"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez mateusz2100 05 gru 2009, 23:56
Witam tez sie z tym borykam od wielu lat.. do tego zaburzenia lękowe .. nerwica natrectw itd.. zaburzenia osobowosci i silny epizod depresyjny od lutego tego roku zaczalem terapie farmakologiczna... powiem ,ze leki pomagaja ale terapia to druga strona medalu.. czuje sie calkiem niezle jak na ta pore roku choc nie powiem ,ze tez bywaja dni ,ze po prostu mam dosc.. pocialem sie 2 razy za drugim mialem szyta reke.... wiem co to depresja wielu jednak tego nie rozumie... nabawilem sie jej przez rozstanie.. 4 lata temu.. z tego zwiazku mam owoc Synka 4 letniego... teraz tez jestem po 2 letnim zwiazku od 4ech mies sam.. moj zwiazek rozpadl sie przez to ,ze bralem tabletki... nie potrafilem okazywac uczuc... nie bylo zadnych emocji wyzszych a o uczuciu takim jak milosc to wogole porazka.. teraz jest lepiej ,ale gdy poznaje kogos nowego ... umawiam sie te osoby wyczuwaja ode mnie poczucie beznadziejnosci.. itd przygnebienia niestety ludzie zdrowi tego nie akceptuja.. boje sie samotnosci.. pozdrawiam Was serdecznie

[Dodane po edycji:]

A najlepsze to jest to, ze nigdy nie znajde partnera, bo z nikim nie potrafie byc szczesliwa. Albo inaczej za bardzo sie angazuje. Bardzo trudno mi sie zakochac a gdy w koncu sie uda to partnerzy nie moga wytrzymac tego ze tak latwo mnie skrzywdzic, Co ja mam zrobic zeby nie byc taka wrazliwa?
Chcialabym tak jak kolezanki potrafic postawic na swoim. Dlaczego daje soba pomiatac i krzywdzic?


KOLEZANKO O NICKU ,,ZNISZCZONA" MAM TEN SAM PROBLEM.. TEZ SIE ZA BARDZO ANGAZUJE TO ODPYCHA TE DRUGIE OSOBY.. A TO DLATEGO ,ZE BOIMY SIE ODRZUCENIA.. ROZUMIEM CIE CALYM SERCEM..
"tez z tym walczyłem" ..... da sie z tym wygrac

Wiem, że czasami bywa źle, ale zapamiętaj jedno – po każdej ciemnej nocy przychodzi jasny dzień. Więc nieważne, jak jest, wypnij klatę, trzymaj głowę w górze i poradź sobie z tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
11 maja 2007, 15:49
Lokalizacja
Poznan

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez zniszczona 06 gru 2009, 01:18
Nie wiem dlaczego tak jest. Tak bardzo boje sie byc z kims, ze wymyslam byle pretekst do zerwania, tlumaczac sobie ze tak naprawde lepiej jak ja zerwe, bo jak w koncu zacznie mi zalezec to facet i tak ucieknie.
Ile takich zwiazkow zakonczylam? Nawet nie pamietam i nie chce pamietac.
Dopiero po jakims roku bycia z kims zaczyna mi zalezec i wtedy pojawiaja sie problemy. Dlaczego? Bo przez rok bylam niezalezna, pelna energi i zycia kobieta sukcesu a po zaangazowaniu przeistaczam sie w osobe ktora mozna skrzywdzic kazdym slowem.
Poza tym najlepsze jest to, ze gdy zdam sobie sprawe ze kogos kocham to zaczynam wpadac w depresje, zaczynaja sie ataki paniki i leku i w ten sposob sama niszcze to co sie zaczelo.
Nie wierze juz ze moge z kim kolwiek byc. Za bardzo sie boje skrzywdzenia i odrzucenia.
Z drugiej strony cale moje wczesniejsze zycie polegalo na tym, ze chcialam byc wykszalcona i niezalezna po to aby moc byc z kazdym kogo pokocham bez wzgledu na to jaki on bedzie i kim bedzie. Chcialam miec pieniadze i umiec robic wszystko po to zeby zapewnic osobie ktora ze mna bedzie wszystko czego zapragnie. Okazalo sie ze najtrudniejsza rzecza w moim zyciu jest kogos pokochac i nie uciec wymiotujac, albo zapijajac sie po dordze.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
05 gru 2009, 20:52
Lokalizacja
Kraków

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez iryss 06 gru 2009, 15:58
Cholera jasna mam tyle do zrobienia że nie zapowiada się ze w tym tygodniu sobie pośpie!!! ręce opadają od tej szkoły! I po co? Zeby po tygodniu zapomnieć co to są lizosomy!!! Matko co za kretyn wymyslił nauczanie ogulnoksztaucące! Dzień zapowiada się cudnie zresztą tak jak reszta tygodnia!\

POMOCY!!!
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Nocka 07 gru 2009, 20:25
Czesc wszystkim Troszke mnie tu nie bylo Nie dlatego ze was nie potrzebuje ale mam natlok spraw do zalatwienia Czasem nie wyrabiam juz tego i chce mi sie WYĆ ale oczywiscie nie mam czasu Moj "Pan i Władca" znowu sie ulotnil na dwa tygodnie zostawiajac mi na glowie zalatwienie elektryka hydraulika faceta od mebli i wiele innych spraw W miedzy czasie mam zrobic świeta bo on wraca 22go Fajnie nie? A co to dla mnie takiej twardej sztuki bez problemów Facet od mebli spoznil sie dzis 3 godziny na skutek czego odwolalam spotkanie z elektrykiem Przywiozl projekt kuchni wprowadzajac zmiany o ktorych nie mam zielonego pojecia i nie wiem czy one sa "świetne" a zapytac meza nie moge bo jest w delegacji jak beda do D... bedzie na mnie O calej sprawie powiadomilam mego slubnego piszac sms mniej wiecej takiej tresci " Elektryka umowilam na jutro bo facet od mebli spoźnil sie 3 godziny i zaczynam sie martwic ze jak on jest taki punktualny to my kuchnie bedziemy mieli ale na Wielkanoc" Na co natychmiast oddzwonil telefon ale nie od meża tylko od stolarza zebym sie nie martwila bo on napewno zdarzy z tymi meblami do konca stycznia no i strasznie mnie przeprasza za spoźnienie A ja myslalam ze sie pod ziemie zapadne ze wstydu bo oczywiscie pomylilam numery i sms zamiast do meza poszedl do stolarza Ja wiem pomylki sie zdarzaja Ale TAKIEE? to chyba tylko dla mnie Boze jak ja sie teraz facetowi pokaze na oczy. Wcale sie nie zdziwie jak mi jakis numer z szafkami wywinie po zlosci
Patrzeć poprzez mrok i widzieć
Dostać więcej niż dziś mam
Cały w sobie krzyk wykrzyczeć
Z losem wygrać w to w co gram
Żebym poczuć mógł jak się czuje Bóg

http://www.youtube.com/watch?v=mksboDiArm0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
404
Dołączył(a)
04 cze 2009, 08:58

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez mała defetystka 07 gru 2009, 20:25
taki sobie dzien ciezko i batoników duzo się zjadło
Posty
253
Dołączył(a)
31 mar 2008, 19:45

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Ampułek 08 gru 2009, 00:53
Nocka napisał(a):A ja myslalam ze sie pod ziemie zapadne ze wstydu bo oczywiscie pomylilam numery i sms zamiast do meza poszedl do stolarza Ja wiem pomylki sie zdarzaja Ale TAKIEE? to chyba tylko dla mnie Boze jak ja sie teraz facetowi pokaze na oczy.


Myslę ze nic Ci nie wywinie, a wrecz przeciwnie - usmialbym sie serdecznie dostajac takiego smsa (choc stolarzem nie jestem ;) )
A pomyłki zwlaszcza w nerwach sie zdarzaja. Zycze terminowej i pieknej kuchni :)
Jeśli przyjaciele Cię opuścili - nigdy nimi nie byli
Avatar użytkownika
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
06 sty 2007, 05:12
Lokalizacja
Kraków

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Nocka 08 gru 2009, 10:20
Ampułek, Dzięki za otuchę Musze ruszyć sie z domu a strasznie mi sie nie chce Matenko niech ktos to wszystko zalatwi za mnie :shock:
Patrzeć poprzez mrok i widzieć
Dostać więcej niż dziś mam
Cały w sobie krzyk wykrzyczeć
Z losem wygrać w to w co gram
Żebym poczuć mógł jak się czuje Bóg

http://www.youtube.com/watch?v=mksboDiArm0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
404
Dołączył(a)
04 cze 2009, 08:58

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez ago 09 gru 2009, 17:19
Witam wszystkich.. Pomóżcie! Co zrobić?! Mój chłopak strasznie mnie namawia, żebym zgłosiła się koniecznie do lekarza.. widzi, że już nie daję rady.. snuję się jak cień.. ciężko mu się ze mną porozumieć.. A ja się nadal boję! Boję się wizyty u psychiatry. Już byłam pół roku temu, dostałam leki, ale nie zaczęłam ich brać - ze strachu, oszukiwałam się, że jest ok.. przestało być ok po pół roku.. Długo nie da się udawać! Mieszkamy sami.. moi rodzice nie mają pojęcia co czuję, co przeżywam. Nigdy nie mieli pojęcia.. Zbywali mnie. A mój chłopak zmusza mnie szantażem do zgłoszenia się do lekarza.. straszy, że poinformuje moją mamę i może ona przemówi mi do rozumu.. Zmusi do wizyty u psychiatry!!!!!! A to nic nie da.. bo nie potrafię się przed nikim otworzyć. Kiedy mama pyta co u mnie, automatycznie odpowiadam "super". Potrafię bardzo szybko otrzeć łzy, żeby tylko rodzice nie widzieli.. bo tak się nauczyłam. Udawać potrafię świetnie. A w środku wszystko krzyczy, rozdziera mnie.. Dlatego strasznie mnie moją mamą skutkuje tylko tym, że zaczynam udawać, przed moim chłopakiem, tylko po to, żeby jej nie powiedział i żebym nie musiała iść do lekarza.. Co robić?! Czasami myślę, że ucieknę, jeśli będzie mnie zmuszał, bo nie może mnie już znieść, więc ułatwię mu zadanie - zniknę z jego życia! Oraz z życia moich rodziców!
ago
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
09 lis 2009, 19:43

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez al_bundy123 09 gru 2009, 18:09
ago napisał(a):Witam wszystkich.. Pomóżcie! Co zrobić?! Mój chłopak strasznie mnie namawia, żebym zgłosiła się koniecznie do lekarza.. widzi, że już nie daję rady.. snuję się jak cień.. ciężko mu się ze mną porozumieć.. A ja się nadal boję! Boję się wizyty u psychiatry. Już byłam pół roku temu, dostałam leki, ale nie zaczęłam ich brać - ze strachu, oszukiwałam się, że jest ok.. przestało być ok po pół roku.. Długo nie da się udawać! Mieszkamy sami.. moi rodzice nie mają pojęcia co czuję, co przeżywam. Nigdy nie mieli pojęcia.. Zbywali mnie. A mój chłopak zmusza mnie szantażem do zgłoszenia się do lekarza.. straszy, że poinformuje moją mamę i może ona przemówi mi do rozumu.. Zmusi do wizyty u psychiatry!!!!!! A to nic nie da.. bo nie potrafię się przed nikim otworzyć. Kiedy mama pyta co u mnie, automatycznie odpowiadam "super". Potrafię bardzo szybko otrzeć łzy, żeby tylko rodzice nie widzieli.. bo tak się nauczyłam. Udawać potrafię świetnie. A w środku wszystko krzyczy, rozdziera mnie.. Dlatego strasznie mnie moją mamą skutkuje tylko tym, że zaczynam udawać, przed moim chłopakiem, tylko po to, żeby jej nie powiedział i żebym nie musiała iść do lekarza.. Co robić?! Czasami myślę, że ucieknę, jeśli będzie mnie zmuszał, bo nie może mnie już znieść, więc ułatwię mu zadanie - zniknę z jego życia! Oraz z życia moich rodziców!

Sama dobrze widzisz że jedynym dobrym wyjściem z tej sytuacji jest wizyta u psychiatry. Nie wiem naprawdę czego się boisz. Wiesz jaka to ulga się przed kimś wygadać. Naprawdę nie uciekaj od tego. Trafiłaś na naprawdę porządnego faceta, który widzi że to jest jedyne słuszne rozwiązanie. Naprawdę nie wiem czego się boisz ?? Masz jakieś złe wspomnienia związane z psychiatrą ?? To naprawdę nie boli a wierz mi że będzie dzięki temu lepiej. Naprawdę nie niszcz sobie życia. Masz wsparcie w partnerze więc nie zmarnuj tego. To rzadkość taka pomoc niestety. Doceń to. I bierz leki przepisane przez psychiatrę. To podstawowa sprawa. To jest jedyne wyjście i nikt tu nic innego nie wymyśli.
Pozdrawiam
G
al_bundy123
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez ago 10 gru 2009, 22:02
wspomnienia z wizyt u specjalisty? ciągłe pytania mojej mamy "a co ty tam opowiadasz? a to o mnie tez mówisz? aż tak ci źle, że musisz obcym ludziom opowiadać co się u nas dzieje?! ale powiedz o tacie, że on pije.. nic mi nie mówisz! tylko mam ci dawać pieniądze na lekarza!" itd... a więc przestałam chodzić! i zaczęłam udawać, że jest wszystko ok! bo i tak nikt nie zrozumie.. jestem beznadziejnie beznadziejna.. i nie zasługuję na miłość mojego chłopaka.. on chce spędzić ze mną życie, a ja nie wiem czy chcę żyć dalej..

[Dodane po edycji:]

wspomnienia z wizyt u specjalisty? ciągłe pytania mojej mamy "a co ty tam opowiadasz? a to o mnie tez mówisz? aż tak ci źle, że musisz obcym ludziom opowiadać co się u nas dzieje?! ale powiedz o tacie, że on pije.. nic mi nie mówisz! tylko mam ci dawać pieniądze na lekarza!" itd... a więc przestałam chodzić! i zaczęłam udawać, że jest wszystko ok! bo i tak nikt nie zrozumie.. jestem beznadziejnie beznadziejna.. i nie zasługuję na miłość mojego chłopaka.. on chce spędzić ze mną życie, a ja nie wiem czy chcę żyć dalej..
ago
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
09 lis 2009, 19:43

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Majster 10 gru 2009, 22:07
A pomyslalas kiedys zeby zabrac mame do psychiatry? O ile wiem to sie nazywa wywiad rodzinny i jest praktykowane na oddzialach, chociazby w trakcie wizyt rodziny pacjenta. Mama moglaby wtedy sama pogadac z lekarzem i on by jej wyjasnil na czym polega leczenie, Twoja choroba, dlaczego tak a nie inaczej sie zachowujesz, przeciez chcesz aby Cie zrozumiano a sama nie potrafisz nikogo przekonac, tak czy nie? Kto to zrobi za Ciebie lepiej jak nie psychiatra?
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Nocka 10 gru 2009, 23:54
kurna jestem wsciekla Wlasnie pysznie sobie przysnelam i dzwonek do drzwi "Eee nie wstaje to do syna" Ale nie do mnie cholera sasiadka karze synowi mnie obudzic bo sprawa życia i śmierci Wstaje otwieram oko a ona mowi pozycz 100zl No kurna szlag mnie trafil O tej porze? To raz. Dwa wisi mi juz 300zl i nie oddaje bo nie ma z czego ja wiem ze ja wsrod sasiadow za burżuja uchodze bo stary to BOSS firme ma kontrakty zagraniczne Ale jak ktos myśli ze ja mam materac dolarami wypchany to sie myli A gdyby nawet to czy ja jestem 24 godzinny MOPR? I dlaczego ja kurna mam znowu wyrzuty sumienia kiedy mowie NIE nie mam! Bo przeciez w portfelu mam. Świeta ida to mam na zakupy ale jak dam to kto mi da? Dlaczego czuje sie jak świnia? :(
Patrzeć poprzez mrok i widzieć
Dostać więcej niż dziś mam
Cały w sobie krzyk wykrzyczeć
Z losem wygrać w to w co gram
Żebym poczuć mógł jak się czuje Bóg

http://www.youtube.com/watch?v=mksboDiArm0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
404
Dołączył(a)
04 cze 2009, 08:58

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Nocka 11 gru 2009, 00:02
tekla, Co sie dzieje? śamo tak sie nie zrobiło cos musialo na to miec wplyw. Ja jestem wściekla ale znam przyczynę A ty?
Patrzeć poprzez mrok i widzieć
Dostać więcej niż dziś mam
Cały w sobie krzyk wykrzyczeć
Z losem wygrać w to w co gram
Żebym poczuć mógł jak się czuje Bóg

http://www.youtube.com/watch?v=mksboDiArm0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
404
Dołączył(a)
04 cze 2009, 08:58

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Majster 11 gru 2009, 00:03
Takie slowo jest magiczne - asertywnosc ;)
Przeprowadzilem sie do aktualnej dzielnicy, pierwsze zakupy w sklepie osiedlowym, podchodzi do mnie miejscowy zul: "panie kierowniku, pozycz pan 50gr". Ja na to: nie ma sprawy, prosze bardzo - oto jest 50gr :) Zul zaskoczony, pewnie mu zal scisnal tylek ze nie chcial od razu 2zl, ale nic - wzial i poszedl. Na drugi czy trzeci dzien znowu przydybal mnie pod sklepem i znowu ta sama gadka: "panie kierowniku, złotóweczkę". A ja na to: No jak to? Przeciez juz 2 dni temu pozyczylem i jeszcze mi nie oddales. Goscia zamurowalo, od tamtej pory nie zaczepia mnie, ale forsy nadal nie oddal :D
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do