"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez smutna48 16 kwi 2007, 14:37
;)
Ostatnio edytowano 01 lip 2007, 21:42 przez smutna48, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez 331ania 16 kwi 2007, 16:01
Edhel nikt nie skasował Twoich postów:)są w tym temacie tylko zostały przesuniete inne posty i dlatego Twoje zmieniły trochę miejsce,ale są wszystkie:)nie zamartwiaj się:)


Wysłany: Czw Kwi 05, 2007 7:17 pm Temat postu: Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

"a co ja mam zrobić kurde szkoda , że moj post uważacie za jęki "

chodzi Ci o ten post?jeśli tak to sama widzisz że wciąż tu jest:)
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

Avatar użytkownika
przez 331ania 16 kwi 2007, 16:22
Witaj krystyna.maszyna -myśle że namieszałaś z lekami to pierwsze co przychodzi mi do głowy.Bo to co opisujesz wygląda na zle dobrane leki,albo za szybko odsatwiono jedne i zbyt szybko podane drugie.Nie zmieniaj sama dawki leku! a tym bardziej nassennych!bo to jest bardzo niebezpieczne i ze szkodą dla oragnizmu i psychiki.Zmień lekarza!Znajdz dobrego psychiatrę który Tobą pokieruje.Bo napisałaś że leki nasenne miałaś od rodzinnego,coś od jeszcze kogoś...to zbyt poważna choroba i zbyt poważne leki by leczyć tę chorbę u kilku lekarzy i do tego nie specjalistów!Jeśli zamie się Tobą jeden specjalista ktory będzie wiedział o innych chorobach to z pewnościa będzie to miało ręce i nogi a tak to się tylko męczysz.Oczywiście że leki musisz brać-dobrze mówią-ale czy są one dobrze dobrane skoro czujesz się coraz gorzej.Moja rada o ile mogę coś zasugerować to:zmiana lekarza:)i chyba muszę cię zawstydzić-taka duża dziewczynka a tak nabroiła ;) Pozdrawiam Cie ciepło i mam nadzieję że będzie lepiej:)i że tym razem do lekarza wybierzesz się już sama a nie za namową dzieci:)
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez IceMan 16 kwi 2007, 17:23
Edhel faktycznie był post wyłącznie z minką. Ktoś z moderatorów usunął post, bo wstawiłaś 1 minkę i nawet nic nie napisałaś. Faktycznie był taki jeden post a już go nie ma. Niestety takie posty są usuwane, bo ani nic nie wnosisz do tematu, ani czymś takim nie dajesz żadnemu z użytkowników najmniejszej szansy, żeby odpisał. Nie oszukujmy się - nie ma na co odpisać. To jest forum dyskusyjne, napisz chociaż jedno zdanie, czasem wystarczy kilka słów - w ten sposób coś wyrazisz i na pewno ktoś tobie odpisze. Takie wrzucanie minek naprawdę nic nie daje. Pozdrawiam!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez smutna48 16 kwi 2007, 21:06
;)
Ostatnio edytowano 01 lip 2007, 21:43 przez smutna48, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez jevii 16 kwi 2007, 21:35
Heh, prawdę mówiąc fakt, że piszę tego posta tutaj jest dla mnie samej,
już nie tyle sygnałem, a dowodem na to,że coś nie gra. Po kilku miesięcznej
przerwie zaglądam do tego "mojego" zakątka wirtualnego tj.na to forum.:smile:

Co tu ukrywać - po kilku miesiącach przygoda z moim epizodem się
powtarza. Chociaż nie do końca jest tak samo.Tym razem jest nieco inaczej;
Tym razem jest to trochę inny punkt widzenia depresji, czy może problemów.
Ten punkt widzenia być może jest nieco dojrzalszy, być może mądrzejszy,
jednak jeszcze bardziej cofnięty
w kąt, cichy, bez wigoru, ból jest bardziej refleksyjny.

Co ciekawe - tym razem - dźwigam swój epizod na plecach też
inaczej...czuję, że waży kilka ton. Jest cholernie ciężki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
242
Dołączył(a)
13 sie 2006, 20:26

Avatar użytkownika
przez 331ania 16 kwi 2007, 22:05
jevii przykro to słyszeć:( ale cieszę się że w tej trudnej chwili wróciłaś właśnie tu:)Mam nadzieję że to tylko "epizod" tak jak napisałaś czego Ci całym sercem życzę:)Pozdrawiam :smile:
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

Avatar użytkownika
przez Mona75 16 kwi 2007, 22:16
Dzisiaj jest mi niesamowicie źle. Mam dosyć pocieszania innych, których problemem jest złamany paznokieć! Moją chorobę przyjęli ze zrozumieniem i przeświadczeniem, że " jakoś sobie z tym poradzę, a poza tym depresja to nie choroba, tylko jakieś wymysły". Chcę żeby teraz ktoś MNIE pocieszył...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
24 mar 2007, 12:19
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez GRACJA 16 kwi 2007, 22:21
Witaj Krystyno. No niestety tylko cierpliwość. Jeśli wszystkie badania będą pozytywne to trzeba będzie ostro wziąć się za leczenie psychiatryczne i psychoterapia. Przyłączam się do opinii Ani. Leki nasenne i psychotropowe powinienn przepisywać ten sam lekarz -psychiatra. W pierwszym momencie rzeczywiście trzeba poczekać na działanie leków. Psychotropy nie działają od razu. Nie wiem jak długo je bierzesz. Współczuje Ci bardzo i wierze że dasz sobie radę. Myśl pozytywnie, wszystko się ułoży. Pozdrawiam.
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Avatar użytkownika
przez Róża 17 kwi 2007, 08:19
Monaprzytulam cię,nie przejmuj się głupotą innych. ;)
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez Mona75 17 kwi 2007, 09:26
Dzięki Róża, bardzo tego potrzebuję
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
24 mar 2007, 12:19
Lokalizacja
Wrocław

przez smutna48 17 kwi 2007, 11:23
wiecie co wam powiem jakos niemam i nigdy nie maiłam (z reszta nigdy nie byłam ) zaufania do psychiatrów dla mnie oni sami mają jakies problemy ze soba sa pokręceni nie wiem czemu tak myśle ale naprawde coś z mini nie tak moze sami juz wariują od wysłuchiwania problemów innych z reszta nie o to chodzi nie wiem czy leki to taki dobry pomysł w koncu tu chodzi o to aby wyleczyć dusze ... człowieka aby czuł pomoc i mogł się wyzalic powiedziec o swoich lękach wiem ze rozne przypadki są i nie mi rzecz jasna o tym decydowac ale poprostu uwazam ze najpierw powinno się probowac rozmawiac starac się bez leków z pomoca psychologa sobie poradzić a jesli to nie pomoze to wtedy dopiero to tylko moje zdanie nie bierzcie tego zbyt powaznie nie chce nikomu bron Boze zaszkodzić jak czytam o waszych problemach o tym jakie mozna miec problemy to moje choć bolą sa włąsnie tym "zlamamym paznokciem" o ktorym ktoś cos pisał wydają się nie istotne... znikome jakies ...bardzo mi smutno ze tyle z was tylu ludzi ma takie problemy... ja narazie na lekach uspokajających jestem jakoś na te nerwicowe drgawki pomagaja nie trzese się juz jak się budze ... Pozdrawiam i ściskam wszystkich chyba musze się wyciszyć uspokoic chyba tylko tyle.....
Ostatnio edytowano 01 lip 2007, 21:43 przez smutna48, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez Justyś 17 kwi 2007, 12:34
Hej witam wszystkich! Dopiero się dołączyłam. Widzę, żę można się tu naprawdę wygadać. Fajnie.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:39 pm ]
mam 21lat i od chyba czterech walczę ze zmiennymi nastrojami.
zaczęło się od sporej depresji, a potem raz jest dobrze raz jest źle.
trochę mi ciężko sięostatno odnaleźć w moim świecie i straciłam to coś, do czego się powinno dążyć. szukam kogoś do pogadania, bo chyba tego mi brakuje.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 16:08
Lokalizacja
Polska

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do