"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Maggda92 06 mar 2014, 22:32
Decevante ten film oglądałam już do znudzenia milion razy. Wiem co mam podobne, często cofam się do domu jak już muszę wyjść bo o czymś zapomniałam, albo sprawdzić czy wszystko jest ok

Steviear Wiesz, mnie już to nawet nie wkurwia, tylko zadziwia i zastanawia dlaczego tak jest, że jeden ma wszystko i o nic się martwić nie musi a tak jak ja np. jak się pierdoli to wszystko, nic się nie układa i co to jest? gówno nie sprawiedliwość. Od jakiegoś czasu jestem świadoma, że nie żadnej sprawiedliwości na tym świecie. Wkurza mnie tylko jedna rzecz- ja wcale nie chcę tych zamków, zajebistej urody, długich blond włosów, milion adoratorów. Ja chcę zdrowie, spokój i możliwość życia bez stresu. Co z tego wychodzi to widzisz chooj bo gdyby mi się udało to dziś nie byłabym na tym forum. Pizda, życie nie jest sprawiedliwe i nie będzie. Może jakąś karę ponoszę tylko do cholery za co. Aniołem nie byłam, nie jestem i pewnie nie będę ale to dlatego,że jestem taka sfrustrowana tym wszystkim.
Maggda92
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Abbey 06 mar 2014, 22:35
Steviear, jak ja Cię rozumiem... Krew mnie zalewa gdy widzę w sieci wypromowane na 'gwiazdy' dzieci czy też idę do szkoły, w której to aż roi się od lansiarzy. A w mojej klasie to już w ogóle. Jak słyszę ich problemy typu 'nie wiem gdzie jechać na wycieczkę', 'ojej, nie wiem na którą imprezę się wybrać' czy też 'mam takie ciężkie plany na wakacje - tyle wycieczek, wyjazdów, zamęczę się', to nie wiem czy śmiać się, czy też płakać...
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Maggda92 06 mar 2014, 22:36
Vett dużo bym oddała za takie problemy...
Maggda92
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Abbey 06 mar 2014, 22:38
anel92, uwierz mi, ja też...
A irytację i frustrację pogłębia fakt, że oni ignorują mnie totalnie, a gdy chcą wylać takie 'żale' to przychodzą do mnie. Ostatnio jeden koleś przyszedł do mnie i mówi 'Jadę do ZEA', spytałam się więc po co mi to mówi, na co odparł 'a tak'.
Nie wiem, chwali się czy żali :roll:
W ogóle im dłużej przyglądam się młodszym rocznikom, tym bardziej zakreśla się różnica między burżuazją, a biedotą. I widać jak ci drudzy żałośnie próbują 'wbić się' do tych pierwszych... Za jakąkolwiek cenę...
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 06 mar 2014, 22:40
anel92, To jest właśnie chore że niektórzy na starcie dostają tyle bonusów. Za co niby? Tacy święci są? Gówno nie święci.
A jeszcze bardziej mnie denerwuje gdy tacy ludzie zaczynają mowić jak im to źle bo nie znalazly sukienki w szmateksie. No problem wyższych lotów. Rzeczywiście.
A potem i tak idą na obiad do najlepszej restauracji. Bo szmateks to przecież hobby! Taplają sie te ciuchy po szafach, tylko raz założone ,a jak ktoś naprawdę chce kupić to już potem nie ma w sklepie.
No i pewnie wycierają nimi podłogi xD
Ale wygląd to jeden z największych bonusów , pomijając zdrowie właśnie. Jak dziewczyna ładna i bez jakiś chorób to nawet jak głupia to wszyscy będą ją kochać i będzie rozchwytywana w pracy.
Milion adoratorów dla takiej to za mało. Ona przecież jest nieosiągalna i jak to zwykle mówię- pewnie czyta Szekspira zatapiając się w obrazach o cudownej miłości .. bla bla bla. Tym jedynym na białym koniu itp :D
A gdy przyjdzie prawdziwy facet ale na ośle, to skrzywdzi go i potem on nie może sie pozbierać bo jego miłość go zniszczyła. Już nikomu nie zaufa tak jak jej. Ale przecież taka cudowna dziewczyna :roll:
Czasem tak się zastanawiam czy w poprzednim wcieleniu byłam powiązana z Hitlerem i teraz jakąś karę za to dostaję :lol:
Steviear
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Maggda92 06 mar 2014, 22:44
Vett i Steviear Nie wiem od czego to zależy, że tak jest. Vett w tych szkołach to już teraz jest całkowity cyrk, niektórym się w dupach przewraca bo jak starzy mają kasę a oni życie jak w bajce to myślą,że wszystkie rozumy pozjadali i zachowują się jak debile. Chociaż ze szkoły już wyszłam coś na ten temat niestety wiem. Steviear ja też czasem mam takie myśli, że byłam w poprzednim wcieleniu kimś wyjątkowo okropnym i teraz mam przejebane :why: A że mam syndrom karania siebie to kto wie
Maggda92
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Candy14 06 mar 2014, 22:48
Wiem że to głupie ale denerwuje mnie brak sprawiedliwości na świecie.
To,że widzę dziewczynę która nie dość że wygląda jak modelka ( a ma 16 lat), to oprócz tego ma sporo kasy i żadnych problemów rodzinnych.
Żadnych problemów w dzieciństwie. W teraźniejszości na pewno jest duszą towarzystwa bo każdy chce się z nią zadawać bo jest taka piękna ,bogata, popularna i zapewne jeszcze nie zniszczona. Tak cudownie niewinna że to aż paradoksalne.
Jest oblegana przez fotografów. Wciąż kupuje nowe markowe ciuchy i prowadzi bloga modowego - na którym są też przepisy - Rodzice na pewno we wszystkim ją wspierają.
Na pewno nigdy nie zaznała goryczy żadnej czy odrzucenia albo przemocy.

Oj Klaudia..wisz jak pozory moga mylic? Nie wszystko zloto co sie swieci.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez elo 06 mar 2014, 22:57
steviear jestes w gimnazjum? :hide:
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7687
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 06 mar 2014, 22:59
Po tym jak się wypowiada i to jak opisuje - wszystko wskazuje na to,że jej relacje były w porzadku. Żadnych traum.
Przemoc? Też nie widać zadnego spadku samooceny a wręcz jest ona zawyżona. Bo każdy mówi jej że jest wspaniała na pewno więc nie ma co się dziwić :D
Słyszałam wiele razy od psych. że za dużo oceniam. No i te moje głupie tezy które siłą próbuję wprowadzić w życie.
Też to że tak naprawdę nie mogę wytrzymać, gdy coś zaczyna mnie nurtować. Chore sceny a potem zaczeła się ze mnie śmiać ,ze jak będe na terapię przychodzić do niej to nie wytrzymam :lol: Chyba miała rację. Już zaczynam miec dosyć jej gadania. Już zaczynam wszystko przewidywać, co może mi powiedzieć. I wszystko się udaje.. Więc tylko mam potwierdzenie w tym że jednak to głupie myślenie się sprawdza w rzeczywistości.
No i jak to powiedziała- Zacznę jej wmawiać pewne rzeczy.. Tak jak z psych2, o której opowiedziałam. Ona (psych1) wręcz nie mogła mnie zrozumieć i zadała pytanie- czy ja potrzebuję ludzi? Bo wszystkich przecież odrzucam.
Było śmiesznie ale zaczynam się zastanawiać czy tak naprawdę będzie. Na cholerę mi terapia.Tylko bardziej się wkurwię.

anel92, Już nawet omijam szkoły- gimnazja. Specjalnie staram się jeździć autobusami byle by tylko nie sluchać tych wisków i tego lansowania.. Denerwuję się jak jadę za późno wraz z nimi i widzę takie wymalowane puste dziewczyny a wokół różaniec sierot.
To takie żałosne.
Vett, W takich sytuacjach aż prosi się aby poradzić wyjazd do chlewu. Zasmakować życia xD że tak brzydko powiem

elo, Nie . nie jestem.
Jak się coś nie podoba, to nie czytaj. Nie zmuszam. To jest jęczarnia i wolno mi jęczeć.
Steviear
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez elo 06 mar 2014, 23:04
Steviear napisał(a):Ale wygląd to jeden z największych bonusów , pomijając zdrowie właśnie. Jak dziewczyna ładna i bez jakiś chorób to nawet jak głupia to wszyscy będą ją kochać i będzie rozchwytywana w pracy.

przez to zdanie tak pomyslalam bo dzieciaki taka wage przypisuja wygladowi (pozniej sie to zmienia ;) )
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7687
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Adam Smith 06 mar 2014, 23:06
Już nawet omijam szkoły- gimnazja. Specjalnie staram się jeździć autobusami byle by tylko nie sluchać tych wisków i tego lansowania.. Denerwuję się jak jadę za późno wraz z nimi i widzę takie wymalowane puste dziewczyny a wokół różaniec sierot.
To takie żałosne.

Przecież jakieś 70 % ludzi w Polsce, to infantylni idioci. Nadal mnie wkur.wiają, ale rzadziej niż kiedyś.Łapie do tego dystans chyba, bo po co się denerwować, jak i tak ich się nie zmieni
Adam Smith
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 06 mar 2014, 23:06
Mój debilizm wieczorny for all of YOU!!!! :yeah:


...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Maggda92 06 mar 2014, 23:09
Steviear napisał(a):anel92, Już nawet omijam szkoły- gimnazja. Specjalnie staram się jeździć autobusami byle by tylko nie sluchać tych wisków i tego lansowania.. Denerwuję się jak jadę za późno wraz z nimi i widzę takie wymalowane puste dziewczyny a wokół różaniec sierot.
To takie żałosne.

Ja ogólnie bywam nadwrażliwa na zachowania ludzi- nie znoszę głośnego, piskliwego zachowania, nie cierpię hałasu, krzyku bo bardzo źle to na mnie działa. Jestem nadwrażliwa na dźwięki i to akurat dobrze rozumiem. Kiedyś byłam z kimś coś zjeść i siedziały dwie dziewczynki może miały jak na moje oko około 15 lat- nie chcę być złośliwa, bo młode to mają prawo do swoich głupich zachowań ale to zachowanie przechodziło wszystkie moje możliwości. Wtedy na prawdę doszłam do wniosku, że ja w ich wieku byłam zupełnie inna i albo to się wywodzi z głupoty albo nie wiem z czego. I nawet nie chcę wiedzieć. Tak jak mówię, Aniołem nigdy nie byłam ale strasznie źle reaguje jak ktoś ma wyjątkowo głupie zachowanie- nie mogę się nadziwić.

Steviear napisał(a):No i jak to powiedziała- Zacznę jej wmawiać pewne rzeczy.. Tak jak z psych2, o której opowiedziałam. Ona (psych1) wręcz nie mogła mnie zrozumieć i zadała pytanie- czy ja potrzebuję ludzi? Bo wszystkich przecież odrzucam.

Nie przejmuj się, moja psycholog do której chodziłam też traciła do mnie cierpliwość. Bo ja z jednej strony bardzo potrzebuje ludzi ale z drugiej strony odrzucam kogo się da bo chcę mieć święty spokój. Popierdolony charakter.

Steviear napisał(a):Na cholerę mi terapia.Tylko bardziej się wkurwię.

Ha. Mnie cała terapia doprowadzała do szaleństwa. Póki chodziłam na grupową to skupiałam się na problemach innych i mimo,że nie umiałam tam im zaufać to jakoś czułam się pewniej bo nie dotyczyło to tak bardzo mnie byli inni z innymi problemami, chętni do opowiadania i było ok. Jak zaczęłam chodzić indywidualnie to zaczęła się jazda. A od psychiatry na oddziale w szpitalu sto razy słyszałam,że mam zdjąć maskę...Wtedy byłam zdania,że to nie możliwe. Ciągle przybieram tą maskę bo nie chce pokazać jak bardzo jestem powalona. Po co to komu? Strach kryje pod innymi emocjami i tak dużo osób nie podejrzewałoby nawet co czuje i co mam w głowie. Z terapii ja zrezygnowałam z barku zaufania, ze strachu i przerosło mnie to wszystko. W sumie nie wiem czy dobrze zrobiłam rezygnując- chociaż nie, dobrze zrobiłam rezygnując akurat z tej psych do której chodziłam. Tylko nie wiem czy dobrze zrobiłam rezygnując w ogóle.


AddictGirl21 Filmik super hehehe :lol:
Ostatnio edytowano 06 mar 2014, 23:15 przez Maggda92, łącznie edytowano 1 raz
Maggda92
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 06 mar 2014, 23:14
elo, Nie. Nie o to chodziło. Zobacz sama. Każdy mowi że wygląd jest nieważny ale co będzie w wymaganiach do pracy?
Atrakcyjność-oczywiście. Odpowiednie wymiary. No nawet jak wysyłasz CV to gdy masz konkurentki o podobnym doświadczeniu a trzeba wybrać.. to jasne że wybiorą tę ładniejszą.
Np jako sekretarkę. Żeby to szef miał na czym oko zawiesić.Głupota jak dla mnie ale myślę ze to prawda .Wygląd i tak zawsze decydował.
Tomcio Nerwica, Też bym chciala złapać dystans ale jak?

Musiałabym chyba przeleźć na trzeźwe postrzeganie świata , wtedy wszystko jest mniej wkurwiające.
Ale narazie mam inny problem a ta nienawiść jest trochę skutkiem ubocznym.
Oby kur.. przeszło.

Ja ogólnie bywam nadwrażliwa na zachowania ludzi- nie znoszę głośnego, piskliwego zachowania, nie cierpię hałasu, krzyku bo bardzo źle to na mnie działa. Jestem nadwrażliwa na dźwięki i to akurat dobrze rozumiem. Kiedyś byłam z kimś coś zjeść i siedziały dwie dziewczynki może miały jak na moje oko około 15 lat- nie chcę być złośliwa, bo młode to mają prawo do swoich głupich zachowań ale to zachowanie przechodziło wszystkie moje możliwości. Wtedy na prawdę doszłam do wniosku, że ja w ich wieku byłam zupełnie inna i albo to się wywodzi z głupoty albo nie wiem z czego. I nawet nie chcę wiedzieć. Tak jak mówię, Aniołem nigdy nie byłam ale strasznie źle reaguje jak ktoś ma wyjątkowo głupie zachowanie- nie mogę się nadziwić.

Rozumiem. To potrafi zdenerwować.
Choć inaczej na to patrzę gdy jestem z kimś w tej restauracji to po prostu się śmiejemy z tego.
Nie przejmuj się, moja psycholog do której chodziłam też traciła do mnie cierpliwość. Bo ja z jednej strony bardzo potrzebuje ludzi ale z drugiej strony odrzucam kogo się da bo chcę mieć święty spokój. Popierdolony charakter.

Dobre określenie. Ja już nic nie wiem.
Ha. Mnie cała terapia doprowadzała do szaleństwa...czy dobrze zrobiłam rezygnując w ogóle.

Mnie się wydaje że tak radykalne decyzje nie zawsze są najlepszym wyjściem. Może lepiej byloby powrócić na grupową?
Steviear
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do