"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 22 paź 2014, 21:39
Niete napisał(a):( Dean )^2, to zacznij chodzić i coś robić, bo znam ten stan i sam się nie pozbierasz tylko przez dociągnięcie do innych oraz konsekwentną pracę.

No powoli zaczynam się ruszać coś...nie wiem czy dobrze zrozumiałem twoją radę,ale zamierzam tak zrobić właśnie.Dociągać do innych,starać się nie odstawać,spełniać swoje obowiązki,jeśli nie jestem w stanie żyć szczęśliwie to będę przynajmniej żył jakoś normalnie,jak wszyscy.Nie mam już za bardzo nadziei na to że będę jakoś szczególnie szczęsliwy,na kariere czy dziewczynę to już raczej nie liczę ale znajdę sobie jakieś hobby,pracę i jakoś sobie będę żył.
acherontia-styx napisał(a):( Dean )^2, mnie zastanawia po co Ty jeszcze studiujesz skoro widać na kilometr, że te studia dają Ci więcej cierpienia niż jakiejkolwiek satysfakcji?!
Były wakacje to czułeś się dobrze, zaczął się rok akademicki - czujesz się jak się czujesz.

No czasem też tak czuję...ale to nie tak że nie lubie moich studiów,po prostu to mnóstwo stresu,wyścig szczurów,a ja słąby psychicznie jestem.No i do tego chodzę do grupy z samymi młodymi,pieknymi,bogatymi dzieciakami z kasą,wielkimi komórkami,młodsi ode mnie 3 lata a wszyscy w związkach,porównuje się z nimi i czuję się jak śmieć.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Arasha 22 paź 2014, 22:16
( Dean )^2 No to sobie rękę możemy podać :P Tyle, że ja chodzę z osobami o 9 lat młodszymi i czuję się jak jakiś dinozaur z innej epoki ( a te spojrzenia pełne pogardy - gdybym była facetem dawno bym im przyłożyła :pirate: W ogóle żałuję, że u mnie na studiach prawie wyłącznie baby !) Ale nie zamierzam się porównywać z jakimiś pustymi lalkami, które tylko zakupy na allegro mają w głowie. A co do komórki ... to ja swojego smartfona jeszcze z pudełka nie wyjęłam i też odstaję Sony Ericssonem C-770, ale co z tego skoro mi w zupełności wystarcza :bezradny: Nie zamierzam nosić żadnych gadżetów dla szpanu :silence: Jednym słowem - swoje studia lubię, ale już towarzystwa - nie ( dlatego przesiaduję na forum ). Pozdro - Arasha ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Niete 22 paź 2014, 22:26
Arasha, studiujesz dziennie?
( Dean )^2, jak się uporządkujesz to wtedy inne rzeczy będą łatwiejsze w osiągnieciu. Uwierz mi.
Niete
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Decevante 23 paź 2014, 17:04
Ile jeszcze razy się zawiodę? Ile jeszcze razy mnie skrzywdzą? Nieskończenie wiele razy. Boli mnie odrzucenie. Dlaczego tyle złych i obojętnych ludzi? Nie doczekam nowego roku z tym cierpieniem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1104
Dołączył(a)
17 lut 2013, 19:01
Lokalizacja
Sala samobójców

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez yayo123 23 paź 2014, 18:46
Skoro jęczarnia..
Jutro ide na piwo z.. no właśnie, z kim? Znajomym? Albo może to randka. Chciałam, czekałam, a im bliżej piątku tym bardziej mi się zwyczajnie.. nie chce.
W sobote mam pierwszy zjazd w szkole, czekałam tak długo, nawet się cieszyłam, a teraz? Nie chcę, nie chcę udawać szczęśliwej, normalnej osoby. Boje się tego, jacy okażą się ludzie. Mam nadzieje, że znajdzie się 1 normalna osoba, z którą złapię jako taki kontakt.
Dziś? "Ogarnęłam się", ubrałam dres, zrobiłam naleśniki, posprzątałam na odwal szafe. A miałam się pouczyć, spakować, poćwiczyć, zapisać na korepetycje. Niestety.. gorsze dni nastały od tygodnia, zero chęci życia. Zero.
I co tu jeszcze.. ah. Minęły 2 miesiące od rozstania, a ja wciąż myślę, wciąż analizuje, wciąż zdarza mi się płakać z tego powodu. Jakiś czas temu myślałam, że z tygodnia na tydzien jest lepiej.. Ale niestety, jest chyba gorzej.

Miłego wieczoru ;)
what doesn't kill you makes you stronger? personally it just deeply hurt me. i'm so tired of it.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
22 paź 2014, 19:47

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Neafia 23 paź 2014, 18:53
Ja to się nawet nie miałam z kim rozstać. To chyba boli jeszcze bardziej.
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
12 paź 2014, 18:56

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez yayo123 23 paź 2014, 19:03
Neafia napisał(a):Ja to się nawet nie miałam z kim rozstać. To chyba boli jeszcze bardziej.


W sumie.. 2 zupełnie inne sprawy, ale jednak łaczy je coś wspólnego - czuje się ogromną pustke, samotność.
Ja straciłam osobe.. jedyną osobe, przy której czułam się bezpiecznie, która była ze mną przez 5 lat, z którą dzieliłam dosłownie wszystko. Boli okropnie. A najgorsza jest obawa, że będe "kochać go zawsze". Wiesz.. to była taka jedna, jedyna miłość jaka przytrafia się raz w życiu, to się po prostu czuje.
what doesn't kill you makes you stronger? personally it just deeply hurt me. i'm so tired of it.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
22 paź 2014, 19:47

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Neafia 23 paź 2014, 19:45
W sumie to Ci zazdroszczę, a jednocześnie współczuję. Wiem, jak to brzmi, ale Ty przynajmniej wiedziałaś, że ktoś Cię kocha i doświadczyłaś tej miłości.
Wiele razy zdarzyło mi się usłyszeć od znajomych dziewczyn słowa typu "ciesz się, że nigdy z nikim nie byłaś, przynajmniej nie cierpisz". To największa bzdura, jaką w życiu usłyszałam. Chyba wszystko jest lepsze niż poczucie, że nigdy dla nikogo nic się nie znaczyło.
Chyba wolałabym cierpieć przez kogoś, kto mnie wcześniej kochał, przynajmniej wiedziałabym, że jednak można mnie pokochać.

~

Jak już jęczarnia to jęczarnia... ;c
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
12 paź 2014, 18:56

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez yayo123 23 paź 2014, 19:53
Neafia napisał(a):W sumie to Ci zazdroszczę, a jednocześnie współczuję. Wiem, jak to brzmi, ale Ty przynajmniej wiedziałaś, że ktoś Cię kocha i doświadczyłaś tej miłości.
Wiele razy zdarzyło mi się usłyszeć od znajomych dziewczyn słowa typu "ciesz się, że nigdy z nikim nie byłaś, przynajmniej nie cierpisz". To największa bzdura, jaką w życiu usłyszałam. Chyba wszystko jest lepsze niż poczucie, że nigdy dla nikogo nic się nie znaczyło.
Chyba wolałabym cierpieć przez kogoś, kto mnie wcześniej kochał, przynajmniej wiedziałabym, że jednak można mnie pokochać.

~

Jak już jęczarnia to jęczarnia... ;c


Staram się postawić w Twojej sytuacji i zdaje sobie sprawe z tego, że to musi być równie bolesne. Jednak ja, teraz, bedąc już "po" mam podobne myślenie - że nigdy dla nikogo nie będę już nic znaczyć. To co się wydarzyło wzbogaciło mnie tylko w bolesne doświadczenia.. A gdy wspominam te "piękne" chwile, to dobija mnie to jeszcze, jeszcze mocniej. Najchętniej wymazałabym to wszystko z głowy.

Co za dzień..
what doesn't kill you makes you stronger? personally it just deeply hurt me. i'm so tired of it.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
22 paź 2014, 19:47

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 23 paź 2014, 19:58
Niete napisał(a):Arasha, studiujesz dziennie?
( Dean )^2, jak się uporządkujesz to wtedy inne rzeczy będą łatwiejsze w osiągnieciu. Uwierz mi.

Nie raczej nie,już na to nie liczę i nie próbuje nawet.Dobra praca czy dziewczyna są już poza moim zasiegiem,głównie ze względu na szereg moich wad psychicznych i fizycznych.Ale pozostaję mi jakaś średnia praca,hobby,przyroda,może psa sobie kupie i będę jakoś żył,nie będzie źle.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Neafia 23 paź 2014, 20:10
Rozumiem.

Eh, nie lubię jesieni, Wy też łapiecie takie "doły" szczególnie o tej porze?
Chcę lato, cholerka.
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
12 paź 2014, 18:56

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Lustik 23 paź 2014, 21:14
Jesień nie jest złą porą , przynajmniej inni też więcej siedzą w domu .
Dziewczyny zniszczyły moją samoocenę do tego stopnia że czuje już autentyczną pogardę i nie mogę tego odkręcić już nawet.
Zawsze byłem tym rezerwowym pomocnikiem z końca ławki spod trybun.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
28 paź 2013, 22:54
Lokalizacja
kotlina

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez yayo123 23 paź 2014, 22:39
Jesień.. no tak, pogoda potrafi wpędzić w jeszcze gorszy nastrój. Ale jak tak pomyślę, to i w sierpniu było hu.owo, nie ma reguły. Złapie dół i koniec, nie ważne jaka pora roku.
what doesn't kill you makes you stronger? personally it just deeply hurt me. i'm so tired of it.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
22 paź 2014, 19:47

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez nienormalny45 23 paź 2014, 22:42
Przez ostatnie 15 lat żyłem w ciągłym stresie. Żona zdradzała i kłamała,teście obrażali i straszyli,rodzina się odsunęła,znajomi znikli.Ja nabawiłem się depresji,nerwicy i cholera wie czego jeszcze .Wszyscy i wszystko mnie wkurwiało,nigdy nikomu nie mówiłem co się dzieje,żeby nie wyjść na nieudacznika i słabeusza.Na początku tego roku odciołem się od wszystkiego co doprowadzało Mnie do szaleństwa.Wyjechałem za granicę zacząć wszystko od nowa,po 20 latach małżeństwa i 27 latach pracy zostałem tylko z tym co zmieściło się w walizce.Pierwsze 6 miesięcy jako tako ,optymizm,nowa praca ,nowi ludzie,nowe miejsca,nawet samotność mi nie przeszkadzała ,ale powoli nie daje rady,chyba nie mogę być zupełnie sam, a na to się zanosi.Ale mimo wszystko polecam wszystkim, którzy mają wszystkiego dość, zacząć wszystko od nowa,to naprawdę daje niezłego kopa.
Trzymajcie się.
Lepiej być samotnym niż przebywać w złym towarzystwie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
07 lut 2014, 00:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do