ]
Acha i jeszcze jedno, psychologa tutaj nie ma.
świetlistymi istotami jesteśmy nie surową materią
Avatar użytkownika
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
22 wrz 2006, 15:30

odp

przez misiapysia 28 sty 2007, 00:48
hmmmm no widzisz dobre pytanie ale wiesz sama sobie je zadaje od dluzszego czasu i nie moge sobie na nie odpowiedz a dalczego?bo zawsze jest tak ze jak sie czegos nie ma to tego brakuje tak wiem glupio gadam,ale naprawde nie wiem przypominam sobie stare chwile kiedy bylam pewna ze go kohalam ze jak sie rozstawalismy na jakis czas to lezka mi sie w oku krecila a teraz juz nie moge sie doczekac przyjazdu do Polski i to sama bo ciagle on byl ze mna i juz kolezanki zaczely sie podsmiewywac ze on jak ogon za mna chodzi nawet jesli mu nieodpowiada towarzystwo to idzie bo co ja bede robila wszedzie ze mna i to mnie dusi teraz jak i od dluzszego czasu mam go dosyc ,nie docenialam chlopakow z Polski nie to ze nie docenialam ale moze nie zdawalam sobie sprawy jacy sa a sa naprade inni.Ale zauwazyla u siebie to ze ja sie po prostu boje z nim zerwac ,nie wiem tego jak mu to powiem i jak on zareaguje,boje sie samotnosci ze w tym wieku ciezko mi bedie znalezc kogos no bo gdzie na dskotekach ktorych kiedys bywalam juz prawie nie ma ludzi w moim wieku,no i tego ze znowu wyladuje u mamusi i tego ze musze teraz tutaj zaczac szukac pracy i ilemi to zajmie
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
27 sty 2007, 23:48

Avatar użytkownika
przez gina 28 sty 2007, 01:04
Pakuj manatki i nie czekaj,bo z tego nie będzie nic dobrego,szkoda życia,serca i wogóle Ciebie szkoda,nie masz czego tam szukać,jeszcze narkotyki,matko przenajświętsza,ratuj się dziewczyno,póki jeszcze możesz!!! I trzymaj się,nie myśl,nie rozpaczaj tylko uciekaj. Pozdrawiam,gina

[ Dodano: Nie Sty 28, 2007 1:04 am ]
Czego się boisz,rany boskie,dziewczyno,że sobie porządnego faceta nie znajdziesz? Wolne żarty,to ile Ty masz lat 60? Wszystko się da,jak się chce...i praca i mieszkanie i wszystko...mamusia też przeżyje jak chwilę u niej pomieszkasz...a on? przecież cię nie zamknie na klucz...
na próżno to wszystko co dzisiaj jest bólem....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
382
Dołączył(a)
21 paź 2006, 11:47
Lokalizacja
jeszcze nie stąd

Avatar użytkownika
przez hyte 28 sty 2007, 02:33
Co moge Ci powiedziec ,to ze problemem nie sa roznice kulturowe ale wszystko idzie od dupy strony!Jak ty sobie woobrazasz dalsze zycie z tym czlowiekiem a jeszcze dzieci w tym "takiego kwiata to pol swiata" niechce go osodzac bo jak kazda historia ma dwie strony, chyba spasuje na roznicy charakterow i podejmij dojrzale decyzje sama bo psycholog Ci nie pomoze w ich podjeciu!Ty sama wiesz co masz robic tylko siebie posluchaj!
THE ONLY WAY IS UP!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 lis 2006, 21:39
Lokalizacja
londyn

przez reneSK 28 sty 2007, 13:19
słuchaj, dopóki nie macie dzieci, nie skrzywdzisz nikogo odchodząc, możesz uratować tylko siebie, a więc... Pozdrawiam
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
16 gru 2006, 21:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do